Zaloguj się do konta

Gdzie są kontrole?

utworzono: 2010/07/05 10:34
grahamx71

Witam. Bardzo dużą część swoich przygód wędkarskich spędziłem na Zatoce Harcerskiej przy ul. Długiej we Wrocławiu, to niewielka zatoczka z ujściem do rzeki Odry ( to taka wzmianka dla wędkarzy z Wrocławia), bardzo ładny akwen z dużą ilością drapieżnika głównie szczupak, okoń, sum, niekiedy zdarza się natknąć na bolenia a przy odrobinie szczęścia na małego twisterka jest szansa wyholować dużego Jazia - ale jest jeden problem - wędkuję tam od 20 lat i nigdy nie widziałem tam żadnej kontroli ze Straży Rybackiej, zgłaszałem to w Państwowej Straży Rybackiej i żadnego odzewu, mało tego często bywam w okresie wakacyjnym na tym akwenie o bardzo wczesnej porze ( 4-5 rano) i widzę pseudo wędkarzy jak penetrują akwen sieciami. Z takim podejściem do sprawy to nasze łowiska niedługo przestana istnieć :(
[2010-07-05 10:34]

No i co zrobimy? Nic.Od początku tegorocznego sezonu nie miałem ani razu kontroli.Zaraz będą posty,że brak pieniędzy,że brak ludzi.Tylko dziwne jest też to,że na telefony oni też nie reagują.
[2010-07-05 11:00]

grahamx71

Ty kolego nie miałeś kontroli od początku tego roku a Ja nie miałem kontroli na swoim ulubionym łowisku od 20 lat - niezła paranoja, jest tylu wędkarzy którzy nie opłacają składek no bo po co? Kontroli nie było, nie ma i nie będzie a my uczciwi wędkarze na tym cierpimy. Pozdrawiam ;)
[2010-07-05 11:04]

KSIENDZU

ja lowie od tego sezonu, a kontrole juz mialem :) fakt ze pierwsza i do tej pory spokoj, ale bioracpod uwage zeszloroczne  wypady z kolegom to ani jednej kontroli nie bylo.... Kumpel lowi juz 6 lat i to byla jego piersza kontrola :D
[2010-07-05 12:14]

bartbmp

Ja łowie wiele lat i miałem może dwie, trzy kontrole. Z czego przy jednej pan z Państwowej Straży Rybackiej starał mi wmówić przez godzine, że w siatce mam niewymiarową wzdręge (dodam, że na 100 procent była to płoć, była 3 w nocy, a strażnicy posiadali jedną małą latareczkę ). I teraz czego tu oczekiwać ? Kontroli nie ma, a jak już są to często nieprofesjonalne . I chcące wydusić z nas więcej kasy ;/ [2010-07-05 13:11]

bartbmp

Dodam, że płoć nie miała tam wymiaru, służyła mi za żywca, a złowione ryby i tak wypuszczam :) [2010-07-05 13:13]

kostekmar

Przez ostatnią setkę moich wędkarskich wypraw, byłem kontrolowany tylko 1 raz i to na wodzie nizinnej. Głównie wędkuję na wodach górskich i zero kontroli. [2010-07-05 15:27]

pisaq

To właśnie zależy od łowiska. Niestety.
W zeszłym roku kontrolowano mnie kilka razy jak spływałem do stanicy.
Widziałem też patrol SSR z policjantem, ale nie kontrolowali mnie, chyba lecieli na prawdziwych kłusoli ;)

W tym roku kontroli nieco więcej, ale tylko dlatego, że zmieniłem łowiska na takie bardziej popularne. Na jednym z nich SSR kontroluje codziennie.

PSR widziałem kilka razy, ludzie-legendy...
[2010-07-05 15:32]

Lutii

Witam cie serdecznie!!!To jest wlasnie polska!Brac kase i niech sie dzieje co ma sie dziac!!!Ja od kilku lat staram sie przemowic w kolach aby sie zajeli klusolami i nic!!!Nawet zrobilem zdjecia i nagralem filmik telefonem jak w poludnie sprawdzaja sieci i wyciagaja z nich ryby!!Dzwonilem na policje to uslyszalem ze to nie do nich nalezy tylko do strazy rybackiej a straz znow mowi ze to nie ich teren i tak w kolo macieju!!! Jesli sie samemu za to nie wezmiemy to ryby niestety ale znikna z naszych wod i bedziemy wedkowac w akwariach!!!!!!!!!POZDRAWIAM I POWODZENIA!!! [2010-07-05 16:30]

Na jubileusze i wręczanie medali to sie zjawiają jak muchy do gówna.
[2010-07-05 17:38]

niedzwiedzr

kolego co to jest kontrola bo ja o niej słyszałem przy egzaminie i słuch po niej zaginął !!!!!!!!! 
[2010-07-05 17:53]

sacha

Brac kase i niech sie dzieje co ma sie dziac!!!


