Zaloguj się do konta

Dziwne branie...

utworzono: 2010/07/30 10:17
mati1172

Witam.

Mam takie małe pytanie: Byłem wczoraj na zbiorniku i miałem strasznie dziwne branie..., bez ostrzeżenia ping pong skoczył w ciągu sekundy pod wędke i odrazu odpuścił i koniec, po braniu, Co to może byc za ryba??  Z góry dzięki ;))

[2010-07-30 10:17]

To może być każda ryba. Co miałeś na haku.

Jeszcze może być tak jak i ja nie raz miałem, że mogło energicznie coś walnąć o żyłkę co i spowodowało branie.


P.S. Często u mnie karpie tak robią, ale jak już tak raz zrobi i jest to karp to powtarza na pewno, lecz już z większym uderzeniem i zawsze jest zacięty
[2010-07-30 10:25]

robcik

Być może jakaś drobnica skubnęłą przynętę a że masz zbyt duży haczyk to i takie zachowanie ryby. Tak może zachowywać się wiele ryb , płoć , leszcz , krąp , zależy jaka miałeś przynętę na haku . Spróbuj zmienić haczyk na mniejszy o numer lub dwa i sprawdź :) .
[2010-07-30 10:29]

Raziel

witaj kolego:) ja bym tu stawiał na karasia lub leszcza

ale napisz jaki miales haczyk i na co łapałeś wtedy bedzie mozna lepiej rozszyfrowac co to za rybka:)

[2010-07-30 10:47]

mati1172

Na haczyku miałem jedną kukurydze i ciasto wędkarskie, a haczyk 8... [2010-07-30 14:12]

robcik

Trochę duży ten  haczyk , spróbuj z 10 :) .
[2010-07-30 14:24]

kazik

Przyczyn takiego zachowania może być kilka i Pierwsza to że haczyk był cały w przynęcie i nic go nie wystawało , aby mógł zaczepić rybę (łowiąc na ciasto , czy kukurydzę wielu zapomina aby choć sam grot wystawał) , druga jest taka że mógł źle się ułożyć np. mógł być w poprzek podczas brania i też nie mógł wbić się , trzecią przyczyną mogła być przepływająca ryba , która zaplątała się w żyłkę , gdzie podobnie bombka pójdzie do wędziska , a następnie opadnie i czwarta może być przelatujący Nietoperz (porą wieczorową) lub Jaskółka , które latają tuż nad wodą i również mogą zaczepić o żyłkę .

To wszystko wymieniłem z czy miałem do czynienia i nie raz takie brania widziałem .

Dobrze jest również i czasami obserwować całą okolicę , a nie tylko patrzeć na bombkę , lub uwagę skupić na czy innym . Wtedy łatwiej zaobserwować przyczynę takiego brania . [2010-07-30 15:09]

minus

ale pytanie
[2010-07-30 16:07]

spinningista

typie juz sie o to kiedyś pytaleś ;/
[2010-07-30 17:08]

mati1172

Spiningista ty nie bądź taki mądry, wielki znawca się odezwał, a po drugie to jest to mój drugi post, także się odwal... [2010-07-30 18:05]

jeśli po tym spektakularnym braniu przynęta była nienaruszona to prawdopodobnie przepływająca ryba zawadziła o żyłkę i to spowodowało niby branie. Łowiąc federem często mam wiele takich pociągnieć. Pozdro!
[2010-07-30 18:49]

jogo

Witam.

Mam takie małe pytanie: Byłem wczoraj na zbiorniku i miałem strasznie dziwne branie..., bez ostrzeżenia ping pong skoczył w ciągu sekundy pod wędke i odrazu odpuścił i koniec, po braniu, Co to może byc za ryba??  Z góry dzięki ;))

 

 

często mialem takie brania, kiedy nie miałem włączonego wolnego biegu, jeżeli większa ryba się zatnie kij nieraz wędruje w kierunku wode ;)

często tak karasie biorą, że podciągną energicznie i puszczają przynętę.



[2010-07-30 18:50]

klemens1988

zauwazyłem ze na kazdym zbiorniku na ktorym byłem leszcz bierze inaczej, na jednym  piłeczka podskakiwała pod sama wedke na innym zas  strasznie ja opuszczał.mogłem wtedy podciagac zyłke i podciagac a ryba opuszczała opuszczała i strasznie trudno było ja wyczuc i tak naprawde zauwazyc czy skubie drobnica czy bierze cos ładniejszego.Ostatniej nocy  2,5kg leszcz wział tak delikatnie ze byłem przekonany ze  na haczyku nic nie ma przy zacieciu [2010-07-30 19:36]

mati1172

Wiecie Panowie, mój wujek łowił obok mnie i dwa razy miał tą samą sytuacje co ja, więc nie wiem czy to czysty przypadek czy naprawde coś siedziało... [2010-07-30 19:41]

gruby0113

to z reguły są ociery o żyłkę trzeba było sprawdzić czy przynęta jest cała wtedy szukać czegoś innego
[2010-07-30 23:39]

krispi

Hej według mnie to na 100% cości uderzyło w żyłkę z boku tak sie często zdarza to nie są brania
[2010-07-31 12:09]

dawidwol

Moim zdaniem mogły to być albo płocie, albo wzdręgi. Często tak robią, raz dziubną i koniec. [2010-08-02 15:26]

Ja nadal twierdze że mogła być to każda ryba.

Często u mnie tak karpie brały z kuku na haku metoda na włosa udaremniła takie zachowania.

Ważne jeszcze żyłka przyponowa jak za gruba też może powodować brak powtórzonego brania.

Proponuje rozwiązanie.

Wędkujesz ze znajomym = 4 wędki każdy rzuć 2 zestawy znajomy 2 lecz na jednym mały haczyk jak podpowiada kol robcik o ile to małe rybki a na 2 zestaw włos o haczyk jaki miałeś lub 6 nawet o ile sie okazać ma że to jednak sporawa ryba.



[2010-08-02 15:52]

shark22

Miałem taki sam przypadek,z tym ze na haku był czerwony robak.Przy kolejnym takim braniu spróbowałem zaciąc i jak sie okazało po wyciągnieciu zestawu z wody nie było haka.Sytuacja powtórzyła sie jeszcze kilka razy i zmieniłem przypon z żyłki na plecionke i okazało sie po następnym zacieciu ze to mały szczupak (15 cm) atakował robaka.
[2010-08-03 22:30]

rubin44wr

Jeżeli masz konkretne branie i widzisz to wyraźne szarpnięcie szczytówką, nie zacinaj mocno leciutko spróbuj wędką szarpnąć, nie za mocno. Hamulec musisz mieć dobrze ustawiony, jak przyciągniesz wędkę ku sobie musi leciutko zagrać.Inna sprawa jest przepływu różnego rodzaju śmieci,wtedy szczytówka gnie się bez jakichkolwiek drgań ku dołu, też nie można niekiedy tego bagatelizować, rożnego rodzaju ryby biorą inaczej nie zawsze tak samo . Musisz sam wyczuć i próbować. Jeżeli puste zacięcie i nie ma zanęty na haku, to następne zarzucenie pokarmu w koszyczku potęguje nęcenie stada . Tu trzeba mieć świadomość stada zerującego i czuć temat.
[2010-08-03 23:07]