Zaloguj się do konta

Głębokość rzeki a rozmnażanie ryb?

utworzono: 2014/03/13 17:50
przemcio1220

Witam , jestem wędkarzem łowiącym od 2008 roku , mieszkam w Skorogoszczy w województwie opolskim , łowie na rzece Nysie Kłodzkiej , kiedyś rzeka była baaaardzo rybna , a teraz z roku na rok jej stan sie pogorsza. Moje pytanie brzmi : Jaką głębokość musi mieć rzeka aby się w niej spokojnie rozmnażał kleń, jaź płoć i leszcz ? Rzeka ma średnią szerokość 20m - 55 m 
[2014-03-13 17:50]

ryukon1975

Rzeka nic nie musi. Na jednym odcinku jest głęboka na innym płytka, w jednym miejscu jest szeroka a w drugim wąska do tego łączy się z innymi rzekami a ryby migrują okresowo.

Hulaj dusza piekła nie ma. :)

[2014-03-13 18:00]

przemcio1220

No mieszkam nad samą rzeką mam do niej 30 metrów , nie daleko jest ujscie do Odry , jakieś 8km , ale problem w tym że na Nysie prawie wszędzie widać dno i wgl nikt nic nie łowi , rzadko kiedy ktoś coś wiekszego złowi . [2014-03-13 18:04]

Jędrula

No mieszkam nad samą rzeką mam do niej 30 metrów , nie daleko jest ujscie do Odry , jakieś 8km , ale problem w tym że na Nysie prawie wszędzie widać dno i wgl nikt nic nie łowi , rzadko kiedy ktoś coś wiekszego złowi .

 

 

Rada jest na to taka abyś nęcił codziennie łowisko np. kukurydza i łowił z dala od miejsca gdzie siedzisz . Zazdroszczę takich warunków .

 

 

 

 

 


 

[2014-03-13 18:13]

przemcio1220

Czyli jeżeli mam jedno ulubione miejsce , 130cm głębokości , a wszedzie jest po 1metr wody no na środku może jest około 2m wody , to mogą być większe ławice ryb, choć nikt nic nie łowi ?
[2014-03-13 18:17]

Jędrula

130-200 cm to dobra głębokość na rybę , jak zaczniesz stale karmić to już niedługo będziesz łowił ładne rybki , zwłaszcza , ze do rzeki dorzucisz beretem :) [2014-03-13 18:20]

przemcio1220

no z tymi 200cm wody troche przesadziłem , poprawiam na 150-180cm najgłebiej , ale i tak wiem ze nie połowie chyba bo wgl nic nikt nie łowi , ja dopiero za tydzien w piątek rano ide , na moje miejsce , łowie bolonką 6m dosyć daleko od wsi i od brzegu  [2014-03-13 18:26]

irek23

No mieszkam nad samą rzeką mam do niej 30 metrów , nie daleko jest ujscie do Odry , jakieś 8km , ale problem w tym że na Nysie prawie wszędzie widać dno i wgl nikt nic nie łowi , rzadko kiedy ktoś coś wiekszego złowi .


To że nikt tam nie łowi może okazać się twoim kluczem do sukcesu. Dzisiaj łowiłem w miejscu o głębokości 70cm , sporo brań . Co ciekawe w innym miejscu gł 2.4cm bez puknięcia. [2014-03-13 19:50]

SVT

no z tymi 200cm wody troche przesadziłem , poprawiam na 150-180cm najgłebiej , ale i tak wiem ze nie połowie chyba bo wgl nic nikt nie łowi , ja dopiero za tydzien w piątek rano ide , na moje miejsce , łowie bolonką 6m dosyć daleko od wsi i od brzegu 


Ryby jeszcze niemrawo pobierają pokarm, więc się tym nie przejmuj. Miejsca nikomu nie znane, są najlepszymi miejscami, na ładne okazy. Ja mam sporo swoich miejscówek, czasami wracam do nich. Tylko że w tym roku jeżdżę nad różne wody, w poszukiwaniu czegoś nowego. Odwiedzam akweny znane mi tylko z dzieciństwa. Od wielu lat, niby tam nikt nie łowi, twierdzą że tam bezrybie. Z tym się bardzo mylą, wiem że większość tam dawniej bywała, aby nałowić workami. Mi wystarczy jedna ładna sztuka, na cały dzień. Abym był z dnia wędkowania zadowolony. W zeszłym roku, znalazłem fajny opuszczony akwen. Całkowicie zdziczały i porośniety, było bardzo miło - choć nie wymiarowo. Liny od 10 cm do 20 cm. Ponad setka w ciągu 6 godzin. Stawek nie zdradziłem do dnia dzisiejszego. Wpuściłem jednego Szczupaka ponad 3kg - samiec. Aby pomógł w przyroście. Możliwe że w tym roku, pojadę sprawdzić efekt. Możliwe że te duże, bo napewno tam są, zdążą podejść i wziąć na wędzisko. Pozdrawiam i życzę połamania. [2014-03-13 20:13]