Zaloguj się do konta

Do czego służy klips na szpuli kołowrotka

utworzono: 2012/05/16 23:34

Miałam już nie odpisywać w tym temacie...  no cóż, staram się pomagać ludziom.

Wykorzystaj tą metodę i zdaj nam relację, po kilku wypadach na ryby.
Otrzymuję również prywatne wiadomości z przyznaniem racji po upływie pół roku, więc się nie krępuj.
Jeżeli mogę doradzić, to użyj innej wędki do nęcenia z użyciem klipsa i innej do połowu.
Inaczej nie jestem w stanie Ci pomóc.

P.S
Jarek, nadal jesteś moim autorytetem w przypadku użycia klipsa  :)

nie musisz doradzac spod to wedka słuzaca tylko i wyłacznie do necenia  a w moim przypadku o innym użyciu klipsa nie ma mowy 



[2012-05-24 00:28]

Miałam już nie odpisywać w tym temacie...  no cóż, staram się pomagać ludziom.

Wykorzystaj tą metodę i zdaj nam relację, po kilku wypadach na ryby.
Otrzymuję również prywatne wiadomości z przyznaniem racji po upływie pół roku, więc się nie krępuj.
Jeżeli mogę doradzić, to użyj innej wędki do nęcenia z użyciem klipsa i innej do połowu.
Inaczej nie jestem w stanie Ci pomóc.

P.S
Jarek, nadal jesteś moim autorytetem w przypadku użycia klipsa  :)

nie musisz doradzac spod to wedka słuzaca tylko i wyłacznie do necenia  a w moim przypadku o innym użyciu klipsa nie ma mowy 

zreszto wszystko wyżej jest napisane 



[2012-05-24 00:35]

Zander51

"zreszto... ".Zabawię się w Bralczyka... Co autor miał na myśli pisząc to słowo. Czy chodzi o jedzenie w mało wyszukanej formie, aczkolwiek nakazującej wykonanie tej czynności innej osobie ?  ("żresz to" ? -  pisane poprawniej ). A może co innego autor miał na myśli ?
[2012-05-24 00:42]

koncze wypowiadanie na ten temat bo  nie ma sensu każdemu odzielnie tłumaczyc o co chodzi,duzo ludzi na tym forum nie czyta wszystkiego dokładnie.to na tyle na ten temat z mojej strony.żegnam.  [2012-05-24 00:43]

"zreszto... ".Zabawię się w Bralczyka... Co autor miał na myśli pisząc to słowo. Czy chodzi o jedzenie w mało wyszukanej formie, aczkolwiek nakazującej wykonanie tej czynności innej osobie ?  ("żresz to" ? -  pisane poprawniej ). A może co innego autor miał na myśli ?

autor miał na mysli ze kasia kule ma ptapta [2012-05-24 00:46]

"zreszto... ".Zabawię się w Bralczyka... Co autor miał na myśli pisząc to słowo. Czy chodzi o jedzenie w mało wyszukanej formie, aczkolwiek nakazującej wykonanie tej czynności innej osobie ?  ("żresz to" ? -  pisane poprawniej ). A może co innego autor miał na myśli ?

autor miał na mysli ze kasia kule ma ptapta [2012-05-24 00:46]

Zander51

Na klasówce z matematyki też pewnie twierdziłeś, że to ty masz rację, a nie nauczyciel. Współczuję rodzinie...
[2012-05-24 00:48]

Na klasówce z matematyki też pewnie twierdziłeś, że to ty masz rację, a nie nauczyciel. Współczuję rodzinie...

Z RESZTĄ ,pasuje ,jesli uraziłem czytającego to bardzo przepraszam ,a co do matematyki to akurat z nią nie miałem problemów ;) [2012-05-24 00:51]

ŻEGNAM [2012-05-24 01:05]

Bernard51

ŻEGNAM

Dla poczatkujacego jak i innych wedkarzy temat zostal
wyczerpany nic nowego sie nie dowiemy wypadalo by
temat zamknac??
[2012-05-24 06:20]

Iras1975

Wczoraj Darek stracił pierwszego "mleczaka". Właśnie się obudził i znalazł na łóżku pieniążek od "zębowej wróżki".:)

Ma prawo w nią wierzyć. Ma dopiero 7lat.:)

