Zaloguj się do konta

Gdzie szukać karpia na głębokiej wodzie?

utworzono: 2011/03/08 20:22
Kris93op

witam mam problem ze znalezieniem karpia na głębokiej wodzie łowię na kamiąkach o głębokości od 6 do 15 metrów głębokości nie ma żadnych płycizn od razu  przy brzegu jest spad na 6,5 merta  dno jest wysiane moczarką proszę o odpowiedz na mój wątek serdecznie pozdrawiam

Krzysiek

[2011-03-08 20:22]

tochu9702

Czy jest tam na pewno karp? Szukaj karpia na wypłyceniach pomiędzy roślinami.Lub na nie porośniętych początkach spadów. [2011-03-08 22:09]

GRZENIO75

witam mam problem ze znalezieniem karpia na głębokiej wodzie łowię na kamiąkach o głębokości od 6 do 15 metrów głębokości nie ma żadnych płycizn od razu  przy brzegu jest spad na 6,5 merta  dno jest wysiane moczarką proszę o odpowiedz na mój wątek serdecznie pozdrawiam

Krzysiek


Krzysiu ale tu zasadniczą rolę odgrywa temperatura wody i otoczenia w czasie zasiadki... [2011-03-08 22:14]

Kris93op

jest latem widywałem karpie w granicach 10 -12 kg pod powierzchnią lustra. [2011-03-08 22:25]

news34

witam

bardzo głęboko,masz duzy problem.

Proponowałby przelecieć sie z echosondą szukaj najpłytszych miejsc,ten karp musi gdzieś w koncu być.

Poczekaj jeszcze troszke niech temperatura wody sie podniesie i nęcić.

powodzenia

[2011-03-08 22:55]

iro

Tak głęboka woda raczej utrzymuje stałą temperaturę i barzo długo się nagrzewa. Jeźeli dno jest porośnięte to problem może być z prezentacją przynęty bo wpada w moczarkę i nie może karp jej znaleść. Wtedy trzeba by jakoś ustalić jaki ma wzrost i do tego dobrać długość przyponu na którym spróbuj postawić pływaka tak aby unosił się tuż nad moczarkę, nęć wyłącznie pelletem który będzie się rozpuszczał i wabił karpie zapachem jak nasypiesz ziarna które wpadnie w moczarkę karpie mogą go nie znaleść i tylko zakiszą ci łowisko a wtedy zapomnij o braniach. Aby sprawdzić czy w twoim łowisku są krzaczory czy coś w tym stylu weź jakąć w miarę mocną linke przyczep do niej cieżarek i tuż za min kotwiczkę i przeciągnij w miejscu gdzie kładziesz zestawy jak dno jest czyste to nie będziesz miał zaczepów jak są krzaczory to od razu to poczujesz i będziesz wiedział, że należy zrobic to co ci wyżej napisałem. Drugim problemem może być to, że jak kładziesz zestawy w dołku to często jest tak, że te rosnące na dnie moczarki zalegają w dołku i gniją zabierająć tlen jak trafisz w taki dołek bez tlenu to nigdy nic tam nie złowisz. Moja rada jest taka odpuść sobie najgłepsze miejsca i staraj się znaleść jakieś trzciny i przy nich próbuj sił. Jak nie ma trzcin to spróbuj jeden zestaw połorzyć na średniej głębokości ale najpierw znajć miejsce wolne od moczarki i jak jest to duża woda syp dywanowo. Drugi zestaw zrób tak samo tyle że na płytszej wodzie. Jak nie znajdziesz miejsca wolnego od moczarki próbuj sił z pływaiem tak jak ci napisałem na początku. Powodzenia i cierpliwości. [2011-03-09 09:02]

patryczek88

Wiosną to radził bym płytsze miejsca tam gdzie cieplejsza woda ,a czerwiec lipiec na głęboka wodę  ,poczekaj aż woda będzie miała ok 10C , [2011-03-09 10:00]

