Dobry kołowrotek do spinningu.

/ 31 odpowiedzi
PatrykWSL


no pisać proszę cały czas (2014/09/03 19:29)

berthold


ja bym radził i to z czystym sumieniem koł  TEAM DRAGON  tanie to cholerstwo nie jest ja mam IZ i tego gada zajechać nie ma możliwości a praca to czyste miodzio np hol leszcza 40 cm to myślisz czy jest jakaś ryba czy pusty koszyczek porównanie do cenionego travertina to nie ma się nijak bo travertin pod jakąkolwiek rybą np 40 cm leszcz czuć dosyć duży opór a tym dragonem to jak piórko leciutko bez oporów .super polecam ,ja tego mojego katuję w federach spinningu i czym się da i zajechać go nie sposób (2014/09/03 20:10)

lasvegas


ja bym radził i to z czystym sumieniem koł  TEAM DRAGON  tanie to cholerstwo nie jest ja mam IZ i tego gada zajechać nie ma możliwości a praca to czyste miodzio np hol leszcza 40 cm to myślisz czy jest jakaś ryba czy pusty koszyczek porównanie do cenionego travertina to nie ma się nijak bo travertin pod jakąkolwiek rybą np 40 cm leszcz czuć dosyć duży opór a tym dragonem to jak piórko leciutko bez oporów .super polecam ,ja tego mojego katuję w federach spinningu i czym się da i zajechać go nie sposób
Użyj delikatniejszego kija skoro ryby nie czujesz ;) (2014/09/03 20:29)

lasvegas


no pisać proszę cały czas

Wszystko już zostało napisane, ja z tematu się wyłączam. Albo czytać nie potrafisz, albo z nudów ludziom doopę zawracasz. (2014/09/03 20:51)

berthold


ja bym radził i to z czystym sumieniem koł  TEAM DRAGON  tanie to cholerstwo nie jest ja mam IZ i tego gada zajechać nie ma możliwości a praca to czyste miodzio np hol leszcza 40 cm to myślisz czy jest jakaś ryba czy pusty koszyczek porównanie do cenionego travertina to nie ma się nijak bo travertin pod jakąkolwiek rybą np 40 cm leszcz czuć dosyć duży opór a tym dragonem to jak piórko leciutko bez oporów .super polecam ,ja tego mojego katuję w federach spinningu i czym się da i zajechać go nie sposób
Użyj delikatniejszego kija skoro ryby nie czujesz ;)






tu nie chodzi o kij tylko o moc kołowrotka to miałem na myśli .jednym kołowrotkiem na tej samej wędce musisz kręcić z siłą np browning lub  shimano catana ewentualnie travertine a tym team dragon to korbką kręcisz leciutko jak piórkiem a ryba może sobie skakać ile chce (2014/09/04 09:43)

u?ytkownik32263


ja bym radził i to z czystym sumieniem koł  TEAM DRAGON  tanie to cholerstwo nie jest ja mam IZ i tego gada zajechać nie ma możliwości a praca to czyste miodzio np hol leszcza 40 cm to myślisz czy jest jakaś ryba czy pusty koszyczek porównanie do cenionego travertina to nie ma się nijak bo travertin pod jakąkolwiek rybą np 40 cm leszcz czuć dosyć duży opór a tym dragonem to jak piórko leciutko bez oporów .super polecam ,ja tego mojego katuję w federach spinningu i czym się da i zajechać go nie sposób
Użyj delikatniejszego kija skoro ryby nie czujesz ;)






tu nie chodzi o kij tylko o moc kołowrotka to miałem na myśli .jednym kołowrotkiem na tej samej wędce musisz kręcić z siłą np browning lub  shimano catana ewentualnie travertine a tym team dragon to korbką kręcisz leciutko jak piórkiem a ryba może sobie skakać ile chce

W temacie nie jestem i jakoś nie chce mi się go czytać lecz łowię ok ćwierć wieku i do tej pory myślałem że rybę holuje się wędką, nie kołowrotkiem. O ja głupi... (2014/09/04 23:24)