Dziki staw z dużymi dzikimi karpiami

/ 5 odpowiedzi
Witam wszystkich nie mogę znaleźć w internecie dość obszernego artykułu na temat jaki chce poruszyć mianowicie postawiłem przed sobą zadanie złowienia dużej ryby na dzikiej wodzie nie zarybianej co roku duza ilością białorybiu jest to staw o wielkości około 3 - 4 hektarów lustra wody i średniej głębokości 4 - 5 metrów nie należny on do wód pzw i nie jest zarybiany jest to totalnie dzika woda z małą presia wędkarzy uważam zasadę złów i wypość tym bardziej na takiej wodzie wiec nie proszę nikogo o pomoc w jakimś bestialskim kłusownictwu na 10 wędek tylko łowienie normalnymi zasadami na 2 gruntówki w wodzie jest piękny karaś , lin , płoć i wiem ze jest karp który może mieć piękny rozmiar ze względu na to ze został wpuszczony jakieś 7 - 8 lat temu z tego co się orientuje molo ludzi tam go złowiło raczej takie karaski i liny po 45cm ale jak się komuś trafił to został wpuszczony s powrotem ryby tam nie znają proteiny ani peletu głownie łowione są na kuku biele pinka i czerwone moim zdaniem dlatego są wyciągane te średnie i wiem ze czają się tam te z którymi chce powalczyć w tym roku z nie cierpliwością czekam na zejście lodu i na pierwsze zasiadki i teraz pytanie jak wy to widzicie jak zacząć kusić duza sprytna rybę myślę o kulkach ale one ich nie znają wyczytałem ze najlepiej wiosna śmierdziele najlepiej swojej roboty co o tym myślicie nikt tam nie łowi na kulki czy to jest dobry pomysł doradźcie coś
JKarp


Siadaj i czytaj. I nie pisz, że podobnych tematów nie ma w necie.https://www.google.pl/search?q=karpie+z+dzikiego+stawu&oq=karpie+z+dzikiego+stawu&aqs=chrome..69i57.8184j0j1&sourceid=chrome&es_sm=93&ie=UTF-8#q=n%C4%99cenie+karpi+wiosn%C4%85
Ja rozumiem, że nie ma nic o Twojej wodzie ale na tak postawione pytanie" jak wy to widzicie jak zacząć kusić duza sprytna rybę myślę o kulkach ale one ich nie znają wyczytałem ze najlepiej wiosna śmierdziele najlepiej swojej roboty co o tym myślicie nikt tam nie łowi na kulki czy to jest dobry pomysł doradźcie coś"nie da się jednoznacznie odpowiedzieć.Pomijam fakt, że bez kropek i  przecinków itd nie da się czytać .JK (2015/02/06 13:15)

użytkownik130601


Zacznij necić kulkami zanetowymi,nie wrzucaj od razu 18mm kulek, od 10mm do 16mm max. Najlepiej aby te kulki były dobrze zbalansowane,zawierały betaine,witaminy animokwasy nawet i rybne proteiny. Muszą być lekko strawne aby karp się nie męczył po ich zjedzeniu,wielu karpiarzy urzywa najtańszych kulek np z dwuch mąk do długotrwałego nęcenia,a ich kulka przynetowa ma byź extra z betainą itp jest to wielki bład dlatego wracają do domu o kiju. Jeśli w tym stawie wystepuje karpi naturalny pokarm np małże,ślimaki to zrób kulki własnie z nich. Nawet muszla małży sie nada. Ale pamiętaj że kulki śmierdzące pracują dopiero jak woda ma jakieś 14 stopni celcjsza. (2015/02/06 17:29)

użytkownik149822


Witam wszystkich nie mogę znaleźć w internecie dość obszernego artykułu na temat jaki chce poruszyć mianowicie postawiłem przed sobą zadanie złowienia dużej ryby na dzikiej wodzie nie zarybianej co roku duza ilością białorybiu jest to staw o wielkości około 3 - 4 hektarów lustra wody i średniej głębokości 4 - 5 metrów nie należny on do wód pzw i nie jest zarybiany jest to totalnie dzika woda z małą presia wędkarzy uważam zasadę złów i wypość tym bardziej na takiej wodzie wiec nie proszę nikogo o pomoc w jakimś bestialskim kłusownictwu na 10 wędek tylko łowienie normalnymi zasadami na 2 gruntówki w wodzie jest piękny karaś , lin , płoć i wiem ze jest karp który może mieć piękny rozmiar ze względu na to ze został wpuszczony jakieś 7 - 8 lat temu z tego co się orientuje molo ludzi tam go złowiło raczej takie karaski i liny po 45cm ale jak się komuś trafił to został wpuszczony s powrotem ryby tam nie znają proteiny ani peletu głownie łowione są na kuku biele pinka i czerwone moim zdaniem dlatego są wyciągane te średnie i wiem ze czają się tam te z którymi chce powalczyć w tym roku z nie cierpliwością czekam na zejście lodu i na pierwsze zasiadki i teraz pytanie jak wy to widzicie jak zacząć kusić duza sprytna rybę myślę o kulkach ale one ich nie znają wyczytałem ze najlepiej wiosna śmierdziele najlepiej swojej roboty co o tym myślicie nikt tam nie łowi na kulki czy to jest dobry pomysł doradźcie coś



