Dlaczego nie biorą mi karpie na kulki proteinowe?

/ 169 odpowiedzi / 4 zdjęć

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

jakub-121


no to muszę zrobić małe zakupy w sklepie (2012/11/15 15:49)

użytkownik139709


Po pierwsze: karp o tej porze roku nie musi intensywnie żerować ( a gdyby nawet , to byłoby to dość dziwne i osobliwe)  a po drugie, zaś: kulki proteinowe to nic niezwykłego , że od razu karpie muszą na nie brać... Jest przecież tak wiele przynęt naturalnych , na które karp może brać (dużo racji ma Ernest45)...
Łowienie karpi uważam za bezsensowne w ogóle a już  bombardowanie  w połowie listopada: stawu , glinianki czy żwirowni  zestawem z ciężarkiem o wadze blisko 100 g - w szczególności.
Karp to ryba anty-wędkarska , bo niby jaka to przyjemność łowić ryby, które ktoś wcześniej w tej wodzie umieścił ? W łowieniu karpi wszystko jest niemal tak jak w teatralnej inscenizacji, ponieważ wszystko - od początku do końca ,  od wpuszczenia ryb począwszy, aż na łowieniu skończywszy , jest zaplanowane przez człowieka.Oczywiście nie piszę nic na temat wędkarzy zajmujących się łowieniem karpi.
[Wolę łowić płotki niż karpie.
Święty Franciszek z Asyżu , mój idol - pochwaliłby płotkę za jej piękno i naturalność.
A co uczynił człowiek z innej pięknej ryby - sazana ?
Przedmiot i produkt czyli karpia jakiego znamy .]
(2012/11/15 18:05)

użytkownik39933


Po pierwsze: karp o tej porze roku nie musi intensywnie żerować ( a gdyby nawet , to byłoby to dość dziwne i osobliwe)  a po drugie, zaś: kulki proteinowe to nic niezwykłego , że od razu karpie muszą na nie brać... Jest przecież tak wiele przynęt naturalnych , na które karp może brać (dużo racji ma Ernest45)...
Łowienie karpi uważam za bezsensowne w ogóle a już  bombardowanie  w połowie listopada: stawu , glinianki czy żwirowni  zestawem z ciężarkiem o wadze blisko 100 g - w szczególności.
Karp to ryba anty-wędkarska , bo niby jaka to przyjemność łowić ryby, które ktoś wcześniej w tej wodzie umieścił ? W łowieniu karpi wszystko jest niemal tak jak w teatralnej inscenizacji, ponieważ wszystko - od początku do końca ,  od wpuszczenia ryb począwszy, aż na łowieniu skończywszy , jest zaplanowane przez człowieka.Oczywiście nie piszę nic na temat wędkarzy zajmujących się łowieniem karpi.
[Wolę łowić płotki niż karpie.
Święty Franciszek z Asyżu , mój idol - pochwaliłby płotkę za jej piękno i naturalność.
A co uczynił człowiek z innej pięknej ryby - sazana ?
Przedmiot i produkt czyli karpia jakiego znamy .]

ja mam takie pytanie do kolegi :) a czemu w połowie listopada łowienie na ciężarek 100g jest dla ciebie bezsensowne ,oświeć mnie bo jest taki problem że tysiące karpiarzy tak łowi w ,europie, ameryce czy afryce i to nie tylko w listopadzie również w zimę więc lipa by było żeby sie okazało ze robi ten bład taka masa ludzi ??? (2012/11/15 21:44)

użytkownik139709


Po pierwsze: karp o tej porze roku nie musi intensywnie żerować ( a gdyby nawet , to byłoby to dość dziwne i osobliwe)  a po drugie, zaś: kulki proteinowe to nic niezwykłego , że od razu karpie muszą na nie brać... Jest przecież tak wiele przynęt naturalnych , na które karp może brać (dużo racji ma Ernest45)...
Łowienie karpi uważam za bezsensowne w ogóle a już  bombardowanie  w połowie listopada: stawu , glinianki czy żwirowni  zestawem z ciężarkiem o wadze blisko 100 g - w szczególności.
Karp to ryba anty-wędkarska , bo niby jaka to przyjemność łowić ryby, które ktoś wcześniej w tej wodzie umieścił ? W łowieniu karpi wszystko jest niemal tak jak w teatralnej inscenizacji, ponieważ wszystko - od początku do końca ,  od wpuszczenia ryb począwszy, aż na łowieniu skończywszy , jest zaplanowane przez człowieka.Oczywiście nie piszę nic na temat wędkarzy zajmujących się łowieniem karpi.
[Wolę łowić płotki niż karpie.
Święty Franciszek z Asyżu , mój idol - pochwaliłby płotkę za jej piękno i naturalność.
A co uczynił człowiek z innej pięknej ryby - sazana ?
Przedmiot i produkt czyli karpia jakiego znamy .]

ja mam takie pytanie do kolegi :) a czemu w połowie listopada łowienie na ciężarek 100g jest dla ciebie bezsensowne ,oświeć mnie bo jest taki problem że tysiące karpiarzy tak łowi w ,europie, ameryce czy afryce i to nie tylko w listopadzie również w zimę więc lipa by było żeby sie okazało ze robi ten bład taka masa ludzi ???

