Zaloguj się do konta

Gdzie trzymac mady i pinki zeby szybko nie zdechły

utworzono: 2011/03/10 15:45
marim1996

Gdzie trzymac mady i pinki zeby szybko nie zdechły ?? [2011-03-10 15:45]

konik777

witam kolego
ja trzymam w lodówce zawinięte w gazetę zamiast trocin daję zanętę i pisze kartkę nie ruszać robaki co by żona z ciekawości nie zaglądała. Ważne jest sprawdzenie czy dobrze zamknięte poco jakieś przygody
(dobrze ze żona tego nie widziała) pozdrawiam
[2011-03-10 15:55]

mienta

dokładnie trzeba dobrze zamknąc pudełko żeby pinoczety nie powyłaziły(miałem kilka takich wypadków)zawinąć w wilgotna gazete i do lodówki wtedy powinny przeżyć nawet 3tygodnie [2011-03-10 16:01]

zygaklamek

ja trzymam w lodówce nawet miesiąc [2011-03-10 16:05]

marim1996

a gdzie  na dole w lodówce ??
[2011-03-10 16:09]

konik777

ja trzymam na drzwiach
[2011-03-10 16:14]

zygaklamek

mam swoją starą lodówkę trzymam na dole bo jest trochę ciepleji [2011-03-10 16:16]

mienta

na samym dole  [2011-03-10 16:19]

HeadAche

Ja mam taką małą lodóweczke 12/230V. Przesypuje do specjalnych pojemników (dostępne chyba w kazdym sklepie wędkarskim) zasypuje suchą zanętą i dobrze zamykam. Wędkuje regularnie i nigdy nie leżały tak więcej niż tydzień wiec w zasadzie nie wiem ile mogłyby wytrzymać.

Raz wsadziłem w zwykłym opakowaniu i mi sie rozlazły po lodówce, jak otworzyłem to prawie wszystko wypadło a było tego  nie cały litr :/

[2011-03-10 16:24]

kargul

ja nadoelw  wszufladzie lodowki trzymam poniewaz kiedys mi sie rozeszly ale na szczescie w starej lodowce -nie nie powien nie mila sprawa teraz w szufladzie na dole kolo jajek w 2 workach i w szczelnie zamknietym pojemniku pinka wytrzyma ze 3 miesiace ale przesyp trocinami lub jeszcze lepiej zaneta lub atraktorem to to pochlanie wilgoc i sie nie beda ''slimaczyc''bo to pochlonie ten sluz  z nich biale ze 2 tyg ale to MAX no i mady tez dlugo z 1 miesiac powinny przezyc ale pamietaj zeby sie nie podusily i o zanecie zeby dosypac i bedzie gitarka pozdrawiam;d [2011-03-10 16:27]

Viera90

Zarówno pinki, jak i białe, a nawet czerwone (chociaż wytrzymują krócej niż białe i pinka) trzymam w lodówce w szufladzie na samym dnie. Przesypuję robaki do dużych, umytych pudełek po kremach. Miałam przypadek kiedy to czerwone powypełzały mi z przypadkowo odetkanego pudełka i... wszystkie upodobały sobie za schronienie sałatę. Myślałam, że Mama mnie powiesi, kiedy wzięła sałatę do ręki, z której zwisały cienkie, czerwone tasiemki. :-D
Na szczęście moi Rodzice również wędkują i cała wrzawa w miarę szybko ucichła.
Stąd się wziął pomysł na pudełka po kremach. Dekle od nich nie są zatykane, lecz zakręcane. Wiadomo jak to jest... czegoś w lodówce się szuka i niechcący można pudełko odetkać, ale niechcący odkręcić pudełko- już się nie da. Uprzednio oczywiście wypalam w deklach rozżarzonym drucikiem lub gwoździkiem kilka dziurek (trzeba uważać, żeby nie były za duże- mała pinka może z łatwością wypełznąć przez dziurki). Później pudełka wsadzam do woreczków jednorazowych, ale tak, żeby do robaków dochodziło powietrze.
[2011-03-10 16:55]

gregorio1977

Witam.Kolego jak Ci domownicy pozwolą to trzymaj w lodówce.Ja trzymam wszystkie przynęty w piwnicy,bo żona chciała mi zrobić złośliwie z tego obiad :-)). [2011-03-10 17:54]

