Górne wymiary ochronne Petycja WŚ

/ 38 odpowiedzi
użytkownik74578


Moze najpierw powinnismy sie skupic na ochronie przed klusownikami i egzekwowaniu istniejacych przepisow. Nowy przepis nic nie zmieni jezeli nikt go nie bedzie przestrzegal, nastepny martwy przepis.  (2011/12/19 13:33)

Sebastian Kowalczyk


Nie mam problemu z istniejącymi przepisami i nie są dla mnie martwe. Pozdrawiam. :) (2011/12/19 13:43)

użytkownik74578


Nie mam problemu z istniejącymi przepisami i nie są dla mnie martwe. Pozdrawiam. :)

Nie watpie :) Niestety na przyklad w mojej okolicy (i pewnie nie tylko w mojej) jest duzo psudowedkarzy, ktorzy obecnych przepisow nie przestrzegaja i watpie zeby zaczeli przestrzegac jakies nowe. Mysle ze usprawnienie PSR bylbo lepszym rozwiazaniem niz tworzenie przepisu ktorego wiekszosc by nie przestrzegala, ani nikt nie bedzie go w stanie przypilnowac zeby wszedl w zycie. 

(2011/12/19 14:00)

Przemol34


U nas w okręgu(czyt, katowickim) wprowadzili górny wymiar karpia, bodajże 65 cm.
Rozumiem troskę Kolendowicza o te rybki :
  • szczupaka    - od   90 cm,
  • sandacza    - od   75 cm,
  • suma    - od 120 cm,
  • bolenia     - od   70 cm,
  • okonia    - od   35 cm,
  • lipienia    - od   40 cm   
    ale zupełnie nie rozumiem po co ochrona świniaka?
    Jestem jak najbardziej ZA! ale znając życie i podejście "wędkarzy" to byłby to kolejny martwy przepis. Uważam, że nasze gatunki należy chronić jak najbardziej ale chwasty typu karp powinien być bez wymiaru, bez limitu i przede wszystkim zakaz wpuszczania tego syfu do naszych wód. Tyle. Pozdrawiam.
(2011/12/19 19:39)

charlesv


Podpisałem. Może to coś da a może nie - podpisać nie zaszkodzi. (2011/12/19 20:10)

Leszek Rzeszow


 Nowy przepis nic nie zmieni jezeli nikt go nie bedzie przestrzegal, nastepny martwy przepis.


Tak sądzisz? Czyli co? dolnego wymiaru też nikt nie przestrzega. Coś z tobą nie tak kolego. (2011/12/19 21:13)

użytkownik74578


 Nowy przepis nic nie zmieni jezeli nikt go nie bedzie przestrzegal, nastepny martwy przepis.


Tak sądzisz? Czyli co? dolnego wymiaru też nikt nie przestrzega. Coś z tobą nie tak kolego.

Polecam czytac ze zrozumieniem, a nie odrazu sie unosic i obrazac innych. I nie, nie wydaje ni sie ze cos ze mna nie tak. Moze powiesz kolego ze w Polsce nie ma pseudowedkarzy ktorzy nie przestrzegaja przepisow??? Czy kolego myslisz ze jak dodasz nowy przepis to go zaczna przestrzegac??? A moze najpierw powinno sie przeorganizowac/dofinansowac PSR zeby dzialala skutecznie??? Nie sadzisz ze skuteczna PSR bardziej by sie przydala niz nowe przepisy??? A kto te nowe przepisy bedzie egzekwowal???

(2011/12/19 21:32)

darekgliwice


podpisałem! a do listy dopisałbym jeszcze lina i karasia pospolitego( niestety tylko z nazwy) (2011/12/19 21:34)

użytkownik97004


Czy zdajecie sobie sprawę, że rybę niewymiarową, a ryba powyżej górnego wymiaru też siłą rzeczy jest niewymiarowa, należy niezwłocznie wypuścić do wody w jak najlepszym stanie? Mierzenie, ważenie, sesja zdjęciowa rekordu jest łamaniem RAPR. :)


A tak poważnie, wędkarstwo to hobby dla ludzi myślących, bez względu na to jakie będą przepisy. Czy ryba jest za mała, czy za duża, czy jest to niesmaczny boleń, to własne uznanie i sumienie powinny decydować o tym co zabieramy, a nie trafiające w próżnię prawo, bo rozsądny wędkarz wie jak postępować, a amator mięsa znajdzie sposób na jego obejście.