Kto bierze kasę?Mylisz pojęcia może?Kasę płacisz do PZW ale PZW nic do kontroli nie ma.
PSR opłacany jest przez wojewodę albo starostę.Na ilość ha wody jaka jest w Polsce potrzeba CO NAJMNIEJ 1350 strażników,a wiesz ilu jest?około 400. Napisałem CO NAJMNIEJ ale to nie znaczy że spotkałbyś strażnika na każdym wyjeździe,tak żeby woda była w miarę dobrze pilnowana to na tyle wody ok. 2000-2200 PSR-ów a Ty dalej masz 400 i więcej NIE BEDZIE.
I dla jasności-strażnikiem nie jestem i wq......a mnie to że kontrolowany byłem przez 15 lat 3 albo 4x ale znam realia i przyjmuję do wiadomości że się nie da.
Będąc nad wodą i trafiając na siatę dzwonię a jak brak reakcji albo nikt nie odbiera to sam niszczę ew. dzwonię na 112 i mówię co zrobię żeby nie było że siata moja.
Nie wiem jakie są wymagania na strażnika PSR ale nawet gdyby ktoś z portalu spełniał te wymagania to
1.raczej nic z tego bo nie ma etatów
2.zarobki dla początkującego może z 1500plz , może ciut więcej.Czy to atrakcja?

[2010-07-05 19:26]

A nie pisałem wcześniej?Kasy brak,ludzi brak.
[2010-07-05 19:32]

Smutną prawdą jest fakt iż nasze wody chronione są przed kłusolami w niedostateczny sposób .Rozgoryczenie i smutek przybiera  jednak na sile gdy uzmysłowimy sobie przyczynę takiego stanu rzeczy . Zatem : dlaczego polskie wody ( choć liczne i przyciągające nas niczym magnes ) nadal w zuchwały sposób , trzebione są przez przez te nadwodne hieny o barbarzyńskich kształtach ? Odpowiedź wydaje się być prosta i kwi ona nawet w znanym powiedzonku "kiedy nie wiadomo o co chodzi to wiadomo że chodzi oczywiście  o pieniądze . Otóż Państwowa Straż Rybacka ma nadal wciąż zbyt mało środków " na walkę z kłusownictwem - zjawiskiem wybitnie szkodliwym lecz w krajach wysoko rozwiniętych praktycznie wyplenionym . Ponadto należy wziąć pod uwagę fakt iż zawód strażnika rybackiego - to zawód tyleż  niewdzięczny i niebezpieczny co niedoceniany . Subtelne dokonania i drobne sukcesy lokalnych strażników - często są zupełnie niewidoczne na tle dziczy jaka odbywa się nad wodą za sprawą kłusowniczej hałastry - a dzieje się tak głównie z powodu braku środków i ludzi wykwalifikowanych w ściganiu przestępców . [2010-07-05 20:53]

Kolego "zrakdęw".A ty w każdym temacie masz tę samą wypowiedz? [2010-07-05 20:59]

Sniper64

Na jubileusze i wręczanie medali to sie zjawiają jak muchy do gówna.

Witaj kolego ...do czego pijesz? na tym jubileuszu co byłem 10 Lecia SSR to otrzymałem ładną statuetkę za 30zł. może za  mniej! a co do zlatywania się na takie imprezy to nie masz pojęcia po co one są...i jeszcze jedno ,,najbardziej Śmierdzące Gówno to takie które wszystko wie i  pieprzy głupoty na lewo i prawo...Proszę bardzo zapisz się do straży lub zostań Państwowym strażnikiem..pokaż co potrafisz!!! a nie obrażaj innych!!! Pozdrawiam Serdecznie..!
[2010-07-05 21:09]

Sniper64

To właśnie zależy od łowiska. Niestety.
W zeszłym roku kontrolowano mnie kilka razy jak spływałem do stanicy.
Widziałem też patrol SSR z policjantem, ale nie kontrolowali mnie, chyba lecieli na prawdziwych kłusoli ;)

W tym roku kontroli nieco więcej, ale tylko dlatego, że zmieniłem łowiska na takie bardziej popularne. Na jednym z nich SSR kontroluje codziennie.

