Grabia w okolicach Łasku

/ 44 odpowiedzi / 2 zdjęć
pike2


Złowiłem kilka ładnych szczupaczków w Grabi w tym sezonie, najwiekszy to 61cm a największy okoń to 32cm. W tym roku jakoś mniej jeżdżę na Grabkę, większość wolnego czasu spędzam łowiąc w Warcie. (2010/08/07 00:06)

Falco


Witam,
szczupakow  w tym roku zlowilem juz na pewno kilkadziesiat, ale oczywiscie 95% nie mialo wymiaru. Godne odnotowania sa 3:-60cm-57cm-59cm
i wprawdzie to nie tyczy tematu ale wpadl mi tez na Grabii okon 32 cm
Pike2 moze spotkalibysmy sie kiedys nad Grabka na spiningu. Od przyszlego roku bede mieszkal w Karsznicach, takze pewnie bedziemy mieszkac stosunkowo blisko siebie. (2010/08/08 12:43)

archeo13


witam!!!
a jak wyglądaja szanse na złowienie miętusa w grabii w okolicach łasku?? (2010/11/07 11:50)

okon27


Podobno są próbuj i daj znać bo sam jestem ciekaw co do tej rybki. (2010/11/10 19:35)

okon27


Zamarzła Grabia ?Chciałbym powędkować w weekend.  (2010/12/02 12:42)

Ukleja142


"Grabka"  nie zamarzła... zamarzł zalew - ale on nie jest bezpośrednio zasilany wodą z Grabii. Ale "grabki" marzną i zamarzają !! A Grabia sobie płynie odkryta i nie zamarznięta... i nic nie robi sobie z opadów śniegu (póki co - jeszcze mieści się w korycie) i z ujemnych temperatur. W chwili obecnej na Grabii można najszybciej złapać "Katar", rzadziej "Anginę", "Zapalenie oskrzeli" lub "Zapalenie płuc"... Zima to nie jest dobry okres na chodzenie z kijem nad tą rzeczką (i nie mam tu tylko na myśli bezpieczeństwa szeroko pojętego). A i nawet wiosną i latem, czy jesienią już nie cieszy wędkarzy swym dawnym rybostanem... ten czas  i rozdział historii rzeczki można już zamknąć. Kłusownicy, i przegrody (jazy ma Widawce, tama na Jeziorsku) i częste wylewy (powodzie) w ostatnich latach oraz zanieczyszczenia (nawozy z pól, wycieki substancji ropopochdnych zrobiły swoje. (2010/12/12 22:16)

Falco


Witam, 
odświeżę temat - a przy okazji weekendu majowego zapytam  o szczupaka? Złowił ktoś jakiegoś szczupaczka na Grabi? Ja bylem 2x razy ale czepiały się tylko pistoleciki.Pzdr (2011/05/05 22:24)

pike2


Cześc, w poniedziałek wieczorem na Grabi złowiłem 44cm szczupaczka na obrotówkę, ale dwie godziny musiałem się nachodzić.

(2011/05/05 22:43)

synek3


mam pytanie gdzie są jakieś dobro miejsca na grabi (2011/06/29 13:26)

sindsyl1


jak z miętusem na Grabi, złapał ktoś?  Łapie ktoś te rybki w tej rzece? (2011/11/13 12:05)

rafal05


Mi się ostatnio zerwał szczupak na grabii, starorzecze w Marzeninie . Po zacięciu wyskoczył z wody i ' na oko ' miał ok 80 . Za 1-szym rzutem na białe kopyto z czarnym grzbietem (2011/11/13 16:55)

okon27


Miał ktoś do czynienia z miętusem na Grabce ? (2012/03/14 17:12)

kamilihnio


szczupak 47cm złowiony na rzece Grabia 2012.08.09 na kopyto jak dotychczas mój rekord co do szczupaka =) pływa dalej mam nadzieje że podrośnie do 1m =)  (2012/08/11 11:44)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

kamilihnio


szczupak 47cm złowiony na rzece Grabia 2012.08.09 na kopyto jak dotychczas mój rekord co do szczupaka =) pływa dalej mam nadzieje że podrośnie do 1m =)  (2012/08/11 11:44)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

kobart


Koledzy wybiera się ktoś w najbliższym czasie nad grabię w okolicach Łasku? Chętnie się dołączę :) (2013/04/06 17:51)

qbassmanutd


witam, był ktoś ostatnio na grabi ze spinningiem? jakieś sukcesy? ja same pistolety i jeden malutki sandacz (2013/07/29 13:28)