(2011/12/19 22:23)

pawelz


Czy zdajecie sobie sprawę, że rybę niewymiarową, a ryba powyżej górnego wymiaru też siłą rzeczy jest niewymiarowa, należy niezwłocznie wypuścić do wody w jak najlepszym stanie? Mierzenie, ważenie, sesja zdjęciowa rekordu jest łamaniem RAPR. :)


A tak poważnie, wędkarstwo to hobby dla ludzi myślących, bez względu na to jakie będą przepisy. Czy ryba jest za mała, czy za duża, czy jest to niesmaczny boleń, to własne uznanie i sumienie powinny decydować o tym co zabieramy, a nie trafiające w próżnię prawo, bo rozsądny wędkarz wie jak postępować, a amator mięsa znajdzie sposób na jego obejście.


Jesli wedkarzami beda tylko i wylacznie ludzie myslacy, to przepisy nie beda potrzbne.
Ale poki co niestety musza byc zeby nieco pohamowac  zapedy niektorych wedkarzy. (2011/12/20 09:31)

pawelz


 Nowy przepis nic nie zmieni jezeli nikt go nie bedzie przestrzegal, nastepny martwy przepis.


Tak sądzisz? Czyli co? dolnego wymiaru też nikt nie przestrzega. Coś z tobą nie tak kolego.

Polecam czytac ze zrozumieniem, a nie odrazu sie unosic i obrazac innych. I nie, nie wydaje ni sie ze cos ze mna nie tak. Moze powiesz kolego ze w Polsce nie ma pseudowedkarzy ktorzy nie przestrzegaja przepisow??? Czy kolego myslisz ze jak dodasz nowy przepis to go zaczna przestrzegac??? A moze najpierw powinno sie przeorganizowac/dofinansowac PSR zeby dzialala skutecznie??? Nie sadzisz ze skuteczna PSR bardziej by sie przydala niz nowe przepisy??? A kto te nowe przepisy bedzie egzekwowal???



Kol. Leszek Rzeszow ma racje.
Idac Twoim tokiem myslenia, przepisy wogole nie sa potrzebne, bo Ci co je maja lamac i tak beda.
Tak wiec i dolny wymiar nie ma sensu, bo klusownik i tak bedzie zabieral niemiarowe ryby. I czesciowo sie z Toba zgodze. Ale jest duza grupa wedkarzy, ktorzy zabiora rybe tylko taka ktora bedzie zgodna z jakimis ustalonymi regulami. Jesli pozwolisz im brac ryby 30 cm to beda brali, ale jesli podniesiesz wymiar do 35 to pomarudza, ale sie dostosuja. I to dla nich glownie sa nowe przepisy. (2011/12/20 09:37)

użytkownik72013


Podpisywać i tyle :) !!! Uważam, że "widełki" są jak najbardziej potrzebne! Dyskusja o tym, czy ktoś będzie się do tego stosował czy nie, jest chyba zbędna, bo wiadomo, że ktoś kto lata za mięchem zawsze, będzie przepisy miał głęboko w poważaniu:/, tak jak wcześniej już było to w wątku to poruszane... A szkoda:( (2011/12/20 10:23)

Spoczko


U nas w okręgu(czyt, katowickim) wprowadzili górny wymiar karpia, bodajże 65 cm.
Rozumiem troskę Kolendowicza o te rybki :
  • szczupaka    - od   90 cm,
  • sandacza    - od   75 cm,
  • suma    - od 120 cm,
  • bolenia     - od   70 cm,
  • okonia    - od   35 cm,
  • lipienia    - od   40 cm   
    ale zupełnie nie rozumiem po co ochrona świniaka?
    Jestem jak najbardziej ZA! ale znając życie i podejście "wędkarzy" to byłby to kolejny martwy przepis. Uważam, że nasze gatunki należy chronić jak najbardziej ale chwasty typu karp powinien być bez wymiaru, bez limitu i przede wszystkim zakaz wpuszczania tego syfu do naszych wód. Tyle. Pozdrawiam.


