Zaloguj się do konta

Dobry kołowrotek do feeder

utworzono: 2011/07/15 15:50
Mackson

Witam, czy mógłby mi ktoś polecić jakiś dobry kolowrotek karpiowy do 150zł? Myślę o karpiowym poniewaz potrzebuję jakiś do feedera, a wydaje mi się że karpiowe są dośc porządne. Jeśli jednak uważacie że do feedera powinienem wybrać coś innego to proszę o wypowiedzi. [2011-07-15 15:50]

piotrek112

Polecam Golden ix3000 fajna sprawa z wolnym biegiem ,ale osobiście stosuje kręciołki od tb i uważam że zdają egzamin.
[2011-07-15 16:19]

nanus

Witam

Kolego napisz jaki  to feder (ciezar wyrzutu)  i gdzie bedziesz łowił tym federem

[2011-07-15 16:23]

Mackson

Jest to feeder firmy Mikado 100g cw, łowie na zalewie w wodzie stojącej. [2011-07-15 20:23]

nanus

http://w askari.pl/product/browning_force_feede/36 kolego zobacz sobie ten kołowrotek kosztuje 180 zł ale warto troche zaoszczędzic i kupić coś dobrego to maje zdanie. pozdrrowienia ipołamania kija.

[2011-07-15 20:56]

przemo1980

Okuma Travertine Baitfeeder. Myslę że rozmiar nie mniejszy jak 40. No albo Spro drag Master X-Class 8400 - super młynek.

[2011-07-15 21:03]

pfalkor

abu ma dobre sprawdz
http://www.wedkarski.com/produkt/k-Kolowrotki-Karpiowe/p-8474-Abu_Garcia-Kolowrotek_Cardinal_103_FR_Wolny_bieg/t-1/poszperaj na stronie www.wedkarski.com tam masz ciekawe propozycje  [2011-07-16 09:08]

Mikesz71

Witam Jak naprawdę chcesz kupic dobry kołowrotek karpiowy z wolnym biegiem to kup sobie pierwsze skarbonkę bo za 150 zł to nic dobrego nie kupisz ale jeżeli chcesz to szukaj może ci się uda. Ja już się wyleczyłem z taniochy bo więcej wydasz na kilka złomów niż jeden dobry sprzęt. Tylko Shimano albo Daiwa daje pewnośc użytkowania przez wiele sezonów bezawaryjnie. Pozdrawiam.
[2011-07-16 16:34]

pawelkielich

Ja np.: nie jestem zwolennikiem kupowania super drogiego sprzętu. Powiem tak, wydać miliony monet na wędki, kołowrotki i nie złowić nic-znam takie przypadki. Osobiście mam karpiowego feedera. W zakupie wędki i kołowrotka zmieściłem się w cenie 300 zł.

Kołowrotek mam marki FUX AVANTI 440 BF. Kołowrotek duży, solidny, mocny, bardzo pojemna szpula, łatwo wyrzuca kolejne porcje żyłki, wolny bieg i bardzo bardzo dokładny hamulec. Niektórzy mogą mówić, a tam popracuje ci kilka miesięcy i kolejny będziesz musiał kupić.-Nieprawda jak się umie z niego korzystać, człowiek dba o sprzęt to działa latami.

Podam kolejny przykład, mam wędki i kołowrotki mojego taty z czasów wymiany waluty i Polski komunistycznej, markowe: Okumy i Daiwy. I powiem tyle że nie raz wyciągaliśmy spore ryby, a działają już ze dwadzieścia kilka sezonów.
[2011-07-18 08:02]

Przemo-77

Okuma Travertine Baitfeeder 55 mam 2 sprawują się bajecznie.


