Zaloguj się do konta

Dlaczego tak topornie i ciężko na dorsze?

utworzono: 2011/10/12 20:42
hek

Tak obserwuję naszych wędkarzy łowiących dorsze w Polskiej strefie i dochodzę do wniosku,że towarzystwo zbroi się conajmniej jakby polowało na norweskich fiordach na halibuty lub dorsze powyżej 10 kg. A rzeczywistość jest taka iz 85% łowionych ryb nie przekracza 2 kilo. Agrafki i krętliki, że widać je z 20 metrów, przypony z żyłek 40....a póżniej płacz, że szyper strzyże albo ryba nie bierze....Ja stosuję przypony o wytrzymałości 6 kilo z fluocarbonu i agrafki z krętlikiem łożyskowanym nr 6-8.....i bawię sie dobrze... [2011-10-12 20:42]

kufel-25

Popieram!!

Jestem ciekaw czy idąc na szczupaka czy też sandacza też biorą plecionkę  0.40 a grafki jak karabinczyki :-). tyle samo by złapali co nad tym morzem 3/4 złapane za brzuch lub oko wielcy wędkarze!

[2011-10-13 12:42]

baloonstyle

Popieram!!

Jestem ciekaw czy idąc na szczupaka czy też sandacza też biorą plecionkę  0.40 a grafki jak karabinczyki :-). tyle samo by złapali co nad tym morzem 3/4 złapane za brzuch lub oko wielcy wędkarze!


Hehe widać ze nie masz za bardzo pojęcia o łowieniu dorszy ::))
[2011-10-13 12:50]

baloonstyle

Tak obserwuję naszych wędkarzy łowiących dorsze w Polskiej strefie i dochodzę do wniosku,że towarzystwo zbroi się conajmniej jakby polowało na norweskich fiordach na halibuty lub dorsze powyżej 10 kg. A rzeczywistość jest taka iz 85% łowionych ryb nie przekracza 2 kilo. Agrafki i krętliki, że widać je z 20 metrów, przypony z żyłek 40....a póżniej płacz, że szyper strzyże albo ryba nie bierze....Ja stosuję przypony o wytrzymałości 6 kilo z fluocarbonu i agrafki z krętlikiem łożyskowanym nr 6-8.....i bawię sie dobrze...


Dobre spostrzeżenie, pływam dość często i też często zastanawia mnie dlaczego wedkarze zakładają kretliki do 90 kg, plecionki 0,40 i strasznie grube przypony. nie wiem , może z racji tego ze większość wilków morskich to wiekowi ludzi a kiedyś tylko taki był sprzęt ze wszystko było duże i grube nie wiem.
Osobiście pływam na jednostkach gdzie często padają dwu cyfrówki i dorsze 3-7 kg nie robią na nikim wrażenia.Ale nie stosuje aż tak topornych zestawów.
Kazdy łapie tak jak lubi, inny może chce się poczuć jak w Discovery Rex :)) każdy na swój sposób na wędkowanie, dajmy im czerpać z tego przyjemność :))
Ważne że jeżdżą i płacą.Każdy grosz powoduje że połowy dorszy się rozwijają i jest coraz większy wybór w jednostkach :))

[2011-10-13 12:55]

baloonstyle

Popieram!!

Jestem ciekaw czy idąc na szczupaka czy też sandacza też biorą plecionkę  0.40 a grafki jak karabinczyki :-). tyle samo by złapali co nad tym morzem 3/4 złapane za brzuch lub oko wielcy wędkarze!


Hehe widać ze nie masz za bardzo pojęcia o łowieniu dorszy ::))

a jednak pływasz bo poznałem teraz Twój nick z wcześniejszych wypowiedzi. więc już teraz nie wiem czemu ma służyć Twoja wypowiedź.