PSR widziałem kilka razy, ludzie-legendy...

Cześć...i tu masz rację! SSR potrafi być często,prawie tam gdzie PSR nie wjeżdża!!! Pozdrawiam:)
[2010-07-05 21:15]

Kolego.A za co otrzymałes tę statuetke? Za sufitowe raporty?
[2010-07-05 21:16]

Sniper64

Kolego.A za co otrzymałes tę statuetke? Za sufitowe raporty?

Witaj.. Michał nie mam zamiaru się z tobą kłócić i przekonywać Cię..za co! może za to ze w moim rejonie nie znajdziesz kłusownika...patrole są kilka razy dziennie...aż już narzekają wędkarze ze za częste!tylko że nie którzy są nie uczciwi wśród wędkarzy i dublują limity..po to tak często kontrolujemy by takich wyłapać!!!tylko przyjezdni nie raz trochę przegną...ale idzie wszystko zrozumieć! pytasz za co dostałem tą bardzo prostą statuetkę! no może za to ze na kwartał robi koło 700/800kmmoże za to ze po nocach pilnujemy zamkniętych zbiorników bo były zarybiane,może za to że jak taki gość jak Michał siedzi sobie spokojnie nad wodą i wędkuje, nie myśli że mu autko obrabiają bo nikt nie pilnuje,a jednak takie gówno zwraca i na to autko uwagę,może za to ze jak pijani przyczepią się do wędkarzy nad wodą i rzucają w nich kamolami to się ich zdejmuje!i może za to że więcej czasu poświęcam na patrole,,,niż na wędkowanie i obrażanie innych!!! Proszę Michał!!! zapraszam do mnie,przekonasz się ile trzeba zrobić byś mógł spokojnie wędkować! zobaczysz na własne oczy jak działa straż jeden nocny patrol w miejsce gdzie jest niebezpiecznie bo są pijani ludzie na zbiorniku i zmienisz zdanie! Nikt ze strażników nie domaga się żadnych medali...wolę dobry mundur by jeżyny nie drapały jak po chaszczach się przedzieramy! i jeszcze jedno!!!Przepraszam! ZA SWOJE ZACHOWANIE... bo mnie trochę poniosło!!!  jak nazwałeś takich ludzi ,,muchy do gówna!!! 
[2010-07-05 21:39]

OK. soooorki.Ja tez przepraszam za moje porównanie.A jak wyglada praca strażnika,to byś sie bardzo zdziwił,ale wiem doskonale.Pozdrawiam i jeszcze raz przepraszam.
[2010-07-05 21:57]

grahamx71

Panowie rozpocząłem ten temat i widzę, że jest niezły zgrzyt między wami - mam podzielone zdanie co do kontrolerów ze Straży Rybackiej, gdyż jak zadzwoniłem do Straży Rybackiej i powiedziałem jaki jest problem, że na moim akwenie nie ma kontroli to było wielkie oburzenie i Pan poinformował mnie, że kontrole na owym akwenie są bardzo częste - a wiem że nie są bo ani Ja ani wielu wędkarzy których znam nigdy nie mieli przyjemności z tymi "miłymi Panami". Na innym odcinku rzeki na który uczęszczam kontrole są dosyć częste ale kultura osobista Panów z PSR pozostawia wiele do życzenia, z nimi jest zazwyczaj tak jak z Policjantami - jeden jest normalny a drugi sami sobie dopowiedzcie jednym słowem żenada ;( Pozdrawiam!
[2010-07-05 22:29]

