Dragon Nanopower

/ 44 odpowiedzi
ConanZcymerii


Na siłe na pewno nie będe się cieszył, dzisiaj jade z kijem i zobacze co powiedzą, jak już bedzie po to napisze co i jak. (2017/01/16 12:12)

ConanZcymerii


Czy bym skleił czy nie i tak potrzebne było przwinąć na nowo po lekkie pęknięcie było i powietrze się dostało, a co do reklamacji to jakoś nie podoba mi się wysyłanie wedki po Polsce, więc dam już te 30-40 zł i będe miał spokój, zraziło mnie to troche do firmy dragon ale nawet w kiju mikado miałem taką samą sytuacje, ale myslę że jeszcze zamówie kij z serii dragona bo widziałem na ich stronie nowy street fishing i brzmi ineresująco, ale najpierw sprawdze go dokładnie i nie będe ściągał foli ani nic i wrazie czego oddam go. (2017/01/16 20:10)

luxxxis


Czy bym skleił czy nie i tak potrzebne było przwinąć na nowo po lekkie pęknięcie było i powietrze się dostało, a co do reklamacji to jakoś nie podoba mi się wysyłanie wedki po Polsce, więc dam już te 30-40 zł i będe miał spokój, zraziło mnie to troche do firmy dragon ale nawet w kiju mikado miałem taką samą sytuacje, ale myslę że jeszcze zamówie kij z serii dragona bo widziałem na ich stronie nowy street fishing i brzmi ineresująco, ale najpierw sprawdze go dokładnie i nie będe ściągał foli ani nic i wrazie czego oddam go.

Conan-co do serwisu Dragona...masz rację że czasmi trwa to wieki całe a twój kij krąży po całym kraju--kupujesz kij w sklepie,ten trzyma go do czasu podjechania przedstawiciela 2-3 tyg czasami,on go zabiera razem z zamówieniami,jakimiś innymi "gwarancjami" i wiezie do firmy.
Serwis ogarnia to w 2-3 dni,daje do wywózki przedstawicielowi,ten zaś jedzie dopiero wtedy gdy musi,jeśli masz fart to na dniach,jeśli nie-kij leży i czeka.Gdy w końcu się doczeka to trafia do sklepu ...Całość trwa i trwa...
Nie zawsze tak jest ale czasami tak,czy to wina Dragona? poniekąd tak,uważam że firma ponosi wszelką odpowiedzialność za to iż system "dowozu i zwozu" nawala,ale wiem też że nierealnym jest aby logistycznie sprawić żeby działało to jak szwajcarski zegarek.
Przyjazdy przedstawiciela wiążą się z prawami popytu i sprzedaży,on jedzie gdy towar trzeba zamawiać,po 1-2 kije nie pojedzie...są miejsca w kraju gdzie "towar" idzie lepiej tam też serwis jest szybszy,są miejsca gdzie gorzej idzie tam przyjazdy rzadsze--to logiczne.
Zrazić się do marki powiadasz....---można,ale czy z powodu 1 wydarzenia? weż poprawkę na to iż masz w ręku produkt masowy,taśmowy,człowiek nie jest w stanie dopilnować wszystkiego a już napewno nie zlustrować każdej przelotki w wychodzącym właśnie kiju.

Wiem też jedno,a w zasadzie jestem tego pewien,-jeżeli zależy ci na czasie,uzywasz tego kija,jest ci on potrzebny a twoja awaria jest ewidentnym babolem produkcyjnym to wystarczy jeden cynk do obecnych TU przedstawicieli firmy a sprawę załatwią piorunem,nieraz i nie dwa to TUTAJ widziałem,czy coś zyskasz ? tak,ale tylko czas bo poniesiesz koszty wysyłki.
Teraz masz dwa wyjścia-1-możesz pójść drogą gwarancji i liczyc się z możliwością długiego zwrotu kija z powodów jw,bądż w wersji nr 2 ponieść koszt rzędu 30-40zł za przewinięcie omotki na nowo.
  (2017/01/17 12:58)