Przede wszystkim należy zacząć od tego ,że nie sztuką jest łowić na ciężkie , mocarne zestawy w wodach , gdzie są same karpie albo jest ich na tyle dużo ,że wszystkie te "metody" wydają się ich amatorowi Bóg wie jak skuteczne. Poza tym pozostaje również kwestia strefy klimatycznej oraz związanych z nią przemian zachodzących w przyrodzie.Na Miły Bóg Polska to nie Maroko ( Bin El Ouidane) czy Algieria ani nawet Rumunia ze swoją Radutą (Sarulesti). Nie ma tutaj również ani słowa na temat zbiorników elektrowni  z wodą podgrzewaną zrzutem wód chłodniczych.Więc na co te rezonerskie wywody?  Karp nie żeruje już dobrze o tej porze roku i koniec a to ,że karpiarze siedzą nad wodą - smętnie machając giczołami na rozgrzewkę - absolutnie mnie nie dziwi - bo co mają robić ? Ubrać papucie , kota czarnego na ramię i bujać się w fotelu ? Karpiarze mają manię na punkcie karpia , toteż  chcieliby zrobić z tej ryby , rybę rodzimą i całkowicie adekwatną klimatycznie : stąd też wynikają desperackie próby ( o dziwo czasem kończące się sukcesem) łowienia ich w miesiącach jesienno -zimowych. Tak , łowienie z ciężarkiem 100- gramowym w listopadzie ( na stawie komercyjnym , komedia) ; to dla mnie (delikatnie mówiąc) : dziwactwo i manieryzm.Być może karp na takim "łowisku komercyjnym " nie wziął na grunt ,ale na przykład na spławik ; troszkę w prawo , troszkę w lewo , troszkę delikatniej akurat, by się skusił? To pytanie retoryczne , proszę nie odpowiadać - ponieważ nie jestem na tym portalu po to, by wymieniać korespondencję - nie leży w mojej gestii koleżeństwo sieciowe i związana z tym wymiana myśli . Kiedy bowiem  piszę , to znaczy ,że piszę właściwie "od" siebie i "do" siebie. Powyżej wypunktowałem żenujący moim zdaniem błąd jakiego wystrzegają się nawet dzieci , nie mówiąc już o ludziach dorosłych ,pomijam przy tym resztę bo za bezcelowe uznaję zwracanie uwagi komuś , kto i tak nie skoryguje swego błędu  . Czy naprawdę tak trudno napisać: "Europa" , "Afryka" czy "Ameryka "? Wracając do tematu : połowa listopada to nie jest dobra pora na karpia i mówię to z całą odpowiedzialnością  jak i świadomością ,że niektórzy mimo wszystko odnoszą jakieś tam sukcesy. Trzeba jednak pamiętać ,że to wszystko robione jest niejako na siłę , bo każdy wie , już właściwie od pacholęcia - kiedy karp żeruje najlepiej i kiedy się  go też sukcesywnie   poławia na wędkę.
(2012/11/15 22:22)

użytkownik39933


koniec października to chyba jesień a odra to chyba nie komercja i chyba nie łatwa woda w której pływają karpie więc proponuje obejrzeć



http://karpmax.pl/artykuly/czytaj/odrzanskie-dylematy.html

jak bedzie mało to podaw wiele innych przykładów (2012/11/15 23:31)

użytkownik39933


koniec października to chyba jesień a odra to chyba nie komercja i chyba nie łatwa woda w której pływają karpie więc proponuje obejrzeć



http://karpmax.pl/artykuly/czytaj/odrzanskie-dylematy.html

jak bedzie mało to podaw wiele innych przykładów

 same karpie (2012/11/15 23:34)

użytkownik39933


http://karpmax.pl/artykuly/czytaj/odrzanskie-przymrozki.html a tu masz zasiadkę w przymrozki :) (2012/11/15 23:51)

użytkownik39933


Są jeszcze w Polsce wędkarze , którzy nie dają się zbałamucić karpiarzom , nabrać się na łowienie na siłę karpia - głęboką jesienią i w zimie , podczas gdy dobrze i pięknie poławia się tę rybę wiosną , latem i na początku jesieni. Miłe to , jednakże niepokojący jest fakt ,że większość naiwnych i wahających się jeszcze w swych postanowieniach adeptów wędkarskiej sztuki - zaczyna swą przygodę wyłącznie "od i dla " karpia.Czy to się kiedyś w Polsce skończy ? Czy Polska to ojczyzna udomowionej , hodowlanej formy karpia? Niestety - najwidoczniej.
A może ... Nie , to nie może być prawda...lecz jeśli tak jest naprawdę i w polskich wodach pływają niemalże same karpie , to czy wody te nie są jak sad towarowy , gdzie w karpiach przebiera się jak w ulęgałkach ? TAK , to jest PRAWDA a zarazem kłamstwo ,ponieważ blefem jest dbałość o wody i środowisko , gdy do wód polskich ciągle trafia karp. Dbałość o wody i środowisko ryb rodzimych ( w tym małych , niewędkarskich ryb objętych ochroną oraz rzadkich reliktowych roślin o , których nikt już nie pamięta) , to PORTRET KŁAMSTWA.