lukas252


Witam
Czy ktoś odwiedza jeszcze ten wątek.
Jestem miłośnikiem Grabi i chętnie nawiążę znajomość z kimś kto wędkuje na tej pięknej rzeczce, ja ostatnio uparłem się na Grabię w Ldzaniu ale na razie bez rewelki.
Pozdro. (2014/05/08 20:34)

dave22


Witajcie!
Też dopiero co odkrywam Grabię. Tak jak każdego kto był nad tą cudowną rzeką, tak i mnie urzekła swoim pięknem! Powiem szczerze, że mimo że byłem dopiero 2 razy nad Grabią (w okolicach Ldzania) i nie wracałem nigdy o kiju, to krajobraz jaki się tam spotyka mógłby wynagrodzić największe jazie, okonie i szczupaki!
Mój wynik z dwóch wyjazdów (29.07.14 oraz 02.08.14) to 3 szczupaki (wszystkie poza wymiarem) oraz 4 okonie (12-25 cm).
Nie ukrywam, że jadąc nad Grabię nastawiłem się raczej na Jazia. Łowiłem głównie na woblerki (płytko schodzące do 0,5m), smużaki-chrabole (siadały okonie) oraz obrotówkę Mepps aglia (rozmiar jedyny słuszny na Grabi nr 0). Do tego po wytropieniu okoni pod powaloną olszyną w głębszym dołku uruchomiłem głębiej schodzące woblerki. Wszystko raczej w małych rozmiarach (2-3,5 cm). To właśnie na głębiej pracujące woblery w tym właśnie miejscu udało się skusić większość okonków. Szczupaki (pistolety) rzucały się na ww. obrotówkę, jeden na głębszego woblerka. Kilka puknięć na białe kopytko ok 6-7 cm, ale bez skutecznego zacięcia.
Łowiłem w dwóch miejscach.Pierwszym razem wyruszyłem od mostu w miejscowości Ldzań - jadąc od strony Łodzi (s8) most jest kawałek wcześniej niż wspominany przez wszystkich stary młyn. Mam niestety to do siebie, że lubię się przyczaić w jednym miejscu i zmieniać przynęty. Dlatego przez ok 4-5 godzin udało mi się przejść nie więcej niż ok 1 km rzeczki w dół. Tutaj wpadły 2 szczupaki - poza wymiarem. Jeden na obrotówkę Mepps'a nr 0, drugi na głębszego mikro-woblerka (ok 2-3 cm).Drugim razem dojechałem do nowego mostu S8 nad Grabią w okolicach zbiornika Barycz (dojechać można utwardzoną drogą wzdłuż S8). Ze zbiornika woda spuszczona, gdyby ktoś chciał się wybrać (tak jak ja pierwotnie)! Szedłem w górę rzeki prawym jej brzegiem. Początkowy odcinek do pokonania brzegiem, ale kawałek dalej robi się dziko i albo brodzimy, albo omijamy zakole rzeczki i docieramy do wyższego jej odcinka z względnie dobrym dostępem. To właśnie tam kilka dobrych miejscówek do obłowienia (powalone drzewa, wiele meandrów, sporo dołków). Tutaj natrafiłem na okonie, jednak siedziały pod powaloną olszyną i ciężko było im podać do stołu. Kilka maluchów wpadło i ruszyłem dalej w górę rzeczki, jednak już bez efektów. Zapadł zmrok i spasowałem. Drugi połów zakończył się 4 okoniami i szczupaczkiem.
Rzeka piękna i dość dzika, co sprzyja lokalnym dokarmiaczom kotów - gdy przyjechałem na miejsce pod mostem S8 lokalny dziadek na rowerku, niemalże na leszczynowy kij co chwilę wyciągał jakąś drobnicę na przepływankę do wiadra. Spytany co tam łowi - odparł, że nie moja sprawa (cokolwiek by to nie było, to nawet na żywca było za małe). Gdy my wyjaśniłem, że i owszem nie moja, ale straż rybacka już w drodze - dziwnie szybko zniknął.
Podsumowując - rzeka genialna jeśli chodzi o walory krajobrazowe. Z rybkami cudów raczej nie ma, widać pływającą drobnicę w dużych ilościach, ale podczas tych dwóch wypadów aktywności dużej ryby raczej nie udało się zaobserwować. Mimo, że wiele osób piszę o Jaziach jakie łowią w Grabi, mi nie udało się żadnego skusić i podejść. No ale nie mówię jeszcze ostatniego słowa w tej kwestii...;) Do usłyszanie niebawem! (2014/08/03 02:08)

Wedkuje.pl poleca

Aplikacja