Czy może być to coś co mamy w domowych apteczkach?
wszystko to ładnie wygląda na portalach karpiowych a rzeczywistośc nasza jest całkiem inna mentalnośc ludzi jest ciężko zmienic gdy niektórzy nie mają pieniędzy na chleb a co dopiero na matę karpiowa lub na srodek dezynfekujący pysk karpia pozdro.
Nie musi to być karpiowe czy specialnie dla ryb . Preparaty "firmowe" są faktycznie drogie lecz są to albo stężone płyny w atomizerach albo mają postać żelu bardzo wydajnego j łatwego do nakładania. Ale może to być np jodyna rozcieńczona 50/50 chodzi o zabicie szkodliwych bakterii ,a tą funkcie spełnia zwykła jodyna kupowana za grosze więc to pitolenie o wyłudzaniu kasy jest troszke głupie ,a gadanie o tym że jest to zbyteczne i niepotrzebne jest podyktowane wygodą ,poprostu wielu wędkarzą sie nie chce tego robić.
Tak, to na zawodach powinni to każdemu nakazać używać. 50 sztuk, 7 kilo płoci, czy okoni, czy innych i każdej pyszczek smaruj, jasne. Bo niby dlaczego tylko karpiom? Płocie, ukleje, krąpie, leszcze, okonie, pstrągi, liny, karasie, wzdręgi, klenie, miętusy........i całej reszcie złowionych i wypuszczanych ryb. Na ryby zabrać wiadro zanęty i drugie środka odkażającego. I każdą rybę na wszelki wypadek dokładnie obejrzeć, czy innych uszkodzeń ciała nie ma, posmarować, przemyć, a przypadki podejrzane do weterynarza. Paranoja.(2010/11/23 13:42)
A co to jest?,ten środek odkażający.Bo w moim mniemaniu to tak się ma jak szara maść na mędy.przecież jeżeli posmarujesz mu rankę na pysku,to po powrocie do wody zaraz ten środek jest wypłukany przez wodę,Ryba idzie i żeruje po dnie, mule itd itp.Czyżbym się mylił?.
Po to się łowi żeby mieć frajdę i przyjemność. Tak jak napisał jarek11 po co dezyfekujesz swoja ranę albo zakładasz opatrunek sterylny?? Na tej samej zasadzie działa środek dezynfekujący. Przecież nie musisz koniecznie kupowac śrdoka typu KRYSTON tylko zwykła jodyna i to wystarczy aby karpik (i inne ryby też) wrociół do wody cały i zdrowy. "Catch & Release" no chyba że stosujesz metode " Co na haku to w plecaku" :D i wtedy nie potrzebna dezynfekcja ran:D
Pozdro
(2010/11/24 23:05)Tutaj Cie kolego ponoisło jak nawiedzonego mochera i bez urazy.Co ma chłopie wspólnego kupienie butelki dobrej wódki na wyjezdzie ,dobry samochód lub fajnki markowe z preparatem dezyfekcyjnym.Ja preparatów nie używałem i używać nie zamierzam ,bo to dla mnie jest chore.Mata jak najbardziej,maltretowanie ryby to tez jest dla mnie chore,lepiej weż zabij i do domu,ale zeby jeszcze zamiast łowienia , zając leczeniem ryb to juz przesada.To jest moje zdanie do którego mam prawo i oczywiscie nie kazdy musi sie zgadzac,ale ja na ryby jade sie bawic, łowic ,posiedzieć a nie kazdą rybe smarowac i leczyc.Sa pewne granice i filozofie ludzkie,ja moze nie wszystkie rozumiem i dlatego jestem zwykłym prostym człowiekiem. (2010/11/25 06:44)wszystko to ładnie wygląda na portalach karpiowych a rzeczywistośc nasza jest całkiem inna mentalnośc ludzi jest ciężko zmienic gdy niektórzy nie mają pieniędzy na chleb a co dopiero na matę karpiowa lub na srodek dezynfekujący pysk karpia pozdro.
kolokarp ale ilu jest takich co ich faktycznie nie stać?10%?20%??? reszta woli kupić kilka butelek gorzały niż dać te 5 dych czy sto zł na mate .Preparat dezynfekcyjny?? po co? lepiej kupić flaszkę i sie samemu zdezynfekować od wewnątrz.Wystarczy popatrzyć Jakimi brykami zajeżdżają nad wode .Wystarczy przejść sie po brzegu aby wszystko wiedzieć -walają sie flaszki po wódzie i to nie po jakiejś "berbelusze" a po "smirnofach" , "bolsach" i innych ,flaszki po piwie "desperados" po 4 zetki ,wiele puszek po "tyskim" czy "lechu" A ile fajki kosztują??? wystarczy przejś brzegiem aby znaleść pudełka po fajkach ,na fajki 10 zł każdy ma a na maty czy preparaty to już kasy nie ma.