Wiesz co? Nie wierzę w nic co zostało napisane w tym wpisie. Nie dlatego ,że posądzam kogoś o bujną wyobraźnię (choć pisanie o "dzikich karpiach" w dzikim stawie to nie tylko wprowadzanie  błąd ,ale i przejaskrawienie) -lecz dlatego,że realia tego stawu (jeśli istnieje naprawdę) są zgoła  inne niż przedstawiasz. Wód, bezpańskich- takich, gdzie można wędkować mając jedynie "białą kartę" - jest w Polsce bardzo mało a "dzikie stawy" jak  to określiłeś, jeśli kiedykolwiek były zasobne w ryby - zostały zdegradowane przez kłusowników. Z pewnością, jeżeli w tym akwenie pływają jeszcze jakieś karpie - to jest ich bardzo mało. Przykro,ale tak to wygląda z mojej perspektywy. I na pewno, nie uwierzę też w baśniowy świat, który tu nakreśliłeś - świat piękny bo pełen dobrych ludzi zwracających rybom ich wolność, rodem z "Krainy Muminków" a jednocześnie tak nierealny, że aż boli. Takie stawy są zniszczone przez człowieka - nawet roślinności - (niewiele przecież mówiącej niewprawnym obserwatorom), ludzie nie potrafią uszanować a co dopiero ryby...
(2015/02/06 20:09)

Romuald55


 A ja sobie myślę tak.Woda dzika.Wędkarzy prawie nie ma.Ryby nie są przyzwyczajone do tupania,stukania i trzasków drzwi samochodowych.Nawet delikatne chodzenie może duże ryby wypłoszyć.Bo...dlaczego są duże? Po pierwsze nie dały się złowić,ani pożreć drapieżnikom.Po drugie dobrze się odżywiają.Wędkarze łowią przy brzegu i drapieżniki polują w jego pobliżu.Czyli te duże musza być na otwartej wodzie daleko od brzegu i miejsc gdzie są drapieżniki.Nasuwa się wniosek,że należy łowić daleko.To proste.Gorzej na co?! Tam gdzie jest duża presja wędkarska ryby są przyzwyczajone do pokarmu serwowanego przez wędkarzy.Jego zapachu,kształtu a nawet pór dnia czy nocy kiedy tam jest pokarm łatwo dostępny.Duże ryby są ostrożniejsze i byle czym się nie żywią na dzikich łowiskach.Na co je więc łowić? Wszelkiego rodzaju robactwo,które w sposób naturalny może się dostać lub żyje w wodzie.Rosówki,robaki ziemne,pijawki,zgniecione małże,ślimaki.Dobrą przynętą będą szyjki rakowe,jeśli żyją tam raki.Czym nęcić...wszelkie ziarna przypominają nasiona roślin lecących z wiatrem.Mówimy o dzikich zbiornikach.Wiadomo,że na zbiornikach o dużej presji wędkarskiej duży karp bierze tylko na kulki bananowe np,bo tony ich lądują w wodzie.Ktoś złowił karpia na banana...i wszyscy hurrra.Tylko banan...to przykład oczywiście.Czasem w miejscowym sklepie zostaje za dużo proteiny o danym smaku więc sprzedawca podpowiada na co biorą karpie.Znam takie historie. (2015/02/06 21:23)

Robson86


Witam.
Wiosna... idz jak lód zejdzie, ale nie odrazu, zaczekaj na pierwszy tydzien ciepła.. jak już kleszcze się obudzą..hehe:) załóż odpowiedni hak, na niego robaki ukopane na brzegu nie jednego nie dwa.., wielu odpuszcza sobie kulki.. i nęci tylko punktowo z pva.. karpie mięcha szukają.. pływają wolno i ospale.. poobserwuj wodę obejdz do okoła. Wypatruj spławów.. i ciśnij tam gdzie je zauważysz.. najczęściej na wiosnę płytka nasłoneczniona woda.. nawet bardzo płytka przy trzcinowiskach, gałeziach  itp.. pod drzewami... no i cierpliwie czekaj..;) powodzenia.     (2015/02/07 17:33)