Zaloguj się do konta

Dobry kołowrotek spiningowy na szczupaka

utworzono: 2013/07/11 19:02
MATIG

Tak przy okazji co za podobieństwo do Ultimy :Dhttp://www.ryobi-intl.com/ew/cpny.asp?ID=573
[2013-07-12 16:27]

Grzeechu1

właśnie przeglądałem katalog dragona- i o dziwo tam także jest sprzęt Okumy.

No to już mamy parę marek z jednej fabryki. Firma japan- produkt china:

SPRO,RYOBI,DRAGON,OKUMA- i jeszcze jakaś bo już zapomniałem-CHINY RULES :)

 

Shimano już chyba tylko w Malezji robi wszystkie

[2013-07-12 18:59]

superzander

Jak ktoś się nie boi stereotypów to może spróbować jaxona zx machine (dokładnie w tej cenie).Znając życie ktoś mnie będzie chciał zaraz pobić na forum za tą propozycję... ;-)Ale na poważnie - zauważyłem, że używa go paru dobrych wędkarzy w tym kraju i nie sposób go porównywać do standardowej kichy za 100 zeta. kto miał w rękach, ten wie. [2013-07-15 18:04]

nieagp

Witaj, proponuję Abu Cardinal 66, 4, 44, lub ABU C4-4X i będziesz spał spokojnie. Kołowrotek który będzie Ci służył do końca, co prawda kosztuje trochę więcej, maszynki sprawdzone przez wędkarzy i mają bdb opinię.
[2013-07-17 10:09]

barrakuda81

właśnie przeglądałem katalog dragona- i o dziwo tam także jest sprzęt Okumy.

No to już mamy parę marek z jednej fabryki. Firma japan- produkt china:

SPRO,RYOBI,DRAGON,OKUMA- i jeszcze jakaś bo już zapomniałem-CHINY RULES :)

 

Shimano już chyba tylko w Malezji robi wszystkie

Jeszcze do tej listy dorzuciłbym Trabucco, u nas mało popularne ale wizualnie (widzialem reklamy na pewnym wloskim  kanale wedkarskim) wypisz ,wymaluj  jak ryobi zauber...

Mimo to nie zrazałbym sie.Jak chcesz japoński młynek to albo uzywany albo spoooro wieksza kwota wyskoczy z kieszeni,a te maszynki made by Ryobi - cokolwiek to dziś znaczy są naprade warte swojej ceny i nie odczujesz że jest to jakis tam kompromis jakosć - cena ale przyzwoity, pozwalajacy przyjemnie spiningować kolowrotek do którego trudno sie o coś przyczepić.



[2013-07-17 13:29]

MATIG

superzanderDokładnie jest tak jak napisałeś.. Miałem w ręku kilka razy ten młynek jaxona zx machine jest jeszcze chyba vx o ile się nie myle i na serio sprawia super wrażenie. Myślę że od jaxona to jeden jedyny model na którego warto zwrócić uwagę. A jak by się okazało że ten jaxon ma nierdzewne łożyska i w miare dobre bebechy.. hmm ciekawe.. [2013-07-17 23:39]

barrakuda81

Jak ktoś się nie boi stereotypów to może spróbować jaxona zx machine (dokładnie w tej cenie).Znając życie ktoś mnie będzie chciał zaraz pobić na forum za tą propozycję... ;-)Ale na poważnie - zauważyłem, że używa go paru dobrych wędkarzy w tym kraju i nie sposób go porównywać do standardowej kichy za 100 zeta. kto miał w rękach, ten wie.