wszystko to ładnie wygląda na portalach karpiowych a rzeczywistośc nasza jest całkiem inna mentalnośc ludzi jest ciężko zmienic gdy niektórzy nie mają pieniędzy na chleb a co dopiero na matę karpiowa lub na srodek dezynfekujący pysk karpia pozdro.
kolokarp ale ilu jest takich co ich faktycznie nie stać?10%?20%??? reszta woli kupić kilka butelek gorzały niż dać te 5 dych czy sto zł na mate .Preparat dezynfekcyjny?? po co? lepiej kupić flaszkę i sie samemu zdezynfekować od wewnątrz.Wystarczy popatrzyć Jakimi brykami zajeżdżają nad wode .Wystarczy przejść sie po brzegu aby wszystko wiedzieć -walają sie flaszki po wódzie i to nie po jakiejś "berbelusze" a po "smirnofach" , "bolsach" i innych ,flaszki po piwie "desperados" po 4 zetki ,wiele puszek po "tyskim" czy "lechu" A ile fajki kosztują??? wystarczy przejś brzegiem aby znaleść pudełka po fajkach ,na fajki 10 zł każdy ma a na maty czy preparaty to już kasy nie ma.
A najbardziej mnie śmieszy że ci najbogatsi robią z siebie takich "najbiedniejszych" nawet na zanęte chleb zbierają całą zime a kasy ma taki więcej niż nie jeden.
Widzisz znam wielu wędkarzy którzy na ryby przyjeżdżają super furami, pija dobrą wódkę, mają super sprzęt, stosują drogie zanety i z rybami obchodzą się humanitarnie. Co prawda nie są karpiarzami i nie stosują środkow do dezynfekcji bo poprostu o tym nie wiedzą. Być może wielu jak się o tym dowie będzie je stosować i to zapewne te najlepsze środki - tak jak piją najlepszą wódkę, jeżdżą najlepszymi furami, mają najlepszy sprzęt. Choc to "najlepszy" to pojęcie względne i zazwyczaj takich słów nie uzywaja ludzie którzy te super fury mają.
Bo Ci ludzie maja w dupie czy coś jest najlepsze czy nie. Piją i pala to co lubią (a smirnoff jest dobry), jeżdżą tym co spelnia ich oczekiwania, łowia na taki sprzet który sprawia im dużą frajdę, a chyba zgodzisz się że łowienie na dobry sprzęt daje więcej frajdy niż łowienie na sprzęt tzw bazarowy.
Ci wędkarze, wędkują dla przyjemności, bo to ich pasja. Każdej złowionej rybie z należytą starannością wypinaja hak i uwalniają.
I moim zdaniem to wystarczy.
Dodam jeszcze że mnie najbardziej śmieszą ludzie tacy jak Ty, którzy piszą takie bzdury. Dobrze że nie napisaleś jeszcze że każdy bogaty, kto ma dobrą fure to złodziej.
Nie wiem skąd to się bierze, z zazdrości że nie jeżdzisz super furą, że nie pijesz dobrej wódki itd
Widzisz Ci ludzie ciężko zapracowali na te fury, na ten drogi sprzęt, na te wszystkie przyjemności.
Powiem tak, gówno Cie to powinno interesowac kto czym jeździ, co pije i jaki sprzęt posiada!
Pozdrawiam
JKarp.Bo ja właśnie łowię na leszczynę, kołowrotek zastępują dwa gwoździe.Sadzisz się kolego nie wiem o co i po co.Przecież ja nikomu nie zabraniam kupować środka odkażającego, kupuj sobie do woli,nawet litrami mnie nic do tego.Zapytałem tylko co to jest środek odkażający,a tu widzę że nie potrzebnie się pytałem,bo co niektórym warga się zaczerwieniła.Jeżeli jesteś taki uczuciowy i szkoda ci ryby czy też zranić ją ,to po czorta wo gule łowisz.Cześć
Zapewne o takich środkach pogadamy na letnich zasiadkach leszczowych w 2011 roku - bo karpi nie łowimy, raczej wolimy "dzikie rzeki". I nie wykluczone że ja i jeszcze kilku znajomych zaczniemy takie środki stosować - zapewne głębiej się przyjżę temu tematowi.
Przyznam szczerze, że nie wiedziałem o czymś takim, środkach do dezynfekcji dla ryb. Ale wychodze z założenia, że jak coś może pomóc a nie zaszkodzi, to czemu mam tego nie stosować.
Być może nie o to chodziło Jarkowi11 - nie wiem.
Ale wkurze mnie jak ktoś szufladkuje w taki sposob ludzi.
Bo zarówno i wśród tych co mają wszystko "najlepsze" jak i wśród tych co łowią na kije leszczynowe są prawdziwi wędkarze i pseudowędkarze.
A więc taka teoria Jarka11 jest nie wporządku.