Popieram Cie @Sniper w 100%. Nawet dziecko wie, że dopóki nie dotknie ognia, to się nie dowie, że ogień jest gorący. Dopóki nikt z oportunistów nie wyda własnej kasy na zupę do fury na patrol (zamiast dziecku kupić zabawkę i lody), dopóki nikt taki nie oberwie kamieniem w dynię z drugiego brzegu rzeki od spieprzających kłusowników, dopóki nikt taki nie wyda siana na naprwę auta po pościgu w lesie za gnojami z sieciami, i dopóki nikt taki nie zostanie obsrany wyzwiskami od "wedkarzy" którym zabiera sie sprzęt, bo łowili na 8 wędek każdy, dopóty dla kogoś  takiego strażnik społeczny będzie tylko głupim karierowczykiem i burakiem spacerującym raz w roku brzegiem wody dla szpanu i "niższych" składek (bo i takie zarzuty były). Mieszkam k****wa prawie w centrum miasta, mam dom, firmę przy domu, a przysięgam, że od paru lat nie przejechał moją ulica żaden radiowóz Policji (mam monitoring). Mam napisać protest na to do Komendanta Głównego??? Ale wiem na 1000% procent, że wywiadowcy odwiedzają często tą  ulicę. Podobnie jest ze Strażą Rybacką. Aha, z moich wiadomości, to w kraju jest ok. 90 etatów Strażników etatowych. Etaty przydziela wojewoda, a nie PZW, a społecznych Starosta, a nie PZW. Kasa jaka wpływa do PZW z pracy strażników, to jest kasa za wyrobienie nowych kart wędkarskich przez złapanych na kłusowaniu wędkami, albo wpłaty zaległych składek, które to karty i składki, a właściwie ich brak, ujawniają Strażnicy Społeczni i PSR. A takie święto jakiego doświadczył @Sniper, to istne zjawisko i dowodzi tylko super układów SSR z PZW, a statuetka za pare groszy, to tylko dowód, żę robią dobrą robotę i stojąca taka na półce tylko uświadcza o docenianiu tej roboty, choć osobiście bym wolał paliwo na więcej patroli albo na kawę do termosu na nocne wyjazdy. [2010-07-05 22:36]

Panowie rozpocząłem ten temat i widzę, że jest niezły zgrzyt między wami - mam podzielone zdanie co do kontrolerów ze Straży Rybackiej, gdyż jak zadzwoniłem do Straży Rybackiej i powiedziałem jaki jest problem, że na moim akwenie nie ma kontroli to było wielkie oburzenie i Pan poinformował mnie, że kontrole na owym akwenie są bardzo częste - a wiem że nie są bo ani Ja ani wielu wędkarzy których znam nigdy nie mieli przyjemności z tymi "miłymi Panami". Na innym odcinku rzeki na który uczęszczam kontrole są dosyć częste ale kultura osobista Panów z PSR pozostawia wiele do życzenia, z nimi jest zazwyczaj tak jak z Policjantami - jeden jest normalny a drugi sami sobie dopowiedzcie jednym słowem żenada ;( Pozdrawiam!


Bo to też ludzie. Jedni są taboretami, a inni ludźmi. W Straży, Policji, w przychodni lekarskiej, w sklepie, w urzędzie, WSZEDZIE do cholery sie trafią buraki. Druga rzecz, Strażnicy nie zawsze są zauważalni. Jeśli jest patrol ukierunkowany na kłusowników ze sprzętem, to łowisko jest obserwowane przez wywiadowców i wedkarze sprawdzani w tym czasie nie będa, z wiadomych powodów. Strażnicy siedzą i sobie łowia rybki obok innych wedkarzy, jak większość na tym łowisku. Inni ukryci kontrolują sytuację przez lornetki z odległości. A doskonale wiesz, że są kłusownicy, którym koło dupy latają wędkarze i robią bezczelnie swoje przy nich. Na takich liczą wywiadowcy i na takich sa planowane wyjazdy na kontrole niejawne. Więcej optymizmu i zrozumienia, już bardzo sie podniosła średnia kontroli a co najwazniejsze złapanych kłusowników, a co najbardziej cieszy, wzrastać zaczyna liczba Społecznych Strazników.



[2010-07-05 22:49]

grahamx71

Każdy ma własne doświadczenia więc podejrzewam że do kompromisu nie dojdziemy więc niech każdy zachowa swoje uwagi dla siebie i zakończmy ten temat. Sija ;)
[2010-07-05 23:32]

Tu nie chodzi o kompromis, tylko o rzeczowe wypowiedzi mające na celu uświadomienie wielu osób wedkujących, a majacych sporo zastrzeżeń. A chyba po to założyłeś temat, żeby się ktos wypowiadał, a nie zachowywał dla siebie swoje uwagi, a nie oświadczasz tylko. A co do zakończenia tematu, to sie zgadzam, bo sie jeszcze taki nie urodził, co by wszystkim dogodził..... Więcej wiec optymizmu i tolerancji życzę i pozdrawiam :)

[2010-07-05 23:42]

grahamx71

Właśnie temat założyłem po to aby każdy się wypowiedział ale w pewnym momencie zrobiło się małe spięcie a nie o to tu chodzi tak? Praca w PSR to taka sama robota jak sprzedawcy, murarza tynkarza itp. Miałem kilka razy do czynienia z Panami kontrolerami ale już nie będę przytaczać sytuacji bo rozgorzeje kolejna gorąca dyskusja. Pozdrawiam ;)
[2010-07-06 09:09]