Górny wymiar dla ryb, dlaczego nie chcemy zmian?

/ 262 odpowiedzi / 3 zdjęć
u?ytkownik32263


Kolejne ciekawe zmiany obserwuję.

Ale to nie dotyczy tego wpisu tylko wszystkich

 


No też widzę, pełna kulturka:) Tak trzymać Panowie! (2014/03/03 16:51)

u?ytkownik158065


A w moim rejonie są górne wymiary ochronne dla szczupaka 85 cm, sandacza 80 cm, oraz okonia 35 cm, limit dzienny dla okonia wynosił będzie 10 sztuk.Wprawdzie wprowadzone zbyt późno, ale lepiej późno niż wcale. Fajnie by było, gdyby jeszcze na karpia i amura udało się wprowadzić takie obostrzenia. pozdro

To tak jak u mnie :) na rybaków na szczęście i kłusowników nikt nic  nie zwalał :))), po za tym sam byłem świadkiem że ma to sens, widziałem jak jeden starszy wędkarz wypuścił szczupaka + 100cm, widać było że  żeby nie górny wymiar ryby by nie wypuści a tak to ładny szczupak pływa dalej w naszej zaporówce, taka ciekawostka szczupak został złowiony drugi raz w sezonie 2013. (2014/03/03 17:30)

pakul1206


Zakaz celowego łowienia okazów,ubaw po pachy :)Przecież to jest chyba podstawa wędkarstwa,jezdzimy kupę kilometrów,łazimy po kniejach i bagnach,zarywamy noce,wszystko to żeby złowić właśnie TĄ rybę.A jekby miała wyglądać kontrola?Strażnik musiałby chyba liczyć nam robaki na haku,jak tylko dwa to wporządku jak pięć to mandat :) (2014/03/03 17:52)

pkarpelite


Do tego to chyba dąży - tylko kto zagwarantuje ze na duza przynete nie weźmie mala ryba i odwrotnie . Pewnie jakies szkolenie dla ryb sie szykuje  .Przeciez takie widelki wcale nie sa zadnym odkryciem juz od lat wiekszosc lowisk specjalnych je stosuje . Na wodach pzw raczej nie zda to egzaminu - bo trzeba na to duzo wkladu i wiedzy / przeciez nie wszedzie jest ta sama populacja i te same gatunki wiec potrzeba na to badan ichtiologicznych na ktore nie ma pieniedzy ktore ida z naszych skladek na utrzymywanie rzadzacych aby dalej mogli w zaciszu gabinetow uchwalac coraz to durniejsze przepisy - jak ten np RAPR .  (2014/03/03 18:04)

Diablo


A w moim rejonie są górne wymiary ochronne dla szczupaka 85 cm, sandacza 80 cm, oraz okonia 35 cm, limit dzienny dla okonia wynosił będzie 10 sztuk.Wprawdzie wprowadzone zbyt późno, ale lepiej późno niż wcale. Fajnie by było, gdyby jeszcze na karpia i amura udało się wprowadzić takie obostrzenia. pozdro

To tak jak u mnie :) na rybaków na szczęście i kłusowników nikt nic  nie zwalał :))), po za tym sam byłem świadkiem że ma to sens, widziałem jak jeden starszy wędkarz wypuścił szczupaka + 100cm, widać było że  żeby nie górny wymiar ryby by nie wypuści a tak to ładny szczupak pływa dalej w naszej zaporówce, taka ciekawostka szczupak został złowiony drugi raz w sezonie 2013.

