Zaloguj się do konta

Dzicz nad wodą

utworzono: 2014/07/15 10:51
Haryyy5

Trafiłem dzisiaj w sieci na wiadomość która po raz kolejny zachwiała moją wiarą w "wędkarzy". Z jednej strony - ja jestem normalny, łowię z poszanowaniem przyrody, innych ludzi przebywających nad wodą i w ogóle jakichś tam przyjętych zasad, łowiący koledzy/znajomi podobnie, z deklaracji na forach wynika że wszyscy wędkarze są tacy jak ja albo i lepsi ... a jednak skądś biorą się ludzie, którzy zostawiają burdel nad wodą, nie przestrzegają okresów ochronnych, wymiarów ani żadnych innych zasad, choćby nawet tych moralnych czy choćby norm wynikających z kultury osobistej, które chyba każdy powinien sam na siebie nakładać.

http://www.wykop.pl/ramka/2077780/wedkarz-zabil-mlodego-labedzia-bo-mu-przeszkadzal/


Potem dziwimy się że chłopi gonią z pola, rozkopują drogi uniemożliwiając dojazd, właściciele nadwodnych terenów robią co tylko mogą żeby utrudnić wędkarzom dostęp do wody. Ogólnie jesteśmy traktowani jak szarańcza przed którą trzeba bronić się wszelkimi sposobami.  Walczymy z tym, dziwiąc się dlaczego oni to robią ? Przecież my nikomu nie przeszkadzamy. Ale czy oby na pewno ? Czy to nie "wędkarze" zostawiają nad wodą opakowania po zanętach, puszki i sterty innych śmieci, w takim tempie że tydzień po różnych akcjach sprzątania brzegu znowu jest syf ?. Czy to nie "wędkarze" po zajęciu stanowiska traktują najbliższą okolicę i część wody jak swoją własność do której nikt nie ma prawa się zbliżyć ? Rozmawiałem kiedyś z trenerem z klubu wioślarskiego na moim jeziorze. Ogólnie to zwrócił mi uwagę że TU nie można łowić. Grzecznie mu wytłumaczyłem że można, facet był też rozsądny, powiedział że jemu to przecież nie przeszkadza że ktoś sobie spokojnie łowi ale niestety często "wędkarze" (nazwał ich moimi kolegami czemu czym prędzej zaprzeczyłem) jak już zajmą miejsce zarzucą wędki, to pomimo że są w porcie o przeznaczeniu wioślarskim, bluźnią na przepływających kajakarzy czy nawet rzucają w nich kamieniami. Zdarzało się że trzeba było wzywać policję.
Rozjeżdżanie pól; strzelanie z procy w kaczki i łabędzie które w swojej ignorancji i bezczelności ośmieliły się wpłynąć w obszar łowienia "Jaśnie Pana Władcy Wody"; wycinanie połowy drzewa żeby zrobić sobie podpórkę czy ognisko; wyrzucanie małych rybek za siebie żeby na trawie sobie spokojnie w męczarniach zdechły (tak, niestety nieraz spinningując znajdowałem leżące w trawie rybki na wykończeniu); czasem jakieś pijackie ekscesy czy zapełnianie wolnego miejsca w bagażniku zbiorami z pól ... czy to też nie sprawka "wędkarzy" ? Jestem pewnien że każdy z was spotkał się z którymś z opisanych problemów, bardzo wielu z was mogłoby uzupełnić tą listę o przypadki zaobserwowane u siebie, co liczę że zaraz zrobicie w postach. Na koniec warto zadać sobie pytanie czy rzeczywiście z punktu widzenia osób nie związanych z wędkarstwem nie jesteśmy tą niszczącą wszystko szarańczą ? Przecież nikt nie zapamięta 9 wędkarzy, którzy w ciszy i spokoju połowią sobie nikomu nie wadząc i nie zostawią po sobie śladu bytności. Niestety wszyscy zapamiętają tego 1 który będzie się awanturował, zostawi po sobie śmietnik i złe wspomnienia osób, które musiały być świadkami jego zachowania.

