Dendrobena

/ 12 odpowiedzi
szukam kontaktu z wędkarzami odnośnie dędrobeny ,hodowli i możliwością jej nabycia pozdro kajtek
użytkownik14499


Kajtek13,ja swoją hodowlę Dendrobeny albo jak kto woli czerwonego robaczka hoduję od 1,5 roku.Kiedys jak jechałem na rybki zawsze "zahaczaliśmy" z kumplem o takie dzikie wysypisko gdzie ludki wyrzucali skoszoną trawę i opadłe owoce,w tym jabłka.I właśnie pod tymi jabłuszkami robaczków było zawsze najwięcej,takie ładne czerwone przechodzące we fiolet.Kiedys po wędkowaniu nie wywaliłem tych co mi pozostały tylko zabrałem i wrzuciłem do skrzynki wypełnionej do połowy liśćmi pomieszanymi pół na pół z podartą gazetą i oczywiśćie lekko zwilżone woda.Zacząłem od kilku sztuk dziś mam kilka tysięcy czerwonych.Skrzyneczkę trzymam w piwnicy,co jakiś czas wrzucam kilka owoców żeby z głodu nie pozdychały :)
Masz tu jeszcze linka : http://www.wcwi.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=960&Itemid=64

Pozdro i powodzenia. (2009/10/09 17:27)

SumikDestroyer


Ja hoduje Kalifornijską odmianę od roku i jest ich naprawdę dużo już, ale wszystkie takie małe po 4-5cm... chyba jestem słabym hodowcą... ;/ (2009/10/09 18:05)

użytkownik8030


Myślę, że dendrobena nie jest łatwa w hodowli. Łatwiej jest hodować nasze dżdżownice. Nie są tak wymagające jak odmiana kalifornijska, a ich skuteczność - śmiem twierdzić - jest wyższa. (2009/10/09 18:32)

użytkownik1805


Do hodowców robali : jak Wam zostaną fusy od kawy to nie do zlewozmywaka tylko do hodowli. Są jędrniejsze i żwawiej się ruszają. A i żona, czy mama będzie zadowolona bo nie zapcha się zlewozmywak! (2009/10/09 19:26)

piotr_km


Ciekawy sposób muszę i ja spróbować a nie rozłażą sie po piwnicy te robale?? (2010/05/22 23:42)

Kecak


Nie musi być tylko piwnica,jak macie działkę wystarczy zrobić kompostownik.Wystarczy składać skoszoną trawę.chwasty,liście,spadłe owoce,resztki po obiedzie itd.Wystarczy dać parę czerwonych,zadbać o wilgotność(czasami trzeba podlać)i mamy dwa w jednym.Dobrą przynentę i kompost. (2010/05/23 00:15)

mar83


Kacek To ja widocznie muszę się poduczyć Robię dokładnie jak opisujesz a jeszcze dokupuję na rozmnorzenie Zrobiłem tak rok temu.Dwa tygodnie wstecz rozkopałem pół kompostu i nic Widocznie uciekły od takiego hodowcy.No ale przynajmniej żona miała świeżą glebę pod swoje kwiatki (2010/05/23 21:49)

Kecak


Mar83 Widocznie jesteś kiepski gospodarz jak cała trzódka uciekła.Oczywiście żart.Może za sucho było i w ziemię poszły?To pozostaje zrobić tak jak pisze kol. bez nicka jakiś baniak czy szczelna skrzynka. (2010/05/24 18:28)

Waldi Fish


Niekoniecznie te dżdżownice musiały uciec z kompostownika. Jeśli nornice wywąchają miejsce w którym jest dużo dżdżownic, jak np. pieczołowicie przygotowany przez Ciebie kompostownik, to w krótkim czasie potrafią smakowicie zajadać z tak suto zastawinego stołu i szybko przetrzebić hodowlę. Należy na obrzeżach kompostownika poszukać norek, bo ich obecność może wskazywać, że to nornice przetrzebiły hodowlę. (2010/05/24 21:40)

mar83


Waldi na 100% masz rację ostatnio na dachu domu widziałem kunę a wokół kompostownika krecie górki (2010/05/26 17:31)

Waldi Fish


Masz rację. Krety są też wielkimi smakoszami dżdżownic. Dlatego niektórzy wędkarze stosują metodę chwytania dżdżownic polegającą na wierceniu kijem w ziemi. Dżdżownice sądząc, że to kret się zbliża polując na nie, uciekają na powierzchnię ziemi, gdzie czeka na nie wędkarz. Obecność kretowisk w pobliżu kompostownika może świadczyć, że to kret dobrał się do hodowli. (2010/05/26 22:31)

użytkownik28130


A czy to jest jakaś różnica czy do tej hodowli wrzucę duże łapane w nocy rosówki czy małe kopane robaczki? (2010/06/02 14:23)