Dostęp do rzeki

/ 47 odpowiedzi
JaroDaw


Wtrącę i ja swoje 3 grosze do tematu.Dziwię się temu że w ogóle ktoś bierze tego typa na serio,skoro wzywa policję,ona przybywa i niebardzo wie co ma z tym fantem zrobić,to dlaczego w ogóle zmieniasz stanowisko?albo dzielni stróże prawa prawnie to jakoś zaopiniują,albo paszoł won i mąciwodę ukarać mandacikiem za nieuzasadnione wezwnie patrolu.Człowiek jest zawsze niewinny dopóki nie udowodni mu się winy,skoro więc policja prosi kogoś o zmianę stanowiska  to musi podac jakiś prawny powód,gdy go brak -jak wyżej.Coś mi się zdaje że opisana sytuacja wynika z dwóch powodów-pieniactwa utłuka od stawów i niewiedzy policji która prewencyjnie spisuje delikwentów,w sumie jest i trzeci powód-brak jaj u tych którzy dają się wywalić znad wody na widzimisię utłuka i jakiegoś aspiranciny.Tak ja to widzę...:)
Nawiązując jeszcze do tematu cholernego grodzenia dostepu do wody,to powiem wam że wdiabla mnie taka samowola totalnie,jak tylko ktos ma teren do wody to zaraz płot jeeebut...Co ja już się tych siatek naciąłem nożycami...:)rekordzistom nawet po raz enty...

Niestety autor tematu opisał jedynie ogólnie sytuację, wiec sądzę że policja nakazując "prosząc" o zmianę stanowiska odstępuje od ukarania wędkarza wędkującego w miejscu gdzie jest to niedozwolone, jeśli by odmówił dostał by mandat. Tak samo postępuje w drugą stronę, z "gospodarzem" zabraniającym dostępu do wody, najpierw poucza potem przymusza i kara. Panowie nie zapędzajmy się tak daleko, nie znając przeznaczenia, dzierżawcy, oraz przepisów obowiązujących na danym odcinku rzeki, możemy tylko odnieść się do przepisów ogólnych, a gdybanie o niekompetencji policji to jak dyskusja o najskuteczniejszej zanęcie na marsie.pozdrawiam Jarek (2011/03/24 22:20)

radekszumocki


Kolego dokładnie ,kto jest dzierżawcą wody,jeżeli PZW, to wędkarz powinien wezwać policję na właściciela gruntów ,a ta jeżeli jest kumata z prawa wodnego przywołać właściciela gruntu do porządku z art.194 pkt 2 prawa wodnego w którym to wykroczenie zagrożone jest grzywną  do 5000 zł.Z doświadczenia wiem ,że z znajomością Prawa wodnego ,Ustawy o ochronie środowiska ,naszej nowej ustawy o rybactwie i wędkarstwie jest różnie , na miejscu nie wiedzą co robić, i taką sytuację tu mamy.Proponuję jeżeli jesteście pewni swego skorzystać z art.28 ust 2 Prawa wodnego czyli rozwiązania administracyjnego ,niech wójt ,burmistrz itp. wyznaczy na cześć nieruchomości umożliwiając dostęp do wody ,wtedy właścicielowi gruntu przysługuje odszkodowanie z budżetu gminy z art.28 ust 3 Prawa wodnego.Niech was wtedy spróbuje wyrzucić i zobaczymy jak zareagują policjanci .POZDRAWIAM.
(2011/03/25 07:24)

arus



napisz mi kolego, ile w tym zezwoleniu masz wyszczególnionych, obrębów hodowlanych, tarlisk, progów wodnych i innych miejsc w których wędkowanie nie jest dozwolone.

Kol.Jarku w okręgu Sieradz ma kolega Zimorodek 4 odcinki rzeki Warty 1 odcinek rz.Widawka 1 odcinek rz. Grabia .
Wystarczy podać patrolowi te dane i po sprawie.
w moim okręgu są dwa odcinki rzek wyłaczone z wedkowania.
Zgodnie z  regulaminem mam wiedzieć do kogo należy łowisko i jeżeli byłaby to woda dzierżawiona przez PZW to okazanie zezwolenia patrolowi Policji kończy jakiekolwiek dyskusje. (2011/03/25 07:53)

Zimorodek75


Gdzie mogę takie coś znaleźć kolego? Sytuacja którą opisuje ma miejsce właśnie na odcinku rzeki Grabia którą wymieniłeś. Pozdrawiam i połamania (2011/03/25 12:18)