A Ty dalej bajki z palca wyssane opowiadasz a teraz widzę że jeszcze w myślach czytasz. Chłop wypuścił rybe bo chciał wypuścić. Gdyby chciał zabrać to by zabrał. Starszy wędkarz to od razu założyłeś że mięsiarz.
(2014/03/03 18:10)

u?ytkownik32263


Zakaz celowego łowienia okazów,ubaw po pachy :)Przecież to jest chyba podstawa wędkarstwa,jezdzimy kupę kilometrów,łazimy po kniejach i bagnach,zarywamy noce,wszystko to żeby złowić właśnie TĄ rybę.A jekby miała wyglądać kontrola?Strażnik musiałby chyba liczyć nam robaki na haku,jak tylko dwa to wporządku jak pięć to mandat :)

Biorąc pod uwagę literalną wykładnię prawa w moim okręgu, i paru innych, odpowiedź jest tylko jedna: TAK. (2014/03/03 18:20)

u?ytkownik158065


A w moim rejonie są górne wymiary ochronne dla szczupaka 85 cm, sandacza 80 cm, oraz okonia 35 cm, limit dzienny dla okonia wynosił będzie 10 sztuk.Wprawdzie wprowadzone zbyt późno, ale lepiej późno niż wcale. Fajnie by było, gdyby jeszcze na karpia i amura udało się wprowadzić takie obostrzenia. pozdro

To tak jak u mnie :) na rybaków na szczęście i kłusowników nikt nic  nie zwalał :))), po za tym sam byłem świadkiem że ma to sens, widziałem jak jeden starszy wędkarz wypuścił szczupaka + 100cm, widać było że  żeby nie górny wymiar ryby by nie wypuści a tak to ładny szczupak pływa dalej w naszej zaporówce, taka ciekawostka szczupak został złowiony drugi raz w sezonie 2013.

A Ty dalej bajki z palca wyssane opowiadasz a teraz widzę że jeszcze w myślach czytasz. Chłop wypuścił rybe bo chciał wypuścić. Gdyby chciał zabrać to by zabrał. Starszy wędkarz to od razu założyłeś że mięsiarz.

Nie chłop wypuścił bo nie miał wyjścia, był bardzo zaskoczony i zły że musi to zrobić, byłem przy tym. słyszałem całą rozmowę  więc  wiem to po pierwsze, o drugie wiek nie ma nic do tego że się jest mięsiarzem, skąd ty te teorie bierzesz :))))) znam młodych co są miesiarzami i starszych co wypuszczają swoje zdobycze. Gdzie ty te bajki wyssane z palca widzisz :) (2014/03/03 18:21)

pkarpelite


a jeszcze czemu to maja byc ograniczenia dlugosciowe a nie wagowe zdarza sie ze ryba o wiele dluzsza jest o wiele lzejsza od krotszej z tego samego gatunku przeciez karpiarze nie podaja swoich okazow w cm tylko w kilogramach zreszta przy tym meczac ta rybe niemilosiernie aby wyszlo fajne foto  to jeszcze w regulaminie musi byc zapis udekumentowany o tym ze sie jest wegeterianinem  (2014/03/03 18:21)

pakul1206


A jaka jest róznica dla populacij pomiędzy dużą rybą złowioną i wypuszczoną a dużą rybą niezłowioną? (2014/03/03 18:31)

FELIPE


Co Wy ciągle z tymi rybakami i kłusownikami.
Już się czytać tego nie da. Na ilu wodach na których łowimy są rybacy ?.
Na żadnej rzece w mojej okolicy w promieniu 100km nie ma śladu rybaka.
W Polsce większość rzek nie nadaje się do rybactwa. Co mamy, Wisła, Bug Narew Odra i może jeszcze kilka. A reszta ?. Tam też głównym powodem to będzie wywalenie rybaków ?.
Owszem, kłusownictwo jest na niemalże wszystkich wodach gdzie są ryby. Ale kłusownictwo na skalę przemysłową już nie jest tak powszechne. Wiadomo że wytępić się go w 100% nie da. Więc kolejny postulat, po cholerę coś mamy robić skoro i tak są i będą kłusownicy.

"Ty opłaciłeś składkę, za nią zarybiono rybą którą wędkarz nie będzie mógł zabrać. Przyjedzie rybak rozstawi sieci i wyłowi materiał zarybieniowy w postaci linów 35-40 cm. Ty się będziesz przyglądał i nic nie zrobisz. Bo jego te twoje widełki nie obowiązują, nie obowiązuje RAPR). Tak więc opłacając składkę, dałeś datek na jego wypłatę. I dalej będziesz siedział nad wodą i trafiał w wymiar..."

