Dobra plecionka do spinningu

/ 86 odpowiedzi
Stanlech58@wp.pl


Witam jaką polecacie plecionki na spinning (2017/10/26 10:51)

krisoo


PowerPRO najlepsza tylko musi być oryginalna. Ja taką mam i łowię na nią wiele lat (2017/10/26 11:03)

mazu89


Ja power pro nie polecam. (2017/10/26 12:40)

Bincim


Opisze w skrócie tak jak obiecałem moja plecionkę. Kolega wcześniej polecił mi magnum x4. Kupiłem. Jestem bardzo zadowolony. Bardzo dobra plecionka, lowie często i jak do tej pory nie straciła koloru. Wytrzymała, nie strzepi się. Dodam ze dno mam kamieniste (lowie na kanałach w Holandii) na kołowrotku nie robi żadnych pęków itp. Mogę polecić. Targam na nie szczupaki. Średnice jaka posiadam to 0,18mm. (2017/10/27 21:43)

tomasz-m


Witam.
Z mojej strony mogę polecić jeszcze dwie plecionki SpiderWire Stealt Smooth 8x Moss Green
oraz  Nihonto Octa Braid Green

Plecionki są 8 splotowe, bardzo gładkie, świetne jakościowo i w przystępnej cenie.
  (2017/10/28 10:01)

P17


Witam, przetestowałem przez ostatnie lata większość przyzwoitych plecionek dostępnych na rynku (nie tylko polskim). Mój ranking jest następijący: zdecydowanym zwycięzcą jest Morethan 12, drugie miejsce Momoi Ryiun, potem długo nic, a następnie porównywalne Power Pro i niektóre HM. Moje kryteria: plecionka jest mocna w stosunku do grubości,nie robi brody, nie odbarwia się, nie traci właściwości i jest cicha na przelotkach. Tylko dwie pierwsze spełniają wszytkie wymagania, niestety są drogie ale warte każdej złotówki na nie wydanej. Sumując jak masz budżet to albo Morethan (Daiwa) albo Momoi Ryiun, jeśli skromniej to chyba Power Pro bo jest mocna ale ma wszytkie pozostałe wady. Pozdrawiam. (2019/05/16 21:11)

hultazar


Słuchajcie, wiekszości może sie to nie spodobać to co ja praktykuję ze swoją plecionką ...
Zatem, pierwszy raz kupiłem swoja plecionke jaką mam dosłownie na "bazarze" od gościa który w sezonie letnim przyjezdza na ten bazarek i ma stoisko długosci około 20-25m, asortyment ma duży , ceny też różnie sie wahają. Do rzeczy, o plecionkach czytałem jak to na różnych forach pląta się, zero sprężystości ale zaryzykowałem , kupiłem i to jest najlepsza decyzja jaką zrobiłem, straty przynęt baaaardzo się ograniczyły ;). Nawinełem plecionkę na mokro, pojechałem nad jezioro, pierwsze rzuty i efektywnosc jej działania no Bomba... Po upływie tygodnia wybrałem się na rybki a tu moje zdziwienie ... zle sie wyrzuca, plącze się , zle sie zwija , rzuty i odległości ograniczona :/ . problemem było to że plecionka była sucha, i przed każdym łowieniem trzeba ją zwilżyć , namoczyć w wodzie kołwrotek i bedzie elegancko się łapać. Ja dla lepszego efektu działania tegoż nawilżenia stosuje wd40, 2-3 spryski na szpulę przed łowieniem.. na początku jest jakis tam ślad tłustego płynu ale po jednym / dwóch rzutach tego nie ma. Plecionka z bazarku nie jest taka zła i nie kosztowała fortunę a zaledwie 30zł ... To tylko moje doświadczenie, chciałem się nim z wami podzielić ;). (2019/05/16 22:12)

P17


Kolego Hultazar, masz rację i to co zrobiłeś używając wd40 stosuje się przy plecionkach, choć są specjalne dedykowane do plecionek preparaty jak np Varivas PE. Plecionka z bazarku, i tak pewnie lepsza niż każda żyłka, jest prawdopodobnie zrobiona z tańszych włókien, splatana na mniej precyzyjnych maszynach, nie ma powłoki teflonowej i dlatego po kilkunastu rzutach z okrągłej w przekroju linki robi się płaska tasiemka. Taka tasiemka ma naturalną tendencję do zaciskania się na szpuli, skręcania się i tworzenia „bród” , a do tego koszmarnie szoruje po przelotkach, dając wrażenie jakby miała przepiłować szczytową. WD40 smaruje na krótki czas linkę, częściowo niwelując te niedogodności. By móc skupić się na łowieniu a nie na sprzęcie, namawiam w miarę możliwości budżetowych na linkę wyższej klasy. Pozdrawiam. (2019/05/18 08:25)