Twoim zdaniem karp to chwast, ale sum to już nie. Śmieszne , moim zdaniem karp to nie żaden chwast i właśnie on jest moim głównym celem. (2012/07/06 13:25)

kostekmar


Jestem za wprowadzeniem górnego wymiaru ochronnego dla wszystkich gatunków, za wyjątkiem karpia. Uważam, że nasze wody są przekarpiowane, a to źle wpływa na ich stan i przez to na pozostałe gatunki. (2012/07/07 09:38)

ryukon1975


Podpisywać i tyle :) !!! Uważam, że "widełki" są jak najbardziej potrzebne! Dyskusja o tym, czy ktoś będzie się do tego stosował czy nie, jest chyba zbędna, bo wiadomo, że ktoś kto lata za mięchem zawsze, będzie przepisy miał głęboko w poważaniu:/, tak jak wcześniej już było to w wątku to poruszane... A szkoda:(







Podpiszę jeśli przestrzegania przepisów jakie się wymaga (raczej teoretycznie:)) od wędkarzy będzie się wymagać od łowiących w ilościach przemysłowych czyli rybaków.

Czyli raczej nigdy bo nie dożyję takiej chwili.:) (2012/07/07 09:52)

berthold


Jestem za wprowadzeniem górnego wymiaru ochronnego dla wszystkich gatunków, za wyjątkiem karpia. Uważam, że nasze wody są przekarpiowane, a to źle wpływa na ich stan i przez to na pozostałe gatunki.



jestem za zwłaszcza na małych zbiornikach gdzie nie powinno się zarybiać karpiami pod grożbą karania ..co innego na dużych zbiornikach np Rzeczycach gdzie karp się wyciera skutecznie od czasu do czasu to co innego ,,ale i to się skończyło jak PZW wydzierżawiło ten zbiornik dla wędkarzy to od tego momentu jest tylko gorzej karpia już nie ma prawie wcale zresztą innej ryby też ,,,,ale na małych zbiornikach nie powinno być karpia takie moje zdanie koniec kropka (2012/07/07 11:01)

Bernard51


Podpiszę jeśli przestrzegania przepisów jakie się wymaga (raczej teoretycznie:)) od wędkarzy będzie się wymagać od łowiących w ilościach przemysłowych czyli rybaków.

Czyli raczej nigdy bo nie dożyję takiej chwili.:)

I tu jest sedno sprawy --Podobnie oszczedzamy na emerytach i rencistach bo system coraz mniej wydolny, a w systemie zatrudnienie zwiekszylo sie o34% w ciagu ostatnich 5 lat i zarobki poszly do góry o 38%. To jest nasza rzeczywistosc codzienna w której zyjemy ale i fundacji cwanych nam przybywa które według wlasnego statutu sa po zasiegiem polskiego prawa>
Proponuje zalozyc fundacje na rzecz wymiarów ochronnych inaczej to bedzie postrzregane!!
Moze jak za dotknieciem czarodziejskiej różczki przybedzie ryb w wodach?? (2012/07/07 12:25)

użytkownik120039


Podpisać według mnie nie zaszkodzi - jestem za!Zgadzam się jednak że będzie to martwy przepis. Oczywiście że wymiary i okresy ochronne najcenniejszych gatunków nie są przestrzegane i nie będą dopóki nie będziemy lepiej chronić wód i nie wzrosną kary za kłusownictwo. Lepsza by była petycja o zwiększenie stanu osobowego PSR w okręgach o kilkaset %, brak limitu na paliwo dla nich, wprowadzenie grzywny za nieprzestrzeganie limitu, okresu i wymiaru np. 5000,00 lub 10 000,00 zł... (2012/07/07 12:30)

Piotr 100574


U nas w okręgu(czyt, katowickim) wprowadzili górny wymiar karpia, bodajże 65 cm.
Rozumiem troskę Kolendowicza o te rybki :
  • szczupaka    - od   90 cm,
  • sandacza    - od   75 cm,
  • suma    - od 120 cm,
  • bolenia     - od   70 cm,
  • okonia    - od   35 cm,
  • lipienia    - od   40 cm   
    ale zupełnie nie rozumiem po co ochrona świniaka?
    Jestem jak najbardziej ZA! ale znając życie i podejście "wędkarzy" to byłby to kolejny martwy przepis. Uważam, że nasze gatunki należy chronić jak najbardziej ale chwasty typu karp powinien być bez wymiaru, bez limitu i przede wszystkim zakaz wpuszczania tego syfu do naszych wód. Tyle. Pozdrawiam.


