Drogo czy nie

/ 47 odpowiedzi
Witam kolegów.Chciałbym się dowiedzieć od kolegów ile was wyniosła opłata karty na2010,wody nizinne + górskie.Ja w swoim kole woj .lubelskim zapłaciłem 230zł.CZy ktoś płaci więcej lub mniej.
użytkownik22572


Cześć. Okręg Gdańsk - 60 zł składka członkowska, 140 zł wody górskie + 80 zł dopłata do wód górskich na rzekę Redę. Jest u nas jeszcze dopłata na Wisłę, Nogat, Martwą Wisłę i kilka jezior.
Ja prócz składki zapłaciłem 220 zł ale jakbym chciał wszystkie wody okręgu to  składka 400 zł. (2009/12/31 10:39)

maksymilian 42


Ja ze zniżkami 50% zapłaciłem 135,zł (2009/12/31 11:04)

slawomir66


Pisząc w temacie z tabelą składek okręgowych już mówiłem w moim okręgu składka nie zmieniła się w stosunku do roku ubiegłego i tak jest od kilku dobrych lat. Owszem wzrosła składka uchwalona przez ZG. W moim okręgu pełna opłata będzie wynosiła 130,00 chyba, że ktoś chce łowić z łodzi to jeszcze + 70,00.
W moim kole dojdzie jeszcze kwota 10,00 na cele koła.
Pozdrawiam. (2010/01/02 19:11)

użytkownik5105


ja zapłacę składka 60zł +190zł wody górskie dwie wędki zwykłe lub spinning z brzegu i z łodzi razem 250zł . jak dla emeryta to drogo ... (2010/01/03 08:37)

użytkownik8030


Ja zapłacę za okręg całkowitą kwotę do 200 zeta. Powiem tak:

- Jest to nieduża kwota..... ale nie zawsze. Bywa, że się skrobię po kieszeniach żeby uzbierać, bo są lata zasobniejsze i mniej zasobne. Doskonale rozumiem tez tych, którzy chcą legalnie wędkować, a nie należą do ludzi majętnych. I tak jak w każdej dziedzinie życia, są sposoby, by nasze pieniądze służyły nam, wędkarzom. W ogólnym rozumieniu nasze składki to potężne pieniądze, które są wykorzystywane przez PZW na cele inne niż utrzymanie rybostanu.

Dlaczego nasz PZW nie chce się reformować? Dlaczego nasze władze nie chcą ograniczać wydatków na utrzymywanie etatów, okręgów i takich tam głupot? Ponieważ w czasach beztroskiej komuny pewne lobby zbudowało sobie cieplutkie gniazdko, gdzie razem z kolesiami grzali sobie tyłki komuniści pierwszej wody, tak jak pewien milicyjny dostojnik, którego wszyscy znamy, a którego nazwiska nie użyję celowo, bym nie musiał czuwać po nocach na wypadek ataku komandosów. Tacy ludzie właśnie nie dopuszcza nigdy do likwidacji okręgów, ponieważ się wspierają. Oni mają się na tych stołkach dobrze! Co ich obchodzi ze kryzys? Co ich obchodzi że można było by zaoszczędzić kupę kasy, gdyby rozwiązać kilka okręgów i puścić z torbami etatowców z tych grajdołków?! Po co nam tyle okręgów? Po co nam tyle ludzi utrzymywać? Niech się wezmą do uczciwej roboty! My chcemy łowić w całej Polsce, bo jesteśmy wobec siebie równi! Czy te mądrale myślą, ze skoro dadzą nam prawo łowienia ryb na terenie całego kraju, to od razu zacznie się migracja ludności?! Czy będziemy zmieniać miejsce zamieszkania by móc łowić ryby w wybranym miejscu? To jest chore! PZW powinien służyć nam, a nie my jemu. 

W tym miejscu powiem tylko tyle:

UWAŻAM, ŻE PZW JEST SKAMIENIAŁOŚCIĄ KTÓRA POZOSTAŁA NAM PO LATACH ZAPYZIAŁEGO PRL-U I CZAS NAJWYŻSZY, BY WRESZCIE SIĘ OPAMIĘTAĆ! TU MAM PRETENSJE DO WSZYSTKICH DELEGATÓW NA WALNY ZJAZD! I CHOĆ WIELU Z NICH POCZUJE SIĘ URAŻONYCH, POTWIERDZĘ RAZ JESZCZE, ŻE DO DELEGATÓW MAM NAJWIĘKSZE PRETENSJE! 