[2011-07-18 19:45]

berthold

http://w askari.pl/product/browning_force_feede/36 kolego zobacz sobie ten kołowrotek kosztuje 180 zł ale warto troche zaoszczędzic i kupić coś dobrego to maje zdanie. pozdrrowienia ipołamania kija.


fajnie wygląda ten kręciołek ale co to za firma ,zna to ktoś ,czy trwałe
[2011-07-19 17:00]

Zaraz zaraz: kołowrotek karpiowy co to może być ? Dobry kołowrotek karpiowy musiałby wykazywać wszystkie cechy karpia czyli płetwy , wąsaty pyszczek , charakterystyczne ułuszczenie itp . Sądzę że temat dotyczy kołowrotków z wolnym biegiem szpuli lub takich które  dobrze się spisują przy forsownych, dalekich  rzutach ciężkim zestawem i holu okazałej ryby . Snadź takich kołowrotków jest na rynku cała masa - trzeba tylko sugerować się pewnymi ograniczeniami których ominąć się nie da ( najczęstsze z nich zaś to te prozaiczne czyli finansowe ) i wyzbyć się tej decyzyjnej impotencji "albo biorę wszystkie ( bo nie wiadomo który dobry ) albo biorę tani chłam , bo przynajmniej żal nie będzie gdy się zepsuje . Trzeba po prostu dokonać wyboru zgodnie ze swoimi oczekiwaniami i gustem - nic prostszego .
[2011-07-19 19:53]

Ja np.: nie jestem zwolennikiem kupowania super drogiego sprzętu. Powiem tak, wydać miliony monet na wędki, kołowrotki i nie złowić nic-znam takie przypadki. Osobiście mam karpiowego feedera. W zakupie wędki i kołowrotka zmieściłem się w cenie 300 zł.

Kołowrotek mam marki FUX AVANTI 440 BF. Kołowrotek duży, solidny, mocny, bardzo pojemna szpula, łatwo wyrzuca kolejne porcje żyłki, wolny bieg i bardzo bardzo dokładny hamulec. Niektórzy mogą mówić, a tam popracuje ci kilka miesięcy i kolejny będziesz musiał kupić.-Nieprawda jak się umie z niego korzystać, człowiek dba o sprzęt to działa latami.

Podam kolejny przykład, mam wędki i kołowrotki mojego taty z czasów wymiany waluty i Polski komunistycznej, markowe: Okumy i Daiwy. I powiem tyle że nie raz wyciągaliśmy spore ryby, a działają już ze dwadzieścia kilka sezonów.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                
Okuma nigdy nie ywpuściła wędzisk na rynek europejski . Zresztą produkcja wędzisk tej firmy ogranicza się do bardzo wąskiego segmentu ( głównie sprzęt morski ) . Okumy o których piszą Koledzy to "Łokumy "od wschodnich braci .

[2011-07-20 23:19]

auratus3

Osobiście nigdy nie podpiszę się pod stwierdzeniem:



Ja np.: nie jestem zwolennikiem kupowania super drogiego sprzętu.




, ponieważ jak mawia mój kumpel, stary wyga wędkarski - "Za biedny jestem żeby kupować kiepski, tani sprzęt". Dziś nastały takie czasy, że w ogromie zalegającego półki sklepowe sprzętu, trzeba wybrać ten dobry, trwały, który posłuży przynajmniej czas jakiś, no i nie wykończy naszego portfela oraz naszych nerwów, gdy zawiedzie akurat wtedy, gdy będzie najbardziej potrzebny. Marek i modeli jest cała masa, szkopuł w tym, by z tego wybrać i to wybrać dobrze. Ja stawiam na dobre, sprawdzone marki: Daiwa, Shimano, Spro. Wiem, że niestety dzisiaj trwałość kołowrotka, mimo ogromnego postępu technicznego, skróciła się wielokrotnie! Każdy kto pamięta stare modele Abu (66, 44, C3) albo DAMa czy Mitchela, wie o czym tu piszę. Dawniej wszystko było proste, ale solidne (wielu powie, że toporne, cóż mają do tego prawo). Obecnie stosuje się kosmiczne materiały, komputerowe projektowanie, kołowrotki pełne są najprzeróżniejszych "bajerów", a mimo to działają zastraszająco krótko! Dziś wszystkim rządzi prawo rynku i względy ekonomiczne, nie wydaje się jednak, aby ten kierunek, wybrany przez większość producentów, był słuszny. Żadne bowiem względy handlowe nie mogą usprawiedliwiać tandetnego wykonania ładnej z pozoru, ale słabej konstrukcji. Dlatego ważne żeby wybrać model mający dobrą opinię i samemu sprawdzić jego działanie. Wiem, że dziś w dobie globalizacji i ekonomizacji produkcji, stara poczciwa Daiwa i Shimano to już nie to samo co kiedyś (wie każdy kto przypomina sobie słynne "niezniszczalne" modele Shimano z czarnej serii produkowane w Japonii albo Daiwy np. Regal Z etc etc). Jednak i dzisiaj da się coś wybrać z ich aktualnej produkcji. Do feedera polecam mniejszą wersję karpiowego kołowrotka z wolnym biegiem Daiwy model Regal Plus BRi AB o przełożeniu 4.9:1, poj. szpuli 220m/0.30 i wadze 475 g. Mam ten typ kręciołka i stosuję przy feederach zarówno na wodzie stojącej i płynącej, a także do połowu na żywca np. sandaczy. Mój znajomy też ma ten model, ale w wielkości 5000, przy swoich karpiówkach i spisują się równie dobrze. Wiem, że cenowo mają się one nijak do zaproponowanych na początku 150 zł, rozumiem też żal wędkarza (zapewne młodego), ale nie da się tak zupełnie tanio uprawiać naszego hobby. Nie demonizuję sprzętu wędkarskiego i nie ulegam magii marek i modeli, ale taką zupełną "taniochę" skreślam z miejsca, po prostu lubię mieć sprzęt, który wiem, że posłuży mi trochę i nie zawiedzie mnie, gdy będzie potrzebny. Dlatego też nie skomentuję stwierdzenia: 