Miała być krótka notka a po wylaniu części leżącego na sercu żalu wyszedł z tego obszerny wpis :( przepraszam i dziękuję tym którzy przeczytali całość. [2014-07-15 10:51]

barrakuda81

Bulwersujące ale to się zdarza.Nic nie poradzimy na głupków.Teraz są wakacje więc (oczywiście nie chcę uogólniać) nad wodę zjeżdza często masa niewyżytych gówniarzy,opiją się,naćpają i wyczyniają głupoty a wszystko z braku zajęcia.Kastrować?Pałować?Wychować to się często tego już nie da...Zresztą trudno dziwić się niektórym młodym kiedy często ludzie w słusznym wieku nie są lepsi.Każdy w kraju powinien mieć zajęcie i cel w życiu tak żeby pochłonięty jego realizacją owszem miał czas na wypoczynek ale na tyle żeby go docenić i wykorzystać jak trzeba a nie wku...ć innych nad wodą. [2014-07-15 11:12]

Haryyy5

Ja w tym momencie będę młodzieży bronił. Może u mnie jest jakoś wyjątkowo pod tym względem ale młodzież na ogół spokojnie sobie łowi.  Najgorzej chyba sprawują się właśnie osoby starsze i panowie 40-50, wśród których z tego co zaobserwowałem jest dość wyraźny podział na wędkarzy pasjonatów i pseudo wędkarzy. W każdym razie uogólniać nie sposób, kanalie znajdą się w każdej grupie wiekowej i społecznej.
[2014-07-15 11:50]

Diablo

Dziadek miał pole ziemniaków nad wodą, kilka arów. Część pola rozjeżdżona. Tam gdzie nie rozjeździli wybrali ziemniaki do ognisk. Dużo pracy zero zysku z takiego pola nawet dla siebie nie wystarczyło. Sam kopałem dołki pod słupki i rów oddzielający. Teraz fosa i drut kolczasty.
[2014-07-15 12:05]

Pawelski13

Co za łajza, ludzie nie mają skrupułów! Jego nie można nazywac wędkarzem! Oby spotkała go kara za to! [2014-07-15 12:08]

RadoslawM

Dziwią się potem „wędkarze” że okoliczni rolnicy patrzą na nich wilkiem. Rozmawiałem kiedyś z gościem który stracił sporo kasy. Wraz ze zbiorami siana do żołądka krowy trafił kawał plecionki. Jak się domyślacie nie opinia o wędkarzach jest oczywista. Nad Narwią jest taka droga, sporo nierówności ale da się spokojnie dojechać nie mając terenówki. Oczywiście jakiś cymbał wjeżdża gościowi na pastwisko udaje Kubicę na rajdzie. Potem wielkie zdziwienie jak się spotyka deskę z kolcami .

U mnie w okolicy to właśnie młodzież wypada lepiej na tle pseudo wędkarzy 40+. Oczywiście w każdym przedziale wiekowym są degeneraci. 

[2014-07-15 12:54]

piotrekjezyk

Koledzy tak jest wszędzie .Akurat co roku sprzątamy staw Babi Loch i nie uwierzycie że zbieramy około 20 worków 120 l śmieci. Są tam i puszki i butelki i pozostałości po grillowaniu ale i są też smieci po wędkarzach. Wstyd mi czasami za kolegów po kiju. Myślę ,,ze na wychowanie już za póżno należy chyba zacząć wprowadzić ostrzejsze kary dla śmieciarzy.

Warunek jest jeden -musimy reagować na wszelkie złe zachowania pseudo wędkarzy i nie tylko.

[2014-07-15 13:19]

pompips

Tu niema podziału na wiek panowie tu ludzi trzeba dzielić na  normalnych i chamów, normalny człowiek poszanuje prywatna i społeczną własność, okoliczną przyrodę i po zakończonym wędkowaniu nie będzie śladu jego bytności.
Cham przyjedzie uważając siebie za pępek świata jak wieprz wejdzie komuś w szkodę i jak w chlewie burdel po sobie zostawi.
Kto ucierpi normalny wędkarz bo farmer pracujący w pocie czoła do niego wyleje żale i on będzie musiał wysprzątać miejsce po chamie i jemu łatę chama przypną.
 A cham wielce zadowolony z siebie pojedzie śmiejąc się pod nosem nie ponosząc żadnych konsekwencji swojego zachowania.
Niektórych kultury należało by uczyć przez cztery litery zasadzając takiego kopa żeby w pustym łbie przez tydzień mu dzwoniło.
[2014-07-15 13:40]

barrakuda81

Tu niema podziału na wiek panowie tu ludzi trzeba dzielić na  normalnych i chamów, normalny człowiek poszanuje prywatna i społeczną własność, okoliczną przyrodę i po zakończonym wędkowaniu nie będzie śladu jego bytności.
Cham przyjedzie uważając siebie za pępek świata jak wieprz wejdzie komuś w szkodę i jak w chlewie burdel po sobie zostawi.
Kto ucierpi normalny wędkarz bo farmer pracujący w pocie czoła do niego wyleje żale i on będzie musiał wysprzątać miejsce po chamie i jemu łatę chama przypną.
 A cham wielce zadowolony z siebie pojedzie śmiejąc się pod nosem nie ponosząc żadnych konsekwencji swojego zachowania.
Niektórych kultury należało by uczyć przez cztery litery zasadzając takiego kopa żeby w pustym łbie przez tydzień mu dzwoniło.

