Dbałość o język polski

/ 173 odpowiedzi
spokojny


Tytuł postu "mandat" trzeba wrzucić w wyszukiwarkę forum

 

(2010/01/25 20:47)

korzun04


Co zrobici x tym jak zastawiam się na suma i bierze mi węgorz i za karzdym braniem mysile że wkonicu wzioł sum ale tylko węgorze sami widzicie na zdjęciu?????????????

14-latek zaczyna temat na forum.

Gdyby mój Ojciec przeczytał takie zdanie gdy ja miałem 14 lat to na ryby miałbym całoroczny szlaban!

A na tyłku też by został ślad............

Wstyd!

(2010/01/25 20:50)

u?ytkownik23635


                                                                                                             
"mczesc ja osobisci mam na koncie dwa sumy zlapane przypadkowo jeden na zasiadce karpiowej 78cm na 4 zirna kukurydzy i 30cm na rosowkie"
Jak to wkleiłem to od czerwonego koloru oczy mnie rozbolały :) (2010/01/25 20:59)

korzun04


''Spokojny'' ten tekst to jest MISTRZOSTWO ŚWITA!!!!!!!!!!!!! Uśmiałem się do łez ale moja żona jest w ciężkim szoku........... Pozdrawiam!!!!!!!! (2010/01/25 21:00)

u?ytkownik22572


No właśnie, Ja1kuba mnie uprzedził i wyłowił z całego (mistrzowskiego) tekstu chyba największą perełkę - "wojewuctwo". Najgorsze jest to że jak piszemy o tym ostatnio to występowanie takich tekstów się nasila. No chyba ze teraz jestem bardziej przewrażliwiony. I obojętnie czy pisze
14- to latek , czy dorosły. (2010/01/25 21:11)

spokojny


A to jezioro obok mnie, kumple z ssr-u mu przyłożyli mandat bo rozmawiał z nimi tak jak pisał ten tekst :)) (2010/01/25 21:12)

u?ytkownik12960


Mam lepszą perełkę. To wpis pod moim ostatnim felietonem. Szukajcie a znajdziecie...:)
(2010/01/25 21:12)

u?ytkownik19872


"rooster"  czy to co zapodałeś to nie jest przypadkiem fragment jakiejś pracy maturalnej? To niezły hicior sam bym lepiej nie nie wymyślił...Jednego się dowiedziałem, "zirna" są lepsze od "rosowki" (2010/01/25 21:14)

korzun04


WITAM SERDECZNIE KOLEGE PO KIJU . JA NIE WEDKUJE Z POD LODU BO JEZIORO NA KTURYM WEDKUJE JEST BARDZO DZIWNE . LOD POTRAFI WISIEC W GURZE  JAK ZAPORA PUSCI WODE ALE KOLEGO JA ŁOWIE OKONIE NA ZYWCA TAKIE DO 2 KILO . W TYM ROKU JAK TRAFILEM Z SWOIM KOLEGA NA BRANIA WYCIAGNELISMY 165SZTUK W 4 GODZINY NAJMNIEJSZY WAZYL NIE CALE KILO ... POZDRAWIAM....

''Mirkil''-bez komentarza.....................

(2010/01/25 21:27)

u?ytkownik22572


Tym razem Korzun04 był szybszy a już miałem upolowanego tego któremu "lod wisi w gurze". Ciekawe czy on tak zawsze czy dłuższy pobyt za granicą spowodował że mu się pisownie lekko rozjechała....Generalnie jak dla mnie to dziś ma miejsce na pudle. (2010/01/25 21:32)

u?ytkownik23635


                                                                                                           
To było dobre!!!!  ...." jezioro jest dziwne i lod potrafi wisieć w gurze " (2010/01/25 21:34)

spokojny


Ale wyczyn 200 kg okoni w 4 godziny (chyba prądem albo na błysk )

Wyjmujesz zawleczkę rzucasz, jest błysk i ryby wyjmujesz :)

dobre dobre

(2010/01/25 21:37)

u?ytkownik23635


                                                                                                             
"jak mysilicie jaką zanęte najlepiej stosowaci na leszczyka uniwersalną czy trapera bo na umiwersalną mi biorą inne ryby czase wezinie leszcz a na trapera troche lepiej jaką inną stosowaci"
Pełen profesjonalizm. (2010/01/25 21:40)

joker321


Ja dziś w poście o gumach na okonia "łowiłem je jesieniom"
Sam się uśmiałem parę minut póżniej,ale cóż- poszło w eter ;)
 p.s "wojewuctwo"- dla mnie bomba!!! (2010/01/25 21:42)

Zbig28


Swoje w kolejce odczekałem... Nie bez powodu.  Jestem mile zaskoczony czytając powyższe wpisy. A to dlatego, że kilka razy w komentarzach pod tekstami zwracałem uwagę na skandaliczne, często się pojawiające błędy.  W jednym z przypadków było ich bodajże ponad 60 !!!