Zimorodek75


Witam kolego Zimą rodzony . Zacznij od lektury zezwolenia tam masz wykaz wód ze wszelkimi ograniczeniami jeśli nie ma wzmianki o opisanym odcinku rzeczki to pokaż wspomnianyy wcześniej dokument umiejącemu czytac policjantowi i po kłopocie.Pozdrowionka

Gdzie takie coś mogę znaleźć kolego? POZDRAWIAM (2011/03/25 12:21)

JKarp


Cześć
Jeśli to coś pomoże to proszę:
"W związku z tym, iż PZW okręg w Sieradzu nie informuje swoich członków o istniejącym obrębie hodowlanym w Zielęcicach i naraża ich na sankcje karne, pragne przedstawić jak wygląda ta sprawa.
Obręb hodowlany został uworzony na mocy decyzji Marszałka Województwa Łódzkiego z dnia 16 maja 2008r.  i obejmuje grunty o powierzchni 10 h, na których znajdują się stawy do chowu, lub hodowli ryb, łącznie z groblami, urządzeniami doprowadzającymi i odprowadzającymi wodę, wraz z odcinkiem rzeki Grabi, tj. od początku siedliska poniżej jazu młyńskiego (od płotu) do 50 m powyżej jazu stałego (progu faszynowo-kamiennego) w stronę mostu w Zielęcicach.
Prawa, obowiązki, ograniczenia i sankcje karne jakie dotyczą obrębu hodowlanego są zawarte w Ustawie o rybactwie śródlądowym i Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb.
Pragnę również poinformowa, że za wstęp lub łowienie na terenie obrębu grozi mandat karny do 500 zł, natomiast za łowienie w odległości mniejszej niż 50 m od budowli i urządzeń hydrotechnicznych służących do piętrzenia wody grozi ograniczenie wolności lub kara grzywny nie niższa niż 200 zł.
Proszę poinformować kolegów wędkarzy gdyż na PZW okręg w Sieradzu nie ma co liczyć.
Udanych połowów."
Cytat z http://www.pzw.org.pl/home/forum/13/1444/obreb_hodowlany_zielecice
Janusz JKarp (2011/03/25 12:31)

Zimorodek75


Dzięki wielkie Kol.  JKarp  teraz już wszystko wiem. Pozdrawiam i połamania (2011/03/25 12:41)

JaroDaw


blockquote Ustawa o Rybactwie Śródlądowym 

Art. 13. 1. 
Na wodach o warunkach biologicznych i hydrotechnicznych szczególnie przydatnych do prowadzenia chowu lub hodowli ryb mogą być ustanawiane obręby hodowlane, w ramach obwodu rybackiego lub poza nim. 
2. Wstęp do obrębu hodowlanego wymaga uzgodnienia z uprawnionym do rybactwa. 

Art. 14.1.W ramach obwodu rybackiego, w wodach, w których znajdują się miejsca stałego tarta oraz rozwoju narybku gromadnego zimowania, bytowania i przepływu ryb, mogą być ustanawiane obręby ochronne. 
2. W obrębach ochronnych zabrania się połowu oraz czynności szkodliwych dla ryb, a w szczególności naruszania urządzeń tarliskowych, dna zbiornika i roślinności wodnej, uprawiania sportów motorowodnych i urządzania kąpielisk.


blockquote .RAPR 

3.2. Zabrania się łowić ryby w ustalonych dla nich okresach i oznakowanychmiejscach ochronnych, takich jak tarliska, krześliska, zimowiska, mateczniki. Zabrania się połowu ryb w obrębach ochronnych i hodowlanych.

możemy tą miłą dyskusję prowadzić do końca świata, ale sądzę że bez spaceru (lub tub telefonu) do siedziby okręgu. Jeżeli woda jest pod władaniem PZW i nie ustanowiono tam zakazu wędkowania, sprawa jest oczywista.Jeżeli zakaz obowiązuje, a Ty każesz policij "spadać" masz mandacik gwarantowany. (2011/03/25 13:03)

