Czytanie wody podczas deszczu

/ 7 odpowiedzi / 2 zdjęć
Witam
Proszę o radę jak przeczytać wodę na zimowisku barek z załączonego zdjęcia, ewidentnie widać, że woda w jednym miejscu jest wygładzona pomimo padającego deszczu. Czy jest to jakieś wypłycenie, jakiś dołek czy może coś zupełnie innego ? Proszę kogoś mądrego o informację jak czytać wodę z czegoś takiego.

z góry dziękuję za odpowiedź pozdrawiam

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

barrakuda81


Ciężko powiedzieć...Jeśli to rzeka to może być tak że tam gdzie woda jest bardziej ''gładka'' jest nurt,uciąg i tam może być głebiej.Wrózenie z fusów - marna fotka.Nie widać kontekstu tj.jaki brzeg ,teren itd. (2013/06/02 20:31)

Domann


Moze to za sprawa wiatru? Tam gdzie jest lustro wiatr zaslaniala jakas przeszkoda... (2013/06/02 21:25)

camelot


Bardzo dobre pytanie !    -  Nie podałeś , czy to woda stojąca ?  - Czy płynąca ?    Bardzo kiepska jakość zdjęcia !   .......Domyślam się, że to raczej nie jest rzeka wartko płynąca.  Wygląda to bardziej na spokojną wodę ?   Gdyby to była rzeka, - czynników tworzących taki efekt na powierzchni można by się doszukiwać na zasadzie ukształtowania dna i przebiegu nurtu .    O ile tzw. czytanie wody w rzece jest dość proste i łatwe ze względu na wyraźną czytelność ruchu wody, - to w jeziorach i zbiornikach sztucznych jest to o wiele trudniejsze !     Cieszę się, że zainteresowało Cię to zjawisko. Widać , że jesteś spostrzegawczy i dociekliwy.   Wyjaśnię więc, na czym to polega : -  W brew pozorom, tzw wody stojące , nie stoją . W jeziorach woda zawsze jest w ruchu.  Czasem nawet prądy w takich zbiornikach bywają dość silne !  Woda nie jest w całej objętości zbiornika jednakowa. Zwłaszcza jeśli chodzi o temperaturę.   I ten efekt bardziej wygładzonej części powierzchni jeziora , właśnie tę różnicę pokazuje.  Mamy tu do czynienia ze zjawiskiem napięcia powierzchniowego, które może być większe, lub mniejsze w zależności np. - od ilości substancji rozpuszczonych, lub po prostu od temperatury.  Generalnie w naszych jeziorach, takie zjawisko, jak na fotografii, jest wywołane różnicą napięcia powierzchniowego, wynikającego z różnicy temperatur.  Mówiąc krótko, ta bardziej wygładzona część tafli jeziora, - to woda o wyższej temperaturze niż pozostała - bardziej zmrużona.   Różnicę te są widoczne właśnie podczas uderzających o powierzchnię kropel deszczu, jak również gdy wieje wietrzyk i tworzy drobne grzbiety fal.      Takie nieco cieplejsze prądy powierzchniowe, niosą często większe ilości planktonu, za którym podąża drobnica , a za nią drapieżnik.   W jeziorach pstrągowych, jest to ulubione żerowisko tej ryby, zwłaszcza gdy spada temperatura powietrza.          Pozdrawiam serdecznie !  (2013/06/03 02:06)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Bernard51


Przy padającym deszczu woda powierzchniowo się ochładza i właśnie te plamy pokazują nam
miejsca gdzie są zagłębienia ,ciepła woda z dna wędruje do góry tworząc charakterystyczne plamy. Przy zarzuceniu zestawu na grunt jest podobnie zestaw wpadając do wody wyzwala cieplejsze partie z dna.
Kolega "camelot" ma rację w wodzie stojącej cały czas odbywa się wędrówka wody (prądy)które powodują mieszanie cieplejszych partii z zimnymi widać to nieraz przy bezwietrznej pogodzie jak po powierzchni płyną drobiny i pyłki w jedną stronę a 10 m dalej w drugą.
(2013/06/03 06:02)

Ryu


Witam
dzięki Camelot otworzyło mi to głowę troszkę, masz może gdzieś jakiś link pod ręką z materiałami na zadany temat? Jestem początkującym wędkarzem więc dopiero zaczynam zgłębiać tajniki i staram się szukać ciekawych miejsc aczkolwiek nie wszystko jest dla mnie jasne nad woda stąd moje pytanie.
Jakość zdjęcia jaka jest taka jest aczkolwiek widać o co mi chodzi. Co do pytania jaka to jest woda to napisałem, że to zimowisko barek czyli połączenie z rzeką aczkolwiek na uboczu bez wietrzyku nie widać zbytnio, żeby woda płynęła tafla jest gładka. 
Chodzi o to czy warto w tamto miejsce zarzucić zestaw? 
pozdrawiam (2013/06/04 06:28)

camelot


Kol. Ryu  Nie znam żadnych linków na ten temat. Więc tu akurat nie mogę pomóc.  .....Gdy mieszkałem w Polsce, zajmowałem się zawodowo problemami wody. ...Stąd trochę jakiejś wiedzy i doświadczenia.    Pytasz czy warto podać w takie miejsce zestaw ?  - Odpowiedź nie jest taka prosta.  - Dlaczego ?  Każda woda, czy to będzie rzeka, czy jezioro, - ma swoje sekrety.  I to jest właśnie droga najlepsza, aby je poznać.  Na to potrzeba czasu i cierpliwości.  Najlepiej jest, postarać myśleć i patrzeć tak jak ryba. Wtedy łatwiej jest odszukać właściwe miejsce podania przynęty.  Trzeba też pamiętać, że nic nie jest stałe. Ryby ciągle się przemieszczają , zarówno wraz ze zmianami pór roku lub pogody, - ale też w ciągu dnia.  Natomiast w pewnych okresach, w ciągu dnia wędrują swoimi szlakami i można je obserwować ze zegarkiem w ręku , gdy pojawiają się dokładnie w tym samym miejscu o określonym czasie.  Ja np. tak łowię leszcze.  Wystarczy mi , że o określonej godzinie zjawię się w znanym mi miejscu i zarzucę wędkę. Nie muszę nawet nęcić. Bo wiem , że postawiłem przynętę dokładnie na ich ścieżce i że za kilka minut one się i tak zjawią.  Są również, takie miejsca , które ryby często odwiedzają. Czasem nawet robi się tam tłoczno !  Są to zazwyczaj bardzo niewielkie żerowiska, często nie większe niż jeden do czterech metrów kwadratowych powierzchni dna.  Wystarczy że rzucisz przynętę o metr obok i nie będzie brań !  Ale jeśli trafisz celnie, to może być tak , że na jednym kiju będziesz miał tyle roboty, że  ręce zabolą.     Natomiast jeśli chodzi o ten pas bardziej wygładzonej pow. wody , to powiem , że warto próbować.  W poprzednim komentarzu umieściłem fotkę , gdzie taki pas gładkiej wody widać, gdy wieje wietrzyk.  Czasem, gdy dzień jest kiepski i ryba niechętna , rzucam właśnie tam swój zestaw. Ale łowię wtedy na szubieniczkę .  (2013/06/05 03:00)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.