Domowa zanęta - Wisła

/ 7 odpowiedzi
Witajcie, za tydzien wybieram sie nad wisłe w okolice Krakowa na jazia, klenia morze jakas brzana wpadnie ale chciałbym uzyc domowej roboty zanety co byscie polecali...
Dodam ze jestem poczatkujacy...
Pozdrawiam...
tokem1987


poszukaj na forum z pewnością ktoś już pisał o nich ;) (2014/02/21 18:54)

kali24035


kolego a gdzie to jezdzisz kolo krakowa bo ja tez mam pare miejscowek w tych okolicach (2014/02/21 19:49)

haja


Robale kolego. Glina i odrobinę zanęty smużącej, ale bez dużej ilości zapachu (2014/02/21 19:56)

użytkownik16322


Przed laty ( lata 80 -siąte) jeżdziliśmy ze śp wujkiem żony do Jaksic na główki. Po przeciwnej stronie Raba do Wisły uchodzi - opis masz w Łowiskach . Jako że stan wojenny i  na półkach ocet nęciliśmy. Pszenicą zmieszaną z chlebem i ziemniakami oraz grochem. Na haczyk 6 Mustada  ( wtedy rarytas ) zakładało się groch o żółtym serze mogliśmy sobie pomarzyć. Do tego kukurydza  albo pszenica  lub robale od chłopa z za stodoły. Lechole, klenie a przede wszystkim brzany brały jak wściekłe te dopiero dawały popalić.Myślę że od tamtej pory gusty rybą się nie zmieniły spróbuj nie pożałujesz.
Julian (2014/02/22 18:46)

leszek11112


gusty ryb może się nie zmieniły ale jakość i smak chleba czy kartofli bardzo (2014/02/22 18:57)

użytkownik16322


Zależy gdzie chleb i ziemniaki kupujesz. Za komuny z jakością chleba też różnie bywało.
Julian.
Ps. Ale co ja tu będę pieprzył jak ktoś chce to niech to stosuje a jak nie niech idzie do sklepu na gotowca. Wspomniany tu prze ze mnie wujek zawsze się zastanawiał czy te ryby nagle w ciągu 20 lat takie mądre się zrobiły , czy to ludzie po prostu zgłupieli. (2014/02/22 19:37)

kuba3511


Raczej ludzie zgłupieli. Dzisiaj nęcenie "źmiorami i gnojakami" jest "passe". Bardzo śmieszą mnie wędkarze, którzy nie uznają tych starych zasad. Ale cóż, więcej dla mnie :) (2014/03/07 16:45)