Górny wymiar dla ryb, dlaczego nie chcemy zmian?

/ 262 odpowiedzi / 3 zdjęć
zbynio 33


Tak to sobie czytam i zadaje sobie pytanie: po jaką cholere ta dyskusja skoro 90 % ludzi na tym forum nie zabiera żadnej ryby do domu! na WĘDKUJE nie ma miesiaży!

 
Jest kolego odwrotnie i to nie 90 a 99 procent zabiera ryby.

Widzę że masz  bardzo precyzyjne dane. Szkoda tylko żeś sobie wyssał z palca jak większość swoich mądrości :)

Widzę że Kolega @Diablo nie ma pojęcia o czym pisze :) Piotrek ma rację :) Temat istotnie budzi kontrowersje. ja jestem za górnym wymiarem ochronnym itd.. wprowadzenie takiego obostrzenia pomogłoby rozbudować bazę turystyczną itd... bez obawy, że zabraknie ryb i wędkarze przestaną przyjeżdżać (to tak na marginesie do Kolegi Juliana, że nie tylko składka ogólna przyciąga wędkarzy.). Oczywiście inni Koledzy też mają rację , że po co wprowadzać coś, co nie będzie funkcjonować, ale to, że przy znaku nie zawsze stoi policjant nie oznacza, że nie jest potrzebne ograniczenie. Przynajmniej zwraca uwagę , że coś się dzieje, a i mandat ktoś zarobi.


Ha ha ha ! Wymiar górny pomoże rozbudować baze turystyczną :) Słowa które cisną mi się na klawiaturę są nie do opublikowania :)

Tony śmieci nad brzegami, woda koloru gnojówki poprzegradzana sprzetem kłusowniczym i tłumy turystów nad wodą bo przecież mamy górny wymiar ochronny.

hahaha! ale pesymista z Kolegi. Armagieddon się przyśnił Koledze?! jeden z przykładów podałem i pewnie większość kolegów się zgodzi. to co Kolega napisał to to już mamy. Proponuję zmienić nick na Kolumb odkrywca, a nie Diablo:) pozdro (2014/03/01 21:40)

Majster 81


Mam takowe pytanie
Co będzie gdy np. lin będzie miał widełki 25-35cm , a materiał zarybieniowy zakupiony np. przez koło będzie miał rozmiar 35-40 cm , co wtedy ? gdy wędkarz przyjedzie na rybki i bedzie chciał złapać rybkę , którą będzie chciał zabrać do domu ??? ps. w danym zbiorniku lin się nie rozmnaża (2014/03/01 21:41)

zbynio 33


Mam takowe pytanie
Co będzie gdy np. lin będzie miał widełki 25-35cm , a materiał zarybieniowy zakupiony np. przez koło będzie miał rozmiar 35-40 cm , co wtedy ? gdy wędkarz przyjedzie na rybki i bedzie chciał złapać rybkę , którą będzie chciał zabrać do domu ??? ps. w danym zbiorniku lin się nie rozmnaża


nie zabierze. proste ;) tragedii nie ma ;) (2014/03/01 21:43)

pakul1206


Osobiście jestem za górnym wymiarem ale według mnie nic to nie da,co najwyżej parę mandatow rocznie,no ale zawsze to coś.Ja zabieram dużo ryb do domu ale nie wyobrażam sobie 'tak poprostu po ludzku' przyje...ać 2kg samicy np. szczupaka wypchanej ikrą,wrzucić ją do foliowej torby z marketu i zeżreć.Przeciez to właśnie ona jest przyszłością naszego łowiska!Czy w tym kraju nie może rzadzić zdrowy rozsądek zamiast paragrafów i zakazów. (2014/03/01 21:43)

Majster 81


Mam takowe pytanie
Co będzie gdy np. lin będzie miał widełki 25-35cm , a materiał zarybieniowy zakupiony np. przez koło będzie miał rozmiar 35-40 cm , co wtedy ? gdy wędkarz przyjedzie na rybki i bedzie chciał złapać rybkę , którą będzie chciał zabrać do domu ??? ps. w danym zbiorniku lin się nie rozmnaża


nie zabierze. proste ;) tragedii nie ma ;)

Zrozumiałeś moje pytanie ? bo sądzę po tak obszernej i wyczerpującej odpowiedzi , że nie. (2014/03/01 21:46)

RadoslawM


Na odcinkach specjalnych takie uregulowanie ma sens. Może taki odcinek wyróżniał by się większą populacja ryb ‘okazów”.