Wtedy zostałem "skopany" za tę niby czepliwość. za brak zrozumienia dla dyslektyków, niektórzy uważali, że to treść się liczy, a nie to w jaki sposób została przedstawiona itd.

Uważam, że Redakcja, zanim wstawi taki najeżony błędami tekst na pierwszą stronę powinna nieco się zastanowić. Przecież często czytelnikami są osoby z poza granic naszego Kraju, przedstawiciele Polonii, nie posługujący się płynnie polszczyzną. Takim osobom nawet słownik nie pomoże w rozszyfrowaniu " co autor miał na myśli ", jeżeli napotka  słowa w rodzaju wentka, pszynenta, rosufka, buża... itd.

Zdarzało mi się, że z powodu licznych  błędów nie doczytałem tekstu do końca.

Już to kiedyś pisałem, ale się powtórzę...  Rzadko kto z naszej portalowej społeczności ukończył polonistykę, jest dziennikarzem, oratorem... Dlatego też pojawianie się błędów jest czymś naturalnym i usprawiedliwionym. Tym bardziej, że język polski do łatwych nie należy. Jednak powinno to mieć jakieś granice !

Jeżeli zostaną jaskrawo przekroczone, niech ten tekst znajdzie się wyłącznie na bloggu autora. Wtedy to on bierze to na swoje barki i to on ma swój własny wstyd i kompromitację.   

(2010/01/25 22:08)

u?ytkownik22572


Dobrze mówisz Zbyszku ale przecież jak popełniamy błąd to nam podkreśla się na czerwono. Większość błędów wynika z dwóch powodów: brak znajomości elementarnych zasad ortografii
i lenistwo. Wielu ludziom nie chce się przeczytać tego co napisali. Jak chodziłeś do szkoły to nie było dysleksji, dysgrafii i dysortografii, żadnej z tych przypadłości. Ale jak cwaniaczki zaczęli kombinować jak tu najmniejszym kosztem zaliczyć maturę to zaczęły się kombinacje z lekarzami. To samo co teraz dzieje się w narciarstwie biegowym o czym mówiła Justyn Kowalczyk. Kiedyś astmatycy nie jeździli na nartach bo taki padłby po 2 kilometrach. Teraz gdy okazało się że jeden ze środków dopingujących jest lekarstwem na astmę i nagle w biegach narciarskich obrodziło "astmatykami". (2010/01/25 22:41)

withanight88


"Jesteśmy Organizacją Pożydku Publicznego[...]" przedchwila to na n-k na śledziku zobaczyłem (2010/01/25 23:06)

withanight88


"[...]jak nie bedziesz miał ze sobą zabranych ryb choć kto wie bo w rejonie Swiecia ostanoi tżasneli 2 wendkarzy no i dostali kolegimu do sondu grockiego oraz zostali wydaleni z koła xD" (2010/01/25 23:11)

withanight88


"ja jestem podkarpacki wendkarz lubie łowici ryby i graci w piłke ale wentkarstwo bardzo lubie i moge na rybach siedz od rana do nocy bardzolubie łowici nad stawem i nad sanem a terz na zbiorniku moja najwieksza ryba to leszcz on miał 2kg 50gram to była moja rekordowa ryba jest ta ryba w mojej galeri cesici." 


Ma z 10 lat

(2010/01/25 23:13)

u?ytkownik23635


                                                                                                                        Biletów ...  ha ha ha (2010/01/25 23:19)

u?ytkownik21875


WITAM SERDECZNIE KOLEGE PO KIJU . JA NIE WEDKUJE Z POD LODU BO JEZIORO NA KTURYM WEDKUJE JEST BARDZO DZIWNE . LOD POTRAFI WISIEC W GURZE  JAK ZAPORA PUSCI WODE ALE KOLEGO JA ŁOWIE OKONIE NA ZYWCA TAKIE DO 2 KILO . W TYM ROKU JAK TRAFILEM Z SWOIM KOLEGA NA BRANIA WYCIAGNELISMY 165SZTUK W 4 GODZINY NAJMNIEJSZY WAZYL NIE CALE KILO ... POZDRAWIAM....

''Mirkil''-bez komentarza.....................


Boże drogi... oszalałem jak to zobaczyłem.... Ten człek niech przestanie ćpać bo jest juz na samym końcu drogi do zatracenia....... błędy straszliwe i te o-konie.... dobrze że go kopytami nie stratowały :-))))) (2010/01/25 23:31)