Feeder w lutym

/ 10 odpowiedzi
Witam. Mozna sie spodziewac jakichkolwiek efektow lawiac feederem w lutym lowisko to rzeka Warta. Z gory dziekuje
przemek1221


pewnie tylko miejsce musisz dobre znależć (2013/02/03 16:34)

endriu1994


No na jakąś ploteczke możesz liczyć ale musisz być cierpliwy bo ryba teraz słabiej żeruje . (2013/02/03 17:03)

ryukon1975


Oczywiście że można w rzeka występują gatunki ryb żerujące cały rok. Leszcze,klenie,płocie i inne. Nie wiem jak u Ciebie ale u mnie jest ciepło tylko stan wody wysoki po roztopach ale jutro i tak popędzę popatrzeć co w wodzie piszczy.:) łowiłem w znacznie gorszych warunkach kiedy ciężko było znaleźć na rzece kawałek wody bez lodu.:) (2013/02/03 17:49)

Bernard51


Ja też dziś nie mogłem usiedzieć (rodzina mówi hemoroidy) bylem nad rzeka ok 1,5 godz ale u mnie jeszcze dużo lodu  spływa i jak Krzysiek pisze stan wody jest duży. Tak że efektów nie bylo ale spacerk byl porzyteczny, troche sniegu za kolnierz napadalo. (2013/02/03 18:56)

rolo81


witam ja byłem dzisiaj 4 godz na odrze z feederem i ani brania ale pogoda się psuła zrywał się silny wiatr (2013/02/03 21:16)

tapi75


witam ja dziś pojechałem na wisłę miejscowość gassy koło konstancina na rozeznanie, woda dość wysoka i cały czas rośnie lodu czy śniegu zero no i wędkarzy sporo łowili na spławik głównie małe płoteczki i klenie ,ale frajda była tylko żałuje a korciło mnie przed wyjazdem że wędki nie zabrałem. Mówili mi że wczoraj to rybka się spławiała i łowili większe okazy dziś trafiały się małe ale brania jak zaobserwowałem były co chwilę pozdrawiam kolegów wędkarzy (2013/02/03 21:43)

Tomek moczykij


Jak najbardziej, ja ostatnio łowiłem pickerem w malym miejscu gdzie lód się już roztopił i za 2-gim rzutem złowiłem ładną płóć ok. 30cm :)  (2013/02/04 12:28)

Arcymisiek


Witam. Mozna sie spodziewac jakichkolwiek efektow lawiac feederem w lutym lowisko to rzeka Warta. Z gory dziekuje


---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Nie jestem żadnym feederowym mistrzem(ekspertem),ale myślę,że mogę ci dać kilka wskazówek,bo co nieco mam praktyki w tej materii...
O tej porze roku stosuje się raczej mocno zubożone mieszanki na bazie mączek zwierzęcych,lub dipu z ochotki ,które maja za zadanie wabić ,a nie sycić.Do własnych mieszanek polecam dodanie :

1.Maczki mięsnej(ze mielonej karmy dla psów)
2.Suszonej krwi
3.Aromix Vers de Vase sensasa(dip ochotkowy)
4.Rybnej (Halibutowa do przetestowania:))
Mieszanki o dominującym zapachu "mięsnym" o tej porze roku biją na łeb różnej maści owocowe,czy waniliowo-karmelowe które zostawiam na późną wiosnę i lato.Ryby zimą mają spowolniony metabolizm i pobierają małe dawki pokarmu ,głównie zwierzęcego(drobna fauna denna)...

 Kiedyś w grudniu stosowałem zanętę z czerwonego chlebka belgijskiego,mleka w proszku z dodatkiem ciemnej gliny w proporcji  (50/50)zaprawianą aromixem Vers de Vase sensasa , jako dodatek jokers i klejona pinka...
Glina smużąc roznosi smugę zapachowa ochotki która wabi ładnie rybki.
W rzece należy szukać głębszych miejsc,ze spowolnionym prądem.Ryby o rożnej porze roku zmieniają stanowiska,tam gdzie brały latem w zimie rzadko kiedy stoją ,a więc  warto przeprowadzić mały rekonesans szukając ciekawych miejsc ,a nie rzucać na pałę byle gdzie,bo może tam wcale ryb nie być.
Proponuję delikatne zestawy na małych cienkich hakach , typu paternoster czy też przelotowe,np. z rurką,szczytówki także bardzo delikatne o ile takowe posiadamy :). Długość przyponu dobieramy w zależności od szybkości prądu,czym nurt szybszy tym przypon dłuższy (60 do 100cm),bo zanęta rozmywa się szybciej i dalej od koszyka ryby ja wyłapują,nurt spokojny (30 do 50cm).
Nie mówię ,że sukces będzie gwarantowany,bo ostatnie słowo zawsze należy do ryb,ale parę płoci ,albo leszczyków powinniśmy złowić,czego życzę wszystkim zapaleńcom metody feederowej. (2013/02/16 15:07)

endriu1994


Bardzo fajnie ci wszystko wyjaśnił przedmówca , ale nawet jak nie połowisz to zawsze fajnie spędzić trochę czasu na świeżym powietrzu. (2013/02/16 15:16)

Kamillo583


Witam, Ja byłem w lutym 2 razy, oraz 1 marca...to moje pierwsze (nie licząc łowienia pstrągów na Wierzycy) spotkanie z łowieniem na rzece, jest inaczej niż na jeziorze - o wiele trudniej. Po 3 godzinach miałem już jako tako opanowane radzenie sobie z prądami wstecznymi, mimo opanowania sytuacji nie złowiłem nawet malutkiej rybki,ale i tak było przyjemnie.  Nęciłem gotową zanętą "rzeka płoć" z dodatkiem ochotki. Za przynętę używałem pinkę, pęczak, dendrobenę. Próbowałem również przepływanki. Musze się jeszcze wiele nauczyć co do łowienia w rzece. (2013/03/03 11:15)