sorry jesli momentami nie na temat :) ale skopiowałem swojego posta



Ja ci powiem tak  karp jest często wpuszczany do polskich zbiorników z kilku powodów ,dosyć tani narybek ,dla mięsa bo szybko rośnie i zaspokoi polskich mięsiarzy których u nas niestety jest bardzo bardzo dużo a ich mottem jest " bierzem wszystko bo karta musi się zwrócić " :) no i przede wszystkim to piękna ,mądra i waleczna ryba,kto miał na haku choć by zwykłej spławikówki choć by  nie dużego  karpia wie co mam na myśli ,jak ta ryba walczy.zgadzam sie ze jesli jest wpuszczana do  zbiorników w za dużych ilościach ma nie korzystny wpływ na zbiornik ( zamulenie  itp) ale to przecież nie tylko karp  inne gatunki np. sum  jesli  zapuścisz na pałę nie do odpowiedniego zbiornika lub  w nie odpowiedniej ilości  bez jakiejkolwiek konsultacji z ichtiologiem to tez będzie z niego więcej szkody niż użytku a uwierz mi akurat łowie na takiej wodzie :) gdzie jest taki problem  . większościami gatunków trzeba Polskie wody zarybiać z głową .prawda karpi jest dosyć dużo wpuszczanego do naszych wod ale moim zdaniem takich zbiorników w których on stanowi problem ,degraduje zbiornik itd. jest mało a po za tym w tych sytuacjach nie karp jest winny tylko czlowiek i teksty typu ze nie powinno go byc w Polsce bo to obcy gatunek chyba sa przesadne, nie na miejscu ,nie uważasz ??? karpie od dawna sa w naszych wodach i wcześniej jakoś nikomu to nie przeszkadzało i mało kto wiedział ze moze on miec negatywny wplyw na zbiornik , mało tego jesli ktos złowił karpia np. 3kg ,choć to nie oszukujmy sie mały karp był bardzo szczesliwy i nie w głowie mu było wyganiać :)  karpia z Polski ,800lat nikomu to za bardzo nie przeszkadzało :) ,w latach 90tych do Polski z Anglii  "przyszła " metoda włosowa i zaczęto w Polsce łowić coraz to większe sztuki(wcześniej do ww ryba +20 kg była zgłaszana bardzo rzadko ) a kilkanaście lat później  przyszedł w Polsce wielki  szał na wędkarstwo karpiowe i zaczęto łowić coraz to więcej dużych ryb a karp +20 kg juz nikogo nie dziwi a trafiają sie w Polsce  karpie jak pewnie wiesz +30kg , karpiarze zaczeli jako pierwsi wypuszczać swoje zdobycze ( za to nikt ich nie chwali :) )  itd,itd...... zaczeło to boleć co niektórych :))))  że inni łowią intensywnie  duze ryby i jeszcze do tego je wypuszczają i od tej pory karp to wielki szkodnik a karpiarze to gadżeciarze itd........... i taka jest niestety prawda , jesli przeczytasz teks ze karp to szkodnik ,obcy gatunek itd to uwierz mi masz 10% szansy ze trafiłeś na goscia który ma dobre zamiary a zazdrość jest mu obca . takie jest moje zdanie . (2012/11/16 00:00)

carpmaniac13


no to muszę zrobić małe zakupy w sklepie


nie musisz zaraz wydawać majątku, tym bardziej że zaczynasz dopiero przygodę z karpiami. Kup akcesoria do zestawu samozacinającego, kilka ciężarków o różnych gramaturach, haki karpiowe (optymalne rozmiar 4), plecionkę na przypon. Zapytaj sprzedawcę napewno Ci doradzi i pomoże. Dobrze zrobiony zestaw końcowy to połowa sukcesu:-)

(2012/11/16 08:00)

pompips


Witam i ja pozwolę sobie zabrać głos w tej sprawie chociaż moje poglądy co do karpiarstwa diametralnie różnią się od poglądów zawodowców ogłupionych filmami i czasopismami dających sobie wmówić że jak nie uwiesi się na końcu wędki zestawu który kosztuje 100zł i nie nasypie się 50 kg zanęty to nie odniesie się sukcesu.
Co do przyponów włosowych uważam że jest to wspaniała metoda szczególnie do połowu wszelkich ryb karpiowatych.
A jeżeli chodzi o konstruowanie pancernych zestawów na pancernych wędkach to mam zgoła odmienne zdanie.
   Osobiście łowie karpie delikatnie sporadycznie na kulki dlatego że kulka sprawdza się przy dłuższych zasiadkach i przy wywozach ponieważ aby kulka właściwie popracowała musi w zależności od warunków na łowisku upłynąć dłuższa chwila.

   Moje zestawy są bardzo prosto zbudowane przypony buduję w oparciu o żyłkę mono o średnicach 0,16, 0,18, 0.20, 0,22, stosuję haki w rozmiarze 6,8,10 solidne haki z oczkiem.

 Jedyna modyfikacją w przyponach jest gumowy stoperek między przynętą a hakiem który uniemożliwia przesuwanie się przynęty zbyt blisko haka.
Łowie na pellety hakowe uwieszone na włosie które w ciepłym sezonie łącze z kukurydza gotowaną z konopiom a nęcę kukurydzą ,konopiom i pelletem. 
  Konstrukcja przyponu włosowego z zasady umożliwia samo zacięcie się karpia a jak mu w tym pomożemy reagując odpowiednio szybko na sygnalizację brania to mamy pewność że nie zejdzie z haka.
  Co do długości przyponu to z tym również jest różnie wszystko zależy od pory roku łowiska i ostrożności ryb.
   Hol ryby na delikatniejszym zestawie pozwala w pełni docenić waleczność karpia i maksymalnie wydłużyć tak rzadką chwilę kontaktu z rybą do której nabiera się szacunku.
 A odpowiednio dobrane wędzisko zamortyzuje zapędy karpi przy delikatnej żyłce.
Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo karpia to jest on bardziej bezpieczny na cienkim przyponie niż na pseudo bezpiecznym zestawie który pozwala na uwolnienie się tylko potężnym rybom.
A ciężarek przelotowy zsunie się z żyłki bez większych problemów.
  Błędem na zestawie kolegi z koszykiem jest stopowanie go śruciną bo uniemożliwi ona w razie zerwania zestawu uwolnienie się ryby.
  Jeżeli chodzi o ciężarki do metody można wykorzystać do tego celu sprężyny z pionowo ustawionymi prętami które kosztują ułamek tego co specjalne ciężarki do metody i działają równie dobrze (tu zasadniczo stosuje krótsze przypony). (2012/11/16 09:39)