Twoim zdaniem karp to chwast, ale sum to już nie. Śmieszne , moim zdaniem karp to nie żaden chwast i właśnie on jest moim głównym celem.






to bardzo dobrze że to twój cel :)))))każdy kto wyławia karpie z naszych wód powinien dostać pochwałę od ministra ochrony środowiska za ratowanie jezior i rzek zasrywanych przez karpia ,:))))) (2012/07/07 12:37)

haja


U nas w okręgu(czyt, katowickim) wprowadzili górny wymiar karpia, bodajże 65 cm.
Rozumiem troskę Kolendowicza o te rybki :
  • szczupaka    - od   90 cm,
  • sandacza    - od   75 cm,
  • suma    - od 120 cm,
  • bolenia     - od   70 cm,
  • okonia    - od   35 cm,
  • lipienia    - od   40 cm   
    ale zupełnie nie rozumiem po co ochrona świniaka?
    Jestem jak najbardziej ZA! ale znając życie i podejście "wędkarzy" to byłby to kolejny martwy przepis. Uważam, że nasze gatunki należy chronić jak najbardziej ale chwasty typu karp powinien być bez wymiaru, bez limitu i przede wszystkim zakaz wpuszczania tego syfu do naszych wód. Tyle. Pozdrawiam.

Popieram kolegę :) (2012/07/07 14:51)

haja


U nas w okręgu(czyt, katowickim) wprowadzili górny wymiar karpia, bodajże 65 cm.
Rozumiem troskę Kolendowicza o te rybki :
  • szczupaka    - od   90 cm,
  • sandacza    - od   75 cm,
  • suma    - od 120 cm,
  • bolenia     - od   70 cm,
  • okonia    - od   35 cm,
  • lipienia    - od   40 cm   
    ale zupełnie nie rozumiem po co ochrona świniaka?
    Jestem jak najbardziej ZA! ale znając życie i podejście "wędkarzy" to byłby to kolejny martwy przepis. Uważam, że nasze gatunki należy chronić jak najbardziej ale chwasty typu karp powinien być bez wymiaru, bez limitu i przede wszystkim zakaz wpuszczania tego syfu do naszych wód. Tyle. Pozdrawiam.


Twoim zdaniem karp to chwast, ale sum to już nie. Śmieszne , moim zdaniem karp to nie żaden chwast i właśnie on jest moim głównym celem.


Sum Europejski (Silurus Glanis) – występuje w zlewiskach Bałtyku, Morza Czarnego i Kaspijskiego od zawsze. W przeciwieństwie do karpia który do Polski trafił na początku XIII wieku. Jest więc rybą sztucznie wprowadzoną do naszych wód. W wielu krajach jest uważany za szkodnika. W Polsce karp stanowi 80% (źródło - Wikipedia) zarybień wód otwartych. Budzi to duże kontrowersje, gdyż karp jest gatunkiem obcym i ma niekorzystny wpływ na zbiornik, do którego jest wpuszczany (zamulenie wody oraz degradacja dna zbiornika wodnego).     Podsumowując - moim zdaniem w Polskich wodach suma należy chronić!  a karpia wręcz przeciwnie (2012/07/07 15:14)

haja


U nas w okręgu(czyt, katowickim) wprowadzili górny wymiar karpia, bodajże 65 cm.
Rozumiem troskę Kolendowicza o te rybki :
  • szczupaka    - od   90 cm,
  • sandacza    - od   75 cm,
  • suma    - od 120 cm,
  • bolenia     - od   70 cm,
  • okonia    - od   35 cm,
  • lipienia    - od   40 cm   
    ale zupełnie nie rozumiem po co ochrona świniaka?
    Jestem jak najbardziej ZA! ale znając życie i podejście "wędkarzy" to byłby to kolejny martwy przepis. Uważam, że nasze gatunki należy chronić jak najbardziej ale chwasty typu karp powinien być bez wymiaru, bez limitu i przede wszystkim zakaz wpuszczania tego syfu do naszych wód. Tyle. Pozdrawiam.


