Dzwonek do feedera

/ 23 odpowiedzi
Witam! W tym roku rozpocznę swoja przygodę z feederem i byłem ostatnio na zakupach wędkarskich, na których kupowałem różne potrzebne elementy do tej metody. Postanowiłem tez kupić dzwoneczek na szczytówkę, ponieważ nie zawsze będę mógł patrzeć w szczytówkę, a w przypadku słabych brań patrzenie przez wiele godzin w szczytówkę będzie uciążliwe i męczące. Wygląda on tak http://makarfish.pl/pl/p/Dzwonek-wedkarski-z-miejscem-na-swietlik-AD-CH02/9050Wie ktoś może jak się go zakłada na szczytówkę?
Jędrula


Normalnie , tam są zaczepy . Jak weźmiesz w łapy to ogarniesz . (2015/01/27 12:13)

Jędrula


Acha , ty już go kupiłeś :) No przecież to proste :) (2015/01/27 12:15)

dobrywedkarz


Tam na dole tego dzwoneczka z linka który podałem jest taki wichajster który sie wciska zatrzaskuje na szczytówce? Bo chyba wiem o co chodzi (2015/01/27 12:23)

notaki


Powiem krótko, ten typ dzwonka stosowany do feedera w moim odczuciu jest g*** wart.
Nie załozysz go tam gdzie chcesz , a tam gdzie pozwoli srednica zatrzasków - to po pierwsze
Po drugie , przy cięciu w bok ( a tak tniesz w feederze ) ten dzwonek ma tendencje do obracania się na szczytówce. A jak się obróci, to złapie zylkę .. i posprzatane.
Po trzecie.. zakładnie go i sciąganie przy kazdym rzucie jest zwyczajnie uciazliwe, więc albo bedziesz się mordował, albo na łowisku bedziesz robił za kościelne dzwony :D

Jesli chcesz dzwoneczek, kup zwykły, byleby lekki i z małym wycięciem na uchwytach, bo szczytówka feedera jest duzo cieńsza niz szczytówka zwykłej gruntówki.

I coś Ci jeszce podpowiem.... od jakiegos czasu zakładam dzwonek na podpórke feederową ( przu wedce )  , a nie na wedkę. Przy delikatnym braniu dzwonej i tak nie zadzwoni.. gdzie by nie był , bo szczytówka się ugnie lekko  tylko, a to za mało.. a przy solidnym szarpnięciu zadzwoni i tak.
A przy okazji możesz zapomniec o problemach z ciagłym zakładaniem i sciaganiem dzwonka ( lub robieniem za kościelne dzwony :D )
Wypróbuj kiedys , tak dla zabawy.. na przuklad zakładając dwa dzwonki.. jeden na szczytowkę, drugi na podpórkę, by nie klać na mnie że branie przeze mnie zawaliłes ;-) (2015/01/27 13:41)

notaki


dokładnie tak:
http://imageshack.us/scaled/medium/571/img2248cc.jpg (2015/01/27 13:45)

dobrywedkarz


Fakt, zauważyłem, że ten dzwoneczek się ciągle obraca lub spada a jego ciągłe dzwonienie jest takie wkurzające,że po 5 godzinach wędkowania słyszałbym w głowie ciągłe dzwonienie a podpórek i tak czy siak będę używał więc wypróbuję twój patent.  (2015/01/27 14:18)

SuperGrover



Odradzam takie dzwonki. One często przy zacięciu spadają, podczas zwijania wędki natomiast strasznie hałasują. Już chyba lepiej (zakładając, że nie zawsze się obserwuje szczytówkę) położyć wędkę na sygnalizatorze elektronicznym i zwolnić wolny bieg. Osobiście po 2 latach przygody z feederem wypracowałem taką metodę, że w nocy łowię na tradycyjne gruntówki, a jak jest jasno to na feeder.   (2015/01/27 14:57)

Jędrula


Fakt, zauważyłem, że ten dzwoneczek się ciągle obraca lub spada a jego ciągłe dzwonienie jest takie wkurzające,że po 5 godzinach wędkowania słyszałbym w głowie ciągłe dzwonienie a podpórek i tak czy siak będę używał więc wypróbuję twój patent. 