 


Kołowrotek mam marki FUX AVANTI 440 BF.





bo każdy ma prawo mieć co chce... [2011-07-21 06:46]

Osobiście nigdy nie podpiszę się pod stwierdzeniem:



Ja np.: nie jestem zwolennikiem kupowania super drogiego sprzętu.




, ponieważ jak mawia mój kumpel, stary wyga wędkarski - "Za biedny jestem żeby kupować kiepski, tani sprzęt". Dziś nastały takie czasy, że w ogromie zalegającego półki sklepowe sprzętu, trzeba wybrać ten dobry, trwały, który posłuży przynajmniej czas jakiś, no i nie wykończy naszego portfela oraz naszych nerwów, gdy zawiedzie akurat wtedy, gdy będzie najbardziej potrzebny. Marek i modeli jest cała masa, szkopuł w tym, by z tego wybrać i to wybrać dobrze. Ja stawiam na dobre, sprawdzone marki: Daiwa, Shimano, Spro. Wiem, że niestety dzisiaj trwałość kołowrotka, mimo ogromnego postępu technicznego, skróciła się wielokrotnie! Każdy kto pamięta stare modele Abu (66, 44, C3) albo DAMa czy Mitchela, wie o czym tu piszę. Dawniej wszystko było proste, ale solidne (wielu powie, że toporne, cóż mają do tego prawo). Obecnie stosuje się kosmiczne materiały, komputerowe projektowanie, kołowrotki pełne są najprzeróżniejszych "bajerów", a mimo to działają zastraszająco krótko! Dziś wszystkim rządzi prawo rynku i względy ekonomiczne, nie wydaje się jednak, aby ten kierunek, wybrany przez większość producentów, był słuszny. Żadne bowiem względy handlowe nie mogą usprawiedliwiać tandetnego wykonania ładnej z pozoru, ale słabej konstrukcji. Dlatego ważne żeby wybrać model mający dobrą opinię i samemu sprawdzić jego działanie. Wiem, że dziś w dobie globalizacji i ekonomizacji produkcji, stara poczciwa Daiwa i Shimano to już nie to samo co kiedyś (wie każdy kto przypomina sobie słynne "niezniszczalne" modele Shimano z czarnej serii produkowane w Japonii albo Daiwy np. Regal Z etc etc). Jednak i dzisiaj da się coś wybrać z ich aktualnej produkcji. Do feedera polecam mniejszą wersję karpiowego kołowrotka z wolnym biegiem Daiwy model Regal Plus BRi AB o przełożeniu 4.9:1, poj. szpuli 220m/0.30 i wadze 475 g. Mam ten typ kręciołka i stosuję przy feederach zarówno na wodzie stojącej i płynącej, a także do połowu na żywca np. sandaczy. Mój znajomy też ma ten model, ale w wielkości 5000, przy swoich karpiówkach i spisują się równie dobrze. Wiem, że cenowo mają się one nijak do zaproponowanych na początku 150 zł, rozumiem też żal wędkarza (zapewne młodego), ale nie da się tak zupełnie tanio uprawiać naszego hobby. Nie demonizuję sprzętu wędkarskiego i nie ulegam magii marek i modeli, ale taką zupełną "taniochę" skreślam z miejsca, po prostu lubię mieć sprzęt, który wiem, że posłuży mi trochę i nie zawiedzie mnie, gdy będzie potrzebny. Dlatego też nie skomentuję stwierdzenia: 

