Dziwna sytuacja miedzy wędkarzami

/ 16 odpowiedzi
Witam kolegow. Dzisiejszego dnia wybralismy sie z bratem na jezioro grodno w kuj-pom. Po przyjezdzie nad jezioro zobaczylismy przy stanowiskach auta. Jednak przy jednym stanowisku zauwazylismy ze nie ma wedkarzy (mimo ze przy nim stalo auto) wobec tego postanowilismy rozwinac sprzet. Po kilku godzinach łowienia (bezskutecznego) w naszym kierunku plyneli dwaj panowie pontonem. W odleglosci ok 30 m od nas gdy nas zauwazyli postanowili poszukac innego brzegu do zejscia z pontonu. Po 0.5 h przyszedl do nas jeden z nich pouczajac ironicznie ze \"to oni zajeli te miejsce i nie powinnismy tu lowic. Przez nas musieli plynac na okolo i targac ponton\". Dodam tylko ze dla nas nie byloby problemu zeby zwinac na chwile wedki aby dwaj panowie mogli wyjsc ma brzeg. Liczylismy sie z tym ze widzac auto przy stanowisku ktos mogl wyplynac na jezioro. Ale czy auto przy stanowisku ma oznaczac ze tam juz nie Wypada lowic mimo ze nie ma tam wedkarza? jakie sa wasze zdania panowie i panie na ten temat? Pozdrawiam.
erykom


Najlepiej zepchnąć auto do wody a tak na poważnie to dziwna sytuacja ale skoro nikt nie łowi to nie powinien zastawiać autem dostępu do wody.Z jakieś 3 tygodnie temu pojechałem nad pobliski zalew i jak na złość nie było miejsca i tak jadę i widzę jak przy fajnym dużym stanowisku stoi auto i nikogo nie ma bo poplynęli na pobliską wyspę.A miejsce zajęte a można było się rozłożyć.Ale idiotów nie sieją,sami sie rodzą (2017/05/27 17:20)

mossak


Grodno jest specyficzne bo praktycznie jest tylko pare luk do wodowania lub osrodek wczasowy kolo bażanciarni nie zawsze otwarty w sezonie.Jk by byli normalni wędkarze to poprostu  by boczkiem przy trzcince po cichutku na elektryku wplyneli i bylo by po sprawie.Ale jak jest się malo rozgarniętymi wędkarzami to niech noszą sobie ponton ich problem.Jak mówi przyslowie .Kto nie ma w glowie ten ma w nogach. (2017/05/27 18:06)

ferb


W opisanym przypadku Wiem że prawo jest po twojej stronie i na tym koniec dyskusji . (2017/05/27 20:37)

z@mela


Tez często miewam takie sytuacje jak ta opisna ale ja jestem tym pływającym  ale nie  sapie za bardzo tylko płyna do nastepnego wolnego miejsca i tam wychodze na ląd  gorzej jak nie ma innych miejsc wtedy pytam czy mnie wypuszczą  i zazwyczaj nie ma problemu ale raz byl problem  i pomimo tego ze sam wlasnorecznie wykonalem stanowisko z ktorego sie wodowalem   ktos je zajal  do wędkowania więc po takiej samej złości zablokowalem to stanowisko tak że juz nikt tam nie wędkował ale grunt to z kulturką sie dogadać. (2017/05/27 21:10)

Sith


Zawsze można się dogadać. Gruntowcy i spławikowcy i tak mają lepiej, co mają powiedzieć spinningiści, którzy żeby połowić muszą przemierzać czasem kilometry wzdłuż brzegu, żeby znaleźć wolną lukę pomiędzy rozstawionymi zestawami, przy których czasem nawet żywego ducha nie uświadczysz, bo drzemie w namiocie albo właśnie poszedł po piwo do pobliskiego sklepu?
  (2017/05/28 07:28)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

ferb


do zamela , Co to znaczy że sam zrobiłeś miejsce do zwodowanie gdzie póżniej wedkowano. Ja myśle że naruszyłeś tym przepisy bo musiałeś wyciąć jakąś roślinność lub ukształtować brzeg ,a to jest conajmniej wykroczenie. jeżeli takich rzeczy nie robiłeś to jakie ? napisz by była jasność by twoi ewentualni naśladowcy nie narazili się na kare (2017/05/28 19:50)

rysiek38


kolego Zamela daj koledze najlepiej namiary na siebie - strzel jakąś fotkę z działalności ministra (degradacji) środowiska, jakiś hektar wyciętego lasu itp. i powiedz że to twoja sprawka , niech cie przykładowo zaocznie ukarze ku swojej uciesze a my w bez rybne dni bedziemy mieli radochę - jak ktoś napisał takich nie sieją :-) (2017/05/31 14:55)