Dobrze kombinujesz , te ciągłe dzwonienie może doprowadzić człowieka do szału , dlatego nie stosuję dzwonków na wędce . Dobrze podpowiada Ci Kolega @notaki , dzwonek na podpórce to zmyślny patent , do tego w nocy świetlik na szczytówkę i masz komplet .

(2015/01/27 15:06)

notaki


Podpowiem jeszce, ze jesli warunki pogodowe pozwalają ( brak silnego wiatru i fali ) , to odchodząc od wedki w celu spozycia zakąski :D  po prostu wbijam sygalizator elektroniczny na podpórce PRZED wedką, dokładnie pod zyłką i ciut go podnoszę , by zyłka dobrze obracała kółeczkiem w nim.
Proste.. skuteczne.. nie wymaga przerabiania stanowiska , a słychac kazde, najmniejsze nawet branie .
No i popitki nie wyleje się przez ciągłe obracanie głowy :D (2015/01/27 15:20)

notaki


Powiem tak:
Rozumiem, że w czasie holu zazwyczaj dzwonka zdjąć się nie da.
Ale przezbrajanie zestawu, zakładanie zanęty, czy przynęty oraz zarzucanie z dzwonkiem na szczytówce drażni mnie jak niewiele innych rzeczy nad wodą.

W moim odczuciu to brak elementarnego  szacunku dla innych spędzających czas nad wodą.

Jesli czterech gości zaczyna właśnie tak łowić, nieustanny jazgot dzwonków skutecznie potrafi zmienic przyjemność spedzenia czasu nad wodą w horror zakonczony bólem głowy.
O tym, ze własnego brania mozna nie usłyszeć - nie wspomnę . (2015/01/27 15:57)

blaszka85


polecam taki dzwonek zamontować jak na zdjęciu nie przekręca się nie spada nawet podczas zarzucania  (2015/01/27 16:03)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

dobrywedkarz


Dziękuje wszystkim za udzielone porady i informacje (2015/01/27 16:47)

darek300


Dzwonek na szczytówce to porażka dzwoni cokolwiek robisz zarzucasz-zwijasz a najmniej przy braniu...sygnalizator elektroniczny wkręcany w podpórkę kupisz za 16 zł, kumpel ma taki pokazuje brania przy podnoszeniu i opadaniu bombki( te w stronę brzegu) a z lekką bombką stawia prawie zerowy opór biorącej rybie.
http://allegro.pl/sygnalizator-bran-konger-elektroniczny-baterie-c02-i5029601405.html (2015/01/27 16:51)

tomalocb


Rzeczywiście te dzwonki obracają się podczas zacinania bocznego ,szczególnie na cienkich szczytówkach  ale czy są jakieś lepsze na szczytówkę ???  (2015/01/27 16:52)

notaki


Podkreslam, ze to moje własne wyłacznie przemyślenia.

Po pierwsze.. generalnie feeder i dzwonek w parze nie ida niestety, więc trzeba kombinować :D
Jesli montowac dzwonek, to nie przy samym szczycie wedki, a niżej bliżej łaczenia szczytowki z blankiem
Ja uzywam wyłacznie takich:
http://www.topfish.pl/pol_pm_Mikado-Dzwonek-Podwojny-Zabka-16mm-Op-2szt--19126_1.jpg

Na co zwracac uwage:
Po pierwsze na siłę sprężyny sciskającej ramiona, by dzwonek przyzwoicie się trzymał
Po drugie - ten model ma wypust na jednym z ramion wchodzacy w wyzłobienie na drugim ramieniu, co minimalizuje mozliwość "odlecenia" dzwonka przy  ostrym zacięciu i konieczność szukania go gdzieś za nami
po trzecie - ma otwor do mocowania świetlika ( cienki z jednej strony, standardowy z drugiej.)

Dzwoneczek mozna zrobić trochę czulszym poprzez lekkie (!!!! ) rozciagnięcie spreżyn obu kulek.
To trzeba sprawdzać eksperymentalnie.