No i mój ulubiony tekst. A gdzie do k..y nędzy (przepraszam za słownictwo ale inaczej już chyba nie potrafię) jest napisane że PZW to związek zjadaczy ryb ?. Płacimy składki i za to możemy łowić ryby. Czasami jeśli regulamin pozwala możemy rybę zabić i zabrać. Nigdzie w statucie na który niektórzy tak chętnie się powołują przy innych dyskusjach nie ma słowa o zjadaniu ryb. Jest o łowieniu. Jesteśmy wędkarzami aby łowić. Górny wymiar to nie zakaz łowienia ale zakaz zabierania, a to duża różnica. Jeśli ktoś jej nie rozumie, to nie ma o czym dyskutować.
Popieram, przede wszystkim wędkarstwo to łowienie ryb , obcowanie z naturą, odpoczynek i relaks. Jeśli to co niektórzy pojmą to będzie przełom. 

(2014/03/03 20:17)

Diablo



To tak jak u mnie :) na rybaków na szczęście i kłusowników nikt nic  nie zwalał :))), po za tym sam byłem świadkiem że ma to sens, widziałem jak jeden starszy wędkarz wypuścił szczupaka + 100cm, widać było że  żeby nie górny wymiar ryby by nie wypuści a tak to ładny szczupak pływa dalej w naszej zaporówce, taka ciekawostka szczupak został złowiony drugi raz w sezonie 2013.

A Ty dalej bajki z palca wyssane opowiadasz a teraz widzę że jeszcze w myślach czytasz. Chłop wypuścił rybe bo chciał wypuścić. Gdyby chciał zabrać to by zabrał. Starszy wędkarz to od razu założyłeś że mięsiarz.

Nie chłop wypuścił bo nie miał wyjścia, był bardzo zaskoczony i zły że musi to zrobić, byłem przy tym. słyszałem całą rozmowę  więc  wiem to po pierwsze, o drugie wiek nie ma nic do tego że się jest mięsiarzem, skąd ty te teorie bierzesz :))))) znam młodych co są miesiarzami i starszych co wypuszczają swoje zdobycze. Gdzie ty te bajki wyssane z palca widzisz :)



Celowo i świadomie określiłeś wiek tegoż wędkarza. Gdyby wiek dla wypowiedzi był nieistotny nie pomyślałbyś nawet o jego użyciu w zdaniu. Załóżmy że taka sytuacja jak opisałeś miała miejsce choć moim zdaniem jest wymyślona. Ów wędkarz ( starszy wędkarz) cyt: "był zaskoczony i bardzo zły że musi to zrobić" (wypuścić rybę). Czyli wynika z tego że nie znał regulaminu i nie wiedział konieczności wypuszczenia takiej sztuki. Ktoś go uświadomił i nakazał wypuszczenie ryby. W takim przypadku to nie regulamin sprawił że ryba została w wodzie a osoba która zmusiła wędkarza do wypuszczenia ryby. Gdyby nie ta osoba ryba byłaby (twoim zdaniem) zabita. Z tego wniosek że regulaminy można sobie wsadzić w rzyć jeśli nie ma ich kto egzekwować. A nad naszymi wodami nie ma. (2014/03/03 20:35)

FELIPE



To tak jak u mnie :) na rybaków na szczęście i kłusowników nikt nic  nie zwalał :))), po za tym sam byłem świadkiem że ma to sens, widziałem jak jeden starszy wędkarz wypuścił szczupaka + 100cm, widać było że  żeby nie górny wymiar ryby by nie wypuści a tak to ładny szczupak pływa dalej w naszej zaporówce, taka ciekawostka szczupak został złowiony drugi raz w sezonie 2013.

A Ty dalej bajki z palca wyssane opowiadasz a teraz widzę że jeszcze w myślach czytasz. Chłop wypuścił rybe bo chciał wypuścić. Gdyby chciał zabrać to by zabrał. Starszy wędkarz to od razu założyłeś że mięsiarz.