[2011-10-13 13:04]

kufel-25

Nie jestem przeciwny łowieniu dorszy tylko czas pójść do przodu, w jeziorze też już nikt nie łowi spiningami 1.8-2.1 m z włókna szklanego a do tego nikses czy też relaks z nawiniętą 0.40-0.45 bo wszystko poszło do przodu a u nas nadal łowienie w Bałtyku to podobny typ łapania co kiedyś w latach 80-90 pisali po książkach "kij od miotły + żyła 0.40-0.50 pilker typu odważnik i szarpakowanie góra dół aż się ręce zmęczą" W jeziorach też są ryby po 10-15kg jakoś ich nikt na takie zestawy "grube" nie łapie. [2011-10-13 14:59]

kufel-25

Po oglądaj Sobie programy wędkarskie z europy zachodniej czy też z USA tam ryby typu tuńczyk , rekin , molwa,konger (przedział wagowy  10-50 kg) łowią plecionkami o udżwigu 14-20 kg! a nie nasze 0.2-0.4 udźwig 26-40kg na dorszyki max 10-15kg. Poprostu przerost formy nad treścią a zarazem odzwierciedlenie w wynikach.

Uczmy się od tych co mają tradycje kilkudziesięciu lat w łowieniu w morzu bo chyba mają jakieś pojęcie o tym.

[2011-10-13 15:29]

baloonstyle

Na pewno mają to nie niezaprzeczalne. Dajmy naszym staruszkom morskim łapać tak jak łapią całe życie :))
Młodzi niech się uczą ale tych najstarszych zostawmy.
Znam Pana grubo po 70 dla którego każdy wypad na dorsze to jak powrót w czasie do młodzieńczych lat , tak się facet cieszy.Kiedy mu proponowałem od szczuplenie zestawu to odpowiedział mi że tak go nauczyli i na starość nie będzie kombinował tylko łąpał jak lubi i go nauczyli :))
Dlatego dajmy im spokój :))
[2011-10-13 18:44]

ppawi78

Istotne jest aby nie popadać w skrajności w żadną ze stron. Zestaw nie powinien ( oczywiście według mnie ) być ani zbyt toporny, ani przesadnie  finezyjny. Ważny jest zdrowy środek tj. pewnośc że mamy rezerwę mocy na wypadek zaczepu, który właśnie ruszył, ale i świadomość że pewne przekroje linek stosuje się przy wieszaniu prania. A co do agrafek czy to samych czy z krętlkiami to dla mnie istotniejszym jest jak jest wykonana, jak pewnie" zaczepia" niż ile kilo jest zapisane na opakowaniu. Wciąż mamy zbyt wiele sprzętu, który ładnie wygląda, ciekawie jest opisany na opakowaniu lub katalogu i nic więcej [2011-10-13 20:31]

baloonstyle

Niestety taki mamy kraj że mało ludzie zarabiają i obsługa klienta tez zostawie wiele do zyczenia. Taki sprzęt mamy na półkach że ponad połowę można włożyć do kosza i spalić ale cena przyciąga.Tak jest ze sprzętem do każdej z metod.
[2011-10-14 07:37]

kufel-25

Z tym sprzętem to niestety przykra prawda trochę sprzętu kupowałem w USA ludzie tam bogatsi a sprzęt wędkarski kilka razy tańszy (np. Daiwa ,Barkley, Minn kota, Okuma, czy Humminbird) [2011-10-14 10:30]

borovik szl

Panowie, bez przesadyzmu.
Grube żyłki stosuje się przede wszystkim do przyponu z racji jej sztywności.
Wabik powinien być jak najdalej od żyłki głównej, na bocznym troczku.
Ot i cała tajemnica.
Każdy wędkarz liczy na spotkanie z dużą rybą w myśl zasady: duża woda - duża ryba.
Też na pierwszych wypadach kutrami powielałem te przyzwyczajenia, rozmiary, przynęty.
Po kilku wyjazdach olałem te kutrowanie i łapię na własnej krypie.
Taniej, wygodniej i nawet łapię więcej.

Stosuję plecionkę 014, żadnych pilkerów, ciężkich kijów, super mocnych kręciołów.
Wystarcza spin do 50g, dobrej marki kołowrotek i kilka gumek na główkach jigowych.
Żadnych kotwic itp złomu.

Woa-VooDoo

Każdy łowi po swojemu i niech każdy patrzy na siebie, jeśli przyjdzie pan xx i zapyta dlaczego biorą panu a mu nie to odpowiedzcie ale jak nikt was o to nie prosi a łowienie takie sprawia mu radość to niech łapie i na bata z kutra [2011-10-20 14:50]

baloonstyle

Amen :))
[2011-10-21 07:51]