JKarp

Cześć
Tia - od 6m do 15m a On ma szukać płytkiego miejsca.
Irek ja bym ryzykował pierwszą półkę - czasem taki blacik o długości 1m jest dobrym rozwiązaniem na takie głębokie wody.
Krzysiek jak masz możliwość wywózki to szukaj takiego blatu pod drugim brzegiem. Jak nie to szukaj pod "nogami" tylko wtedy cisza, że mucha nie siada. Klamoty w tył i czekanie.
Janusz JKarp
[2011-03-09 11:50]

iro

Jak już próbować przy brzegu to raczej polecałbym nie pod nogami tylko wynieść w lewo czy prawo zestaw na odległość kilkunastu do kilkudziesieciu metrów w zależnosci od linni brzegowej i sąsiedniego stanowiska wtedy mniej ryzykujesz spłoszenie karpia.  [2011-03-09 12:00]

bykus1

Na początek musisz zlokalizować generalnie okolice gdzie wogóle karpie występują.Następnie poznać konfigurację dna i wybrać miejsce.Podstawowym problemem jest nęcenie,zanętę musisz podawać tak żeby spłynęła w Twoją potencjalną miejscówkę.W tym przypadku zamiast szukać górek jak na zbiornikach stojących szukasz raczej dołów do których spłynie zanęta .Roślinność denna czasami bardzo pomaga zatrzymać zanętę w łowisku.W rzece takiej jak Wisła trzeba nęcić baaardzo obficie...Zestawy końcowe muszą być tak obciążone żeby nie spływały z prądem rzeki, co za tym idzie lekkim sprzętem nie połowisz. pozdrawiam
[2011-03-09 18:36]

Karp może dobrze żerować nawet w głębokiej wodzie, jeśli warunki tlenowe takiego miejsca na to pozwalają.Prosty sylogizm: TO PRZECIEŻ NIE WODA WYBRAŁA KARPIA JAKO SWEGO MIESZKAŃCA LECZ ODWROTNIE( A KONKRETNIE CZŁOWIEK , KTÓRY TĘ RYBĘ TAM UMIEŚCIŁ). SKORO JEDNAK JEST OBECNY I ŻYJE , TO ZNACZY ,ŻE ŻERUJE A TYM SAMYM JEST DO ZŁOWIENIA NA WĘDKĘ! Po co więc szukać miejsc płytkich , jeśli jest ich mało a na dodatek są omijane przez ryby i wędkarzy? Podane minimalne głębokości - nie są aż tak wielkim problemem przy połowie ryb karpiowatych. Problem istniałby dopiero w przypadku prób łowienia miętusów na jeziorze Hańcza - na głębokości 50 - 70 metrów, gdyż jak dotąd nie ma metod, które byłyby skuteczne w takich warunkach jeziorowych.   Kurdelebele, muszę to chyba opatentować albo zgłosić się po wędkarskiego Nobla! Przepraszam za nieskromność ,ale nie ma w tutejszych  radach namysłu i postępowania z ambicją osoby chcącej pomóc.Sam może nie chcę pomóc,ale przynajmniej wyłamuję się spod kanonu rad pisanych nieco niedbale i raczej bez głębszej refleksji.


Ktoś tutaj napisał:
"Tak głęboka woda raczej utrzymuje stałą temperaturę i barzo długo się nagrzewa"
Zastanów się , czy to co napisałeś ma sens? Jedno wyklucza drugie: JEŻELI WODA UTRZYMUJE STAŁĄ TEMPERATURĘ , TO NIE MOŻE SIĘ NAGRZEWAĆ , BO  CIEPŁOTA TEJ WODY NIE BYŁABY JUŻ WTEDY STAŁA  LECZ STALE ZMIENIAJĄCA SIĘ! PROSTE jak pilnik do metalu.
Jeżeli jest stała temperatura to znaczy ,że się woda ani nie nagrzewa ani nie wychładza, rzecz jasna taka sytuacja jest niemożliwa, bez izolacji, jako przykład można podać zjawisko wypromieniowywania energii cieplnej w kosmos w nocy: im bardziej czyste niebo ( bez chmur, pełniących rolę izolatora) - tym szybciej ciepło ulatuje z ziemskiej atmosfery!
Woda jezior  z kolei zaś, wychładza się w rytm zjawiska termokliny (proszę zapoznać się z tym terminem dokładnie, zamiast pisać androny). Łowisko "Kamionki" to nie jest żadne jezioro,ale najpewniej wyrobisko pożwirowe bądź glinianka. Stawy, wyrobiska, glinianki - w odróżnieniu od naturalnych  jezior - nie mają tzw. STREF TERMICZNYCH  a więc temperatura rządzi się innymi prawami niż ciepłota wód jezior !Aby temperatura wody akwenu wodnego - mogła utrzymywać się na podobnym poziomie o danej porze roku -konieczne jest istnienie tzw. stref termicznych , a te z kolei mają tylko jeziora.
[2013-05-19 18:37]

Karas382

Jaką zanętę stosować na tak głębokiej wodzie? Zanętę w koszyczku też należy skleić?
[2013-05-19 19:02]