Nie chłop wypuścił bo nie miał wyjścia, był bardzo zaskoczony i zły że musi to zrobić, byłem przy tym. słyszałem całą rozmowę  więc  wiem to po pierwsze, o drugie wiek nie ma nic do tego że się jest mięsiarzem, skąd ty te teorie bierzesz :))))) znam młodych co są miesiarzami i starszych co wypuszczają swoje zdobycze. Gdzie ty te bajki wyssane z palca widzisz :)



Celowo i świadomie określiłeś wiek tegoż wędkarza. Gdyby wiek dla wypowiedzi był nieistotny nie pomyślałbyś nawet o jego użyciu w zdaniu. Załóżmy że taka sytuacja jak opisałeś miała miejsce choć moim zdaniem jest wymyślona. Ów wędkarz ( starszy wędkarz) cyt: "był zaskoczony i bardzo zły że musi to zrobić" (wypuścić rybę). Czyli wynika z tego że nie znał regulaminu i nie wiedział konieczności wypuszczenia takiej sztuki. Ktoś go uświadomił i nakazał wypuszczenie ryby. W takim przypadku to nie regulamin sprawił że ryba została w wodzie a osoba która zmusiła wędkarza do wypuszczenia ryby. Gdyby nie ta osoba ryba byłaby (twoim zdaniem) zabita. Z tego wniosek że regulaminy można sobie wsadzić w rzyć jeśli nie ma ich kto egzekwować. A nad naszymi wodami nie ma.
Nie zgodzę się, bo dzięki regulaminowi ryba dostała drugie życie. I nie musi stać za każdym krzakiem strażnik, my wędkarze jeśli widzimy takie sytuacje powinniśmy reagować !! przecież kłusownicy okradają nas wszystkich. 
(2014/03/03 20:46)

Diablo


Nie zgodzę się, bo dzięki regulaminowi ryba dostała drugie życie. I nie musi stać za każdym krzakiem strażnik, my wędkarze jeśli widzimy takie sytuacje powinniśmy reagować !! przecież kłusownicy okradają nas wszystkich. 



Dzięki regulaminowi o którym wędkarz nie miał pojęcia? Jakaż w tym zasługa regulaminu? (2014/03/03 20:55)

FELIPE


Nie zgodzę się, bo dzięki regulaminowi ryba dostała drugie życie. I nie musi stać za każdym krzakiem strażnik, my wędkarze jeśli widzimy takie sytuacje powinniśmy reagować !! przecież kłusownicy okradają nas wszystkich. 



Dzięki regulaminowi o którym wędkarz nie miał pojęcia? Jakaż w tym zasługa regulaminu?
Nie miał pojęcia albo nie chciał mieć pojęcia. Ale skoro znamy lepiej regulamin od innych to ich uświadamiajmy, to nic nie kosztuje, a jest krokiem w lepsze jutro. (2014/03/03 21:00)

FELIPE


Ostatnio był gdzieś na forum filmik, jak pewien pseudo wędkarz wyszarpał suma zimą, było to bodajże w Szczecinie. Przyglądała się temu grupka kolejnych pseudo wędkarzy i nikt nie zareagował na akt kłusownictwa. Jak będziemy obojętnie przechodzić koło takich sytuacji to faktycznie, żaden przepis nic nie da. Ale to my wbrew pozorom możemy sami wiele zmienić, to samo tyczy się ze śmieceniem naszych łowisk, trzeba zwracać uwagę, może poskutkuje. Uświadamiać, uświadamiać i jeszcze raz uświadamiać. (2014/03/03 21:12)

Artur z Ketrzyna




"Ty opłaciłeś składkę, za nią zarybiono rybą którą wędkarz nie będzie mógł zabrać. Przyjedzie rybak rozstawi sieci i wyłowi materiał zarybieniowy w postaci linów 35-40 cm. Ty się będziesz przyglądał i nic nie zrobisz. Bo jego te twoje widełki nie obowiązują, nie obowiązuje RAPR). Tak więc opłacając składkę, dałeś datek na jego wypłatę. I dalej będziesz siedział nad wodą i trafiał w wymiar..."