JaroDaw


Cześć
Jeśli to coś pomoże to proszę:
"W związku z tym, iż PZW okręg w Sieradzu nie informuje swoich członków o istniejącym obrębie hodowlanym w Zielęcicach i naraża ich na sankcje karne, pragne przedstawić jak wygląda ta sprawa.
Obręb hodowlany został uworzony na mocy decyzji Marszałka Województwa Łódzkiego z dnia 16 maja 2008r.  i obejmuje grunty o powierzchni 10 h, na których znajdują się stawy do chowu, lub hodowli ryb, łącznie z groblami, urządzeniami doprowadzającymi i odprowadzającymi wodę, wraz z odcinkiem rzeki Grabi, tj. od początku siedliska poniżej jazu młyńskiego (od płotu) do 50 m powyżej jazu stałego (progu faszynowo-kamiennego) w stronę mostu w Zielęcicach.
Prawa, obowiązki, ograniczenia i sankcje karne jakie dotyczą obrębu hodowlanego są zawarte w Ustawie o rybactwie śródlądowym i Regulaminie Amatorskiego Połowu Ryb.
Pragnę również poinformowa, że za wstęp lub łowienie na terenie obrębu grozi mandat karny do 500 zł, natomiast za łowienie w odległości mniejszej niż 50 m od budowli i urządzeń hydrotechnicznych służących do piętrzenia wody grozi ograniczenie wolności lub kara grzywny nie niższa niż 200 zł.
Proszę poinformować kolegów wędkarzy gdyż na PZW okręg w Sieradzu nie ma co liczyć.
Udanych połowów."
Cytat z http://www.pzw.org.pl/home/forum/13/1444/obreb_hodowlany_zielecice
Janusz JKarp


Sorka za mój post powyżej - długo go pisałem


Piąteczka dla kolegi Janusza za info, rozwiązanie "zagadki" i ochronę kolegi przed stawianiem się policji (2011/03/25 13:11)

Zimorodek75


Ja trochę tego nie rozumiem co ma obręb hodowlany do rzeki. Koledzy płacimy składki więc niby dlaczego ktoś kto ma stawy hodowlane graniczące groblami z rzeką ma nam wszystkim zabronić łowienia na rzece jeśli w ogóle ma prawo nam tego zabronić. W wolnej chwili udam się do PZW Sieradz może tam uzyskam konkretne informację na temat tego odcinka rzeki. Dziękuje wszystkim za wpisy pod moim postem. Pozdrawiam i połamania. (2011/03/25 13:14)

użytkownik57785


Nooooooooooo, właśnie o to chodziło. Pokorne ciele dwie matki ssie....... (2011/03/25 13:15)

JKarp


Cześć
Jarek Wujek Google się kłania. W 99 na 100 przypadków da się odszukać interesujący nas temat.
Janusz JKarp (2011/03/25 13:17)

użytkownik57785


Ja trochę tego nie rozumiem co ma obręb hodowlany do rzeki. Koledzy płacimy składki więc niby dlaczego ktoś kto ma stawy hodowlane graniczące groblami z rzeką ma nam wszystkim zabronić łowienia na rzece jeśli w ogóle ma prawo nam tego zabronić. W wolnej chwili udam się do PZW Sieradz może tam uzyskam konkretne informację na temat tego odcinka rzeki. Dziękuje wszystkim za wpisy pod moim postem. Pozdrawiam i połamania.




Kol. @Zimorodek, żeby to było wysypisko śmieci, rzeźnia, fabryka papieru, garbarnia....ooooooo, to bym się wqrwił jakby mi zakazywali i jeszcze syf lali do wody. Ale to jest hodowla ryb, dzięki której ktoś tam zasypuje rynek rybami, może pozyskują narybek do zarybień, a środowisko na tym nie traci i takie tam inne plusy tego interesu. A minusem jest tylko ileś tam metrów zamkniętego odcinka rzeki. Jaki problem?

(2011/03/25 13:22)

Zimorodek75


Kol. Mastiff dla mnie to nie jest problem. Mam wiele innych miejsc gdzie mogę sobie "pomoczyć kija" poruszyłem tylko ten temat ze względów informacyjnych. Zdenerwowałem się troche pewnego dnia gdy byłem nad wodą z dziewczyną a koleś mnie bluzga stojąc po drugiej stronie rzeczki na grobli swojego stawu. Nic złego mu nie robiłem. Łowiłem sobie nawet po drugiej stronie rzeki a nie na terenie należącym do niego. Później dalsze historie które usłyszałem od innych wędkarzy... Postanowiłem więc doinformować się w temacie i zasięgnąć waszej rady Koledzy.

Pozdrawiam   (2011/03/25 13:33)

użytkownik57785


Kol. Mastiff dla mnie to nie jest problem. Mam wiele innych miejsc gdzie mogę sobie "pomoczyć kija" poruszyłem tylko ten temat ze względów informacyjnych. Zdenerwowałem się troche pewnego dnia gdy byłem nad wodą z dziewczyną a koleś mnie bluzga stojąc po drugiej stronie rzeczki na grobli swojego stawu. Nic złego mu nie robiłem. Łowiłem sobie nawet po drugiej stronie rzeki a nie na terenie należącym do niego. Później dalsze historie które usłyszałem od innych wędkarzy... Postanowiłem więc doinformować się w temacie i zasięgnąć waszej rady Koledzy.