[2012-05-24 07:06]

withanight88 v2

Piotrze, gdybyś nieco bardziej zagłębił się w moją osobowość to doszedłbyś do wniosku, ze ja zawsze mam
swoje zdanie i rozsądnymi argumentami potrafię swojego zdania bronić.
Tobie tych argumentów zabrakło.

no ja własnie tez mam swoje zdanie i choc by 100 osób na tym forum było innego zdania niz ja to jesli jestem pewny o czym pisze to nie dam sie przekonac i tylko sie moge z tego posmiac .nie pisz ze mi zabrakło argumentów ,najpierw pogłęb swoja wiedze na ten temat.




No i właśnie ponad 20 osób Ci mówi , że obrazek jest czarny , nawet daltonista tak twierdzi :))) a Ty próbujesz wszystkim wmówić, że obrazek jest całkowicie biały. Nie mając na to żadnego dowodu, podpierając się tym co Mroczek mówi. Nam(większości) logika podpowiada, co jest co.
Ale zresztą , używaj sobie do czego chcesz tego klipsa, My będziemy używać do zaczepiania żyłki podczas demontażu zestawów. [2012-05-24 07:28]

Jędrula

 

Zagalopowałeś się Kolego z tą niewątpliwie ciekawą ale nietrafioną teorią dotycząca klipsa .

Jak już wielu kolegów słusznie tutaj powiedziało , ten klips służy wyłącznie do zaczepiania żyłki w czasie transportu ale jak ktoś go sobie będzie używał to jego sprawa .

Z tym twierdzeniem , że ''.. szczerze to jestem w szoku ze tak duzy procent ludzi na tym forum ma tak mała wiedzę na ten temat i ich wiedza doczycaca klipsa konczy sie na używaniu go podczas transportu '' to mnie rozwaliłeś zupełnie , Ty jesteś guru wędkarskim i z powodu tego , iż ktoś ma inne zdanie od Ciebie śmiesz pokładać w wątpliwość nasze często kilkudziesięcioletnie doświadczenie ?! Nie rozumiem takiego toku rozumowania i szczerze współczuję .

Najlepsze w tej dyskusji jest to , że większość przyznała Ci Droga śliwko rację , że można stosować ten nieszczęsny klips do wielu trików ale prawda jest jedna , jedyna i tego nie zmienisz .

[2012-05-24 07:52]

Włączę się tutaj z krótkim wyjaśnieniem jeśli jeszcze ktoś oprócz Śliwy80 nie zakumał bazy o co poszło. Poszło o to, że kolega Śliwa80 potraktował temat bardzo jednotorowo.

Podejrzewam, że jakieś 90% wędkarzy zdaje sobie sprawę, że ten dynks został stworzony dlatego, że kołowrotek musi mieć możliwość zaczepienia luźnej żyłki kiedy chcemy go przewozić oddzielnie - nie na wędzisku, a dodatkowo mamy do dyspozycji zapasowe szpule, na których mamy różnej grubości medium.

I cała sprawa nie wywołałaby takiego zamieszania, gdyby kolega Śliwa80 skonstruował swoją wypowiedź nieco inaczej.

Myślę, że mogłoby to być coś w takim stylu :

-" Wiem, że klips powstał jako udoskonalenie szpuli w wyniku wieloletnich doświadczeń konstruktorów w celu zabezpieczania żyłki przed spadaniem zwojów w czasie transportu. Jednak widziałem wielokrotnie jak ludzie używają klipsa do oznaczania odległości rzutów przy lekkim połowie lub podczas punktowego nęcenia i sam jestem skłonny przyznać, że to interesują technika"...

Ja sam wtedy inaczej bym temat potraktował. Starałbym się człowiekowi tłumaczyć z własnego punktu widzenia pewne sprawy o których jak widzę pojęcie ma blade. Ja sam też w niektórych dziedzinach mogę mieć braki w wiedzy, więc byłoby uzasadnione aby nawiązać zdrową polemikę.

Stało się jednak inaczej i oprócz tego że "piejo kury, piejo"... niepotrzebnie zabrnęliśmy w kozi róg.

Dla mnie i dla wielu wędkarzy używanie klipsa jako hamulca jest wierutna bzdurą i mniemam kolego Śliwa80, że nie zdołasz większości z nas przekonać do swojego zdania w tej kwestii.