No i mój ulubiony tekst. A gdzie do k..y nędzy (przepraszam za słownictwo ale inaczej już chyba nie potrafię) jest napisane że PZW to związek zjadaczy ryb ?. Płacimy składki i za to możemy łowić ryby. Czasami jeśli regulamin pozwala możemy rybę zabić i zabrać. Nigdzie w statucie na który niektórzy tak chętnie się powołują przy innych dyskusjach nie ma słowa o zjadaniu ryb. Jest o łowieniu. Jesteśmy wędkarzami aby łowić. Górny wymiar to nie zakaz łowienia ale zakaz zabierania, a to duża różnica. Jeśli ktoś jej nie rozumie, to nie ma o czym dyskutować.


Kolego. Powiedz mi gdzie jest napisane że wędkarzem jest tylko ten co ryby wypuszcza? Moda złów i wypuść jest młoda wędkarstwo zaś siega starożytności. Człowiek je wymyślił po to by pozyskać rybę do konsumpcji. Zresztą też ma ją wpisaną w dietę.
Jak by mi zależało tylko i wyłącznie na łowieniu ryb i ich wypuszczaniu. Nie opłacał by składek w PZW. Łowił bym na wodach państwowych, lub na komercji.
I jeśli nie rozumiesz że inni wezmą troszkę ryby bo lubią zjeść tą co sami złowią, że wolą wziąć jedną większą niż 10 mikrusów. to twoja sprawa.
Nie traktuj złów i wypuść jak religii, i nie staraj się innych na to nawracać... (2014/03/03 21:43)

u?ytkownik158065



To tak jak u mnie :) na rybaków na szczęście i kłusowników nikt nic  nie zwalał :))), po za tym sam byłem świadkiem że ma to sens, widziałem jak jeden starszy wędkarz wypuścił szczupaka + 100cm, widać było że  żeby nie górny wymiar ryby by nie wypuści a tak to ładny szczupak pływa dalej w naszej zaporówce, taka ciekawostka szczupak został złowiony drugi raz w sezonie 2013.

A Ty dalej bajki z palca wyssane opowiadasz a teraz widzę że jeszcze w myślach czytasz. Chłop wypuścił rybe bo chciał wypuścić. Gdyby chciał zabrać to by zabrał. Starszy wędkarz to od razu założyłeś że mięsiarz.

Nie chłop wypuścił bo nie miał wyjścia, był bardzo zaskoczony i zły że musi to zrobić, byłem przy tym. słyszałem całą rozmowę  więc  wiem to po pierwsze, o drugie wiek nie ma nic do tego że się jest mięsiarzem, skąd ty te teorie bierzesz :))))) znam młodych co są miesiarzami i starszych co wypuszczają swoje zdobycze. Gdzie ty te bajki wyssane z palca widzisz :)



Celowo i świadomie określiłeś wiek tegoż wędkarza. Gdyby wiek dla wypowiedzi był nieistotny nie pomyślałbyś nawet o jego użyciu w zdaniu. Załóżmy że taka sytuacja jak opisałeś miała miejsce choć moim zdaniem jest wymyślona. Ów wędkarz ( starszy wędkarz) cyt: "był zaskoczony i bardzo zły że musi to zrobić" (wypuścić rybę). Czyli wynika z tego że nie znał regulaminu i nie wiedział konieczności wypuszczenia takiej sztuki. Ktoś go uświadomił i nakazał wypuszczenie ryby. W takim przypadku to nie regulamin sprawił że ryba została w wodzie a osoba która zmusiła wędkarza do wypuszczenia ryby. Gdyby nie ta osoba ryba byłaby (twoim zdaniem) zabita. Z tego wniosek że regulaminy można sobie wsadzić w rzyć jeśli nie ma ich kto egzekwować. A nad naszymi wodami nie ma.

