Spinningowe łowiska późna jesienią-gdzie łowić?

/ 4 odpowiedzi
Jak w temacie? gdzie radzicie się wybrać w weekend ze spiningiem?
erykom


Nad wodę... (2017/11/22 14:48)

barrakuda81


Szukaj "stołówki" - taka mała podpowiedź.Nby oczywiste a nie zawsze się o tym pamięta.Bez sensu jest latać po brzegu jak poparzony, tu dwa rzuty , tam trzy i w długą bo dzień krótki...Znajdujesz skupisko drobnicy w zasięgu rzutu i czekasz.Nie ma gwarancji że coś złowisz ale takie miejsce może się zagotować choćby przez kwadrans w ciągu doby - lepiej żebyś wówczas nie był gdzie indziej.To wymaga cierpliwości i bywa nudne ale warto.Jeszcze jedno - dopasuj przynętę do tego co tam pływa w skupisku i prowadź tak jak pływa czyli jeśli drobiazg jest pod powierzchnią i tam widać ataki to nie ma sensu szukać ryb przy dnie ale oczywiście czasem warto zejść głębiej choćby na parę rzutów.Z jednej miejscówki możesz dostać okonia,sandacza czy szczupaka bo sam przyjdzie do ciebie-łatwiej się nie da:-) (2017/11/22 18:17)

erykom


Już dawno sie przekonałem że nie warto biegać jak głupi z miejsca na miejsce tylko wybrać sobie ze 2-3 miejsca i dokładnie je obłowić tym bardziej że dzień już coraz krótszy. (2017/11/22 21:36)

Sith


Już dawno sie przekonałem że nie warto biegać jak głupi z miejsca na miejsce tylko wybrać sobie ze 2-3 miejsca i dokładnie je obłowić tym bardziej że dzień już coraz krótszy.
Dokładnie tak.
Warto natomiast zmieniać przynęty, bo nigdy nie wiadomo co "drapichrustowi" przypasuje. Czasem właśnie odmienność od tego co pływa w okolicy może przynieść pożądany skutek, bo jeśli "drapichrust" nażre się pływających wokół uklei, może go zafrapować właśnie żarówiasta guma, albo wytwarzająca silną falę wahadłówka. Atak wcale nie musi być wynikiem głodu, władca okolicy może chcieć pozbyć się intruza...
  (2017/11/23 07:05)