Myślę że wprowadzenie takiego przepisu paradoksalnie uszczupli wpływy do PZW. Wędkarze zaczną szukać prywatnych, komercyjnych bajorek na których nie ma takich rygorów.  

Temat wraca jak bumerang i ciągle nic ;-) 


Już to widzę jak wędkarze zaczną szukać prywatnych łowisk, przecież tam trzeba zapłacić za łowienie i za rybę : 





Tutaj źle się wyraziłem, w mojej okolicy jest zbiornik na którym utworzone jest stowarzyszenie, składka podobna jak PZW, ryb znacznie więcej. Przepisy odnośnie wymiaru szczupaka i sandacza są łagodniejsze. Z roku na rok przybywa członków. Wniosek jest jeden są ryby, łagodniejsze przepisy to wędkarzy przybywa. Jeżeli pzw jeszcze obostrzy przepisy to sporo ludzi poucieka do takich rozwiązań. (2014/03/01 21:49)

Majster 81


Mam takowe pytanie
Co będzie gdy np. lin będzie miał widełki 25-35cm , a materiał zarybieniowy zakupiony np. przez koło będzie miał rozmiar 35-40 cm , co wtedy ? gdy wędkarz przyjedzie na rybki i bedzie chciał złapać rybkę , którą będzie chciał zabrać do domu ??? ps. w danym zbiorniku lin się nie rozmnaża


nie zabierze. proste ;) tragedii nie ma ;)

Zrozumiałeś moje pytanie ? bo sądzę po tak obszernej i wyczerpującej odpowiedzi , że nie.


Kolego nie myśl tylko o Sobie , pomyśl , że są inni wędkarze , są tacy , którzy lubią złapać rybkę i zjeść . (2014/03/01 21:49)

u?ytkownik16322


Nigdy nie twierdziłem że nie zabieram ryb do domu. Zabierałem ,zabieram i będę zabierał ale mam swój PRYWATNY kodeks etyczny i regulamin. Lubię lina w śmietanie , leszcza wędzonego jeszcze na ciepło a po karasiach i płotkach smażonych w głębokim oleju na drugi dzień nie mogę siadać za kółko . I bynajmniej nie czuję się mięsiarzem zabieram tyle na ile pozwala mój kodeks a więc na kolację.Jak już wcześniej wspomniałem na niektórych nie trzeba debilów z unii oni załatwią siebie sami. Bo przeczyta te rewelacje jakiś idiota zza biurka i dalej że wprowadzać w życie.Moje 60-letnie doświadczenie życiowe nauczyło mnie jeszcze jednego .Że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Wypisywać sobie możemy tu różne dyrdymały i banialuki prawić sobie różne złośliwości. Ale jak już wspominałem cała ta pisanina o kant d....y  potłuc jeśli nad wodą dalej będzie panować złodziejstwo i zwyczajne k.....stwo.
Ps.Ja też pracuję za biurkiem a  jeśli ktoś sobie wziął do siebie tą historię z haczykiem to już jego sprawa. Sam widziałem jak jeden taki redaktor propagator  miał podstawowe problemy z podbierakiem a poleciało to na całą Polskę.
Julian. (2014/03/01 21:57)

zbynio 33


Mam takowe pytanie
Co będzie gdy np. lin będzie miał widełki 25-35cm , a materiał zarybieniowy zakupiony np. przez koło będzie miał rozmiar 35-40 cm , co wtedy ? gdy wędkarz przyjedzie na rybki i bedzie chciał złapać rybkę , którą będzie chciał zabrać do domu ??? ps. w danym zbiorniku lin się nie rozmnaża


nie zabierze. proste ;) tragedii nie ma ;)

Zrozumiałeś moje pytanie ? bo sądzę po tak obszernej i wyczerpującej odpowiedzi , że nie.


Kolego nie myśl tylko o Sobie , pomyśl , że są inni wędkarze , są tacy , którzy lubią złapać rybkę i zjeść .

to będziesz musiał trafić w wymiar inteligencie! ;) taki, który Ci pozwoli zaprać rybę:) wybacz prościej nie mogę. :) (2014/03/01 21:57)

Majster 81


Mam takowe pytanie
Co będzie gdy np. lin będzie miał widełki 25-35cm , a materiał zarybieniowy zakupiony np. przez koło będzie miał rozmiar 35-40 cm , co wtedy ? gdy wędkarz przyjedzie na rybki i bedzie chciał złapać rybkę , którą będzie chciał zabrać do domu ??? ps. w danym zbiorniku lin się nie rozmnaża


nie zabierze. proste ;) tragedii nie ma ;)

Zrozumiałeś moje pytanie ? bo sądzę po tak obszernej i wyczerpującej odpowiedzi , że nie.