Źle zacząłeś, źle rozwinąłeś, źle skończyłeś próbując dyskredytować setki użytkowników którzy być może wędkują od czasu kiedy ty byłeś dopiero notatką w księdze planów na pięciolatkę u Św. Piotra. Co to znaczy że... :" tak wielu na tym portalu" (-)? Co to znaczy? Czy mam rozumieć, że przybyłeś by oświecić nas, laików i żółtodziobów, by naprostować poglądy niewiernych, bo ty jesteś kimś, bo łowisz karpie. Bo oglądasz filmy z Mroczkiem, który notabene jest tak daleko, że będzie ci wciskał każdy kit który mu każe wciskać kolejny sponsor?! Każda duperela którą pokaże Mroczek i wielu jemu podobnych speców to tylko blichtr, kit, reklama i konina, tylko że dobrze opłacona. Zatem podobne autorytety możesz sobie traktować poważnie jako karpiarz, ale nie jako wędkarz.

Ale osiągnęliśmy jakiś kompromis, bo już kilka razy sam powtórzyłeś, że  "klips służy nie tylko do", czyli chyba zaczynasz kumać to, co tłumaczyłem tobie od początku. A to już jakiś sukces. Może kiedy żyła z brzękiem kilka razy ci uskoczy na łowisku przy takich metodach, przyznasz nam rację. Ale póki co rzucaj na zdrowie i nie tłumacz się, że tego nie stosujesz. Jeśli bowiem nie stosujesz, to po jakiego grzyba zawracasz gitarę tak niezdrowym tematem.

Pozdrawiam serdecznie  - wszystkich, a szczególnie Olę, bo ma babka jaja!


[2012-05-24 17:34]

Włączę się tutaj z krótkim wyjaśnieniem jeśli jeszcze ktoś oprócz Śliwy80 nie zakumał bazy o co poszło. Poszło o to, że kolega Śliwa80 potraktował temat bardzo jednotorowo.

Podejrzewam, że jakieś 90% wędkarzy zdaje sobie sprawę, że ten dynks został stworzony dlatego, że kołowrotek musi mieć możliwość zaczepienia luźnej żyłki kiedy chcemy go przewozić oddzielnie - nie na wędzisku, a dodatkowo mamy do dyspozycji zapasowe szpule, na których mamy różnej grubości medium.

I cała sprawa nie wywołałaby takiego zamieszania, gdyby kolega Śliwa80 skonstruował swoją wypowiedź nieco inaczej.

Myślę, że mogłoby to być coś w takim stylu :

-" Wiem, że klips powstał jako udoskonalenie szpuli w wyniku wieloletnich doświadczeń konstruktorów w celu zabezpieczania żyłki przed spadaniem zwojów w czasie transportu. Jednak widziałem wielokrotnie jak ludzie używają klipsa do oznaczania odległości rzutów przy lekkim połowie lub podczas punktowego nęcenia i sam jestem skłonny przyznać, że to interesują technika"...

Ja sam wtedy inaczej bym temat potraktował. Starałbym się człowiekowi tłumaczyć z własnego punktu widzenia pewne sprawy o których jak widzę pojęcie ma blade. Ja sam też w niektórych dziedzinach mogę mieć braki w wiedzy, więc byłoby uzasadnione aby nawiązać zdrową polemikę.

Stało się jednak inaczej i oprócz tego że "piejo kury, piejo"... niepotrzebnie zabrnęliśmy w kozi róg.

Dla mnie i dla wielu wędkarzy używanie klipsa jako hamulca jest wierutna bzdurą i mniemam kolego Śliwa80, że nie zdołasz większości z nas przekonać do swojego zdania w tej kwestii.

Źle zacząłeś, źle rozwinąłeś, źle skończyłeś próbując dyskredytować setki użytkowników którzy być może wędkują od czasu kiedy ty byłeś dopiero notatką w księdze planów na pięciolatkę u Św. Piotra. Co to znaczy że... :" tak wielu na tym portalu" (-)? Co to znaczy? Czy mam rozumieć, że przybyłeś by oświecić nas, laików i żółtodziobów, by naprostować poglądy niewiernych, bo ty jesteś kimś, bo łowisz karpie. Bo oglądasz filmy z Mroczkiem, który notabene jest tak daleko, że będzie ci wciskał każdy kit który mu każe wciskać kolejny sponsor?! Każda duperela którą pokaże Mroczek i wielu jemu podobnych speców to tylko blichtr, kit, reklama i konina, tylko że dobrze opłacona. Zatem podobne autorytety możesz sobie traktować poważnie jako karpiarz, ale nie jako wędkarz.