Taa, chyba w Twojej głowie :)))), weź Ty człowieku w końcu zejdź na ziemię i przestań snuć te swoje teorie bo smiesznie się zaczyna robic :))), napisałem normalnie "starszy wędkarz " tylko i wyłącznie dlatego bo jest starszy, nic po za tym, następna sprawa, wymyślona historia, noo :)))) nie miał bym co robić tylko sobie historyjki wymyślać i ludzi okłamywać, zawsze drogi kolego piszę prawdę i tylko prawdę na tym forum, nic nie ukrywam, pokazuję twarz, jestem szczery, pisze to co myslę, Ci co mnie znają moga to potwierdzić :), wracając do wędkarza- górny wymiar dla szczupaka i sandacza, limit dla okonia to nowość na naszych zbiornikach, pamietam rozmowe jak dziś, facet był zdziwiony że jest zakaz wypuszczania tej wielkości ryb i ewidentnie było mu nie na ręke że musi to zrobić, gdyby nie regulamin ten piękny szczupak nie pływał by w naszym zalewie. Jedyne z czym sie moge zgodzić to żeby nie wędkarze to by go zabrał bo wyglada na to że nie znał  nowej zmany w regulaminie. Poniżej zdjęcie szczupaka. (2014/03/04 00:51)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

u?ytkownik158065


a tu kolejna część "wymyślonej historii " :)))) ryba wraca cała i zdrowa do domu :) dzięki mądremu regulaminowi, wedkarze tylko temu Panu o tym przypomnieli :) (2014/03/04 01:01)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Diablo


Z tego co napisałeś. To nie regulamin sprawił że wędkarz wypuścił rybę. Sam napisałeś że zrobił to pod naciskiem innych. Gdyby nie regulamin a sam nacisk zrobiłby to samo. Z kolei gdyby nie naciski innych wędkarzy to żaden regulamin by nie pomógł. Swoją drogą paskudna panierka ziemno trawiasta. Regulamin chyba nakazuje bezzwłoczne wypuszczenie a nie turlanie po ziemi. No i jeszcze ta sesja :) (2014/03/04 07:55)

Tedi2


Tak tak ty wedkarzu wypuśc duzą rybkę , a rybak tylko czeka na takich naiwniaków i je łowi  (2014/03/04 08:17)

rafalwedkuje


U mnie jest tak !!!!!Jak się rozkłożę z klamotami na rybach i ktoś mi przychodzi i jakoś dziwnie patrzy na ręce to grzecznie mówie że przyszłem tu zaznać ciszy w samotności i takie tam. Jeszcze się nie trafił taki co chciał by abym powtarzał.  Jak przyjdą z kontrolą to proszę bardzo zobacz i wypad.Strażnikiem jest sąsiad i doskonale wie że łapie na plecionkę 0,18 . Wie że takich ledwie 50tek to nie wezmę. Ciężko patrzeć na te małe co chapły kotwice i po wyjęciu wracają do wody i płyną jakoś bokiem. 
Jade na ryby zawsze z nadzieją że trafie większą od tej co się do tej pory mi udało.Może na komercji jest tak aby duuuuużą wypuszczać bo kto by zakupił nowe okazy jak tyle kosztują. A najwięcej płaczą ci co nie potrafią  coś złowić i próbują sobie  jakoś zrekompensować braki.Żenada bo jak by ktoś mu na hak założył to biegusiem by w worek i starej pokazał co on już umie łapać. (2014/03/04 08:35)

JKarp


A najwięcej płaczą ci co nie potrafią  coś złowić i próbują sobie  jakoś zrekompensować braki.
Żenada bo jak by ktoś mu na hak założył to biegusiem by w worek i starej pokazał co on już umie łapać.


Ha ha - dobre ...Mam propozycję poniżej.
A łapie się muchy ;-)
Pokaż kilka fotek skoro takie okazy łowisz.
Jak czytam takie wpisy to jeszcze raz :
" Za 250 zł ( pi razy oko składka ) masz z 10 kilo ryb.
Paliwo, haczyki, żyłki, wędki, zanęty i przynęty - pewno też z 10 kilo.
Gorzałka, piwo, fajki na ryby - następne 10 kilo.Za 150 zł kupiłem w listopadzie 15 kilo zamrożonych filetów z jakiejś ryby. Jeszcze mam." POLECAM TĘ OPCJĘ BO WYCHODZI TANIEJ NIŻ PŁACIĆ SKŁADKI, ZA PALIWO, ZA ZANĘTY, PRZYNĘTY ITD .
JK