JKarp


Witam i ja pozwolę sobie zabrać głos w tej sprawie chociaż moje poglądy co do karpiarstwa diametralnie różnią się od poglądów zawodowców ogłupionych filmami i czasopismami dających sobie wmówić że jak nie uwiesi się na końcu wędki zestawu który kosztuje 100zł i nie nasypie się 50 kg zanęty to nie odniesie się sukcesu.
Co do przyponów włosowych uważam że jest to wspaniała metoda szczególnie do połowu wszelkich ryb karpiowatych.
A jeżeli chodzi o konstruowanie pancernych zestawów na pancernych wędkach to mam zgoła odmienne zdanie.
   Osobiście łowie karpie delikatnie sporadycznie na kulki dlatego że kulka sprawdza się przy dłuższych zasiadkach i przy wywozach ponieważ aby kulka właściwie popracowała musi w zależności od warunków na łowisku upłynąć dłuższa chwila.

   Moje zestawy są bardzo prosto zbudowane przypony buduję w oparciu o żyłkę mono o średnicach 0,16, 0,18, 0.20, 0,22, stosuję haki w rozmiarze 6,8,10 solidne haki z oczkiem.

 Jedyna modyfikacją w przyponach jest gumowy stoperek między przynętą a hakiem który uniemożliwia przesuwanie się przynęty zbyt blisko haka.
Łowie na pellety hakowe uwieszone na włosie które w ciepłym sezonie łącze z kukurydza gotowaną z konopiom a nęcę kukurydzą ,konopiom i pelletem. 
  Konstrukcja przyponu włosowego z zasady umożliwia samo zacięcie się karpia a jak mu w tym pomożemy reagując odpowiednio szybko na sygnalizację brania to mamy pewność że nie zejdzie z haka.
  Co do długości przyponu to z tym również jest różnie wszystko zależy od pory roku łowiska i ostrożności ryb.
   Hol ryby na delikatniejszym zestawie pozwala w pełni docenić waleczność karpia i maksymalnie wydłużyć tak rzadką chwilę kontaktu z rybą do której nabiera się szacunku.
 A odpowiednio dobrane wędzisko zamortyzuje zapędy karpi przy delikatnej żyłce.
Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo karpia to jest on bardziej bezpieczny na cienkim przyponie niż na pseudo bezpiecznym zestawie który pozwala na uwolnienie się tylko potężnym rybom.
A ciężarek przelotowy zsunie się z żyłki bez większych problemów.
  Błędem na zestawie kolegi z koszykiem jest stopowanie go śruciną bo uniemożliwi ona w razie zerwania zestawu uwolnienie się ryby.
  Jeżeli chodzi o ciężarki do metody można wykorzystać do tego celu sprężyny z pionowo ustawionymi prętami które kosztują ułamek tego co specjalne ciężarki do metody i działają równie dobrze (tu zasadniczo stosuje krótsze przypony).


Cześć
Uogólniasz w zasadzie wszystko.
Począwszy od tego, że zestaw końcowy kosztuje 100 zł a skończywszy na grubościach przyponów, ilości zanęty, długości przyponu itd.
Ale :
- wymień dlaczego zestaw końcowy ma kosztować 100 zł?
- widziałeś kiedyś 50 kg zanęty ?
- dlaczego uważasz, że kulka tylko na dłuższe zasiadki i wywózce ( jak długie te zasiadki ? )
- jaki masz cel stosując żyłki tak cienkie przy nastawianiu się na połów tych ryb?
- dlaczego uważasz, że im dłuższy hol tym więcej przyjemności?
- co wspólnego ma długość przyponu z porą roku, łowiskiem i ostrożnością ryb? 
- dlaczego uważasz, że karp holowany na cienkiej żyłce jest bardzie bezpieczny niż przy zastosowaniu bezpiecznego zestawu pozwalającego na uwolnienie dużych ryb?
- dlaczego używasz słowa " pseudo zestaw " i dlaczego myślisz, że ktoś mnie ogłupił? Łowię karpie od 1996 roku - nie było ani filmów, ani tylu czasopism. O innych akcesoriach, które się " zdobywało " nie wspomnę.
Z ciekawości - o jakiś sprężynach mówisz " z pionowymi prętami " ?
Powodów dla których karpie nie biorą na kulki proteinowe jest dużo. Począwszy od złych kulek, poprzez niewłaściwy zestaw pozwalający na wyplucie kulki po nie właściwie wytypowanie miejsca połowu. JK


(2012/11/16 10:11)

Woa-VooDoo


To jest zaleta twoich małych haków 10 :)
https://www.youtube.com/watch?v=KChVB_1w9Go



(2012/11/16 13:39)

pompips


Cześć
Uogólniasz w zasadzie wszystko.
Począwszy od tego, że zestaw końcowy kosztuje 100 zł a skończywszy na grubościach przyponów, ilości zanęty, długości przyponu itd.
Ale :
- wymień dlaczego zestaw końcowy ma kosztować 100 zł?
Dokładając do zestawu końcowego ledcore bezpieczny klips ciężarek i gotowy przypon osiągniesz bez problemu cenę zbliżoną do 100zł. Jest to sposób propagowany przez czołowych światowych karpiniarzy sponsorowanych przez producentów takowego sprzętu.

