Zaloguj się do konta

Dzik

utworzono: 2010/03/12 20:23
kamil1282

Mam pytanko.Jak się zachowac w spotkaniu z dzikiem??

[2010-03-12 20:23]

spokojny

Kamilu myślę że jak u Brzechwy :)

 

Dzik jest dziki

Dzik jest zły

Dzik ma bardzo ostre kły

Kto spotyka w lesie dzika

Ten na drzewo zaraz zmyka

 

 

Pozdrawiam w ten deszczowy zimny wieczór.

[2010-03-12 20:29]

roman76

kurde tak dokładnie to niewiem ale myśle że ja wiałbym aż by się kurzyło hehe a swoja drogą to gdzieś czytałem że dzik ma sztywny kark czy coś i należy wiać między drzewami bo on skubany niema takiego skrętu ale jak jest naprawde to niewiem
[2010-03-12 20:39]

jak się spotka dzika to lepiej mieć nogi tak szybkie jak bugatti Veiron   czy jak to tam sie pisze :D nie życze nikomu spotkania z dzikiem ;P pozdrawiam.
[2010-03-12 20:49]

lukehster

Ja i mój kolega mieliśmy kilka spotkań z dzikiem. Na ogół kończyło się to szybkim wdrapaniem na drzewo. I jest to chyba najlepszy sposób pod warunkiem, że takie drzewko szybko znajdziemy. Dwa razy zdarzyło mi się natknąć na dzika w "dużym" lesie z dużymi, grubymi drzewami. Pierwszym razem zamarłem bez ruchu zastanawiając się co zrobić. Dzik chwilę stał wpatrując się we mnie, po czym odwrócił się i pobiegł w sobie tylko znanym kierunku. Drugim razem natknąłem się na całe stado wraz z młodymi. One na szczęście mnie nie dostrzegły. Przycupnąłem cichutko za drzewem i poczekałem aż znikną za górką.
[2010-03-12 21:28]

szymbor

jeżeli dzik się przestraszy Ciebie to masz szczęście :P kiedyś tak miałem że lazłem wzdłuż rzeczki i dzik był w krzakach (nawet duży) i pewnie to go zaskoczyło że się obok niego znalazłem i się spłoszył .... hmm takie pytanie to lepiej myśliwym zadać :)
[2010-03-13 10:37]

Dziki to często zaglądający goście na moją działkę . Kłopotu z nimi nie ma bo działka rekreacyjna a nie rolnicza , więc szkody nie robią . Najbardziej szczęśliwa jest moja pani, przy swojej tuszy dostaje ruchy i wieje jak dzierlatka. Nigdy nie uciekałem a z ciekawością przyglądałem się im a one mnie.Lochy z młodymi podchodzą na parę metrów ,najważniejsze to nie płoszyć ich a już młodych w żadnym wypadku . Maże stara nie wytrzymać i zaszarżować i wtedy kłopot jest nie lada. Losze z młodymi lepiej schodzić z drogi. Pojedynczy samiec jest sam dość płochy ale bez przesady . Nie znaczy to że można mu na nosie grać , Ale porządnego hałasu się wystraszy i zwieje. Samce mocne są w czasie godów , jako samotniki są płoche. Ale to nie reguła ich zachowania.Pozdro. [2010-03-13 20:32]

karp1225

weź 600/4 i cyknij mu fotę ;)
[2010-03-13 23:10]

Muszę najpierw się z nimi ustawić na randkę.Pozdro. [2010-03-13 23:12]

przemi4

http://dh2005.phorum.pl/viewtopic.php?t=1997

Poczytaj na tamtym forum
[2010-03-14 12:36]

Egon89

Witaj. Z reguły dziki boją się ludzi. Zdrowy dzik będzie szybciej uciekać od nas. Zagrożeniem natomiast może być, gdy napotkamy np rannego odyńca, lub lochę z młodymi warchlakami. Wtedy należy powoli się usunąć z drogi i pójść w innym kierunku. Jeżeli nastąpi atak, należy szybko uciec na pobliskie drzewo. Prawdą jest, że dzik ma sztywny kark i uniemożliwia mu to gwałtowne skręty. Wiem coś na ten temat ponieważ od 12 roku życia byłem naganiaczem w kole łowieckim a od dwóch lat jestem myśliwym. Pozdrawiam
[2010-03-28 00:18]

Boberto

... mi sie o uszy obilo ... ze jesli mamy gdzie wlezc gleboko do wody to tez mozna ...jak ktos ma lek wysokosci ;)
[2010-03-28 20:24]

slawomir66

Moje pierwsze spotkanie z dzikiem było chyba takie samo jak każdego rozsądnie myślącego. Czyli nogi za pas i dyla. Przez szereg lat spotkania z dzikiem to już czysta formalność. Tak mogę powiedzieć gdyż mieszkam na osiedlu, które jest wśród lasów i dziki są bez mała mieszkańcami naszego osiedla. Kłopot jest tylko wtedy gdy ze świeżym pieczywkiem z piekarni nie można dojść do domu bo dziki chciałyby spróbować. Są jak oswojone psiaki. Idą za tobą i ryjem szturchają aby dać im trochę chleba. Dla obcych jest to zaskoczenie a dla mieszkańców normalka choć nie ukrywam dokuczliwa. Popatrzcie na foty.
[2010-03-28 20:30]

slawomir66

I jeszcze jedno z minionej zimy.
[2010-03-28 20:32]

slawomir66

Chciał mi dać buzi. Hehehe.
[2010-03-28 20:35]

Waldi Fish

O kurczę pieczone w pysk! Można powiedzieć Slawomir66, że jesteś pod okupacją dzikowską.
[2010-03-29 00:34]

bajaprosto

niema co sie dzika bac jestem mysliwym poluje i dzik sie ciebie przestraszy nie ty jego chyba ze bedzie locha z warchlakami ale to jedynie fuknie na ciebie wtedy zwyczajnie wycofaj sie jak by nigdy nic a napewno nic ci nie zrobi zapewnia cie :) [2010-03-30 21:09]

lowca Hubert

Sztywny kark to prawda...dzik jest nieprzewidywalny chodzę w na gance od dzieciaka miałem wiele przygód z dzikami....