Ale osiągnęliśmy jakiś kompromis, bo już kilka razy sam powtórzyłeś, że  "klips służy nie tylko do", czyli chyba zaczynasz kumać to, co tłumaczyłem tobie od początku. A to już jakiś sukces. Może kiedy żyła z brzękiem kilka razy ci uskoczy na łowisku przy takich metodach, przyznasz nam rację. Ale póki co rzucaj na zdrowie i nie tłumacz się, że tego nie stosujesz. Jeśli bowiem nie stosujesz, to po jakiego grzyba zawracasz gitarę tak niezdrowym tematem.

Pozdrawiam serdecznie  - wszystkich, a szczególnie Olę, bo ma babka jaja!


fantastyczny jestes

[2012-05-25 01:43]

Włączę się tutaj z krótkim wyjaśnieniem jeśli jeszcze ktoś oprócz Śliwy80 nie zakumał bazy o co poszło. Poszło o to, że kolega Śliwa80 potraktował temat bardzo jednotorowo.

Podejrzewam, że jakieś 90% wędkarzy zdaje sobie sprawę, że ten dynks został stworzony dlatego, że kołowrotek musi mieć możliwość zaczepienia luźnej żyłki kiedy chcemy go przewozić oddzielnie - nie na wędzisku, a dodatkowo mamy do dyspozycji zapasowe szpule, na których mamy różnej grubości medium.

I cała sprawa nie wywołałaby takiego zamieszania, gdyby kolega Śliwa80 skonstruował swoją wypowiedź nieco inaczej.

Myślę, że mogłoby to być coś w takim stylu :

-" Wiem, że klips powstał jako udoskonalenie szpuli w wyniku wieloletnich doświadczeń konstruktorów w celu zabezpieczania żyłki przed spadaniem zwojów w czasie transportu. Jednak widziałem wielokrotnie jak ludzie używają klipsa do oznaczania odległości rzutów przy lekkim połowie lub podczas punktowego nęcenia i sam jestem skłonny przyznać, że to interesują technika"...

Ja sam wtedy inaczej bym temat potraktował. Starałbym się człowiekowi tłumaczyć z własnego punktu widzenia pewne sprawy o których jak widzę pojęcie ma blade. Ja sam też w niektórych dziedzinach mogę mieć braki w wiedzy, więc byłoby uzasadnione aby nawiązać zdrową polemikę.

Stało się jednak inaczej i oprócz tego że "piejo kury, piejo"... niepotrzebnie zabrnęliśmy w kozi róg.

Dla mnie i dla wielu wędkarzy używanie klipsa jako hamulca jest wierutna bzdurą i mniemam kolego Śliwa80, że nie zdołasz większości z nas przekonać do swojego zdania w tej kwestii.

Źle zacząłeś, źle rozwinąłeś, źle skończyłeś próbując dyskredytować setki użytkowników którzy być może wędkują od czasu kiedy ty byłeś dopiero notatką w księdze planów na pięciolatkę u Św. Piotra. Co to znaczy że... :" tak wielu na tym portalu" (-)? Co to znaczy? Czy mam rozumieć, że przybyłeś by oświecić nas, laików i żółtodziobów, by naprostować poglądy niewiernych, bo ty jesteś kimś, bo łowisz karpie. Bo oglądasz filmy z Mroczkiem, który notabene jest tak daleko, że będzie ci wciskał każdy kit który mu każe wciskać kolejny sponsor?! Każda duperela którą pokaże Mroczek i wielu jemu podobnych speców to tylko blichtr, kit, reklama i konina, tylko że dobrze opłacona. Zatem podobne autorytety możesz sobie traktować poważnie jako karpiarz, ale nie jako wędkarz.