jabberwokie86


A propos serwisu Dragona, korzystałem 2 razy. W obu przypadkach była to wędka Millenium HD X-fine (za pierwszym obluzowała się przelotka szczytowa, za drugim złamała wklejana szczytówka) i cała procedura trwała ok. 3 tygodni, licząc od zostawienia wędki w sklepie do jej odbioru z tegoż, więc wg mnie nie tak źle:) Serwis nie robił żadnych problemów, pomimo że za drugim razem uszkodzenie pewnie wyniknęło też z mojej winy, bo łowiłem wtedy w gęsto zarośniętym terenie i chyba zahaczyłem jakąś gałąź przy wyrzucie. (2017/01/17 17:28)

luxxxis


Ja zaliczyłem tylko "pierwszy raz" -kręciek Manta kopyta mi wyciągnął,jednak kontakt z nimi był niczym lewatywa ciekłym asfaltem.
Nie uwierzyli że mają w rękach półroczny kołowrotek,jednak sprawę załatwili choć ostro było. (2017/01/17 20:28)

Fld


No to zobaczymy co będzie u mnie. W piątek dam do reklamacji. Ale na dragonie się zawiodłem. Może to przypadek (2017/01/17 22:34)

użytkownik142580


Teraz masz dwa wyjścia-1-możesz pójść drogą gwarancji i liczyc się z możliwością długiego zwrotu kija z powodów jw,bądż w wersji nr 2 ponieść koszt rzędu 30-40zł za przewinięcie omotki na nowo.
Kolego Luxxis - a Ty byś świeżo kupony kij naprawiał we własnym zakresie i dokładał jeszcze do zakupu? Czy reklamował? Bo ja osobiscie bym reklamował. Chyba przecież po coś ta dwuletnia gwarancja jest - prawda? 
  (2017/01/18 06:52)

luxxxis


Kolego Luxxis - a Ty byś świeżo kupony kij naprawiał we własnym zakresie i dokładał jeszcze do zakupu? Czy reklamował? Bo ja osobiscie bym reklamował. Chyba przecież po coś ta dwuletnia gwarancja jest - prawda? 
 

Ja? Szczerze?
Ja bym to olał...mi nie przeszkadzają takie detale,gdyby jednak przeszkadzały a zależałoby mi na czasie to wydałbym kilka zł na naprawę,jeśli jednak czas miałby drugorzędne znaczenie-waliłbym jak w dym na gwarancję.
Dokładac do zakupu? nie ,nie chcę,chyba że pali mi się bo innego kija nie mam. (2017/01/18 17:31)

użytkownik142580


To w końcu oddałbyś na gwarancję czy nie? Czy ta wada nie spowoduje większego uszkodzenia kija po pewnym czasie użytkowania? 
Ile trwa wymiana omotki? W jeden dzień ogarniesz wymianę i lakier itd? Zakladasz, że przy naprawie zrobią to od ręki? Raczej nie zrobią. A czas płynie.
  (2017/01/18 21:22)

ConanZcymerii


Witam kij już dałem w poniedziałek, powiedzieli mi że do sezonu bede miał na pewno hehe, nie no naprawa troche bedzie trwała ale wole to niż wysyłać kij w nieznane trasy a wiadomo jak to mogą uszanować. Jak odbiore kij to napisze co i jak. (2017/01/19 19:32)

luxxxis


To w końcu oddałbyś na gwarancję czy nie? Czy ta wada nie spowoduje większego uszkodzenia kija po pewnym czasie użytkowania? 
Ile trwa wymiana omotki? W jeden dzień ogarniesz wymianę i lakier itd? Zakladasz, że przy naprawie zrobią to od ręki? Raczej nie zrobią. A czas płynie.
 
Ile razy mam to napisać? przecież wyżej jak byk stoi że mi takie coś nie przeszkadza i będąc na miejscu autora wątku po 10 minutach już bym o tym nie pamiętał.
Natomiast gdyby mi to przeszkadzało to oddałbym na gwarancję,jednak w sytuacji gdyby zależało mi na czasie to nie,wolałbym zapłacić za ekspresowe zrobienie.
Deja vu mam.
  (2017/01/19 19:48)

Bogdan z Grojca


Witam nie mogę się zalogować na moje konto (conan ), więc napisze z nowego ;), wedzisko odebrałem w sobote i za przewninięcie przelotki zapłaciłem tylko 15zł, tak więć nie żałuje swojej decyzji i naprawdę zrobili to bardzo dobrze, perfekcyjna robota. (2017/01/30 16:31)