 


Kołowrotek mam marki FUX AVANTI 440 BF.





bo każdy ma prawo mieć co chce...
Brawo , brawo - śmieszą mnie co przyznam bez ogródek rozwlekłe pseudofilozoficzne wywody ludzi omamionych sprzętem Spro , Daiwy czy Shimano ( kołowrotki też robione w Chinach bo gdzie jeśli nie tam i na dodatek kołowrotki Spro często nie mają zapasowej szpuli , trzeba ją dokupić osobno ). Czy kołowrotki marki Fux albo Cupido to kołowrotki całkiem złe ? Otóż w żadnym wypadku - wbrew mniemaniu niektórych osób hołdujących "sprawdzonym , dobrym producentom " kołowrotki takie można wykorzystywać w łowieniu rekreacyjnym , dla przyjemności  . Za to odpychające i w bardzo złym guście jest moim zdaniem polityka Shimano : przecież tym lewusom nie chce się nawet opracować ładnej chwytliwej nazwy na swoje wyroby . Wszystkie produkty zarówno te z branży wędkarskiej jak i rowerowej czy sportowej  mają te same nazwy , kolorowe naklejki opatrzone zagmatwanym , bolesnym dla oczu kodem cyfrowym ! Dlatego a także z innych względów które można by wyszczególniać tutaj bez końca , także nie skomentuję stwierdzenia typu : Dla mnie jest to zupełnie normalne. Ponadto Fux to firma , producent jak każdy inny , nie deprecjonujmy zatem od razu sprzętu którego nie znamy a który czasem okazałby sie o niebo bardziej funkcjonalny niż Shimano .



[2011-07-21 10:10]

zorro

Już kiedyś był podobny wątek na forum. powturze wiec sie znowusz. Za te pieniążki istnieje tylko jeden kołowrotek który moze posłuzyć kilka sezonów cholowania naprawde dużych ryb. nie jestm zwolennikiem marki jaxon, ba nawet mam pewien uraz do niej, lecz jest jeden kołowrotek naprawde dobry. ROXAN. niewiem czy jeszcze go dostaniesz, na necie pewnie tak. testowany przez wielu moich kolegów karpiarzy ze śląska na Rzeczycach, i nie tylko, jest odporny na słona wodę wiec i nad bałtyk mozesz go zabrac - i to nie jest teoria - tylko sprawdzone fakty. Sam posiadam te kołowrotki 3 lata i sprawuja sie bdb. Łowie nimi karpie, sandacze z wywuzki na trupka (pojemne szpule), oraz czasami na żywca. Szczerze polecam bo sa sprawdzzone, a za te pieniadze naprawde trudno kupic cos dobrego... [2011-07-21 10:17]

Kołowrotek JAXON ROXAN

 

 

 

[2011-07-21 10:35]

......................................................................................................................................Ze swojej strony - jednak też polecałbym nie Jaxona a Okumę - z serii Travertine Baitfeeder albo coś z Penna - z tym że jest to wydatek rzędu 300 - 600 zł . Mam dwa tanie kołowrotki ZEBCO COOL VIPER 840 DL 0165 040 i Ultimate Outrunner CRS 50 . Dobre opinie zebrały też kołowrotki Spro Agressive i Cormoran z serii Sinus . ...................................................................................................................................
[2011-07-21 11:02]

Kołowrotek JAXON ROXAN

Trzeba pamiętać że  to jednak zawsze Jaxon ostaniej dekady - czyli nie Jaxon z początku swej działalności ( wówczas to próbując się podchlebić polskiej barci wędkarskiej - ściągał do Polski , dość pewny koreański sprzęt ) . Obecne Jaxony mają mechanizm godny zabawki . Dla potwierdzenia tej tezy proponuję zakup dwóch typów kołowrotak : Galant i Arrow.