Ale osiągnęliśmy jakiś kompromis, bo już kilka razy sam powtórzyłeś, że  "klips służy nie tylko do", czyli chyba zaczynasz kumać to, co tłumaczyłem tobie od początku. A to już jakiś sukces. Może kiedy żyła z brzękiem kilka razy ci uskoczy na łowisku przy takich metodach, przyznasz nam rację. Ale póki co rzucaj na zdrowie i nie tłumacz się, że tego nie stosujesz. Jeśli bowiem nie stosujesz, to po jakiego grzyba zawracasz gitarę tak niezdrowym tematem.

Pozdrawiam serdecznie  - wszystkich, a szczególnie Olę, bo ma babka jaja!


fantastyczny jestes

[2012-05-25 01:43]

Włączę się tutaj z krótkim wyjaśnieniem jeśli jeszcze ktoś oprócz Śliwy80 nie zakumał bazy o co poszło. Poszło o to, że kolega Śliwa80 potraktował temat bardzo jednotorowo.

Podejrzewam, że jakieś 90% wędkarzy zdaje sobie sprawę, że ten dynks został stworzony dlatego, że kołowrotek musi mieć możliwość zaczepienia luźnej żyłki kiedy chcemy go przewozić oddzielnie - nie na wędzisku, a dodatkowo mamy do dyspozycji zapasowe szpule, na których mamy różnej grubości medium.

I cała sprawa nie wywołałaby takiego zamieszania, gdyby kolega Śliwa80 skonstruował swoją wypowiedź nieco inaczej.

Myślę, że mogłoby to być coś w takim stylu :

-" Wiem, że klips powstał jako udoskonalenie szpuli w wyniku wieloletnich doświadczeń konstruktorów w celu zabezpieczania żyłki przed spadaniem zwojów w czasie transportu. Jednak widziałem wielokrotnie jak ludzie używają klipsa do oznaczania odległości rzutów przy lekkim połowie lub podczas punktowego nęcenia i sam jestem skłonny przyznać, że to interesują technika"...

Ja sam wtedy inaczej bym temat potraktował. Starałbym się człowiekowi tłumaczyć z własnego punktu widzenia pewne sprawy o których jak widzę pojęcie ma blade. Ja sam też w niektórych dziedzinach mogę mieć braki w wiedzy, więc byłoby uzasadnione aby nawiązać zdrową polemikę.

Stało się jednak inaczej i oprócz tego że "piejo kury, piejo"... niepotrzebnie zabrnęliśmy w kozi róg.

Dla mnie i dla wielu wędkarzy używanie klipsa jako hamulca jest wierutna bzdurą i mniemam kolego Śliwa80, że nie zdołasz większości z nas przekonać do swojego zdania w tej kwestii.

Źle zacząłeś, źle rozwinąłeś, źle skończyłeś próbując dyskredytować setki użytkowników którzy być może wędkują od czasu kiedy ty byłeś dopiero notatką w księdze planów na pięciolatkę u Św. Piotra. Co to znaczy że... :" tak wielu na tym portalu" (-)? Co to znaczy? Czy mam rozumieć, że przybyłeś by oświecić nas, laików i żółtodziobów, by naprostować poglądy niewiernych, bo ty jesteś kimś, bo łowisz karpie. Bo oglądasz filmy z Mroczkiem, który notabene jest tak daleko, że będzie ci wciskał każdy kit który mu każe wciskać kolejny sponsor?! Każda duperela którą pokaże Mroczek i wielu jemu podobnych speców to tylko blichtr, kit, reklama i konina, tylko że dobrze opłacona. Zatem podobne autorytety możesz sobie traktować poważnie jako karpiarz, ale nie jako wędkarz.

Ale osiągnęliśmy jakiś kompromis, bo już kilka razy sam powtórzyłeś, że  "klips służy nie tylko do", czyli chyba zaczynasz kumać to, co tłumaczyłem tobie od początku. A to już jakiś sukces. Może kiedy żyła z brzękiem kilka razy ci uskoczy na łowisku przy takich metodach, przyznasz nam rację. Ale póki co rzucaj na zdrowie i nie tłumacz się, że tego nie stosujesz. Jeśli bowiem nie stosujesz, to po jakiego grzyba zawracasz gitarę tak niezdrowym tematem.

