Dzwoneczek na szczytówce

/ 14 odpowiedzi / 2 zdjęć
użytkownik96474


Oprawa dzwoneka nie jest rozkręcona prawidłowo (nie widać mocowania do szczytówki na zdjęciu). Ze środka po pokręceniu oprawą sprężynek ,powinien wysunąć się uchwyt do szczytówki. Tuleja kturą widac na zdjęciu służy do montarzu świetlika. Jeśli wysunie się zaczep ze środka , zakłada się go na pień szczytówki i dokręca. Dzwonek działa dość skutecznie. (2013/06/29 21:30)

luzy


Te dzwonki mają złe mocowanie (urywa się gwint , nie ma możliwości szybkiego założenia) lepsze są te na (spinacz, klips) (2013/06/29 21:34)

agent0000000


Czy dzwoneczki na spinacz nie spadają w czasie wyrzutu?Ja też mam dzwonek na gwint ale po paru rzutach luzuje się i okręca,nie wiem może mam za cienką szczytówkę.Mam jeszcze pytanie,gdzie montujecie dzwonek za ostatnią przelotką czy można trochę niżej?Pozdrawiam! (2013/06/29 22:35)

catrinna


Ja stosuję takie dzwoneczki, moim zdaniem są najlepsze ;-) (2013/06/30 02:16)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik96474


Mocuję dzwonek za, albo i na szczytowej przelotce.(jeśli przelotka jest montoewana na rurce wpustowej dostatecznie długiej) Swietlik w nocy wystaje nawet ponad przelotkę. Jeszcze nigdy nie poluzował mi sie w czsie łowienia. (2013/06/30 12:21)

Foxy993


Ja swego czasu używałem takich dzwoneczków jak na zdjeciu... Jak dla mnie mistrzostwo. Mniejsze, cichsze(jak łowię, to siedzę przy wędkach i nie ma potrzeby, żeby dzwonił jak alarm...), jedyny minus to mocowanie do szczytówki, które z początku może trwać dłużej niż przy klipsach i spinaczach, ale po pewnym czasie da się nauczyć zapinania tego jednym sprawnym ruchem.  (2013/06/30 13:20)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

mikefish


Wszystkie dzwonki kupowane w sklepie albo spadają w trakcie rzutu, albo okręcają się wokół zyłki - czyli generalnie najlepiej każdorazowo je ściągać a po zarzuceniu ponownie zakładać.
Ja kilka lat temu wpadłem na bardzo prostą rzecz - wziąłem dzwoneczek na sprężynce, odciąłem go od fabrycznego klipsu-klamerki, wziąłem zatrzaskowe plastikowe mocowanie do świetlika, całość skleiłem Poxipolem  i teraz mam niezawodny dzwonek w pełni stabilny.
Dzwonek trzyma się pewnie, nigdy nie spadł, nigdy się nie okręcił.
Po prostu git.
Postaram się podrzucić jutro foto.   (2013/06/30 14:37)

lowie okonie


Ciekawy sposób. Oczekuję zdjęcia. (2013/06/30 19:03)

haja


Panowie Dzwonkowcy! Jako że również namiętnie używam dzwonka który sprawia, że wędkowanie gruntowe nabiera niepowtarzalnego klimatu proszę was o przemyślenie jednej kwestii. Otóż moim zdaniem zarzucanie , zwijanie, manipulowanie wędziskiem, holowanie ryby itd z zamocowanym na stałe dzwonkiem do wędziska powoduje,że nocne wędkowanie, które powinno być we względnej ciszy i harmonii z przyrodą zamienia się w hałaśliwy jazgot. Wystarczy,że wśród 20 wędkarzy jeden postanowi w ten sposób używać sygnalizatora brań jakim jest dzwonek, potrafi popsuć przyjemność wędkowania dla 19 pozostałych wędkarzy,którzy łowią w pobliżu. Dwonek służy do SYGNALIZOWANIA BRAŃ a nie do ciągłego tłuczenia się nim po nocy ! (2013/06/30 19:42)

mikefish


Panowie Dzwonkowcy! Jako że również namiętnie używam dzwonka który sprawia, że wędkowanie gruntowe nabiera niepowtarzalnego klimatu proszę was o przemyślenie jednej kwestii. Otóż moim zdaniem zarzucanie , zwijanie, manipulowanie wędziskiem, holowanie ryby itd z zamocowanym na stałe dzwonkiem do wędziska powoduje,że nocne wędkowanie, które powinno być we względnej ciszy i harmonii z przyrodą zamienia się w hałaśliwy jazgot. Wystarczy,że wśród 20 wędkarzy jeden postanowi w ten sposób używać sygnalizatora brań jakim jest dzwonek, potrafi popsuć przyjemność wędkowania dla 19 pozostałych wędkarzy,którzy łowią w pobliżu. Dwonek służy do SYGNALIZOWANIA BRAŃ a nie do ciągłego tłuczenia się nim po nocy !

.
Przerobione przeze mnie dzwonki można w każdym momencie zdemontować. Różnią się od fabrycznych tylko tym, że pewnie i stabilnie trzymają się wędki. (2013/06/30 20:54)

agent0000000


Kolego haja ja też lubię ciszę i spokój,ale z twojego postu wynika że gdy  na twojej wędce dzwonek zasygnalizuje branie ty ściągasz dzwonek a póżniej  zacinasz i holujesz rybę.Jeżeli łowię na DS ustawioną pionowo to w jaki sposób zamontować dzwonek z drabinki?POZDRAWIAM! (2013/06/30 23:23)

haja


Kolego haja ja też lubię ciszę i spokój,ale z twojego postu wynika że gdy  na twojej wędce dzwonek zasygnalizuje branie ty ściągasz dzwonek a póżniej  zacinasz i holujesz rybę.Jeżeli łowię na DS ustawioną pionowo to w jaki sposób zamontować dzwonek z drabinki?POZDRAWIAM!

Jak łowisz na pionowo ustawione to raczej nie ma takiej możliwości, żeby zdjąć do holowania. Masz rację. Moja prośba dotyczy bardziej tego, żeby w miarę możliwości ściągać dzwoneczek a nie mieć go zamontowanego na stałe. (2013/07/01 05:45)