Kolego nie myśl tylko o Sobie , pomyśl , że są inni wędkarze , są tacy , którzy lubią złapać rybkę i zjeść .

to będziesz musiał trafić w wymiar inteligencie! ;) taki, który Ci pozwoli zaprać rybę:) wybacz prościej nie mogę. :)

Kolego wybacz , nie pisałem o sobie przeczytaj uważnie , kończę dyskusję . Pozdrawiam (2014/03/01 22:03)

u?ytkownik158065


Tak to sobie czytam i zadaje sobie pytanie: po jaką cholere ta dyskusja skoro 90 % ludzi na tym forum nie zabiera żadnej ryby do domu! na WĘDKUJE nie ma miesiaży!

 
Jest kolego odwrotnie i to nie 90 a 99 procent zabiera ryby.

Widzę że masz  bardzo precyzyjne dane. Szkoda tylko żeś sobie wyssał z palca jak większość swoich mądrości :)

Po pierwsze to tak jak juz Ci kiedyś pisałem pokaż twarz jak ze mną rozmawiasz panie wirtualny wędkarz, po drugie jak ci  moje dane się nie zgadzają i uważasz że są wyssane z palca to wymień mi choć by 20  osób z tego forum którzy wypuszczają wszystkie przez siebie złowione ryby, oczywiście takich wędkarzy jest dużo więcej  na tym forum ale procentowo nie wyglada to ciekawie :) i  zobaczysz jak będzie Ci łatwo znaleźć choć by 20 osób a podejrzewam że nawet 10 nie znajdziesz, a i ciekaw jestem ilu z tej listy bedzie karparzami :) czekam, popisz się w ten sposób a nie szukasz zaczepki bo zabolało :))))))) (2014/03/01 22:04)

zbynio 33


Nigdy nie twierdziłem że nie zabieram ryb do domu. Zabierałem ,zabieram i będę zabierał ale mam swój PRYWATNY kodeks etyczny i regulamin. Lubię lina w śmietanie , leszcza wędzonego jeszcze na ciepło a po karasiach i płotkach smażonych w głębokim oleju na drugi dzień nie mogę siadać za kółko . I bynajmniej nie czuję się mięsiarzem zabieram tyle na ile pozwala mój kodeks a więc na kolację.Jak już wcześniej wspomniałem na niektórych nie trzeba debilów z unii oni załatwią siebie sami. Bo przeczyta te rewelacje jakiś idiota zza biurka i dalej że wprowadzać w życie.Moje 60-letnie doświadczenie życiowe nauczyło mnie jeszcze jednego .Że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Wypisywać sobie możemy tu różne dyrdymały i banialuki prawić sobie różne złośliwości. Ale jak już wspominałem cała ta pisanina o kant d....y  potłuc jeśli nad wodą dalej będzie panować złodziejstwo i zwyczajne k.....stwo.
Ps.Ja też pracuję za biurkiem a  jeśli ktoś sobie wziął do siebie tą historię z haczykiem to już jego sprawa. Sam widziałem jak jeden taki redaktor propagator  miał podstawowe problemy z podbierakiem a poleciało to na całą Polskę.
Julian.

Panie Julianie zgadzam się i jeszcze nigdy nikogo nie nazwałem mięsiarzem. No chyba, że kolegę dla żartu ;). żeby każdy był taki jak Pan. (2014/03/01 22:07)

CYTRYNA777


WITAM


Jest paru wędkarzy , którzy zabierają niewymiarowe szczupaki tłumacząc tym ze to nie sa wody P.Z.W ok ale po takich debilach nie będzie danej ryby w akwenie.. a w ten sposób spedzanie nad woda wolnego czasu ląduje baterie na cały tydzień pracy szanujmy wymiary nawet tam gdzie niema P.Z.W bo nie będzie co łowic.

