Zaloguj się do konta

Drogie ryby

utworzono: 2016/11/16 00:05

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

Kedzio nokillem jestem bo szanuję naturę, i nie tylko w ten sposób.€ Kedzio coś wydaje mi się ze zabrałeś więcej niż napisałeś. Ale to zostawmy bo i tak tylko ty wiesz jak jest naprawdę. A jeśli jest tak jak napisałeś to bardzo dobrze. Takie branie ryb jest rozsądne. [2016-11-20 10:33]

kedzio

Czy mam ci wysłać pocztą mój rejestr połowu? A może to by i tak nie wystarczyło, bo np jestem jakimś cholernym kłusolem? Czy cos mi tutaj imputujesz?
  [2016-11-20 12:41]

LeoAmator

 Danielu ,karpiczku Ty mój nie wiem jak u Ciebie w okręgu ale u mnie w Polsce "B'' mamy łowiska No Kill,mamy obręby ochronne i łowiska z całkowitym zakazem zabierania czegokolwiek,no i mamy parę jezior a ryb i tak trzeba szukać bo same się za cholerę nie chcą się złapać.Taki sport. Jeżeli chcesz wygrać z mięsiarzami to może spróbuj powystrzelać bo inaczej to donkiszoteria. [2016-11-20 13:35]

Ja w okręgu Â30km mam 3 c&r które dzięki boku jeszcze istnieją mimo usilnych starań ludzi mięsa. Te 3 w takim promieniu to chyba nie za wiele, a mimo to według ludzi mięsa jeszce za duzo... A ryby potrafie łowić, wygrałem kilka zawodów. Jednak na wodach c&r dużo częściej lowie ryby i w dodatku większe. [2016-11-20 14:02]

kedzio

W katarynkach mozna było zmieniać deseczki z zapisem układu dźwięków. Aten non stop swoje. Chłopie zmień płytę, bo to juz jest żenujące.
  [2016-11-20 14:12]

Jakub Woś

Panie Karpiczku dam Ci dobrą radę. Chcesz na portalu pogadać z wędkarzami, dla których istotą wędkarstwa jest łowienie a nie jedzenie ryb to musisz zmienić poral. Wejdź na jerkbait czy spławikigrunt.pl tam sobie pogadasz. Tu większość stanowią ci, dla których ryba to mieso a nie przeciwnik, musisz się z tym pogodzić inaczej będziesz walczył z wiatrakami. [2016-11-20 14:37]

Chyba masz racje walka z wiatrakami. I jeszcze cie głupim zrobią. [2016-11-20 14:43]

pstrag222

Widac idzie zima i wielu zakończyło sezon [2016-11-20 16:19]

kaban

Przeczytałem prawie (zaznaczm prawie) wszystkie wpisy... . Wniosek prosty wojenka między C&R i "Weźta co chceta" ciągle trwa i mnie to mirezi. Ktoś kto ma ochotę na rybę niech ją wźmie a inny ją wypuści. Dyskusja przy klawiaturze jest moim zdaniem bez sensu. Każda woda rządzi sie swoimi prawami i o czym na początku wspomniał @pawelz : sprawny wędkarz na małej rzece łowiąc zgodnie z limitem ma duże szanse na wykończenie danego odcinka biorąc pod uwagę letnie niżówki. Zdrowy rozsądek to podstawa :) Pozdrawiam wszystkich.  [2016-11-20 20:00]

Eryk S

AMEN !!!!!!!!!!! [2016-11-20 21:26]

JOPEK1971

Przeczytałem prawie (zaznaczm prawie) wszystkie wpisy... . Wniosek prosty wojenka między C&R i "Weźta co chceta" ciągle trwa i mnie to mirezi. Ktoś kto ma ochotę na rybę niech ją wźmie a inny ją wypuści. Dyskusja przy klawiaturze jest moim zdaniem bez sensu. Każda woda rządzi sie swoimi prawami i o czym na początku wspomniał @pawelz : sprawny wędkarz na małej rzece łowiąc zgodnie z limitem ma duże szanse na wykończenie danego odcinka biorąc pod uwagę letnie niżówki. Zdrowy rozsądek to podstawa :) Pozdrawiam wszystkich. 

Ja nikomu nie zabraniam jeść ryb, sam je jadam ale to co widzę nad wodą mnie przeraża,to jakiś wyścig szczurów,gonitwa za mięsem i za parciem na szkło,mam wrażenie że nie łowię wśród wędkarzy tylko wśród rybaków,teraz się nie łowi tylko odławia,wszystko przelicza się na kasę,mierzenie ryb nie jest w modzie tylko ważenie,by zaimponować trzeba podać wagę ryby,nie długość,bo waga chyba jest od razu przeliczna na kasę lub na ilość kotletów.Sandacz drogi to żal wypuścić bo w mniemaniu większości to marnotrawstwo,tyle "kasy"wyżucać?Łowię głównie po ciemku i w razie złowienia okazu strach jest robić fotkę by nie zwabić fleszem "rybaków" to jest chore. [2016-11-20 21:43]

W koncu piszecie sensowne kometarze ;) [2016-11-20 21:52]

Iras1975

Przeczytałem prawie (zaznaczm prawie) wszystkie wpisy... . Wniosek prosty wojenka między C&R i "Weźta co chceta" ciągle trwa i mnie to mirezi. Ktoś kto ma ochotę na rybę niech ją wźmie a inny ją wypuści. Dyskusja przy klawiaturze jest moim zdaniem bez sensu. Każda woda rządzi sie swoimi prawami i o czym na początku wspomniał @pawelz : sprawny wędkarz na małej rzece łowiąc zgodnie z limitem ma duże szanse na wykończenie danego odcinka biorąc pod uwagę letnie niżówki. Zdrowy rozsądek to podstawa :) Pozdrawiam wszystkich. 