Mam vx machine w wersji match i jesli chodzi o wykonanie to nie jest źle, pracuje też b.kulturalnie (ale zaznaczam że mało uzywam bo ostatnio tylko spinning),niestety ma jedna niewybaczalna wade (chyba że mnie się bubel trafil) - hamulec.Tragedia.Ustawisz jest O.K. ale jak rybka wyciaga to potrafi sie dokrecać razem z obrotami szpuli! Jak sie takie akcje moga skończyć przy duzej rybie nie muszę chyba pisac...Na szczęście ja o tym wiem i kontroluje sytuacje a nieczęsto sie zdarza rybka wieksza na splawik, poza tym jak mówiłem rzadko tak łowie. Kołowrotek miał iśc zamiennie czsem pod spina na okonia,klenia ale ta wada go absolutnie dyskfalifikuje.Myslę że dzielni robotnicy z ''państwa środka'' cos popieprzyli z podkładkami w hamulcu.Mam nadzieje że nie wszyscy maja taki problem.Nie wykluczam że kolowrotek jest niezły ale po moich doswiadczeniach nigdy bym sie na jego zakup nie zdecydował.

[2013-07-18 08:21]

barrakuda81

Co do mojego vx machine zapomniałem dodac najlepsze he,he,he...Kupiłem go na aukcji gdzie był sprzedawany w komplecie razem z węglową (3,9 m) odległosciówka mikado taurus za uwaga...jakies 220 zeta :-) Najlepsze jest to że wszystko nowe i gwarancja.Ale to bylo ponad rok temu.To ile taki krecioł moze byc wart?Stówke? Nie o to zresztą chodzi tylko o fakt ile chiński jaxon na nas zarabia.Sorry ale w tym swietle 2 setki za ten młynek to rozbój... [2013-07-18 08:29]

Iras1975

Jak ktoś się nie boi stereotypów to może spróbować jaxona zx machine (dokładnie w tej cenie).Znając życie ktoś mnie będzie chciał zaraz pobić na forum za tą propozycję... ;-)Ale na poważnie - zauważyłem, że używa go paru dobrych wędkarzy w tym kraju i nie sposób go porównywać do standardowej kichy za 100 zeta. kto miał w rękach, ten wie.

Mam vx machine w wersji match i jesli chodzi o wykonanie to nie jest źle, pracuje też b.kulturalnie (ale zaznaczam że mało uzywam bo ostatnio tylko spinning),niestety ma jedna niewybaczalna wade (chyba że mnie się bubel trafil) - hamulec.Tragedia.Ustawisz jest O.K. ale jak rybka wyciaga to potrafi sie dokrecać razem z obrotami szpuli! Jak sie takie akcje moga skończyć przy duzej rybie nie muszę chyba pisac...Na szczęście ja o tym wiem i kontroluje sytuacje a nieczęsto sie zdarza rybka wieksza na splawik, poza tym jak mówiłem rzadko tak łowie. Kołowrotek miał iśc zamiennie czsem pod spina na okonia,klenia ale ta wada go absolutnie dyskfalifikuje.Myslę że dzielni robotnicy z ''państwa środka'' cos popieprzyli z podkładkami w hamulcu.Mam nadzieje że nie wszyscy maja taki problem.Nie wykluczam że kolowrotek jest niezły ale po moich doswiadczeniach nigdy bym sie na jego zakup nie zdecydował.

Kolego, odkręć pokrętło hamulca, zdejmij zabezpieczenie podkładek i ułóż je tak, żeby na wierzchu została metalowa z otworem w kształcie zbliżonym do owalnego-ze ściętymi bokami.

Prawdopodobnie masz założoną(pod nakrętką) z okrągłym otworem i wypustkami na brzegu..?

[2013-07-18 09:44]

jacenty75

Po raz kolejny na tym forum w temacie kołowrotka do spinna powiem, że:Używam zx machine od kilku ładnych lat (5?) i złego słowa nie mogę na niego powiedzieć - wręcz przeciwnie. Używam go do raczej ciężkiego spinninku - guma, opad + dodatkowo min. raz w roku w słonej wodzie - belony, Szkiery. Dodam jeszcze, że nie jestem zwolennikiem sprzętu Jaxon-a ale ten model im się udał (przynajmniej mój). Jak go kupowałem zapłaciłem za niego wtedy coś 200zł z małym hakiem. [2013-07-18 10:11]

barrakuda81

Problem polega na tym że vx machine ma dziwna konstrukcję tego hamulca.Szczerze mówiąc jeszcze sie z taka nie spotkalem.W przeciwnym wypadku juz pewnie bym cos kombinował.Wrzucę trzy fotki aby zobrazować co mam na mysli (i zrobil sie watek o vx machine):-).