Pozdrawiam (2014/03/01 22:09)

FELIPE


Nigdy nie twierdziłem że nie zabieram ryb do domu. Zabierałem ,zabieram i będę zabierał ale mam swój PRYWATNY kodeks etyczny i regulamin. Lubię lina w śmietanie , leszcza wędzonego jeszcze na ciepło a po karasiach i płotkach smażonych w głębokim oleju na drugi dzień nie mogę siadać za kółko . I bynajmniej nie czuję się mięsiarzem zabieram tyle na ile pozwala mój kodeks a więc na kolację.Jak już wcześniej wspomniałem na niektórych nie trzeba debilów z unii oni załatwią siebie sami. Bo przeczyta te rewelacje jakiś idiota zza biurka i dalej że wprowadzać w życie.Moje 60-letnie doświadczenie życiowe nauczyło mnie jeszcze jednego .Że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu. Wypisywać sobie możemy tu różne dyrdymały i banialuki prawić sobie różne złośliwości. Ale jak już wspominałem cała ta pisanina o kant d....y  potłuc jeśli nad wodą dalej będzie panować złodziejstwo i zwyczajne k.....stwo.
Ps.Ja też pracuję za biurkiem a  jeśli ktoś sobie wziął do siebie tą historię z haczykiem to już jego sprawa. Sam widziałem jak jeden taki redaktor propagator  miał podstawowe problemy z podbierakiem a poleciało to na całą Polskę.
Julian.


Ale ilu jest takich wędkarzy którzy mają swój własny kodeks etyczny ? Jakby wędkarze mieli większą świadomość to teraz by nie było tej dyskusji. 
(2014/03/01 22:16)

pakul1206


Śmiesznie sie zaczyna robić,część zeżrą ptaki,część sie wytruje bo duży karp dużo sra,część zdechnie z głodu bo duży amur zje wszystki roślinki a reszte wpierdzieli duży sum i szczupak, parę ślepych zostanie dla kłusoli i 'nie będzie niczego'. (2014/03/01 22:34)

u?ytkownik16322


Panie Piotrze wszystko opiera się na zwyczajnym poczuciu przyzwoitości  i dobrym wychowaniu.
Prywatny regulamin wszczepili mi moi mistrzowie którzy mnie wszystkiego nauczyli śp pan Czesław  ( ojciec kolegi ) i śp wujek mojej żony  obydwaj przedwojenni jeszcze wędkarze. A potem doszło już ponad 30 letnie teraz 40 doświadczenie.  A wracając do tych niewymiarowych szczupaków to musicie przyjąć do wiadomości że są tacy ludzie którzy i g..... o  z pod d....y  by zeżarli. Niestety taki jest już ten Nasz świat. Kochani będę kończył bo już mierzi mnie ta cała dyskusja a i pęcak muszę ugotować na jutro.
Połamania kija
Julian (2014/03/01 22:36)

zbynio 33


Śmiesznie sie zaczyna robić,część zeżrą ptaki,część sie wytruje bo duży karp dużo sra,część zdechnie z głodu bo duży amur zje wszystki roślinki a reszte wpierdzieli duży sum i szczupak, parę ślepych zostanie dla kłusoli i 'nie będzie niczego'.


następny pesymista. :) właśnie po to są wymiary, żeby nie doszło do katastrofy. hahah. trzeba myśleć kolego i wiadomo, że nie wpuścisz karpia 20 kg do 20 l akwarium i na odwrót. nie kupisz 500 litrów dla jednego gupika. mam nadzieję, że Kolega rozumie o co mi chodzi? trzeba wszystko robić z głową nie na "pałę" , bo ktoś ma kaprys. (2014/03/01 22:41)

pakul1206


Ja jestem poprostu za zdrowym rozsądkiem,nie kształtujmy natury na swój sposób,nie zarybiajmy bezmyślnie. przecież to nie pzw wprowadziła ryby do naszych jezor i rzek, Mieszko, Chrobry i Batory też nie zarybiali,natura ukształtowala sobie to w taki sposób że przez pewnie miliony lat te rybki przetrwaly i ciągle są a ludzie jak to ludzie zawsze swoje pięć groszy muszą wszędzie dorzucić. (2014/03/01 22:55)

ryukon1975


Mam takowe pytanie
Co będzie gdy np. lin będzie miał widełki 25-35cm , a materiał zarybieniowy zakupiony np. przez koło będzie miał rozmiar 35-40 cm , co wtedy ? gdy wędkarz przyjedzie na rybki i bedzie chciał złapać rybkę , którą będzie chciał zabrać do domu ??? ps. w danym zbiorniku lin się nie rozmnaża




Skoro się w nim nie rozmnaża to zarybianie nim wody jest błędem. Zwykłe utrzymywanie sztucznego łowiska. Gdzie  wywody o ochronie środowiska itp. z statutów i innych papierków ?