- widziałeś kiedyś 50 kg zanęty ?
Spoglądając na filmy katalogi i poczynania wędkarz którzy określają siebie mianem karpiarzywędkarstwo karpiowe propaguje się bogate nęcenie kulkami i innymi drogimi środkami nie twierdzę że nie skuteczne ale niezmiernie drogie.

- dlaczego uważasz, że kulka tylko na dłuższe zasiadki i wywózce ( jak długie te zasiadki ? )
Jeżeli jedziesz na wodę gdzie kulki są mało znane przez lokalną populację karpia / ryb karpiowatych wymaga to czasu i sporych ilości kulek aby przyzwyczaić  rybę do przynęty i uczynić z niej przynętę skuteczną. Po za tym pellet pracuje szybciej szczególnie w zimnej wodzie i szybciej staje się atrakcyjny. Co stawia kulkę przed pelletem jak musisz wiosłować 100 metrów.

- jaki masz cel stosując żyłki tak cienkie przy nastawianiu się na połów tych ryb?
Cel mam jeden chcę aby prezentacja mojej przynęty była jak najlepsza i aby mój przypon był nie wyczuwalny dla ryby co wiąże się ze skutecznością . Daje też szansę rybie wygrania walki w czasie holu.

- dlaczego uważasz, że im dłuższy hol tym więcej przyjemności?
Dlatego że hol ryby jest nagrodą dla wędkarza który poświęca swój czas i środki celem jej poławiania, hol budzi pozytywne emocje i radość w moim sercu a delikatny zestaw czyni go wymagającym a nie tylko pompowanie i kręcenie korbą kręciołka w rozmiarze 8000.

- co wspólnego ma długość przyponu z porą roku, łowiskiem i ostrożnością ryb?
Według zasad które wyznaję to bardzo sporo przy długo by się tu rozwodzić ale im ryba ostrożniej żeruje to lepiej jak się przynęta znajduje dalej od ciężarka szczególnie że  wiosną i jesienią woda jest niezwykle klarowna czyni rybki miej ostrożnymi.
 
- dlaczego uważasz, że karp holowany na cienkiej żyłce jest bardzie bezpieczny niż przy zastosowaniu bezpiecznego zestawu pozwalającego na uwolnienie dużych ryb?

A czy łapiesz tylko wielkie karpie i tylko karpie ? cienki przypon w razie zaczepu i zerwania urwie się pierwszy i pozwoli żyć leszczowi i małemu karpiowi weź do ręki bezpieczny zestaw i spróbuj ile siły musisz włożyć aby go uwolnić.

- dlaczego używasz słowa " pseudo zestaw " i dlaczego myślisz, że ktoś mnie ogłupił? Łowię karpie od 1996 roku - nie było ani filmów, ani tylu czasopism. O innych akcesoriach, które się " zdobywało " nie wspomnę.
Tak i od 96 kolego były ledcory i bezpieczne klipsy maskowane plecionki liquidy i bostery i czort wie co jescze?  I na to łowiłeś ? Nie, stosowałeś proste zestawy i takie są najbardziej skuteczne bo jest najmniej elementów które mogą zawieść.

Z ciekawości - o jakiś sprężynach mówisz " z pionowymi prętami " ?
Normalne dostępne u mnie w wędkarskim zbudowane są w ten sposób że na końcach 8cm rurki są dwa okrągłe ciężarki do ciężarków przymocowane są pionowe pręty wygięte w łuk tak że całość kształtem przypomina jajko. Te sprzężny umożliwiają mi nęcenie pelletem, kukurydzą sklejoną  zanętą sypką punktowo i na sporą odległość.  Ciężary dostępne to chyba do 100 g.

Powodów dla których karpie nie biorą na kulki proteinowe jest dużo. Począwszy od złych kulek, poprzez niewłaściwy zestaw pozwalający na wyplucie kulki po nie właściwie wytypowanie miejsca połowu. JK


To tyle moich wywodów pozdrawiam.



(2012/11/16 14:30)

pompips


To jest zaleta twoich małych haków 10 :)
https://www.youtube.com/watch?v=KChVB_1w9Go


Nie chodzi mi o celowe rozrywanie pysków karpi tylko cienki i mały hak przymocowany do zbyt grubego przyponu /żyłki uszkodzi przy siłowym holu pysk ryby. Stosując cienkie przypony i delikatne zestawy musisz dostosować siłę odpowiednio bo po prostu urwiesz zestaw nie ciągniesz ryby na chama tylko delikatniej dłużej i techniczne. Małe haki w wersji karpiowej nie są wcale cienkie jak zauważyłeś.




(2012/11/16 14:43)

Daniec


pompips czy Twój sposób, metoda sprawdzi się przy większych karpiach?

Takich, które przez pół godziny ciągają cię pontonem po jeziorze?