Z tym samodokręcaniem sie hamulca to jest tak że czasem sie nie zdarza ale to tak pół na pół, więc nie do przyjęcia.Mozliwe że w końcu go rozkrecę...

[2013-07-18 14:25]

barrakuda81


[2013-07-18 14:26]

barrakuda81


[2013-07-18 14:26]

Iras1975

Problem polega na tym że vx machine ma dziwna konstrukcję tego hamulca.Szczerze mówiąc jeszcze sie z taka nie spotkalem.W przeciwnym wypadku juz pewnie bym cos kombinował.Wrzucę trzy fotki aby zobrazować co mam na mysli (i zrobil sie watek o vx machine):-).

Z tym samodokręcaniem sie hamulca to jest tak że czasem sie nie zdarza ale to tak pół na pół, więc nie do przyjęcia.Mozliwe że w końcu go rozkrecę...


U mnie kiepsko widać te zdjęcia, ale podejrzewam, że możesz mieć krzywo przykręconą nakrętkę hamulca(jest chyba przytarta z jednej strony), w tych kołowrotkach ciężko jest trafić w gniazdo i często nakrętka jest ustawiona skośnie do tej wytłoczonej miseczki w szpuli zdj1. Musisz próbować ustawić nakrętkę równolegle do szpuli, nie będzie to takie łatwe, miałem VX100 i trochę się z tym mordowałem.
PS. Podkładkę pod tym gniazdem też sprawdź, jeśli ma okrągły otwór, to zamień na taką z otworem o ściętych bokach.
[2013-07-19 09:17]

superzander

Ja sam mam jaxona zx machine 400 od dwóch lat, używam go głównie jesienią do cięższego spinningu i ogólnie ok.Nawet jakiś rok temu kupiłem drugi, żeby mieć więcej szpul wymiennych i kołowrotek "awaryjny". Tego nowszego jeszcze nawet nie używałem choć zauważyłem, że nakrętka hamulca ma to do siebie że trzeba ją nieco dokładniej nakładać żeby prosto szła (detal).Ogólnie ten ZX, którego używam wywarł na mnie pozytywne wrażenie, a holowałem nim w Wiśle spore szczupce i hamulec pracował. Nic się nie odkręcało. jedynie na początku użytkowania musiałem lekko docisnąć nakrętkę pod szpulą żeby rotor był sztywniejszy - być może był to efekt szarpaniny z zaczepami na plecionce :-)A ten kołowrotek  http://www.team-rapa.pl/recenzja/cormoran-k-don-10pif-2500/ jest bliźniaczo podobny do tych jaxonów, pewnie z jednej chińskiej fabryki :-) No i jeszcze jedno - buble trafiają się niestety w każdej marce... (mój tekst - http://forum.wedkuje.pl/f,kolowrotek-shimano-i-nerwy,641223,0.html) [2013-07-20 10:55]

grzegorz not

Spro Red Arc jak najbardziej ale coraz częściej spotykam się z tym że ludzie szukają blue arc'a.. chodzi o wygląd. Gdyby nie był taki ,,cukierkowaty,, też bym go wziął :)


To akurat racja...też nie podoba mi się ten kolor...:-) [2013-07-22 09:40]

nowas5

Witam Polecam z czystym sumieniem Spro Red Arc. Posiadam 4 sztuki tego modelu przy różnych spiningach spisuje się świetnie i jest bardzo wytrzymały .
Pozdrawiam [2013-07-22 09:54]