1. Na otwarym terenie dzik nic ci ne zrobi jeśli jednak zaszarżuje nalezy robić szybkie nagłe uniki (sztywny kark) mój wuja miał taką przygodę,

2. Najczęściej dzik sie boi cciebie nie ty jego wystarczy klaskac i ucieknie jak w nagance.

3.Szaża w lesie to nie problem można sie sosenka zasłonic mi sie kiedyś takie coś zdażyło... No i mozna na drzewo zmykać....

Darz Bór mysliwym...

[2010-03-31 20:33]

pisaq

Witam po długiej przerwie! Powiedziałem "I'll be back" i dotrzymałem słowa :D
Pierwszy raz widziałem dzika na żywo ładnych 8 lat temu, jechałem na motorze, więc "odwinąłem manetkę" i po sprawie.
Później wybrałem się z sąsiadem na grzyby, znowu spotkaliśmy dziki, w tym młode i co? Ja wpadłem w panikę bo wiedziałem, że locha będzie bronić młodych a tu zonk. Sąsiad "obadał" kierunek wiatru i stwierdził, że jest OK i będziemy mogli sobie na nie popatrzeć bo nas nie wyczują o.O
Obserwowaliśmy je przez dobre 15minut, zmienił się kierunek wiatru, spojrzały w naszą stronę i poszły o.O
Fakt, dziki dzik może być niebezpieczny, ale zazwyczaj to zwierzyna boi się nas bardziej niż my jej. Spotykałem już wilki, lisy, dziki, żmije i pijanych "leśników" :)
Nie jestem jakimś tam skrajnym ekologiem czy innym świrem, ale wychodzę z założenia, że to człowiek jest intruzem na terenie zwierząt, nie na odwrót, więc nie powinniśmy ich "odstrzeliwać".
"Daj gadzinie spokój, ona Ci da dwa" :)
Spadam na rybki! :D
Pozdrawiam,
Marcin.
[2010-04-01 01:39]

pawelz

Z dzikami mialem kilka razy spotkania, ale bez przygod. Ot, raczej to one sie mnie baly a nie na odwrot. Za to mialem raz mniej mile spotkanie z .... kilkoma bykami. Nie wiem czy to bylo legalne, ale kiedys nad Gwda w okolicy Plytnicy gosc mial ogrodzaona lake do samej rzeki i wypasal byki na lace. Szedlem od strony Ptuszy. Przeszdlem przez plot i wtedy ruszyly. wialem co sil w nogach. Udalo sie, ale nawet nie chce myslec, co by bylo gdym sie np. potknal.
[2010-04-01 10:30]

inferno1410

Jak spotkasz w lesie to najlepiej ustawic sie pod drzewo gdy bedzie bieg w twoja strone szybko odbiec od drzewa i on w nie walnie ;p Polecam sprawdzone w 100 %  [2011-02-08 11:47]

limakryba

Mój kolega jechał kiedyś rowerem przez leśną drogę, w pewnym momencie wyskoczył mu dzik i wjechał w niego. Niezłe miał przeżycie:)
[2011-02-08 13:09]

wojtek1619

no nie wiem co robic najlepiej to zmykac ja mialem przyjemnosc spotkac sie z ta gadzina szkudna ja jechalem na rybki rowerem to jekies 5 m kolo mnie 2 lochy biegly z mlodymi nie wiedzialem co robic [2011-02-08 17:48]

wicher

Mieszkam ok 500m od lasu, nad wodę też przez las mam i niejednokrotnie dzika widziałem i wg mnie między bajki należy włożyć opinię, że na "drzewo od razu". Zwierze jest bardziej wystraszone niż człowiek powinien być. Nawet locha z młodymi zachowa spokój jeśli nie będziemy się zbliżać lub wykonywać gwałtownych ruchów(opinia leśniczego zasłyszana).
No chyba, że  jakto kobita ma swoje humory...to wetdy na drzewo xD
[2011-02-08 19:14]

dareq28

Dziki to przesliczne zwierzatka,nalezy pamietac jednak, ze sa dzikie:)

Mialem wiele spotkan,szczegolnie nad rzeczka Płonia. Wieczorami ryja przy samej wodzie. Raz bylem ubrany w mundur bylo lekko szarawo, niedaleko przechodzilo male stadko,jeden z wiekszych zauwazyl moja sylwetke,przygladal sie ale od czasu do czasu robil swoje-szukal jedzonka. To bylo niesamowite, trwalo kilkanascie minut, zgodze sie z jednym forumowiczem, nie powinno sie zabijac dziczyzny w ich srodowisko. To my zawsze bedziemy intruzami.

[2011-02-08 21:09]