Zaloguj się do konta

Feeder - co i jak?

utworzono: 2014/03/21 20:10
Zibi60

Istnieje jeszcze subtelniejsza metoda wizualizacji brań, tylko wymagana jest pogoda z bardzo małym wiatrem i bez uciągu wody. Zarzucamy zestaw federowy, uciągamy żyłkę, kładziemy wędzisko na podpórki i obserwujemy ruch żyłki na wodzie - kapitalne widowisko jak są delikatne brania. Wczesną wiosną właśnie trzeba kombinować z wydelikaceniem całości zestawu i sygnalizacji. Swego czasu (przed erą feederów) łowiłem z "bombką" i widziałem jej drgnięcia, lecz brania nie było. Założyłem zamiast bombki kawałek trawy - brania kosmiczne !
[2014-04-10 17:14]

notaki

a ja  lekko napinałem żyłkę ,zakładałem  na zyłkę ( tak metr przed szczytowką ) kawałeczek nadcietego styropianui popuszczałem zyłke, by styropian zaczał plywać.
Ale emocje jak nagle jechał po wodzie :D
[2014-04-10 17:19]

TheMechOne

Racja, bombka nadaje sie na sygnalizacje bran wiekszych ryb. Przy polowie np. ploci, ktore czesto biora na feeder, moze byc zbyt toporna. No i niestety poddaje sie podmuchom wiatru... [2014-04-10 17:32]

notaki

Poza tym - zacięcie płoci na bombke to loteria ( a dokłądnie samozaciecie ). Strzał pod kij i bombka z powrotem  w dół zanim mrugnie się okiem. I albo się sama zatnie, albo się spóźniamy, albo dość przypadkowo nam się uda.
Przy feederze zacięcie płoci nie jest problemem
[2014-04-10 17:40]

TheMechOne

Panowie, z czego najczesciej robicie swoje feederowe przypony, jak dlugie? Stosujecie zylke czy plecionke, fluorocarbon, leadcore... No i jakie efekty na poszczegolnym materiale? Nie pytam o method feeder, tylko ten z klasycznym koszykiem. [2014-04-13 10:39]

sebaworoch

Karpiarze pewnie z plecionką. Ja używam przyponów na żyłce, wcześniej wiązałem sam na ten sezon zamówiłem z Drennana od razu ze stoperem ale w Polsce nie kupisz. [2014-04-13 12:30]

TheMechOne

Fajna sprawa ten Drennan. Jaka moge miec pewnosc, ze przypon z zylki nie bedzie sie podnosil z dna? Przyneta dociazy haczyk ale czy nie bedzie falowal na dlugosci np. 30cm? Moim zdaniem plecionka daje wieksza pewnosc ulozenia przyponu na dnie, ewentualnie mozna dac jakas srucine dociazajaca... [2014-04-13 12:41]

TheMechOne

Karpiarze pewnie z plecionką. Ja używam przyponów na żyłce, wcześniej wiązałem sam na ten sezon zamówiłem z Drennana od razu ze stoperem ale w Polsce nie kupisz.


Jaka dlugosc przyponu najczesciej stosujesz i na jakim typie lowiska? [2014-04-13 12:43]

sebaworoch

Przypon 15-20 cm zawsze ze śruciną na końcu nieważne jaka przynęta. Staw 9ha głębokość ok.2m. [2014-04-13 12:55]

TheMechOne

I jakie efekty na takim zestawie? Jakas dodatkowa sygnalizacje bran oprocz szczytowki stosujesz? ;) [2014-04-13 13:05]

sebaworoch

Przypon włosowy daje prawie 100% zacięcia ryby, zauważ że są to haki bezzadziorowe oczy trzeba pamiętać przy holu. sygnalizacja to tylko szczytówka i w nocy  świetlik na końcu.  

[2014-04-13 13:27]

notaki

Panowie, z czego najczesciej robicie swoje feederowe przypony, jak dlugie? Stosujecie zylke czy plecionke, fluorocarbon, leadcore... No i jakie efekty na poszczegolnym materiale? Nie pytam o method feeder, tylko ten z klasycznym koszykiem.


Mam prosta zasadę. Zaczynam od przyponu króciutkiego ( 10 cm ), jesli brania sa w rodzju "blyskawiczne przygięcie i równie szybkie puszczenie ( czyli o zacięciu zapomnij ) wydłużam przypon ( tak o 10 cm )... i do skutku. Długi przypon daj rybie czas na połknięcie bez jakiegokolwiek oporu, ale tez i czas na wyplucie bez jakiegokolwiek sygnału o braniu. Wiec trzeba dobrac eksperymentalnie, żeby jednocześnie ryba po kneła przynetę i zeby branie było widoczne i do zacięcia. Z czasem nabiera się wprawy, choć i tak bywają dni, że na tym samym łowisku dobry jest przypon 10 cm, a za jakiś czas 40 cm. P.S. wyłacznie zyłka, zazwyczaj 0,16-0,18 dobrej klasy [2014-04-13 18:34]

sebaworoch

Panowie, z czego najczesciej robicie swoje feederowe przypony, jak dlugie? Stosujecie zylke czy plecionke, fluorocarbon, leadcore... No i jakie efekty na poszczegolnym materiale? Nie pytam o method feeder, tylko ten z klasycznym koszykiem.


Mam prosta zasadę. Zaczynam od przyponu króciutkiego ( 10 cm ), jesli brania sa w rodzju "blyskawiczne przygięcie i równie szybkie puszczenie ( czyli o zacięciu zapomnij ) wydłużam przypon ( tak o 10 cm )... i do skutku. Długi przypon daj rybie czas na połknięcie bez jakiegokolwiek oporu, ale tez i czas na wyplucie bez jakiegokolwiek sygnału o braniu. Wiec trzeba dobrac eksperymentalnie, żeby jednocześnie ryba po kneła przynetę i zeby branie było widoczne i do zacięcia. Z czasem nabiera się wprawy, choć i tak bywają dni, że na tym samym łowisku dobry jest przypon 10 cm, a za jakiś czas 40 cm. P.S. wyłacznie zyłka, zazwyczaj 0,16-0,18 dobrej klasy


 

 

Może się mylę ale wydaje mi się długość przyponu wpływa tylko na prezentacje przynęty, natomiast prawidłowo zawiązany włos i jego długość eliminuje możliwość wyplucia haka przez rybę. Prawie każda próba wyplucia haka powinna kończyć się jego wbiciem w pysk ryby a wędkarzowi pozostaje tylko w odpowiednim momencie delikatnie zaciąć.

[2014-04-13 21:15]

notaki

Nie mylisz się :-)
Tyle że kolega wyraźnie zaznaczył, ze ma na mysli klasyczny "lkoszyczkowy" feeder, co wyraźnie zaznaczył :-)
[2014-04-13 21:18]

jakub.borek99@wp.pl

witam jestem amatorskim młodym wędkarzem chciałbym się dowiedzieć jak rzucać feederem daleko czy trochę bliżej i czy starać się rzucać w te samo miejsce jeśli tak to czy jest jakiś dobry sposób na to ? za wszystkie porady wielkie dzięki jeśli macie inne wskazówki to piszcie !!! [2017-08-30 12:56]