Ja nikomu nie zabraniam jeść ryb, sam je jadam ale to co widzę nad wodą mnie przeraża,to jakiś wyścig szczurów,gonitwa za mięsem i za parciem na szkło,mam wrażenie że nie łowię wśród wędkarzy tylko wśród rybaków,teraz się nie łowi tylko odławia,wszystko przelicza się na kasę,mierzenie ryb nie jest w modzie tylko ważenie,by zaimponować trzeba podać wagę ryby,nie długość,bo waga chyba jest od razu przeliczna na kasę lub na ilość kotletów.Sandacz drogi to żal wypuścić bo w mniemaniu większości to marnotrawstwo,tyle "kasy"wyżucać?Łowię głównie po ciemku i w razie złowienia okazu strach jest robić fotkę by nie zwabić fleszem "rybaków" to jest chore.



Sporo zdjęć robię w domu.  Trudniej namierzyć miejscówkę.. podglądaczom.

  [2016-11-20 22:21]

Piękny okoń, sąsiad napewno bił brawo. I wy mówicie o rozsądku hahahahaha zabije 20letnią rybe dla 500gram mięsa ktore w dodatku jest przerosniete i zapewne smakuje jak przysłowiowe gówno, no ale o smakach sie nie dyskutuje ;) [2016-11-20 22:33]

Iras1975

Sąsiad nie raz jadł i zachwalał smak. Ryba miała mniej niż 12 lat(badanie łusek), długość przkraczała łokieć, a ważyła więcej niż twoje dwa mózgi.. no i zdrowsza była.
To masz teraz zagadkę.. ile waży twój mózg i jaki duży i jak smaczny był ten okoń.
Dasz radę? [2016-11-20 22:42]

LeoAmator

Karpiczku jak nie spróbujesz to się nie dowiesz,tak jak pisałem nic na siłę tylko edukacja.Nie można wszystkim narzucać swego sposobu patrzenia na świat. [2016-11-20 22:58]

Mój mózg wazy odpowiednio duzo zeby dojść do wniosku ze chyba nie wiesz ile rośnie okoń. Pozatym nie waga a powierzchnia mózgu swiadczy o jego rozwinięciu. A Okoń był większy niz twoje predyspozycje do sensowngo myślenia. Był napewno smaczniejszy i przyjemniejszy niż twoje kiepskie komentarze. [2016-11-20 23:01]

Leo tylko wez tu takie coś wyedukuj ;) [2016-11-20 23:03]

Iras1975

Mój mózg wazy odpowiednio duzo zeby dojść do wniosku ze chyba nie wiesz ile rośnie okoń. Pozatym nie waga a powierzchnia mózgu swiadczy o jego rozwinięciu. A Okoń był większy niz twoje predyspozycje do sensowngo myślenia. Był napewno smaczniejszy i przyjemniejszy niż twoje kiepskie komentarze. 
Pożyjesz, połowisz, zdobędziesz wiedzę i doświadczenie - pogadamy. Póki co, jesteś za krótki.
 

  [2016-11-20 23:29]

A ty zbyt pewny siebie i swojej wiedzy. [2016-11-20 23:41]

JOPEK1971

Przeczytałem prawie (zaznaczm prawie) wszystkie wpisy... . Wniosek prosty wojenka między C&R i "Weźta co chceta" ciągle trwa i mnie to mirezi. Ktoś kto ma ochotę na rybę niech ją wźmie a inny ją wypuści. Dyskusja przy klawiaturze jest moim zdaniem bez sensu. Każda woda rządzi sie swoimi prawami i o czym na początku wspomniał @pawelz : sprawny wędkarz na małej rzece łowiąc zgodnie z limitem ma duże szanse na wykończenie danego odcinka biorąc pod uwagę letnie niżówki. Zdrowy rozsądek to podstawa :) Pozdrawiam wszystkich. 




















 

Ja nikomu nie zabraniam jeść ryb, sam je jadam ale to co widzę nad wodą mnie przeraża,to jakiś wyścig szczurów,gonitwa za mięsem i za parciem na szkło,mam wrażenie że nie łowię wśród wędkarzy tylko wśród rybaków,teraz się nie łowi tylko odławia,wszystko przelicza się na kasę,mierzenie ryb nie jest w modzie tylko ważenie,by zaimponować trzeba podać wagę ryby,nie długość,bo waga chyba jest od razu przeliczna na kasę lub na ilość kotletów.Sandacz drogi to żal wypuścić bo w mniemaniu większości to marnotrawstwo,tyle "kasy"wyżucać?Łowię głównie po ciemku i w razie złowienia okazu strach jest robić fotkę by nie zwabić fleszem "rybaków" to jest chore.



Sporo zdjęć robię w domu.  Trudniej namierzyć miejscówkę.. podglądaczom.



Ja jakoś nie mam sumienia walić w łeb okazów,zdjęcia robię tylko poglądowo dla kumpli z którymi łowię,bo parcia na szkło nie mam.Do jedzenia zdecydowanie wolę młodsze ryby i oczywiście na bieżąco,zero mrożenia.

 

  [2016-11-20 23:51]

Eryk S

Kol.Iras nie wiem po co tak prowokujesz kol . Karpiczka a już prawie temat umierał . A zdjecie zachowaj bedziesz mógł kiedyś dzieciom i wnukom pokazywać że kiedyś w tym kraju takie ryby żyły jak okonie . [2016-11-20 23:58]