Patrol94

Mady prosto ze sklepu :Wiem z doświadczenia, że mady prosto z sklepu lądujące w lodówce (tzn. po wyjeździe wkładasz je w takim stanie jakim kupiłeś, czyli w tych śmierdzących trocinach) żyją przeważnie do tygodnia,może tygodnia z kilkoma dniami...
Mady przyrządzone i umyte :Żyją dłużej... spokojnie połowa dożywa do dwóch tygodni, a nawet jeszcze dłużej. Ale żeby mady mogły tyle dożyć, trzeba je najpierw odpowiednio przygotować (Ja kąpię je w letniej wodzie, a potem przysypuję do pojemnika z mąką, gdzie świeże mady się w niej obtaczają, i żyją. Oczywiście nie można zapomnieć o pokarmie, który jest podstawowym składnikiem potrzebnym do dłuższego życia.)
Pinki prosto ze sklepu :Tak jak w przypadku nie przygotowanych mad - żyją znacznie krócej od tych czystych, ale w porównaniu do mad żyją nawet w złych warunkach do 2 lub 3 tygodni (zdarzają się słabsze osobniki, które mogą dożyć tylko do półtorej tygodnia).
Pinki przyrządzone i umyte :W moim przypadku takie pinki dożywały do, UWAGA - 2 miesięcy! Żyły tak dzięki poprzedniemu przygotowaniu ich (czyli pokarm, mąka zamiast trocin ze sklepu, no i kąpiel). Przy tak przygotowanych pinkach nie trzeba nawet chodzić co chwilę do sklepu po nowy towar, bo one spokojnie przeżywają od miesiąca wzwyż. Przechowuję je w dolnej szufladzie lodówki.
Wszystkie wyżej wymienione sposoby tyczą się do trzymania pinek/mad w dolnej szufladzie lodówki!
Mam nadzieję, że wyjaśniłem sytuację z przechowywaniem , a nawet z przyrządzaniem ;) [2011-03-10 18:28]

kaziks403

Przyznam rację koledze. W mojej, dolnej szufladzie lodówki pinka również niejednokrotnie przeżywała 2 miechy. Warunek świeża i u mnie w mące kukurydzianej. Na łowisko biorę tylko tyle ile potrzebuję. [2011-03-10 23:26]

kamilmroz

Ja również myje robale, ale do wody dodaje płynu do mycia naczyń - nie szkodzi im :) Zarówno biały jak i pinka po przyjeździe ze sklepu są oczyszczone z trocin i lądują na sicie (osobno myje białe osobno pinkę), a to z kolei do gara z płynem do mycia (ludwik,giguś, czy obojętnie jaki) i kilka razy nurkują chłopaki - odtłuszczają się przy tym i tracą przykry zapach amoniaku. Płukam je następnie na sicie pod bieżącą wodą z kranu. Potem należy szybko je przenieść do jakiegoś naczynia gdzie wytrą się z resztek wody - naczynie wykładam ręcznikami kuchennymi (i tu uwaga - MOKRE robale zasuwają nawet po sufitach trzeba bardzo uważać żeby nie spierniczyły z sita lub z naczynia bo potem cala łazienka się rusza). Suche robale trafiają potem do pojemnika z mąką kukurydzianą albo daje trochę zanęty i lądują w lodówce na mojej wędkarskiej półce :) żona mi jedną udostępniła :) a jeszcze jedna uwaga pinkę ze względu na olbrzymią ruchliwość i małe rozmiary lepiej prać w 2 osoby - potrafią się przecisnąć przez maleńkie otwory w sicie skurkowańce. Ja zawsze mogę liczyć na moją żonę, po płukaniu robali pod kranem daję jej sitko z robalami (co się kobieta nagada, że ich nienawidzi i jak można robić coś takiego) i nim od czasu do czasu trzęsie gdy pinki się rozłażą a ja je w międzyczasie przerzucam do naczynia z ręcznikami kuchennymi. Robale dłużej żyją niż w samych trocinach ze sklepu i mają przyjemny zapach miło takiego na hak zakładać :)
[2011-03-15 09:07]

kick

Gdzie trzymac mady i pinki zeby szybko nie zdechły ??

w lodowce. ale najgorsze jest to jak robaki rozejdą się po lodówce bo żona z wałkiem wyskoczy
[2011-03-17 18:27]

KAM

Gdzie trzymac mady i pinki zeby szybko nie zdechły ??

w lodowce. ale najgorsze jest to jak robaki rozejdą się po lodówce bo żona z wałkiem wyskoczy

Ja taki numer wykręciłem dwa razy na wczasach ale się działo więc lepiej uważaj na robactwo w lodówce .Faktem jest że trzymają się bardzo długo w pracy czasami zapominam że jeszcze coś tam jest i po miesiącu wyciągam wyglądają na nieżywe ale chwila w cieple i już zaczynają gmerać.
[2011-03-18 14:44]