Gdy woda jest niczyja

/ 10 odpowiedzi
Witam,
sprawa ma się następująco.
Nie mam jeszcze opłaconej składki na bieżący rok.
Znam mały zbiornik którego nie ma w wykazie łowisk PZW, niby stoi tam jakaś tabliczka ale co na niej było napisane nie wiem? Jest zniszczona. Woda ta z tego co wiem dawno temu należała do jakiegoś koła wędkarskiego.
Orientowałem się w tej sprawie u miejscowych którzy tam wędkują, powiedziano mi że, można tam bez karty siedzieć.
Teraz problem że, ja się trochę "cykam". Nie chcę sobie narobić problemów i nie wiem czy czasowo tam łowić czy jednak poczekać gdy karta będzie już opłacona?
withanight88


Postaraj sie upewnić dokładnie , nie sądze zeby ktoś Cie na tym zbiorniku kontrolował , jednak lepiej sie upewnić - składki pewnie wyjdą mniej niż mandat ktory dostaniesz gdyby okazało sie że woda jednak ma własciciela. (2011/03/17 22:22)

Lukaszspin


Masz rację! 
Zasięgnę języka i dopiero tam połowię.
Najgorsze że, nie mam na razie kasy na opłaty fuck;/ (2011/03/17 22:25)

u?ytkownik67505


Bądź kolego jednak ostrożny.
Po pierwsze nie istnieje taki termin jak woda niczyja
Po drugie, przy obecnych zapisach znowelizowanej ustawy na każdej wodzie należącej do skarbu Państwa należy mieć przy sobie Kartę Wędkarską, pomimo że woda ta nie posiada gospodarza (kładki/opłaty)
Jeśli będziesz miał pewność że zbiornik o którym mówisz jest prywatny i właściciel nie rości żadnych pretensji t nie będzie z tego halo.
Jeśli jest to grunt Państwowy to kartę mieć musisz, opłat nie bo nie ma np. dzierżawcy (2011/03/17 22:29)

u?ytkownik57785


Każda "kałuża" ma w naszym kraju właściciela. Czy to Lasy Państwowe, czy PZW, czy Gmina, czy firma, czy osoba fizyczna. Na trzech pierwszych należy mieć dokumenty wędkarskie, zezwolenia-jeśli są wymagane, a na pozostałych pozwolenie własciciela. (2011/03/18 07:55)

kutwa-run1


Najszybciej zorientujesz się czyja jest ta woda dochodząc do tego czyj jest to grunt. Radził bym uważać jeśli jest to grunt Lasów Państwowych ponieważ trzeba się zorientować, czy łowienie jest tam dozwolone i ewentualnie pisać wniosek o pozwolenie na wędkowanie. Ja osobiście musiałem tak zrobić. Panowie ze Straży Leśnej są bezwzględni. (2011/03/18 10:50)

Lukaszspin


To jest malutki zbiornik pośrodku wsi.
Gdy było tam jeszcze jakieś zainteresowanie o jego wygląd był to basen przy tamtejszym DOMU DZIECKA. Może zapytam dyrekcji domu dziecka lub sołtysa wsi? (2011/03/18 11:10)

GBH


Tak, zapytaj sołtysa, bo prawdopodobnie jest to woda tzw. wspólnoty wiejskiej i po uzyskaniu zgody możesz łowić bez składek, mając  tylko kartę wędkarską (2011/03/18 13:54)

u?ytkownik57785


Tak, zapytaj sołtysa, bo prawdopodobnie jest to woda tzw. wspólnoty wiejskiej i po uzyskaniu zgody możesz łowić bez składek, mając  tylko kartę wędkarską



..........albo ich miejscowego koła wędkarskiego.

(2011/03/18 14:21)

perwer


Pewnie basen zamknięto bo tylko to w Polsce w ostatnich latach sie tak robi,kilku chłopaków sie zebrało i założyli sekcje wedkarską.Powinna ona byc zarejestrowana i myśle że nie będzie problemu z informacja.Mogło być tak że ,chłopaki zrezygnowali z róznych przyczyn i zbiornik stoi latami bez opieki.Na pewno prawnie ma opiekuna ,bo nic dzikie nie jest ,lecz czy ktoś sie tym interesuje?...dla pewności tak jak koledzy piszą ,co nieco sie dowiedz.Może to być tez zbiornik zostawiony do pobierania wody w czasie pożarów ,taki przeciwpożarowy ,lub jakaś własność PGRów lub innych gospodarstw.Ciężko powiedzieć,u nas jest kilka tzw,,dzikusów ,, co dzieciaki i starsi ,chodza łapać ,karaśki ,liny...nikt się ich nie czepia ,ale wiesz jak to jest licho nie spi (2011/03/18 16:06)

siwynd


We Wrocku za łowienie na wodach należących do miasta (jest ich kilka głównie stare glinianki) straż miejska wystawia mandat w wysokości 200 lub 250zł, ale to nie odstrasza i nie brakuje takich którzy lubią adrenalinę. (2011/03/18 16:55)