Zaloguj się do konta

Firma Rapala się chyba psuje.

utworzono: 2014/05/24 22:04
arthrawn76

Używałem przynęt rapali od kiedy tylko można ją było w Polsce zdobyć. Miałem do nich zaufanie. Ostatnio jednak przytrafiła mi się wtopa. Może coś złego się dzieje, a może mam pecha.
Kupiłem na ebayu to cudo:
http://www.ebay.co.uk/itm/301176612522?ssPageName=STRK:MEWNX:IT&_trksid=p3984.m1497.l2649

dziś testowałem na swojej pstrągowej rzece. Bicie miałem już w 2 rzucie...i tyle dobrego o wobku. Pracuje fatalnie. Szybko wpada w takie martwe pole...zero ruchu, mimo mojej pracy. I kotwice...myślę, że są tępe, oporne...czy też mieliście takie przygody? jak mogę poprawić jego pracę?

nie szukałem przynęty, która miała tylko być ozdobą mojego pudełeczka...


[2014-05-24 22:04]

skryty

ja zanim przeszedłem na swój wyrób, również największe zaufanie miałem do rapali, piszesz tak: "Bicie miałem już w 2 rzucie..."- to chyba mówi samo za siebie, to że wobek nie zamiata na prawo i lewo jak niemądry wcale nie znaczy , że jest zły (skuteczny), często jest wręcz odwrotnie
[2014-05-24 22:49]

camelot

Zgadzam się z opinią kolegi powyżej !    A jeśli kotwice są do d..y  To wymienić na lepsze, albo po prostu wziąć pilnik i naostrzyć ....... [2014-05-25 00:17]

Sebastian Kowalczyk

Branie w drugim żucie? A to koniecznie go zareklamuj albo od razu wywal do śmieci :D [2014-05-25 08:37]

Bernard51

Branie w drugim żucie? A to koniecznie go zareklamuj albo od razu wywal do śmieci :D

Hi, hi jak rapala to oczywiście w pierwszym rzucie powinno coś uderzyć i się zapiąć!!
[2014-05-25 09:48]

arthrawn76

koledzy, wiem że bicie w 2 rzucie, to marzenie każdego wędkarza. ale potem nastąpiło kilkadziesiąt rzutów i była cisza...ciężko pracował, w sumie wcale. Wcześniej byłem na łączce z wobkiem od stepanowa...wtedy byłem w raju...naprawdę jakoś się zawiodłem...może przyzwyczaiłem się do agresywnej pracy poprzednich woblerków? sam nie wiem...
szukam informacji jakich używają kotwic...w sumie powinny być dobrej jakości? za tydzień kolejna wyprawa i zobaczę co w trawie piszczy...

ktoś takim, lub podobnym rzuca???
[2014-05-25 11:27]

arthrawn76

i może dodatkowe pytanie...jakie kolory preferujecie nad wodą?
kupiłem czarnego horneta, sam jestem ciekaw jak będzie pracować...i zamówiłem troszkę wobków od Tomka O z Bydgoszczy....w moim sklepie wędkarskim przewaga asortymentu morskiego i muchowego...spinning troszkę po macoszemu potraktowany...więc szukam po ebayu, amazonie no i zakupy w Polsce, gdy jakiś kumpel na urlop leci...
[2014-05-25 11:32]

grisza-78

Co do wyrobów Tomka kolejarza z Bdg - mam masę jego woblerów i łowię od lat pstrągi, klenie, jazie, jelce i okonie w rzekach. Są tanie i bardzo fajne. Czasem tylko nadmiar lakieru na sterze wkurza.
[2014-05-25 22:36]

koledzy, wiem że bicie w 2 rzucie, to marzenie każdego wędkarza. ale potem nastąpiło kilkadziesiąt rzutów i była cisza...ciężko pracował, w sumie wcale. Wcześniej byłem na łączce z wobkiem od stepanowa...wtedy byłem w raju...naprawdę jakoś się zawiodłem...może przyzwyczaiłem się do agresywnej pracy poprzednich woblerków? sam nie wiem...
szukam informacji jakich używają kotwic...w sumie powinny być dobrej jakości? za tydzień kolejna wyprawa i zobaczę co w trawie piszczy...

ktoś takim, lub podobnym rzuca???

No niestety ale Kolegę podłamię bo Rapala współpracuje z VMC... Zatem kotwice nie są wysokich lotów. Co przy cenach tych woblerów jest wręcz bezczelnością instalować coś innego niż Ownery. Natomiast woblery nie muszą pracować jak nam się podoba, grunt aby ryby były nimi zainteresowane:) Sam raz miałem jednego wobka sandaczowego, hande-made od znajomego, który praktycznie w ogóle nie pracował. Drewno jakich mało, jedynie jak się nim szarpnęło to się ruszał. Ale skubany był killerem. Żałuję cholernie że został gdzieś na dnie Wisły :-(
[2014-05-26 00:21]