Pozdrawiam serdecznie  - wszystkich, a szczególnie Olę, bo ma babka jaja!


fantastyczny jestes

[2012-05-25 01:43]

Włączę się tutaj z krótkim wyjaśnieniem jeśli jeszcze ktoś oprócz Śliwy80 nie zakumał bazy o co poszło. Poszło o to, że kolega Śliwa80 potraktował temat bardzo jednotorowo.

Podejrzewam, że jakieś 90% wędkarzy zdaje sobie sprawę, że ten dynks został stworzony dlatego, że kołowrotek musi mieć możliwość zaczepienia luźnej żyłki kiedy chcemy go przewozić oddzielnie - nie na wędzisku, a dodatkowo mamy do dyspozycji zapasowe szpule, na których mamy różnej grubości medium.

I cała sprawa nie wywołałaby takiego zamieszania, gdyby kolega Śliwa80 skonstruował swoją wypowiedź nieco inaczej.

Myślę, że mogłoby to być coś w takim stylu :

-" Wiem, że klips powstał jako udoskonalenie szpuli w wyniku wieloletnich doświadczeń konstruktorów w celu zabezpieczania żyłki przed spadaniem zwojów w czasie transportu. Jednak widziałem wielokrotnie jak ludzie używają klipsa do oznaczania odległości rzutów przy lekkim połowie lub podczas punktowego nęcenia i sam jestem skłonny przyznać, że to interesują technika"...

Ja sam wtedy inaczej bym temat potraktował. Starałbym się człowiekowi tłumaczyć z własnego punktu widzenia pewne sprawy o których jak widzę pojęcie ma blade. Ja sam też w niektórych dziedzinach mogę mieć braki w wiedzy, więc byłoby uzasadnione aby nawiązać zdrową polemikę.

Stało się jednak inaczej i oprócz tego że "piejo kury, piejo"... niepotrzebnie zabrnęliśmy w kozi róg.

Dla mnie i dla wielu wędkarzy używanie klipsa jako hamulca jest wierutna bzdurą i mniemam kolego Śliwa80, że nie zdołasz większości z nas przekonać do swojego zdania w tej kwestii.

Źle zacząłeś, źle rozwinąłeś, źle skończyłeś próbując dyskredytować setki użytkowników którzy być może wędkują od czasu kiedy ty byłeś dopiero notatką w księdze planów na pięciolatkę u Św. Piotra. Co to znaczy że... :" tak wielu na tym portalu" (-)? Co to znaczy? Czy mam rozumieć, że przybyłeś by oświecić nas, laików i żółtodziobów, by naprostować poglądy niewiernych, bo ty jesteś kimś, bo łowisz karpie. Bo oglądasz filmy z Mroczkiem, który notabene jest tak daleko, że będzie ci wciskał każdy kit który mu każe wciskać kolejny sponsor?! Każda duperela którą pokaże Mroczek i wielu jemu podobnych speców to tylko blichtr, kit, reklama i konina, tylko że dobrze opłacona. Zatem podobne autorytety możesz sobie traktować poważnie jako karpiarz, ale nie jako wędkarz.

Ale osiągnęliśmy jakiś kompromis, bo już kilka razy sam powtórzyłeś, że  "klips służy nie tylko do", czyli chyba zaczynasz kumać to, co tłumaczyłem tobie od początku. A to już jakiś sukces. Może kiedy żyła z brzękiem kilka razy ci uskoczy na łowisku przy takich metodach, przyznasz nam rację. Ale póki co rzucaj na zdrowie i nie tłumacz się, że tego nie stosujesz. Jeśli bowiem nie stosujesz, to po jakiego grzyba zawracasz gitarę tak niezdrowym tematem.

Pozdrawiam serdecznie  - wszystkich, a szczególnie Olę, bo ma babka jaja!


