Dziłalność P Z W.

/ 49 odpowiedzi
Szanowni koledzy ,szanowni delegaci na zjazdy okręgów, na zjazd Z G P Z W.
Apeluje do was , róbmy coś aby nasz związek był w końcu normalny.!
W naszym gronie jest tylu młodych, energicznych ludzi, którzy chcą i potrafią robić dobrą robotę dla wędkarstwa. Ich nie interesuje slogan że Unia chce to czy tamto, Ich interesuje dobro P Z W. Tu nasuwa się pytanie, czy zostaną dopuszczeni do głosu. To właśnie trzeba zmienić.
Szanowni koledzy pracujący w okręgach i Zarządzie Głównym naszego związku, odpuście już sobie. Wasze nakazy i zakazy bulwersują już wszystkich.Choćby ostatni przykład nakazujący likwidacji portali, WSTYD. Mamy swój statut, który zobowiązuje nas do godnego reprezentowania naszego związku.Cieszymy się z osiągnięć naszych kół. To robimy i uważam że robić będziemy. Strony które zakładamy w portalu są bardzo ciekawe,dyskusje merytoryczne , o niebo lepsze niż w W W.
maksymilian 42


Kolego Stanisławie masz słuszną rację.Ciekaw jestem czy inni Koledzy podejmą dyskusję na forum,wyniki i ilość odpowiedzi na ten temat będzie sondażem czy;mamy rację jeżeli chodzi o tz."Górę" pozdrawiam maksymilian 42 (2009/08/28 21:40)

hubi


Uklejka kolego normalnym wędkarzą tylko oto chodzi i to co piszeż to normalka tego byśmy wszyscy chcieli i to musimy osiągnąć musimy pisać i domagać się tego pozdrawiam. (2009/08/28 21:45)

u?ytkownik8030


Sciskam dłoń Kolegi Kolego uklejka i życze wszelkiej pomyślności. To, co robi PZW, to po prostu obraza naszej inteligencji i działanie na naszą szkodę. PZW JEST DLA NAS, NIE MY DLA PZW! Najwyższy czas, by zbrojony, postkomunistyczny beton zaczął mówić naszym językiem, bo my jesteśmy jego fundamentem. Oni tam na tych stołkach maja nam służyć, a nie żerować na nas. (2009/08/29 13:06)