Dobrze powiedziane.Nie dziwie sie często na niechęc rolników i cierpliwie nieraz muszę "swoje" wysłuchać.Na szczęście na moich wodach widze znaczną poprawe i oby ten trend się utrzymał.



[2014-07-15 13:46]

Haryyy5

Też nieraz trafi się na rolnika czy innego właściciela który jest po prostu głupi i ciężko z takim dyskutować, ale ogólnie warto spróbować postawić się w jego sytuacji. Kto raz się sparzył ten dmucha na zimne.
[2014-07-16 09:39]

Chamstwo i co tu kryć zwyczajne sk.....wysyństwo   występuje w każdej grupie wiekowej, społecznej i zawodowej. I tu żadnej Ameryki nie odkryłem  problem w tym że nad wodą ono najbardziej rzuca się w oczy i uwidacznia.
Julian
Ps. Po raz kolejny w tym ROKU !!!!!. Posprzątałem po bydlakach nad moim kochanym jeziorem w okolicy Szczytna.
[2014-07-16 21:34]

pakul1206

Mój kolega sprząta po gówniarzach co tydzień, ja ostatnio oprócz śmieci znalazłem ładnego, nowiuśkiego grila,ostro musieli pochlać. [2014-07-16 21:56]

ogtw

Ludzie się przyzwyczaili do tego, że w pracy i w domu ktoś za nich sprząta. Zauważyłem, że samotni wędkarze nie śmiecą tyle co grupy kolegów, ale przyczyny nie znam, może to wstyd posprzątać po sobie. [2015-03-18 18:15]

kaban

Często zostaje to "dobro"po kolegach wędkarzach którzy przyjeżdżają samochodami nad brzeg rzeki, ale szkoda im worka a może i chęci aby po sobie sprzątnąć... . [2015-03-18 19:42]



 wyrzucanie małych rybek za siebie żeby na trawie sobie spokojnie w męczarniach zdechły (tak, niestety nieraz spinningując znajdowałem leżące w trawie rybki na wykończeniu)


A to akurat masz robione w "majestacie prawa" na tak zwanych zawodach podlodowych. Tylko że ryby nie lądują na trawie a dogorywują w specjalnych sakwach. Proceder ten dotyczy nawet najwyższej rangi jakim jest Grand Prix Polski, w którym uczestniczą ludzie hołubiący zasadzie C&R -SIC!!!

http://forum.wedkuje.pl/f,grand-prix-2015,809762,0.html
[2015-03-18 22:42]

Robson666

to jest niestety ogromny problem, jeżdżę na ujściowy odcinek Neru i tam na brzegu jest jeden wielki śmietnik. parę razy próbowaliśmy sprzątać te śmieci ale niestety nie posiadam ciężarówki na wywóz tego wszystkiego... [2015-03-19 12:20]

kedzio

Kiedy jeszcze na tym portalu było normalnie, prowadziłem bloga. Opisałem kilka sytuacji, w których traciłem wiarę w wędkarzy. Niestety jestem tu osobą widzianą raczej niemile, wiec bloga zlikwidowałem. A buyło o czym czytać, bo jestem człowiekiem, który mówi po imieniu kiedy cos śmierdzi.

Może to odnowię? jednak dla bezpieczeństwa musiałbym to zrobić 

pod innym nickiem.

[2015-03-19 12:54]

zbynio5o

Pisz chopie a będziemy czytać. Nikt tu Ci krzywdy nie zrobi.Tu mosz fota na awatar a nicka se som wymyśl  :))))

[2015-03-19 14:02]

jendreczek

A mnie w.......a ja jakaś mimoza stoi i strzela focha zamiast podejść do śmieciarza i powiedzieć kulturalnie -kolego posprzątaj. No nie uwierzycie ale w 99% to działa.  [2015-03-19 18:24]

I wszystko w temacie.Julian [2015-03-21 18:46]