(2012/11/16 14:58)

użytkownik39933


Cześć
Uogólniasz w zasadzie wszystko.
Począwszy od tego, że zestaw końcowy kosztuje 100 zł a skończywszy na grubościach przyponów, ilości zanęty, długości przyponu itd.
Ale :
- wymień dlaczego zestaw końcowy ma kosztować 100 zł?
Dokładając do zestawu końcowego ledcore bezpieczny klips ciężarek i gotowy przypon osiągniesz bez problemu cenę zbliżoną do 100zł. Jest to sposób propagowany przez czołowych światowych karpiniarzy sponsorowanych przez producentów takowego sprzętu.

- widziałeś kiedyś 50 kg zanęty ?
Spoglądając na filmy katalogi i poczynania wędkarz którzy określają siebie mianem karpiarzywędkarstwo karpiowe propaguje się bogate nęcenie kulkami i innymi drogimi środkami nie twierdzę że nie skuteczne ale niezmiernie drogie.

- dlaczego uważasz, że kulka tylko na dłuższe zasiadki i wywózce ( jak długie te zasiadki ? )
Jeżeli jedziesz na wodę gdzie kulki są mało znane przez lokalną populację karpia / ryb karpiowatych wymaga to czasu i sporych ilości kulek aby przyzwyczaić  rybę do przynęty i uczynić z niej przynętę skuteczną. Po za tym pellet pracuje szybciej szczególnie w zimnej wodzie i szybciej staje się atrakcyjny. Co stawia kulkę przed pelletem jak musisz wiosłować 100 metrów.

- jaki masz cel stosując żyłki tak cienkie przy nastawianiu się na połów tych ryb?
Cel mam jeden chcę aby prezentacja mojej przynęty była jak najlepsza i aby mój przypon był nie wyczuwalny dla ryby co wiąże się ze skutecznością . Daje też szansę rybie wygrania walki w czasie holu.

- dlaczego uważasz, że im dłuższy hol tym więcej przyjemności?
Dlatego że hol ryby jest nagrodą dla wędkarza który poświęca swój czas i środki celem jej poławiania, hol budzi pozytywne emocje i radość w moim sercu a delikatny zestaw czyni go wymagającym a nie tylko pompowanie i kręcenie korbą kręciołka w rozmiarze 8000.

- co wspólnego ma długość przyponu z porą roku, łowiskiem i ostrożnością ryb?
Według zasad które wyznaję to bardzo sporo przy długo by się tu rozwodzić ale im ryba ostrożniej żeruje to lepiej jak się przynęta znajduje dalej od ciężarka szczególnie że  wiosną i jesienią woda jest niezwykle klarowna czyni rybki miej ostrożnymi.
 
- dlaczego uważasz, że karp holowany na cienkiej żyłce jest bardzie bezpieczny niż przy zastosowaniu bezpiecznego zestawu pozwalającego na uwolnienie dużych ryb?

A czy łapiesz tylko wielkie karpie i tylko karpie ? cienki przypon w razie zaczepu i zerwania urwie się pierwszy i pozwoli żyć leszczowi i małemu karpiowi weź do ręki bezpieczny zestaw i spróbuj ile siły musisz włożyć aby go uwolnić.

- dlaczego używasz słowa " pseudo zestaw " i dlaczego myślisz, że ktoś mnie ogłupił? Łowię karpie od 1996 roku - nie było ani filmów, ani tylu czasopism. O innych akcesoriach, które się " zdobywało " nie wspomnę.
Tak i od 96 kolego były ledcory i bezpieczne klipsy maskowane plecionki liquidy i bostery i czort wie co jescze?  I na to łowiłeś ? Nie, stosowałeś proste zestawy i takie są najbardziej skuteczne bo jest najmniej elementów które mogą zawieść.

Z ciekawości - o jakiś sprężynach mówisz " z pionowymi prętami " ?
Normalne dostępne u mnie w wędkarskim zbudowane są w ten sposób że na końcach 8cm rurki są dwa okrągłe ciężarki do ciężarków przymocowane są pionowe pręty wygięte w łuk tak że całość kształtem przypomina jajko. Te sprzężny umożliwiają mi nęcenie pelletem, kukurydzą sklejoną  zanętą sypką punktowo i na sporą odległość.  Ciężary dostępne to chyba do 100 g.

Powodów dla których karpie nie biorą na kulki proteinowe jest dużo. Począwszy od złych kulek, poprzez niewłaściwy zestaw pozwalający na wyplucie kulki po nie właściwie wytypowanie miejsca połowu. JK


To tyle moich wywodów pozdrawiam.



powiem Ci kolego ze we wszystkich twoich odpowiedziach piszesz nie prawę  i odrazu widac ze nie masz pojęcia o łowieniu karpi , a na pewno nie masz pojecia o tej metodzie  zapewne Janusz Ci odpisze o jakie błędy chodzi (2012/11/16 15:07)

JKarp


Cześć
Uogólniasz w zasadzie wszystko.
Począwszy od tego, że zestaw końcowy kosztuje 100 zł a skończywszy na grubościach przyponów, ilości zanęty, długości przyponu itd.
Ale :
- wymień dlaczego zestaw końcowy ma kosztować 100 zł?
Dokładając do zestawu końcowego ledcore bezpieczny klips ciężarek i gotowy przypon osiągniesz bez problemu cenę zbliżoną do 100zł. Jest to sposób propagowany przez czołowych światowych karpiniarzy sponsorowanych przez producentów takowego sprzętu.

