Dobór młynka do kija 2,7

/ 18 odpowiedzi
Potrzebuję opinii:
Jaki kołowrotek do kijka 2,70 c.w. 10-40. Używany ma być na dużych nizinnych rzekach, rzadziej jeziorach, na szczupaka ew. sandacza. Czasami na ciężkie ok 30 gram. przynęty. Pytanie nie tylko o model ale i o rozmiar ( np. w przypadku shimano, 2500 czy bardziej 4000? )
Chciałbym zainwestować w kołowrotek który mi posłuży przynajmniej parę sezonów:
Typy:
Shimano super, używany stradic
Spro red arc
Okuma alumina
Cormoran black star
kazik1813


Witam ! Kolego , każdy z tych kołowrotków jest ok , ja używam rozmiaru 2500 . Odnośnie shimano miałem różne modele i były problemy. Dość często psóła mi sie blokada wstecznego czyli rączka obracała mi sie wstecz,problem ten miałem wielokrotnie co mnie dziwi za kołowrotki za kilka stówek.Co naprawiłem psół sie znowu ,kupiłem nowy i to samo.Ja z shimano zrezygnowałem. Tyle ja moge podpowiedzieć. 

(2010/04/07 21:43)

0
kazik1813


Ja niestety mam pecha do tej marki,z tym że ja strasznie leje ciężkimi przynętami i stosuje plecionki. Jestem 4 dni w tygodniu a nwet 5 na rybkach. (2010/04/07 22:03)

JakubUrsynow


Czytałem o shimano sporo na forach, wygląda na to, że jest ruletka ale jak się ma dobry egzemplarz to służy latami. O Spro też trochę informacji, o aluminie mało a o black star prawie w ogóle a zdecydować się i tak trudno.
Dzięki za opinie czekam na dalsze! (2010/04/07 22:12)

kazik1813


Tak jest kolego ja sie zraziłem ale mój dobry kumpel żone odda za shimano. Pozdrawiam (2010/04/07 22:18)

JakubUrsynow


A i jeszcze jedno? Penn i Browning są warte uwagi? O tej pierwszej marce sporo dobrego napisali... (2010/04/08 12:42)

Zbig28


Mam wiele młynków. Najbardziej "zły" jestem na shimaniaki. Po prostu te się nie psują ! Pod warunkiem, że są " made in Japan".   A lubię od czasu do czasu mieć coś nowego. Ale po co kupować, skoro mam dobry..???   Wstyd napisać, ali kilku z nich nawet nie poddaję konserwacji. Sam nie potrafię tego zrobić ( np. Twin Power ) ich rozkręcić, do tzw. dłubków strach oddać, a w serwisie czeka się wiele miesięcy. Jeden z nich służy mi ok.15 lat ( Aero GT 2500), naprawdę mocno eksploatowany. Tego jednak sam potrafię rozebrać i nasmarować. Mam 1000, 2000, 2500,2 razy 300, 4000... Żaden mnie nigdy nie zawiódł ! A "najmłodszy" ma pięć lat. Można je stosować do wielu metod. Tym młynkom jakoś nie szkodzi woda, piasek i brak systematycznej konserwacji.  (2010/04/09 22:41)

mar83


Każdy z podanych przez Ciebie to dobry wybór,wszystko zależy od ilości gotówki w portfelu.Aby Cie trochę zakręcić pomyśl jeszcze o Spro, Browningu i Pennie (2010/04/09 22:58)

użytkownik6774


Kołowrotek Spro BlackArc
Podobnie jak poprzednie modele – BlueArc i RedArc, perfekcja wykonania oraz finezyjne działanie przekładni i mechanizmów BlackArc-a, zamkniętych w aluminiowej obudowie, pozwala cieszyć się każda chwilą spędzoną nad wodą. Kołowrotek najwyższej klasy z udoskonalonym systemem nawijania żyłki, w eleganckim, czarnym wydaniu z pewnością zapewni wiele miłych doznań każdemu spinningiście.





-----tylko na ten to monety trzeba kolo 350 pln
(2010/04/09 23:00)

JakubUrsynow


Dzięki!
Z Shimano zrezygnowałem, przynajmniej z nowego, zastanawiam się nad używanym.
Nadal "w grze" jest Spro z tym, że Black Arc, doszedł Dragon FD930iZ ( rotor i  obudowa z duralu, rant szpuli pokryty azotkiem tytanu, przystępna cena i 5 lat gwarancji )
Okuma Alumina odpadła ( cała z grafitu ) za to pojawił się pomysł kupna Okumy VS ( w Stanach, w PL za droga )

pozdrawiam (2010/04/10 12:44)

kazik1813


Do kolegi ZBIG 28 ! Masz racje z tym shimano ale ja ze starego też jestem zadowolony , problemy są z tymi które kupowałem w ostatnich 5 może 6 latach. I nie gadaj głupot na temat " Made in Japan" bo kupujemy w takich samych sklepach. Pozatym jak twoje kołowroteczki nie widziały w życiu plecionek i główek po 30g tylko paprochy to bedziesz je miał nawet i sto lat. Jestem nad wodą 4-5 razy w tygodniu, to mi nie gadaj o wiecznych i bezawaryjnych młynkach. Bez urazy ale takie jest moje zdanie. Widze że na tym forum jest tyle osób i nikomu nic sie nie psuje , każdy chwali to co ma. A sklepy wedkarskie pełne i biznes sie kręci niewiem czy ci wedkarze to po mięso przychodza ..? Pozdrawiam (2010/04/10 21:36)

slava


Zgadzam się z Daniel25 - kołowrotki spro w swoim przedziale cenowym (250-350pln) nie mają sobie równych (pracuję z blue arc), chociaż złego słowa o shimano exage fb nie mogę tez powiedzieć. (2010/04/11 09:50)

Waldi Fish


Może się zdarzyć, że komuś się trafi kołowrotek Shimano, który okaże się awaryjny, jednak śledząc większość wypowiedzi na temat kołowrotków Shimano, okazuje się że przeważająca większość użytkowników tego "młynka" ze mną włącznie, jest zadowolona z tego sprzętu. Pozdrawiam! (2010/04/11 11:43)

JakubUrsynow


A mam pytanie, jaką ilość żyłki nawijacie na kołowrotek? 100m 0,28 to za mało czy w sam raz? Pytam się bo mam okazję kupić Team Daiwa 2508D w świetnym stanie i za 60% ceny a tyle żylki tam wejdzie. Młynek ma być do średniego i cięższego spinningu. (2010/04/17 21:50)

użytkownik6774


lepiej wiecej bo co zaczep to troche mniej - najpierw nawin na jedna szpule zylke a pozniej do pelna podklad - nastepnie zrob odwrotnie najpierw podlkad a pozniej zylke - oczywiscie musisz miec 2 takie same szpule (2010/04/18 12:19)

użytkownik6774


zeby lepiej rzucac szpula powinna byc prawie pelna - jesli nie zastosujesz podkladu to metrow musi byc sporo (2010/04/18 16:12)

JakubUrsynow


Do poprzednich młynków kupowałem żyłki nawijane po 300 metrów, zawsze zapełniam szpulę ale jednocześnie robię wszystko żeby nie było na niej ani jednego węzła. (2010/04/18 17:10)


Sklep wedkuje.pl

Spro Red Arc Legend