fantastyczny jestes

[2012-05-25 01:43]

olaf72

Poświęciłem mnóstwo czasu na przeczytanie tych siedmiu stron,śliwka albo jesteś pod wpływem albo Ci się coś pomieszało ;),podczas przeglądania tych stron obaliłem kilka browarów (więc przepraszam za literówki jakby takie były ;) )
Chłopaki wszystko Ci dogłębnie wytłumaczyli co do tematu jaki założyłeś,paznokcie itd. ...ale ja nie o tym.Doszedłem do takiej kombinacji że jutro biorę tyczkę i zacznę nią spinningować,kwestia jest tylko taka czy będę miał pole zasięgu rzutu jakie bym chciał?,czy guma wytrzyma i jak poradzę sobie z przeciąganiem przynęt? po Twoich opowiastkach nabrałem pewności siebie i myślę że uda mi się nowy sposób wymyślić i opublikuję go na stronie głównej tak jak Twój kolega na którym się wzorowałeś.Postaram się też za Twoją radą ograniczyć rzuty co do konkretnego miejsca w spinningu ;) nóż widelec złowię jakiś okaz.Nakręcę z tego filmik i wrzucę na forum lub neta i będą mięli młodzi wędkarze przykład do naśladowania :)
Kończcie ten temat bo nie ma sensu ;)
Pozdrówka dla Wszystkich pozytywnie myślących i zakręconych wędkarzy
[2012-05-25 05:22]

Iras1975

A jaka tyczka będzie najlepsza do tyczkowego opadu? X fast, fast czy medium? Amortyzator w kolorze fluo? No i jak podbijać? z nadgarstka?:)))

Z góry dziękuję za odpowiedzi.

Poczytam wieczorem.

Miłego dnia.:)

[2012-05-25 08:30]

ryukon1975

Polowałem z rana na bolenie.
Niestety nie wcisnąłem żyłki w klipso/dinksa i nie trafiałem w "punkt",przez to za pewno nic nie złowiłem.:(

[2012-05-25 09:00]

Sliwa80 uważam, że :

1. Przeginasz pałę floodując na forum jak jaki niepełnokumaty smark. Powinieneś za to wylecieć na zbitą buzię.

2. Po jakiego grzyba fanzolisz, że nie będziesz mi odpowiadał i będziesz mnie ignorował co mi pasuje ze względu na poziom ego jaki reprezentujesz) a potem odpowiadasz i to w dodatku jąkając się jak dziewczynka z zapałkami kiedy jej utarg zajumali.

3. Jesteś już w tym temacie raczej spalony więc możesz sobie darować dalsze wywody i jak to powiedziała Marusia do P. Tadeusza : " kończ waść, wstydu oszczędź"... albo to było "krokodyla daj mi luby"? Nieważne - byle byś dał już se siana z tym dynksem i zatykaniem forum swoim jąkaniem.

[2012-05-25 20:00]

kogutw68

Ja kiedyś też używałem a właściwie próbowałem używac klipsa do nęcenia punktowego, przy łowieniu na koszyk ale szybko zrezygnowałem po urwaniu trzech koszyków razem z kilkunastoma metrami żyłki, a właściwie wtedy jak uwiesił mi się sum na haku i nie mogłem mu puścic żyłki więc został mi tylko kij z kołowrotkiem a rybka z żyłką i zestawem poszła szukac innych naiwniaków szkoły Mroczka. Ale jak ktoś chce nęcic punktowo to polecam szeroką gumę z rękawiczki na szpulę z pozostałą żyłką. [2012-05-25 20:44]

JOPEK1971

Ja kiedyś też używałem a właściwie próbowałem używac klipsa do nęcenia punktowego, przy łowieniu na koszyk ale szybko zrezygnowałem po urwaniu trzech koszyków razem z kilkunastoma metrami żyłki, a właściwie wtedy jak uwiesił mi się sum na haku i nie mogłem mu puścic żyłki więc został mi tylko kij z kołowrotkiem a rybka z żyłką i zestawem poszła szukac innych naiwniaków szkoły Mroczka. Ale jak ktoś chce nęcic punktowo to polecam szeroką gumę z rękawiczki na szpulę z pozostałą żyłką.



Niektórzy ludzie używają tego klipsa do nęcenia punktowego,ale ten klips jest skonstruowany do zabezpieczenia linki przed rozwijaniem się ze szpuli.Widziałem jak facet w taki sposób nęcił łowisko na jeziorze i szło mu to niezle,ale pewnie stosując taką metodę na rzece urzywając koszyka 80g+ wraz z zanętą,pewnie by urwał żyłkę lub klips,ale można użyc klipsa do takiego nęcenia.Pozdrawiam wszystkich. [2012-05-25 20:56]

wojtek75

aż sie boję pomyslec do czego służy zaczep w spinningu.........
[2012-05-25 21:16]