- widziałeś kiedyś 50 kg zanęty ?
Spoglądając na filmy katalogi i poczynania wędkarz którzy określają siebie mianem karpiarzywędkarstwo karpiowe propaguje się bogate nęcenie kulkami i innymi drogimi środkami nie twierdzę że nie skuteczne ale niezmiernie drogie.

- dlaczego uważasz, że kulka tylko na dłuższe zasiadki i wywózce ( jak długie te zasiadki ? )
Jeżeli jedziesz na wodę gdzie kulki są mało znane przez lokalną populację karpia / ryb karpiowatych wymaga to czasu i sporych ilości kulek aby przyzwyczaić  rybę do przynęty i uczynić z niej przynętę skuteczną. Po za tym pellet pracuje szybciej szczególnie w zimnej wodzie i szybciej staje się atrakcyjny. Co stawia kulkę przed pelletem jak musisz wiosłować 100 metrów.

- jaki masz cel stosując żyłki tak cienkie przy nastawianiu się na połów tych ryb?
Cel mam jeden chcę aby prezentacja mojej przynęty była jak najlepsza i aby mój przypon był nie wyczuwalny dla ryby co wiąże się ze skutecznością . Daje też szansę rybie wygrania walki w czasie holu.

- dlaczego uważasz, że im dłuższy hol tym więcej przyjemności?
Dlatego że hol ryby jest nagrodą dla wędkarza który poświęca swój czas i środki celem jej poławiania, hol budzi pozytywne emocje i radość w moim sercu a delikatny zestaw czyni go wymagającym a nie tylko pompowanie i kręcenie korbą kręciołka w rozmiarze 8000.

- co wspólnego ma długość przyponu z porą roku, łowiskiem i ostrożnością ryb?
Według zasad które wyznaję to bardzo sporo przy długo by się tu rozwodzić ale im ryba ostrożniej żeruje to lepiej jak się przynęta znajduje dalej od ciężarka szczególnie że  wiosną i jesienią woda jest niezwykle klarowna czyni rybki miej ostrożnymi.
 
- dlaczego uważasz, że karp holowany na cienkiej żyłce jest bardzie bezpieczny niż przy zastosowaniu bezpiecznego zestawu pozwalającego na uwolnienie dużych ryb?

A czy łapiesz tylko wielkie karpie i tylko karpie ? cienki przypon w razie zaczepu i zerwania urwie się pierwszy i pozwoli żyć leszczowi i małemu karpiowi weź do ręki bezpieczny zestaw i spróbuj ile siły musisz włożyć aby go uwolnić.

- dlaczego używasz słowa " pseudo zestaw " i dlaczego myślisz, że ktoś mnie ogłupił? Łowię karpie od 1996 roku - nie było ani filmów, ani tylu czasopism. O innych akcesoriach, które się " zdobywało " nie wspomnę.
Tak i od 96 kolego były ledcory i bezpieczne klipsy maskowane plecionki liquidy i bostery i czort wie co jescze?  I na to łowiłeś ? Nie, stosowałeś proste zestawy i takie są najbardziej skuteczne bo jest najmniej elementów które mogą zawieść.

Z ciekawości - o jakiś sprężynach mówisz " z pionowymi prętami " ?
Normalne dostępne u mnie w wędkarskim zbudowane są w ten sposób że na końcach 8cm rurki są dwa okrągłe ciężarki do ciężarków przymocowane są pionowe pręty wygięte w łuk tak że całość kształtem przypomina jajko. Te sprzężny umożliwiają mi nęcenie pelletem, kukurydzą sklejoną  zanętą sypką punktowo i na sporą odległość.  Ciężary dostępne to chyba do 100 g.

Powodów dla których karpie nie biorą na kulki proteinowe jest dużo. Począwszy od złych kulek, poprzez niewłaściwy zestaw pozwalający na wyplucie kulki po nie właściwie wytypowanie miejsca połowu. JK


To tyle moich wywodów pozdrawiam.



Cześć1. Haczyk 2,60 zł + kompletny klips z rurkami 5 zł + góra 30 cm plecionki ( dobrej i drogiej ) 2 zł + ciężarek Fox 9 zł + leeacore 1 m 3,50 zł = 22 zł :-)) Liczę rzeczy drogie.2.  3 kilo kulek na trzy doby ( prawie kilo mi zostaje ) 3. Karpi nie trzeba uczyć kulek :-) 100 m to prawie rzucam. Muszę mieć pewność, że kulka jest stabilna i poleży minimum 20 godz w wodzie. Pellet hm zależy jaki ... ale tyle nie poleży.4. Na prawidłowo zmontowanym zestawie przynęta zachowuje się dużo lepiej i jest skuteczniejsza niż na przyponie z żyłki.5. A czy hol ryby ma być nagrodą i dla ryby? Słyszałeś coś o kwasie mlekowym i jaki ma wpły na ryby ?6. Karp 2,5 kg ten: http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo-zdjecia,zasiadka-testerow-gold-carp-baits-na-zalewie-zegrzynskim,256453 wypiął bez problemu ciężarek 85 g. " Oczywiście On wie, że świeże zielone trzciny to dla Niego ratunek i daje dyla w zarośla. Chwila napięcia, poczułem jak wypiął się ciężarek i po chwili karp wyszedł na czystą wodę. Podebranie takiego maluszka to formalność. Moja radość była wielka." - blockquote z mojego artykułu.7. Trzeba iść z postępem czasu - kamuflażu nie stosuję. Zestaw z dość drogich rzeczy 22 zł :-)Ale można było kupić np truskawkę Marcela :-) Pierwsze próby i okazało się, że to nie takie proste jak piszą w gazetach. Po kilku próbach opracowałem swój własny przepis- kasza i mąka kukurydziana, mąka pszenna, troszkę ziemniaczanej, olej, jajka a jako składnik najważniejszy zmielona psia karma. Jako zapachu używałem truskawki Marcela. " Poza tym były zapachy Cormorana np Mango, DAM i Kremkus :-))Właśnie w takich zestawach jak teraz są rzeczy, które nie zawodzą. Kiedyś wmówiono mi, że 400 m żyłki 0,25 mm wystarczy :-((( Nie wystarczyła ... za cienka ... Nie dałem rady ryby zatrzymać.
Wiem już o jakich sprężynach mówisz.JK (2012/11/16 15:30)