Po czwarte, uzywam tylko dzwonków podwojnych, pojedyncze sa zbyt ciche i mniej czułe jednak

Tyle :D (2015/01/27 17:14)

notaki


Dopiszę jeszce.. jesli dzwonek ma pomimo wszystko tendencję do obracania się na szczytowce, mozna miejsce w ktorym go zakładamy dosłownie dwoma, góra trzema  nawojami elektrycznej tasmy izolacyjnej ( nawój konczymy tak, by koniec taśmy był na grzbiecie szczytówki, a nie po stronie zyłki, by nie łapał przypadkiem zyłki  ) (2015/01/27 17:22)

kubakns


Witam używam tego typu dzwonków (mi osobiście odpowiadają do feedera)ale faktycznie mają swoje wady to fakt. Każdy sprzęt takowe posiada, jedne spadają przy zarzucie, inne się obracają itd. Każdy z Nas używa takiego sygnalizatora jaki mu odpowiada więc najlepiej przetestować je w praktyce. Pozdrawiam :) (2015/01/28 00:22)

AbuGarciaZ


Najlepiej wypróbować kilka dzwonków i zostać przy tym który nam pasuje. Z tymi elektronicznymi wskaźnikami brań na rzece niestety nie da rady połowić, po pierwsze kij musi byc skierowany maksymalnie pionowo ( na jeziorze może sobie leżeć poziomo) żeby uniknąć nurtu rzeki. A jak mamy kij postawiony niemal do pionu to sygnalizatora nie ustawimy pod podpórką. Prawdą jest że większość dzwonków obraca się i spada, natomiast są i takie które ładnie się sprawdzają. powodzenia (2015/01/28 09:37)

odrofan


Witam . Niestety nie mogę dodać zdjęcia , ale opiszę jak radzę sobie z dzwonkiem na feederze [wyłącznie na rzece] . Kupuję podwójny dzwonek na ,,żabce'' - dzwonki są umocowane na sprężynach , do tego takie gumowo - plastykowe , elastyczne adaptery do świetlików firmy stonfo [4 sztuki w opakowaniu po 2 na różne średnice szczytówek] . Zdejmuję dzwonki razem ze sprężyną z żabki i sprężynę wkładam do adaptera zamiast świetlika [podobna średnica , można wzmocnić jakimś klejem] , do jednego adaptera jeden dzwonek . Stosuję takie rozwiązanie już dwa sezony i jest to moim zdaniem naj mniej wkurzający sposób mocowania dzwonków , z drugiej strony adaptera w nocy wkładam też świetlik - jest miejsce bo sprężyna jest włożona gdzieś do połowy .  Wszelkie sygnalizatory na szczytówce można zabezpieczyć przed obracaniem kroplą silikonu - po wszystkim można go skutecznie i bez narzędzi usunąć z blanku wędki. (2015/01/28 10:30)

Jakub Woś


Dzwonek na szczytówce to porażka dzwoni cokolwiek robisz zarzucasz-zwijasz a najmniej przy braniu...sygnalizator elektroniczny wkręcany w podpórkę kupisz za 16 zł, kumpel ma taki pokazuje brania przy podnoszeniu i opadaniu bombki( te w stronę brzegu) a z lekką bombką stawia prawie zerowy opór biorącej rybie.
http://allegro.pl/sygnalizator-bran-konger-elektroniczny-baterie-c02-i5029601405.html

Ja jak i moi znajomi zawsze zdejmujemy dzwonki przed ściągnięciem zestawu. Przy zarzucaniu też jest w kieszeni. Nic gorszego na nocce niż sąsiedzi którzy co minutę machają wędkami a dzwonki na szczytówce (2015/02/08 11:49)

odrofan


Witam . Na stojącej wodzie nie stosuję dzwonków , a nad rzeką to na moim odcinku najczęściej jestem sam ,  jeśli łowi jeszcze ktoś to dzieli nas kilka set , a najczęściej kilka tysięcy metrów i nie przeszkadzamy sobie wzajemnie . Nie powinniśmy wzajemnie irytować się nad wodą - słyszałem kiedyś że ,,ministranci '' z dzwonkami są nie mile widziani . (2015/02/08 14:12)