Echosondy

/ 11 odpowiedzi
Mam pytanie dotyczace przydatności echosond do połowów z pod lodu.I jesze jedno czy echsonda z wyrzucanym czójnikiem nawodnym to dobry pomysł.
bobus86


moze i dobry pomysl,ale wedlugmnie to jest latwizna.wieksza frajda mi sie wydaje jak lawice sam zlokalizujesz.ale to juz twoja sprawa:) (2011/02/26 20:19)

GRZENIO75


Witam.Nie gniewaj się kolego,ale jak słyszę słowo echosonda to dostaję drgawek.Czy nie lepiej "zwąchać"rybę?Trafić w jej gust z zanętą i przynętą?Zanim zakupisz ten "cud techniki"i wydasz kupę floty to pomyśl o SWOJEJ SATYSFAKCJI...Pozdrawiam... (2011/02/27 00:08)

u?ytkownik36310


Tak, tylko po co szukać ryb tam gdzie ich nie ma. Echo to nie tylko ryby ale głównie temp, ukształtowanie dna, jego głebokosc, struktura, roślinność, a dopiero na samym końcu ryby. Myślisz ze tak latwo odczytać obraz z echo? Że piktogram rybki załatwi wszystko? Grubo się mylisz. Nie każy potrafi znalesc rybę na echo. (2011/02/27 00:14)

niutek40


Witam.Nie gniewaj się kolego,ale jak słyszę słowo echosonda to dostaję drgawek.Czy nie lepiej "zwąchać"rybę?Trafić w jej gust z zanętą i przynętą?Zanim zakupisz ten "cud techniki"i wydasz kupę floty to pomyśl o SWOJEJ SATYSFAKCJI...Pozdrawiam...

Kolego GRZENIO75 nie zawsze chodzi jak to nazwałeś "zwąchać" rybe,ale po to,by poznać jezioro a dokładniej jego dno na którym się łowi !!! (2011/02/27 22:38)

mariusz2657


Witam .

Dziekuje zaodpowiedz>Mysląc o echosondzie nie chodziło mi o zlokalizowanie konkretnej ryby, ale o to jakie jest dno ,głębokość,rośliność,temperatura.Niektóży posługują się mapami,wię sobie pomyślałem,że przy pomocy tego urządzienia tych informacji ono mi dostarczy,mam na mysli echosondę z wyrzucanym czujnikiem wędką /cena około 300zł/.Myslę,że to dobry pomysł bo jadąc na nieznaną wodę mogę czegos się dowiedzieć .

mariusz

(2011/03/02 11:20)

karoltsu1


Witam...
W ubiegłych sezonach posługiwałem się zegarkowym modelem Hummindbird Rf 35,ktory sprawował się wyśmienicie w spiningu do 'odnajdywania' umiejscowionej daleko od brzegu rynny,czy powstałych niedawno 'dołów' na rzece.
Wprawdzie pierwszy egzemplarz wytrzymał niecałe trzy sezony (sensor nabierał wody-konieczność zakupu nowego sensora),lecz byłem bardzo zadowolony z jego pracy.
Na pod lodowej wyprawie,przez własne 'rozgorączkowanie' zanurzyłem rękę z 'zegarkiem' w przeręblu.Sensor (sprawny) pozostał-zegarkiem bawią się wnuki.
W ubiegłym sezonie zakupiłem Jaxonowskiego Easy 201 B.
Na pod lodowych rybkach się sprawdza (podobnie) w przeręblu-w tym sezonie 9 razy.
W spiningu użyty był (chyba) 3-4 razy w tamtym roku na jesieni.
Zimą sensor jest chowany 'za pazuchę',gdyż często 'zamarzał',pokrywał sie cienką (niewidoczną) warstwa lodu-podając błędne odczyty.
Można go z powodzeniem używać na lodzie. (2011/03/03 19:19)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

mariusz2657


Dzięki za opinię.Rozumie,że można go stosować kładąc na lodzie a nie w otworze rywierconym w lodzie (2011/03/03 20:49)

karoltsu1


Witam...& MARIUSZ 2657.
Jeśli bateria w 'echo',jest nowa-nie mam problemu z odczytaniem głębokości do 10m.,lecz odczyt temperatury jest już problemem (urządzenie na tafli lodu)-nie występuje problem w 'badaniu' gdy jest sensor w 'otworze'.
Rozumiem,że z uwagi na czas pomiaru (zawody,niechęć wiercenia)-odszukujesz najkorzystniejsze miejsce wiercenia lodu,nad odpowiednim ukształtowaniem dna zbiornika ?
Problemy występują (sensor na lodzie),przy słabej baterii,oraz w 3-4 godzinie wędkowania,gdy 'nagromadzi się ' nieco lodu na sensorze - niewyraźne,zanikające odczyty -oraz różnicą temperatur 'zza pazuchy',a zewnętrzną.
Takie relacje dotyczyły (tylko 2 typy) używanych przez Mnie modeli,lecz możliwe jest nieprofesjonalnie używanie (niewskazane) echo. (2011/03/06 20:01)

Klenik12345


Panowie może ktoś miał do czynienia z  echem condor 322 dc   (2012/12/15 17:01)

Klenik12345


Panowie może ktoś miał do czynienia z  echem condor 322 dc mam problem miedzy 242 dc które widziałem na teście a 322 dc jaka różnica 
(2012/12/15 17:08)