Można się tylko domyślać, że skoro większość z delegatów miała dość dobrze sprecyzowane postulaty, a żaden z nich nie został wprowadzony, to cały ten zjazd był kpiną i obrazą dla nas, wędkarzy, członków PZW! Nasze władze kręcą korbą jak chcą i kiedy chcą.

Już to kiedyś pisałem i powtórzę raz jeszcze:

-CHCĘ WIEDZIEĆ ILE PŁACĘ MOIM WŁADZOM! ILE WYNOSI WYNAGRODZENIE BRUTTO PANÓW PREZESÓW, SEKRETAREK, KIEROWCÓW, CIECIÓW, PRAWNIKÓW, PARKINGOWYCH, PALACZY, OGRODNIKÓW, SEKRETARZY, SKARBNIKÓW, NA STANOWISKACH W PZW?! JAKIE PREMIE SOBIE PRZYZNAJĄ PRZY RÓŻNYCH OKAZJACH?! ILE WYNOSZĄ KWOTY DIET, ZWROTÓW ZA PALIWO,

CZYLI OGÓLNIE ILE PŁACIMY KAŻDEMU ETATOWEMU PRACOWNIKOWI PZW I ILE JEST OSÓB ZATRUDNIONYCH PRZEZ ZWIĄZEK, Z WYSZCZEGÓLNIENIEM NA KAŻDY OKRĘG I ZG!

W sprawozdaniach rocznych można wyczytać tylko ogólnikowe, powierzchowne dane na ten temat! Myślę, że wielu z nas otworzyły by się oczy gdyby dowiedzieli się ile pieniędzy PZW spala w bezdymny sposób!

Wracając do tematu, 200-300 złotych to kwota ogromna!!!!! Bo jest nas OGROMNA ilość i nasze składki muszą być rozpatrywane całościowo, a nie pod kątem Kowalskiego, czy go stać, czy nie stać!

(2010/01/03 10:54)

użytkownik8030


Jest w Kraju 7 X RZGW  -zatem niech jest 7 X OKRĘG PZW. (2010/01/03 10:58)

withanight88


Ja pieniadze na skladki posiadam poniewaz zarabiam sam na siebie, co miesiac oddaje pewną kwote na zywność ,prąd ,wode itp matce. Ale postanowilem sobie ze składki bede opłacał z dodatkowych "robót" , w szeszłym roku pieniadze mialem za aluminium, w tym roku skrobie miedź i jakos sie kręci:)


"Doskonale rozumiem tez tych, którzy chcą legalnie wędkować, a nie należą do ludzi majętnych." Tak wiec dla chcącego nic trudnego, zawsze sie cos wymyśli:)

(2010/01/03 11:03)

użytkownik8030


Owszem , damy radę. Jednak w mojej powyższej wypowiedzi jest ukryty pewien morał, a Ty go chyba przeoczyłeś? (2010/01/03 11:08)

withanight88


musze sie przyznac , ze nie przeczytalem srodka , czytalem tylko początek i koniec:) czy ten morał jest zawarty w tym co przeczytałem? (2010/01/03 11:12)

użytkownik22572


Kiedyś poprzedni prezes naszego koła wrócił z zebrania sprawozdawczo - WYBORCZEGO w okręgu. Spytałem go co tam mądrego uchwalili, jakich dzielnych ludzi wybrali itp. Okazało się że tam kumpel kumpla zgłaszał jako kandydata na zmianę i nawzajem później grupą się popierali. Wybierano tą samą ekipę, tylko stołkami się zamieniali. Ewentualnie powalczyli o stołek wiceprezesa d/s sportu, bo fucha fajna, trochę wyjazdów a i od sponsorów sprzęt można było czasem dostać. I tacy ludzie później podejmowali uchwały, "uzdrawiali" wędkarstwo w okręgu, wybierali prezesa okręgu, decydowali gdzie zarybiać,wysyłali delegata na zjazd do Warszawy. To nie ma co się dziwić że tacy "delegaci" zamiast coś zmienić, kombinują jak utrzymać posadkę w okręgu lub wybić się wyżej. Żenada.... (2010/01/03 11:13)