 

 



[2011-07-21 11:07]

bednar14

A ja od siebie polecam ci kołowrotek Okuma Lexan Pro mam 2 takie modele i jestem z nich zadowolony.

http://cgi.ebay.pl/Okuma-Lexsan-Pro-LPB55-Fishing-Reel-1000m-Pulse-Line-/260548323878
[2011-07-21 11:11]

auratus3

Do RomanoweZiele:tak rzeczywiście kołowrotki Fux, Cupido i jeszcze Jaxon, Golden oraz Mistrall to super sprzęt, pierwsza klasa he he he proponuję poczytać opinie na ich temat na necie, ja czytałem, ba sam nawet kiedyś dałem się namówić na kupno tego "super" sprzętu - efekt był łatwy do przewidzenia, potworne luzy w każdym możliwym miejscu, w końcu "super" maszyna padła i wylądowała w koszu, gdzie jest jej właściwe miejsce :-D ale to wolny kraj i każdy może robić co chce, również kupować bazarowy chłam jeśli taka jego wola i ja nie mam nic przeciw, powtarzam tylko 100 razy wolę kupić porządny, markowy sprzęt i mieć potem zadowolenie z jego nienagannego użytkowania, niż tracić kasę, nerwy i czas na shit. Proste i nie jest to zdanie człowieka "omamionego sprzętem", ale zwyczajnego wędkarza (jakich wielu), chcącego uprawiać swe hobby łatwo i bezstresowo.  [2011-07-21 14:22]

berthold

Do RomanoweZiele:tak rzeczywiście kołowrotki Fux, Cupido i jeszcze Jaxon, Golden oraz Mistrall to super sprzęt, pierwsza klasa he he he proponuję poczytać opinie na ich temat na necie, ja czytałem, ba sam nawet kiedyś dałem się namówić na kupno tego "super" sprzętu - efekt był łatwy do przewidzenia, potworne luzy w każdym możliwym miejscu, w końcu "super" maszyna padła i wylądowała w koszu, gdzie jest jej właściwe miejsce :-D ale to wolny kraj i każdy może robić co chce, również kupować bazarowy chłam jeśli taka jego wola i ja nie mam nic przeciw, powtarzam tylko 100 razy wolę kupić porządny, markowy sprzęt i mieć potem zadowolenie z jego nienagannego użytkowania, niż tracić kasę, nerwy i czas na shit. Proste i nie jest to zdanie człowieka "omamionego sprzętem", ale zwyczajnego wędkarza (jakich wielu), chcącego uprawiać swe hobby łatwo i bezstresowo. 

nawet to i logiczne i byle to nie było shimano bo to rzeczywiście zaczyna być chłam i do tego bardzo drogi ,,moim zdaniem jeśli chodzi o kołowrotki to trwalsze są OKUMY ,wiem to z praktyki nie z reklamy lub powtarzania przez niektórych jak mantra
[2011-07-21 21:02]

pawelkielich

Ja wyraziłem tylko swoją opinię, jeżeli pieniądze mocno ograniczają, i chce mieć coś co podziała kilka sezonów, to niech kupi to co będzie uważał za słuszne, a najlepiej niech sobie spisze kilka modeli, poda je jakiemuś staremu wędkarzowi z doświadczeniem. Poprosił o pomoc w doradzeniu. Więc ja doradzam kołowrotek Fux-a. Mi działa bez zarzutu.

Kołowrotek do feedera musi być mocny, dobry hamulec, pojemną szpulę.
Trzeba się sugerować tymi punktami.

Swego czasu łowiłem ( co prawda na spinning) na kołowrotki ABU 506-ten bezkałąkowy i na ABU Cardinala 44 :D To było coś świetnego:D

[2011-07-22 21:13]