łysy wąż


kolego uklejka - niestety obawiam się, że brzuchacze z ZG nie odpuszczą i nie będą chcieli opuścić swoich stołków po dobroci. Przecież całkowicie ( !!! ) " społeczna " ( !!! ) praca w PZW pozwala im się spełniać, dbać o nasze wody, wędkarzy ( nie tylko tych młodszych i początkujących ) i Przyrodę. Oprócz poczucia dobrze spełnionego społecznego obowiązku, nic z tego nie mają. Jakie diety, jakie zjazdy i konferencje finansowane ze składek wędkarzy? Jakie etaty dla " znajomych " w okienkach ZG? Przecież poświęcają swój prywatny czas, aby wynaleźć najlepsze spółki rybackie, które będą zgodnie z limitami ( hahaha !!! ) dokonywały odłowów kontrolnych ( hahaha !!! ) - aby dbać o rybostan naszych wód. Przecież muszą również wyszukać najlepszych hodowców karpi, aby móc zarybiać zdrowym, dobrze żerującym narybkiem ( który następnego dnia można wyłowić ) tej szlachetnej, całkowicie rodzimej rybki. A ileż to pracy poświęcają, aby stworzyć Społeczną Straż Rybacką... Gamonie ( w tym i ja ) bez żadnych uprawnień, po harcersku łażą po brzegach i ganiają kłusoli - też całkowicie społecznie. Sprytni brzuchacze w ten sposób oszczędzają nasze ( !!! ) pieniądze, bo nie wydają ich na " ochronę wód "... Wystarczy znaleźć kilkudziesięciu jełopów, którzy w imię właśnie " ochrony wód " będą gotowi włóczyć się po brzegach zbiorników i narażać siebie i swoje zdrowie. Brzuchacze organizują też zjazdy i konferencje, na których to pojeść sobie mogą ciasteczek i innych łakoci... Zgadnijcie, za czyje pieniądze? Ale kto by się kłócił o te marne kilka tysiączków polskich złotych - przecież dużo narybku karpia się za to nie kupi... Jedyne co brzuchacze mają z tej całkowicie ( !!! ) społecznej ( !!! ) pracy, to puchary i dyplomy. " Za odniesione sukcesy..." , " za doskonałą współpracę..." i inne pierdy... Te pucharki to też ze składek wędkarzy, ale kwota jest równie mała i niezauważalna co za zjazdy... A na koniec wręczają sami sobie srebrne czy złote odznaki z laurami i innymi szlaczkami, co zwalnia ich z corocznej opłaty za wędkowanie... No przecież po tylu latach ciężkiej, społecznej ( !!! ) pracy im się należy... Przecież tyle dobrego zrobili dla polskiego wędkarstwa i naszego kochanego związku... A jak była przyducha, to zwołali nawet sztab kryzysowy !!! Obradowali, obradowali i uradzili, żeby zaapelować do wędkarzy o pomoc przy zbieraniu martwych ryb... Zakazali nawet połowów - i to nie tylko wędkarskich, ale nawet ( tu przyznam że mnie zaskoczyli ) rybackich !!! ( który to zakaz kończy się z końcem sierpnia - czyli już za dwa dni ... ) Przecież gdyby nie obrady sztabu kryzysowego, my - wędkarze nie mielibyśmy już nic do wyławiania... Uratowali zalew zegrzyński !!! Ale na co dzień też dbają o kondycję i rybostan naszych zbiorników wodnych - przecież podrukowali dla wędkarzy rejestry połowów. Jaki był powód? Otóż ci niewdzięczni wędkarze ośmielili się żądać zniesienia odłowów rybackich !!! Nie pomogły tłumaczenia, że powodem rybackich grabieży jest to, że wędkarze łapią ZA MAŁO RYB !!! Nie śmiejcie się koledzy - tak było !!! No więc trzeba się przekonać, ile to rybek łowimy - wprowadzono rejestry... Dla naszego dobra... A rybacy jak grabili, tak grabią dalej...
Przepraszam koledzy za ten długi i przynudny monolog, ale szlag mnie trafia jak pomyślę o tych złodziejach i krętaczach... Naciągają nas na każdym kroku i robią w ch...ja. A może to my sami, dajemy się dym..ć? Nie wiem... Wiem jedno - czasem mam chęć tak po prostu, wpaść tam do nich i dać każdemu po razie....
pozdrawiam (2009/08/29 16:55)

hubi


Brawo łysy wężu musimy pisać i głośno mówic co nas boli ale przedewszyskim domagać sie usuniecia betonu pozdrawiam. (2009/08/29 17:10)

u?ytkownik5769


ŁYSY DAŁEŚ CZADU POPIERAM. POZDRAWIAM . (2009/08/29 18:26)

grzegorzk75


I ja się pod tym podpiszę ŁYSY WĘŻU! Popieram każde słowo. (2009/08/29 19:07)

u?ytkownik3378


Też jestem za ,ale kiedy mamy zamiar tam wpaść, bo chętnie każdemu z raz przyp.....ę. (2009/08/29 21:05)

grzegorzk75


Maniek - jak by każdy wędkarz mający dość chorych żądów PZW mógł by raz kogoś tam pierd..nąć, to Ci w połowie kolejki nie mieli by już co prać! (2009/08/29 21:08)

u?ytkownik3378


mam nadzieję ,że my będziemy z przodu... (2009/08/29 21:12)

u?ytkownik8030


ŁYSY WĘŻU - JA TO BYM SIE Z TOBĄ CHĘTNIE NAPIŁ JAKIEJ SIWUCHY. NIC DODAĆ NIE MOZNA, WSZYSTKO OPISANE JASNO I DOBITNIE. SAM BYM CHĘTNIE POSZEDŁ Z TOBA DO TEJ JASKINI CIEMNOGRODZKIEJ I DUPNĄŁ BYM W RYJ JEDNEGO Z DRUGIM. Może wtedy coś by się zmieniło. Daj cynk, jak tam się będziesz wybierał. Przyjadę musowo. Nawet sobie kawałek rurki wezme, albo pompkę od roweru. (2009/08/30 09:52)