withanight88


ale chyba domyslam sie o co chodzi. (2010/01/03 11:13)

użytkownik10780


Witam.Opłaty za wedkowanie są według mnie za wysokie,poniewż nie przekłada sie to w żaden sposób na poprawę zgospodarowania wód.Mysle że z naszych składek nawet połowa nie jest przeznaczana na zarybienia. W Wędkarzu Polskim z grudnia jest taki artykuł,,Nad górnym Renem".Zwłaszcza jest tam jeden ciekawy wpis zaznaczony innym kolorem z którym trudno sie nie zgodzić. Ja moge płacić 200zl. lub 300zł. tylko niech te pieniązki idą w całości na zarybianie. (2010/01/03 11:24)

użytkownik8030


Znowu się zacznie pitolenie biednych, zaszczutych działaczy, że trzeba chodzić na zebrania w kołach, i od tego się poprawi sytuacja. Ja chyba zarzucę ten temat, bo czuję że burza wisi w powietrzu. Ładunek wzrasta.... (2010/01/03 11:25)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik13410


Ja zapłacę dokładnie 79 zł w tym Warszawskim PZW. Całe szczęście mam ulgi 50%, bo jeszcze studiuję. Ale prócz tego opłacę zezwolenie na Karpinek, skromne 100 zł no i w wakacje pewnie jakieś okresowe opłaty, żeby móc wędkować tam, gdzie pojadę. (2010/01/03 12:48)

użytkownik8030


Czyli w rzeczywistości zapłacisz tyle, ile ja opłacając dwa okręgi - czy to normalne? (2010/01/03 13:02)

użytkownik10780


A czy normalne jest że ja zapłacę 260zł. plus ewentualnie 50zł. za porozumienie z bielskiem? (2010/01/03 13:05)

użytkownik23635


                                                                                                                              
NIE... to nie jest normalne. Motto ZG PZW...  chcesz wędkować to płacz i płać.
A podobno mamy wszyscy równe prawa? (2010/01/03 13:09)

użytkownik13410


Czyli w rzeczywistości zapłacisz tyle, ile ja opłacając dwa okręgi - czy to normalne?



W PZW nie doszukuje się normalności już od jakiegoś czasu. To łowisko specjalne opłacam tylko dlatego że mam tam 20 minut z buta, jest zarybiane no i wyjątkowo ładnie tam jest- mimo iż to mały staw. (2010/01/03 13:30)

gg003


Zapłacić za kartę 345 zł +50 za okręg  Bielsko Biała, parodia.A to jest duży wydatek dla rodziny , gdzie tylko jedno pracuje.Szkoda że  PZW nie potrafi wyginąć jak dinozaury.A jak słysze podczas opłacania karty słowa w stylu , mogłeś być na zebraniu to placiłbyś mniej , to ręce opadają a scyzoryk się w kieszeni sam otwiera. (2010/01/03 14:14)

użytkownik3378


Tak już w tym naszym kraju jest , że nie tabakiera dla nosa ,tylko nos dla tabakiery. Czas największy aby ten stan uległ naprawie, bo dalej idąc w tym kierunku nie wróży nic dobrego , ani dla nas ani przyszłych pokoleń.
Miniony rok (myślę ,że wielu to potwierdzi)był wyjątkowo cieniutki pod względem sukcesów wędkarskich,w przyszłym (obecnym) nie spodziewam się poprawy.
Do Brdy znów wpuszczą 17-cie tysięcy pstrągów  i 7 tyś. lipieni, a i tak nikt pstrąga nie złowi... (2010/01/03 18:44)

użytkownik8975


To trzeba jeszcze umieć.POzdro dla starej. (2010/01/03 21:41)

użytkownik3378


OMIJAM cIĘ CZŁOWIEKU , BO WIDZĘ ,ŻE KONSTRUKTYWNA KRYTYKA DO cIEBIE NIE DOCIERA. (2010/01/03 22:21)

użytkownik23635


                                                                                                                  
Pawełek
Wyluzuj chłopie bo najpierw dopuszczasz się prowokacji i chcesz żeby po tobie jeżdżono a potem sam szukasz wrażeń.
Nie widzisz że nikt nie chce z Tobą gadać i każdy omija Cie z daleka.
Daj spokój bo wprowadzasz złą atmosferę.  (2010/01/03 22:27)