kuba81


kazdy musi zaplacic gapowe, ja zlapalem dopiero na 4 zasiadce, z czego poprzednie trwaly po 2 tygodnie. teraz czlowiek jakby madrzejszy- 2 razy sie zastanowie gdzie karmic zanim wrzuce do wody choc jedna kilke czy kukurydze :)

Aha JKarp   Marcela Tutti Frutti tez dobre ;) sklad kulek mamy podobny tylko z karma mi nie wychodzilo wiec lecialem bez (2012/11/16 15:55)

JKarp


CześćTearaz Kuba Truskawka Marcela ... a kiedyś... Jak otworzyłem opakowanie pół bloku dziwnie na mnie patrzyło he he.. taki zapach.JK (2012/11/16 16:03)

pompips


Widzę szanowni koledzy że mój post wzbudził w nie których kolegach emocje przyznam że zabolał mnie post kolegi sliwa80 który stwiedził że piszę nie prawdę.

Zapytam się go czy spróbował kiedykolwiek mojej metody łowienia karpi i zobaczył jakie są wyniki zapewne nie ale odrazu zarzuty o pisaniu nieprawdy. Spróbuj potem komentuj.

Tak jak jest wiele sposobów na robienie różnych rzeczy tak jest wiele na łapanie karpi.

Do kolegi JK jak zależy ci na poziomie kwasu mlekowego w organiźmie ryby to zaprzestań ich łapania wtedy będzie on niezmiernie niższy. A co jest dla ciebie jest  nagrodą w łapaniu ryb jak nie walka z rybą przecież tylko poto poławia się karpie bo walczą i są godnym przeciwnikiem.

(2012/11/17 13:08)

JKarp


Widzę szanowni koledzy że mój post wzbudził w nie których kolegach emocje przyznam że zabolał mnie post kolegi sliwa80 który stwiedził że piszę nie prawdę.

Zapytam się go czy spróbował kiedykolwiek mojej metody łowienia karpi i zobaczył jakie są wyniki zapewne nie ale odrazu zarzuty o pisaniu nieprawdy. Spróbuj potem komentuj.

Tak jak jest wiele sposobów na robienie różnych rzeczy tak jest wiele na łapanie karpi.

Do kolegi JK jak zależy ci na poziomie kwasu mlekowego w organiźmie ryby to zaprzestań ich łapania wtedy będzie on niezmiernie niższy. A co jest dla ciebie jest  nagrodą w łapaniu ryb jak nie walka z rybą przecież tylko poto poławia się karpie bo walczą i są godnym przeciwnikiem.


Cześć
Dlatego, ze dbam o stan psychiczny i zdrowie ryby nie używam ani cienkich żyłek głównych ani przyponów " zero zero nic ". W tym roku pokazałem,że karpia około 10 kg można wyholować w czasie około 7 minut na wodzie bez zaczepów.
Dla mnie nagrodą jest jak ryba odpływa bez reanimacji.
JK (2012/11/17 15:17)

JKarp


Dodam, że z około 70-80 metrów." W tym roku pokazałem,że karpia około 10 kg można wyholować w czasie około 7 minut na wodzie bez zaczepów."
JK (2012/11/17 17:56)

użytkownik39933


Widzę szanowni koledzy że mój post wzbudził w nie których kolegach emocje przyznam że zabolał mnie post kolegi sliwa80 który stwiedził że piszę nie prawdę.

Zapytam się go czy spróbował kiedykolwiek mojej metody łowienia karpi i zobaczył jakie są wyniki zapewne nie ale odrazu zarzuty o pisaniu nieprawdy. Spróbuj potem komentuj.

Tak jak jest wiele sposobów na robienie różnych rzeczy tak jest wiele na łapanie karpi.

Do kolegi JK jak zależy ci na poziomie kwasu mlekowego w organiźmie ryby to zaprzestań ich łapania wtedy będzie on niezmiernie niższy. A co jest dla ciebie jest  nagrodą w łapaniu ryb jak nie walka z rybą przecież tylko poto poławia się karpie bo walczą i są godnym przeciwnikiem.


witam jesli Cię zabolał mój post to bardzo przepraszam ale nie o twoja metodę mi  chodzi tylko o wiedzę jaką posiadasz na temat metody samozacinajacej  i karpi, o  to ze w każdym punkcje piszesz rzeczy które  nie są  prawdą np. że do połowu karpi ta metodą używa sie  50kg zanęty, karpie trzeba przyzwyczaić do kulek czy np. że zestaw końcowy kosztuje około 100zł itd.itd.... .zresztą Janusz Ci mniej więcej to opisał . (2012/11/17 18:49)