Twoim zdaniem karp to chwast, ale sum to już nie. Śmieszne , moim zdaniem karp to nie żaden chwast i właśnie on jest moim głównym celem.


Sum Europejski (Silurus Glanis) – występuje w zlewiskach Bałtyku, Morza Czarnego i Kaspijskiego od zawsze. W przeciwieństwie do karpia który do Polski trafił na początku XIII wieku. Jest więc rybą sztucznie wprowadzoną do naszych wód. W wielu krajach jest uważany za szkodnika. W Polsce karp stanowi 80% (źródło - Wikipedia) zarybień wód otwartych. Budzi to duże kontrowersje, gdyż karp jest gatunkiem obcym i ma niekorzystny wpływ na zbiornik, do którego jest wpuszczany (zamulenie wody oraz degradacja dna zbiornika wodnego).     Podsumowując - moim zdaniem w Polskich wodach suma należy chronić!  a karpia wręcz przeciwnie (2012/07/07 15:14)

Iras1975


Podpisujcie, podpisujcie... Grabowski już ślini paluchy żeby liczyć banknoty które wpadną w jego łapy po sprzedaży  węgorzy które wypuszczacie(chyba) w "okresie ochronnym", sandaczy, szczupaków, sumów itd powyżej górnego wymiaru(jeśli będzie)

Nie obraźcie się panowie, ale naiwni jesteście jak małe dzieci. Krzychu i Bernard są już "dotarci" i wiedzą o co w tym wszystkim chodzi, a wam nawyraźniej potrzeba jeszcze sporo czasu żeby przejrzeć na oczy.

Nie jestem wrogiem górnych wymiarów ochronnych na wodach należących do klubów czy jakichś stowarzyszeń. Jak najbardziej tak.

Płaci się składki, zarybia wodę i dba mając świadomość, że to przyniesie efekty.

Sam mam taką "perełkę" jez. Lusowskie na którym ostatni(1 dniowy) odłów kontrolny był 2 lata temu. Każdy okoń złowiony na spinning, po ostrożnym wyhaczeniu odzyskuje wolność.

Traktuję to jezioro jak swoje i tak o nie dbam.

Zaś wody PZW traktuję tak samo jak PZW nas.

(2012/07/07 17:38)

haja


Żeby było jasne to ja nie jestem przeciwnikiem górnych wymiarów ochronnych bo te mają biologiczny sens przy reprodukcji ryb (- ilość ikry u takiej ryby rośnie prawie w sposób geometryczny). Oczywiście gatunków rodzimych. Natomiast chronienie karpi jest delikatnie mówiąc nieuzasadnione - i z pewnością potwierdzi to większość ichtiologów. (2012/07/07 17:55)

z@mela


górne  wymiary super  ale tylko na papierze ma to sens bo w rzeczywistosci   tylko fanatycy  tacy jak my  wypuszczą   metrowego szczupaka a  80% wędkujących  spakuje go  do torby i  do domu bo  10kg mięsa nie mozna zmarnować   to tak co do mojej okolicy  bo u mnie  nie ma rybakow  bo tez wody brak   ale  tak jak napisane jest 2 posty wyzej  ze  rybacy  by sie cieszyli bo więcej  duzych okazów weszlo by w sieci :).

Jak dla mnie wystarczyło by przestrzeganie aktualnych wymiarów +  zmniejszenie limitów  zwlaszcza ryb drapieżnych   do tego zmniejszych ilosc  zarybien CHińskim paszakiem (karpiem) powiedzmy z aktualnych 80%  na 10% calosci zarybien a  reszte  obłozyc naszymi gatunkami    i znacznie wiecej drapieznika bo to przez jego brak mamy takie syfiaste wody ( przyklad pewien czeski  zalew) .  Kolejna sprawą  sa te zarybienia  ze jedno jest na papierze a o innego  wrzucane do wody ;) (2012/07/07 18:06)