(2014/03/02 09:17)

Diablo




Ale ilu jest takich wędkarzy którzy mają swój własny kodeks etyczny ? Jakby wędkarze mieli większą świadomość to teraz by nie było tej dyskusji. 



No i wreszcie napisałeś coś z czym się w zupełności zgadzam. To nie ciągłe zmiany przepisów pomogą rybom. Tylko większa świadomość wędkarzy. O tej świadomości możecie przeczytać tutaj:
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,wedkarze-glupi-narod,73071 (2014/03/02 11:27)

Tedi2


Niech wprowadza wymiary ochronne i okresy ochronne dla rybaków, dopiero dla wedkarzy (2014/03/02 11:38)

Artur z Ketrzyna


Niech wprowadza wymiary ochronne i okresy ochronne dla rybaków, dopiero dla wedkarzy

Nic dodać nic ująć. (2014/03/02 11:41)

Artur z Ketrzyna


Mam takowe pytanie
Co będzie gdy np. lin będzie miał widełki 25-35cm , a materiał zarybieniowy zakupiony np. przez koło będzie miał rozmiar 35-40 cm , co wtedy ? gdy wędkarz przyjedzie na rybki i bedzie chciał złapać rybkę , którą będzie chciał zabrać do domu ??? ps. w danym zbiorniku lin się nie rozmnaża


nie zabierze. proste ;) tragedii nie ma ;)

Zrozumiałeś moje pytanie ? bo sądzę po tak obszernej i wyczerpującej odpowiedzi , że nie.


Kolego nie myśl tylko o Sobie , pomyśl , że są inni wędkarze , są tacy , którzy lubią złapać rybkę i zjeść .

to będziesz musiał trafić w wymiar inteligencie! *;) taki, który Ci pozwoli zaprać rybę:) wybacz prościej nie mogę. :)

Kolego wybacz , nie pisałem o sobie przeczytaj uważnie , kończę dyskusję . Pozdrawiam

Ty opłaciłeś składkę, za nią zarybiono rybą którą wędkarz nie będzie mógł zabrać. Przyjedzie rybak rozstawi sieci i wyłowi materiał zarybieniowy w postaci linów 35-40 cm. Ty się będziesz przyglądał i nic nie zrobisz. Bo jego te twoje widełki nie obowiązują, nie obowiązuje RAPR). Tak więc opłacając składkę, dałeś datek na jego wypłatę. I dalej będziesz siedział nad wodą i trafiał w wymiar...
* Zbynio 33, troszkę się opanuj, bo łamiesz regulamin.
(2014/03/02 11:49)

u?ytkownik158065


Panowie macie racje na wodach na których rybacy odławiają ryby górny wymiar nie ma sensu, rozumie też że Was to denerwuje że nas obowiązują przepisy a rybacy nam wyławiają ryby i nic nie możemy z tym zrobić ale na miłość boską przestańcie wszystko zwalać na rybaków, kłusowników itd., zacznijcie od siebie bo na wielu wodach nie ma rybaków i kłusowników a ryb jest bardzo mało , czemu a no temu że wędkarze do tego doprowadzili, ja wypuszczam wszystko, nie ważne czy ryba ma 15 cm czy 100 ale nie mam nic do tych co sobie czasem wezmą rybę na kolacje ale z takim podejściem jakie jest w śród polskich wędkarzy nigdy nie będzie dobrze, zabierają wszystko jak leci a potem płaczą że nie ma ryb i w kółko piszą o rybakach, kłusownikach :))) Czy wy naprawdę nie widzicie co się dzieje i jak szybko wędkarze potrafią ogołocić zbiornik postępując w ten sposób ??? Moim zdaniem jeśli nie wymrą przynajmniej ze 2 pokolenia wędkarzy to nie będzie dobrze bo mentalność polskich wędkarzy właśnie tak wygląda. Odnoszę  wrażenie że miesiarze nie potrafią przestać zabierać swoje zdobycze i najłatwiej jest im zwalać całą winę na innych ale po co ja to piszę :) i się produkuje, co to da i tak dalej będziecie tak postępować a potem płakać że nie ma ryb a winny jest tylko rybak czy kłusol :))))) (2014/03/02 12:12)