(2014/03/04 08:51)

u?ytkownik158065


Tak tak ty wedkarzu wypuśc duzą rybkę , a rybak tylko czeka na takich naiwniaków i je łowi 


Na tym zbiorniku nie ma rybaków więc się dołączaj do grona ........ :) (2014/03/04 08:56)

u?ytkownik158065


Z tego co napisałeś. To nie regulamin sprawił że wędkarz wypuścił rybę. Sam napisałeś że zrobił to pod naciskiem innych. Gdyby nie regulamin a sam nacisk zrobiłby to samo. Z kolei gdyby nie naciski innych wędkarzy to żaden regulamin by nie pomógł. Swoją drogą paskudna panierka ziemno trawiasta. Regulamin chyba nakazuje bezzwłoczne wypuszczenie a nie turlanie po ziemi. No i jeszcze ta sesja :)

Wiesz co skończę tą "dyskusję" bo Ty i tak wiesz lepiej, chociaż ja byłem przy całej sytuacji :)))
Powiem Ci jeszcze na koniec, maty to on nie miał ale ryba nie była turlana po ziemi, ale Ty pewnie znów wiesz lepiej ;) (2014/03/04 09:01)

pawelz




"Ty opłaciłeś składkę, za nią zarybiono rybą którą wędkarz nie będzie mógł zabrać. Przyjedzie rybak rozstawi sieci i wyłowi materiał zarybieniowy w postaci linów 35-40 cm. Ty się będziesz przyglądał i nic nie zrobisz. Bo jego te twoje widełki nie obowiązują, nie obowiązuje RAPR). Tak więc opłacając składkę, dałeś datek na jego wypłatę. I dalej będziesz siedział nad wodą i trafiał w wymiar..."

No i mój ulubiony tekst. A gdzie do k..y nędzy (przepraszam za słownictwo ale inaczej już chyba nie potrafię) jest napisane że PZW to związek zjadaczy ryb ?. Płacimy składki i za to możemy łowić ryby. Czasami jeśli regulamin pozwala możemy rybę zabić i zabrać. Nigdzie w statucie na który niektórzy tak chętnie się powołują przy innych dyskusjach nie ma słowa o zjadaniu ryb. Jest o łowieniu. Jesteśmy wędkarzami aby łowić. Górny wymiar to nie zakaz łowienia ale zakaz zabierania, a to duża różnica. Jeśli ktoś jej nie rozumie, to nie ma o czym dyskutować.


Kolego. Powiedz mi gdzie jest napisane że wędkarzem jest tylko ten co ryby wypuszcza? Moda złów i wypuść jest młoda wędkarstwo zaś siega starożytności. Człowiek je wymyślił po to by pozyskać rybę do konsumpcji. Zresztą też ma ją wpisaną w dietę.
Jak by mi zależało tylko i wyłącznie na łowieniu ryb i ich wypuszczaniu. Nie opłacał by składek w PZW. Łowił bym na wodach państwowych, lub na komercji.
I jeśli nie rozumiesz że inni wezmą troszkę ryby bo lubią zjeść tą co sami złowią, że wolą wziąć jedną większą niż 10 mikrusów. to twoja sprawa.
Nie traktuj złów i wypuść jak religii, i nie staraj się innych na to nawracać...

Wędkarz to ten co łowi ryby a to czy zabiera czy nie, nie ma żadnego znaczenia. Jesteśmy wędkarzami i PZW ma nam umożliwić łowienie ryb. Nigdzie nie ma słowa, że ktoś ma nam zapewnić mięso do jedzenia. To czy gospodarz łowiska zezwoli na zabieranie czy nie, to tylko i wyłącznie jego sprawa. Jeśli gospodarzem jest PZW to wskaż mi gdziekolwiek (ustawa, RAPR, statut) zapis w którym ma on obowiązek pozwolić na zabieranie ryb. Tak więc teksty, że nie po to wstępujemy do PZW żeby nie móc jeść ryb, jest trochę nie na miejscu. (2014/03/04 09:11)