Pozdrawiam
(2010/11/25 08:44)
Zapewne o takich środkach pogadamy na letnich zasiadkach leszczowych w 2011 roku - bo karpi nie łowimy, raczej wolimy "dzikie rzeki". I nie wykluczone że ja i jeszcze kilku znajomych zaczniemy takie środki stosować - zapewne głębiej się przyjżę temu tematowi.
Przyznam szczerze, że nie wiedziałem o czymś takim, środkach do dezynfekcji dla ryb. Ale wychodze z założenia, że jak coś może pomóc a nie zaszkodzi, to czemu mam tego nie stosować.
Być może nie o to chodziło Jarkowi11 - nie wiem.
Ale wkurze mnie jak ktoś szufladkuje w taki sposob ludzi.
Bo zarówno i wśród tych co mają wszystko "najlepsze" jak i wśród tych co łowią na kije leszczynowe są prawdziwi wędkarze i pseudowędkarze.
A więc taka teoria Jarka11 jest nie wporządku.
Pozdrawiam
Podpisuję się pod Twoją krytyką bezpardonowego i mało rozsądnego (delikatnie to nazywając) wpisu @Jarek11. Nie pij, nie pal, nie jedz, nie kupuj dobrego auta, i oszczędzaj na cysternę jodyny, twoja sprawa chłopie, ale nie wygarniaj innym, że to robią i coś mają. Bo nieskromnie pisząc, ja jeżdżę dobrym autem, palę dobre fajki i piję dobre alkohole i mam ledwo średni sprzęt wędkarski (ciężko na to pracowałem całe życie, nie kradłem!) i za nietycznego wędkarza się nie uważam, tylko dlatego że nie używam i nie będę używał smarowideł na rybie pyski, bo idąc konsekwentnie tym tokiem twojego rozumowania, to musiałbym zacząć też kupować wory z ichtio-witaminami i sypać to do Odry, żeby mieć czyste sumienie i poczucie spełnionego dobrego uczynku dla zdrowia ryb. A te 5 czy 10 złotych, czy ileś tam, które kosztuje jakieś nie do końca zresztą potwierdzone "lekarstwo", wolę wydać na fajny spławik, atraktor, ciężarki, czy inne pierdoły, które MI się przydadzą ze sklepu wędkarskiego, albo przeznaczyć tą kwotę na wodną ekologię, która pozbawi z naszych wód zanieczyszczeń i uzdrowi ichtiofaunę. A leczenie ryb zostawię ichtiologom i weterynarzom, bo kasy producentom "nadzwyczajnych, czarodziejskich" płynów czy smarowideł przez prawie nikogo nie znanych i nie potwierdzonych oficjalnie, TO JA NIE BĘDĘ.
(2010/11/25 09:54)
Tutaj Cie kolego ponoisło jak nawiedzonego mochera i bez urazy.Co ma chłopie wspólnego kupienie butelki dobrej wódki na wyjezdzie ,dobry samochód lub fajnki markowe z preparatem dezyfekcyjnym.Ja preparatów nie używałem i używać nie zamierzam ,bo to dla mnie jest chore.Mata jak najbardziej,maltretowanie ryby to tez jest dla mnie chore,lepiej weż zabij i do domu,ale zeby jeszcze zamiast łowienia , zając leczeniem ryb to juz przesada.To jest moje zdanie do którego mam prawo i oczywiscie nie kazdy musi sie zgadzac,ale ja na ryby jade sie bawic, łowic ,posiedzieć a nie kazdą rybe smarowac i leczyc.Sa pewne granice i filozofie ludzkie,ja moze nie wszystkie rozumiem i dlatego jestem zwykłym prostym człowiekiem.
No to uwierz że nie każdy o tym wie!
Ja bynajmniej o tym nie wiedziałem i zapewne wielu też nie.
Nie czytam prasy wędkarskiej, o filmy oglądam sporadycznie w 99% o połowach spiningowych. W żadnym filmie dotychczas nie widziełm aby ktoś kładł sandacza czy szczupaka na matę lub smarował mu ranę po haku jakąś maścią.
To że nie czytam prasy wędkarskiej, nie oglądam wszystkich filmów wędkarskich nie znaczy że jestem mniej humanitarnym wędkarzem, bo nie jestem na czasie i nie używam tych wszystkich specyfików o ktorych piszą w gazetach.
Ja poprostu lubię odpocząć nad wodą i powędkować - a jakaś prasa czy filmy mnie nie kręcą.
Idąc tym torem myślenia co Ty, to mogę stwierdzic że ludzie na zdjęciach w kapeluszach moro, lub Ci którzy nie mają zdjęć to są ......... itp.
Ale tak nie twierdzę i nie dzielę na takich czy takich - bo to każdego z nich indywidualna sprawa.
A Ty masz jakąś teorię o tych "najbogatrzych", bo może gdzieś tam usłyszałeś lub raz zobaczyłeś i na siłę próbujesz ją wciskać innym.
Pozdrawiam
(2010/11/25 13:16)