Haryyy5


Zabijać śmiechem takich ludzi, a jak auto jest tak postawione że utrudnia łowienie to proponuje spuścić powietrze. Żadnych strat nie będzie a nabiega się taki raz za kompresorem to może się czegoś nauczy. Doprowadza mnie osobiście do wrzenia wszelakie zajmowanie stanowisk w jakikolwiek sposób, na których się nie łowi.  (2017/05/31 15:08)

erykom


Najlepiej przebić 4 opony.Raz na zawsze sie pajace nauczą (2017/05/31 15:28)

ferb


rysiek 38 jeżeli wszyscy by tak podchodzili do przepisów o ochronie przyrody to nie było by po co jechać nad wodę. A swoją drogą jesteś chyba ze stron gdzie nie ma kontroli i róbta co chceta .słabe jak na te czasy ty i młodszym dobrego przykładu nie dasz , przykre .
             Mam pomysł jedż na komercje i tam gościowy wycinaj szuwary czy co ci tam przeszkadza , powodzenia. Napisz jak to się skończyło. (2017/05/31 15:59)

rysiek38


Po pierwsze skąd wiesz że ktoś cos wyciął - może poprostu uprzątnął miejsce które wielu omijało szerokim łukiem  a czepianie się każdego i oskarżanie o wszystko to specjalność miłościwie nam panujących ...wszystko w temacie (istnieje jeszcze domniemanie niewinności) (2017/05/31 16:21)

ferb


rysiu 38 spokojnie dlatego w pierwszym poście napisałem
jakie rzeczy robił by była jasność i nikt niepotrzebnie nie wpadł w tarapattry. nikomu nic nie sugeruje tylko informuje byście wyrażali się precyzyjnie , nie wszyscy wiedzą co wolmo a co nie a ty wszędzie widzisz problem . Młodzież mówi teraz Lużna guma rysiu i na ryby a jeszcze jedno czytaj dokładnie ze zrozumieniem  . Ta nasza przepychanka nie jest tematem tego wątku,  The End (2017/06/01 14:34)

rysiek38


Widzisz tu muszę się usprawiedliwić bo należę do tego podgatunku człekokształtych co mają uzasadnioną alergię na urzędników i biurokratów taplających sie często w durnych przepisach , a kolejny dowód miałem choćby dzis bo komuś w urzędzie sie coś popier... a ja straciłem pół dnia i nerwy - finał przewidziałem wczoraj - jedynym plusem jest to że wygrałem zakład o to jak skończy się moja wizyta ...a co do ułatwienia sobie dojścia do wody i uprzątnięcia miejsca to często jakbyśmy tego nie robili we własnym zakresie ,to pewnie na wielu zaniedbanych zbiornikach nie mielibyśmy możliwości nawet ujrzenia wody, bo odpowiedzialni i zobowiązani do tego maja to gdzieś i oczka się otwierają jak 90 % powierzchni zbiornika to chaszcze i ziele no a wtedy ??? REWITALIZACJA z przegięciem w druga strone (są pozytywne wyjatki - na szczęscie) (2017/06/01 15:20)

pstrag222


A co ma auto do zajecia miejsca siadam i juz. W mojej okolicy na jednym zbiorniczku w ubiegłym roku facet zajmował dwa stanowiska po jedenym wedzisku na kazdym . (2017/06/01 16:50)

ferb


rysiek 38 w tym temacie się zgadzam z twoim tokiem myślenia Część wód jest zaniedbana  i zaśmiecona ale nie przez kosmitów tylko przez naszych kolegów wędkarzy. Sprzątać nikomu nikt nie zabroni i tak trzeba się tłumaczyć ale karczowanie połaci  zarośli jest dość kosztowne  .. Zwołać zebranie zarządu , czyn społeczny i działać legalnie. powodzenia.
Przepis z RAPR, który zakazuje
g/ budować pomostów i stanowisk wędkarskich bez zgody użytkownika wody,
Są też inne przepisy min z Ustawy o ochronie przyrody o zakazie wycinania trzcin , krzewów chodzi o miejsca lęgowe (2017/06/02 14:12)

rysiek38


Wychodzę z założenia że większość z nas to jednak ludzie myślący i nikt nie będzie niszczył takich miejsc jak wymieniłeś. czasem nawet celowo "zahaszcza" się takie miejsca by stworzyć np.tarliska i strefy ochronne (2017/06/02 14:43)