Norbert Stolarczyk


Uważam że wreszcie powinny nastapic jakieś dzialania z naszej strony (wędkarzy) dowodów na destrukcyjne działania PZW jest wiele i napewno co niektórzy z Naszych tu kolegów są w ich posiadaniu tego już wystarczy.
Uważam że sytuacja dojrzała do takiego stopnia że czas najwyższy na działania z naszej strony.
Po raz któryś już to mówię że na początek powinniśmy zbojkotować zjazd delegatów. (2009/08/30 10:07)

u?ytkownik8030


Sorry - miało byc, ze wreszcie przemawiasz ludzkim głosem..... to cieszy. (2009/08/30 10:18)

Norbert Stolarczyk


napij się piwa na to konto np rodzime tyskie książęce (2009/08/30 11:07)

u?ytkownik8030


Napiję się, bo właśnie wyruszam z żonką na mięsiarską zasiadkę. Statystycznie powinniśmy złowić przynajmniej 4 kilo ryby. To mnie satysfakcjonuje. A piwko tez będzie, ale nie Tyskie. Nie będę robił kryptoreklamy. Ale Twoje zdrowie wypiję - w piwie też są proteiny. (2009/08/30 11:54)

u?ytkownik3378


norbiko1,z tym bojkotem to sam wpadłeś na ten pomysł, czy w jakimś większym gronie na to wpadliście? Salomonowe odkrycie! człowieku czy go zbojkotujemy czy nie to i tak się odbędzie. 95% wędkarzy od zawsze bojkotuje PZW od zawsze i zjazdy się odbywają na wszystkich szczeblach od lat pięćdziesięciu , więc powiedz mi o czym Ty pieprzysz? (2009/08/30 11:59)

u?ytkownik8030


Na taki zjazd delegatów trzeba by wpaść w liczbie kilku tysięcy osób i zapytać tych panów, o czym radzą. Jeśli by każdy z nas miał przy sobie procę i ze trzy kilo kulek z łozyska, albo pompki od rowerów niekarpiowych, to by moze któryś zatrybił, że nie tędy droga. (2009/08/30 12:07)

u?ytkownik3378


Miras , tu potrzeba rewolucji podobnej do tej z 1917 roku, już kiedyś o tym pisałem . Pałac zimowy - powtórka z roz-rywki ! Te stare pierdoły tylko radzą i klaszczą .Wymyślają rzeczy o których zapominają natychmiast po przejściu do kolejnego punktu programu.
Nie ma innego wyjścia , trzeba przestać tylko gadać , trzeba dołożyć do tego działanie . I najlepiej od wiosny zacząć chodzić na zebrania w kołach i zarządach okręgowych .jeśli zmobilizuje się do tego kilkudziesięciu chłopa, to są szanse na sukcesywne zmiany i może da radę coś z tego jeszcze uratować nim po rybach zostanie wspomnienie!!! (2009/08/30 12:16)

grzegorzk75


Jest sposób banalnie prosty na tych pierdzieli - jednak niewykonalny! Można by zbojkotować PZW w taki sposób, że zebrać wszystkich członków wszystkich takich jak my i nie opłacić karty na rok. Dotarło by do pierdzistołków wszystko jakby nie mieli złotówki w kasie! Tylko jak tego dokonać ? (2009/08/30 17:03)

u?ytkownik3378


Grzesiu ,taka jest prawda, ale nie do wykonania. (2009/08/30 19:19)