Dobór sprzętu muchowego na okonia.

/ 7 odpowiedzi
Witam. Zainteresowała mnie metoda muchowa. Dużo, bardzo dużo o niej przeczytałem. Sprzęt mam już mniej-więcej dobrany, do łowienia na streamer'a, a wygląda on tak:
-wędka Jaxon Eternum fly 2,7m #4
-kołowrotek Jaxon Spectra Fly #3/4/5
-podkład również z Jaxona 50m
-linka Jaxon Easy Cast DT-F #4
-przypony z jednego odcinka żyłki 0,18 po ok 50cm.

Co o tym sądzicie, nada się na okonia, do prowadzenia muszki tuż pod powierzchnią wody?

Dobra a teraz trochę z innej beczki. Co z zaczepami? Moim łowiskiem będzie staw ze średnią głębokością około 2m więc aby odczepić muchę nie wejdę do wody. Jak sobie z nimi radzicie? Czy po zaczepieniu linkę spisuje się na straty czy ciągnie się do momentu pęknięcia przyponu?

Z góry dziękuję za odpowiedzi, Albinos.

Albinos


A, i jeszcze jedno. Co o tym sądzicie:

http://www.fishing-mart.com.pl/sklep/pl/stonfo-stonfo-laczniki-do-linek-g6-a66-p1563-k8932.html

nada się do łączenia linki z przyponem i backing'iem? Miał może ktoś z tym styczność, żyłka nie będzie przez to "uciekać"? (2011/11/06 00:52)

mar83


Też ciekaw jestem odpowiedzi może w przyszłym roku popróbuję (2011/11/06 13:03)

pawelz


1) Jak chcesz lowic okonie to nie najlepszy zestaw. Ja obstawialbym raczej linke intermediate albo tonaca. Przy glebokosci max 2m intermediate wystarczy. Linka plywajaca ma dwie wady. Po pierwsze plywa i mucha pracuje nie do konca tak jak tego chcemy, a jesli okonie beda braly blizej dna to wogole nie polowisz. I druga , wg mnie gorsza wada to kolor. Linki plywajace sa z reguly w jaskrawych kolorach. A to zdecydowanie nie sprzyja lowieniu na streamera. No chyba ze wywalisz dluuuugi przypon, ale wtedy rzucanie takim zestawem jest malo komfortowe.

Jesli uda Ci sie kupic linke o jakiej pisalem, to klasa AFTMA jest OK.

A co do rwania much. Nie ma na to rady :). Tak jak w kazdej innej metodzie. Dlatego warto samemu krecic muchy. Wychodzi taniej i w razie duzej liczby urwanych musz szybko mozesz uzupelnic straty (2011/11/07 09:56)

Flytier


Nie do końca pawelz bo linka pływająca to linka uniwersalna do suchara, nimfy,mokrej i streema.Kwestią jest zastosowanie przyponu w tym przypadku polecam wolnotonący Robinsona bo głębokość łowiska to około 2m i to wystarczy a co do much to masz rację trzeba pokręcić samemu bo wtedy nie martwisz się o zakup i ukręcisz taką imitację jaka nad twoją wodą się znajduje---pozdrawiam (2011/11/07 18:36)

Albinos


Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Moglibyście napisać jeszcze coś o tych łącznikach? W jaki sposób najlepiej łączyć linkę z backingiem i przyponem? (2011/11/07 19:29)

pawelz


Kupujac linke masz zawsze w pudelku ksiazeczke w ktorej sa miedzy innymi pokazane wezly do kazdego elementu muchowego (backing - linka, linka - przypon, przypon - mucha).
A co do przyponu o ktorym pisze kol. Flytier. Sa takie i na poczatku ich uzywalem. Ale dosc szybko sie tego pozbylem. Jako tymczasowy zamiennik od biedy moze byc, ale tylko jako substytut. Przynajmniej takie jest moje zdanie. Osobiscie wole linke tonaca (klasa w zaleznosci od glebokosci lowiska) i odpowiednio dobrana dlugosc przyponu. Sa sytuacje w ktorych stosuje sie do streamera linke plywajaca, ale to raczej wyjatek a nie regula i tak nalezaloby do tego podejsc. Podobnie mokra mucha. Mozna i plywajaca linka, ale na powaznie chcac stosowac ta metode, bez intermediate albo tonacej sie nie obejdzie. Linka powinna byc zatopiona na odcinku dluzszym niz 1,8 (tyle maja te przypony - przynajmniej ja takie mialem). (2011/11/08 09:16)

mar83


Diabła tam Jak widać przy tej metodzie trzeba skończyć Politechnikę.Niestety jestem humanistą Odpadam (2011/11/12 13:50)