Pozdrawiam  



Rozumiem. A pieniaczy o nic, na łowiskach nie brakuje. Psy ogrodnika.

(2011/03/25 13:41)

pawelz


"Zdenerwowałem się troche pewnego dnia gdy byłem nad wodą z dziewczyną a koleś mnie bluzga stojąc po drugiej stronie rzeczki na grobli swojego stawu."

Kolego, ciesz sie ze nie miales tak jak w Bedkowie na Wolborka.
Gosc mial siedzibe przy rzece. Latal ze strzelba i straszyl ludzi.Nie daj boze zblizyc sie do jego rancza. Podobno to jakis lekarz. Bylem tam bardzo rzadkim gosciem wiec nie wiem jak skonczyla sie sprawa. Ale swego czasu bylo glosno o tym panu nawet w Tomaszowie. (2011/03/25 13:52)

JaroDaw


Cześć
Jarek Wujek Google się kłania. W 99 na 100 przypadków da się odszukać interesujący nas temat.
Janusz JKarp

no to Ci powiem że mnie teraz zagiąłeś ;) Ja tu wykładnie , regulaminy, ustawy , a Ty google ;) (2011/03/25 13:56)

arus


Witam kolego Zimorodek wystarczy wpisać w gogle koręg PW Sieradz + ograniczenia i czekać  Pozdrowionka (2011/03/25 20:24)

JaroDaw


Witam kolego Zimą rodzony . Zacznij od lektury zezwolenia tam masz wykaz wód ze wszelkimi ograniczeniami jeśli nie ma wzmianki o opisanym odcinku rzeczki to pokaż wspomnianyy wcześniej dokument umiejącemu czytac policjantowi i po kłopocie.Pozdrowionka

Tu pisałeś co innego (2011/03/25 20:35)

arus


Bo ja w zezwoleniu mam wykaz wód dostepnych jak i dwa odcinki rzek na których mam całoroczny zakaz wedkowania . takze uwazam że okazanie zezwolenia w zupełnosci wystarczy . (2011/03/25 20:45)

JaroDaw


No nic, temat zakończony, problem rozwiązany, dzięki Januszowi i jego "wujkowi" ;)))
Pozdrawiam (2011/03/26 09:19)

Shogunsan


Witam

Prowadzę kampanię informacyjną na temat tego obrębu gdyż na PZW okręg Sieradzu nie ma co liczyć, a mandaty się sypią.



Obręb hodowlany został utworzony na mocy decyzji Marszałka Województwa Łódzkiego z dnia 16 maja 2008r. i obejmuje grunty o powierzchni 10 h, na których znajdują się stawy do chowu, lub hodowli ryb, łącznie z groblami, urządzeniami doprowadzającymi i odprowadzającymi wodę, wraz z odcinkiem rzeki Grabi, tj. od początku siedliska poniżej jazu młyńskiego (od płotu) do 50 m powyżej jazu stałego (progu faszynowo-kamiennego) w stronę mostu w Zielęcicach.Z dniem 29 grudnia do istniejącego obrębu został dołączony rów o powierzchni 0,888 hektara, od jazu stałego (progu faszynowo-kamiennego) do ujścia rowu do rzeki Grabi.



Wystosowałem kolejne pismo do PZW w Sieradzu z prośbą o poinformowanie członków PZW w Sieradzu o istniejącym obrębie i prawach go dotyczących. Pismo zostało wysłane około 20 lutego, jeśli PZW nie podejmie działań lub nie otrzymam odpowiedzi na pismo w terminie ustawowym, zostaną powiadomione odpowiednie organy o opieszałości i braku działania ze strony PZW w Sieradzu.

W wyniku tego iż PZW okręg w Sieradzu wprowadza błędne informacje na temat obrębu hodowlanego na rzece Grabi w Zielęcicach 11 i nie informuje kół i członków mu podległych, dochodzi do nieporozumień i łamania prawa przez wędkarzy łowiących w tym rejonie, związane jest to również z nakładaniem mandatów przez PSR i Policję, na łamiących przepisy wędkarzy. Podkreślam że obręb jest prawidłowo oznaczony. Mimo to dochodzi do naruszeń prawa.



Pozdrawiam serdecznie.



  (2012/03/09 09:37)