Zaloguj się do konta

Czystość na stanowisku

utworzono: 2011/03/02 19:11
pawelz

Paiery i reklamowki po kanapkach chowam w kieszeniach. Czasami dopiero po praniu przypomina mi sie ze w kieszeniach byly jakies reklamowki i papiery.
A butelki po napojach i puszkach juz drugi rok jezdza i dzwonia mi w samochodzie :).
Nie pije zadnych plynow nigdy w czasie lowienia. Zawsze przy aucie przed wyjsciem na wode.
Nie mam zadnych smiecionosnych rzeczy przy sobie :) za wyjatkiem bardzo rzadkich przypadkow kanapek.
Palenie rzucilem :).

Ja rozumiem walenie mandatow za zasmiecanie. To nie ma litosci i powinno to obowiazywac nie tylko nad woda.

Ale karanie kogos za to ze nie zgarnal syfu innych mi sie nie podoba. Nie jestem zwolennikiem odpowiedzialnosci zbiorowej.




Zaraz zaraz, pisałeś o opcji z autobusem, komunikacją miejską, a nie o wyjeździe samochodem. A jak idąc sobie parkiem po deszczu, chcesz usiąść na ławce,  mokrej ławce, na której dodatkowo stoi butelka po piwie, leży papier po hamburgerze i paczka po fajkach, bo brudasy siedziały na tej ławce wcześniej, to wrzucasz to w śmietnik, czy np. zgarniasz poprostu z ławki, wycierasz wodę i siadasz? Czy obrażasz się na deszcz, brudasów i ławkę i idziesz dalej? Psiocząc na odpowiedzialność zbiorową? Na złość mamie odmrożę sobie uszy. Nie siądę na ławce, bo była mokra i ktoś ją zaśmiecił. Wolę siedzieć na rybach w syfie po pachy, ale nie będę sprzątał po kimś.....SORRY, KRETYNIZM. Na łowiskach nie ma służb miejskich sprzatających trawę i piach, dlatego sami wędkarze muszą sobie to sprzątać, samodyscyplinować i jebać jak psy tych brudasów i syfiarzy na łowiskach. A Strażnicy ładować mandatami jak ulotkami na parkingu.




Pisalem o autobusie, bo wielu ludzi tak jezdzi. Nie pisalem o sobie. Tak naprawde przepis o sprzataniu po innych mam gdzies, bo wlaze do wody na iles godzin i lowie z wody albo maszeruje brzegiem. Nie istnieje w moim pojeciu cos takiego jak "stanowisko wedkarskie".

A co do siedzenia w syfie. Pewnie nikt tego nie lubi. Ale juz jesli ktos sie na to zdecyduje (pomijam czemu) to nie powod zeby go karac. Nie nam osadzac postepowanie innych (czy zachowuja sie logicznie wg nas czy nie) jesli nie robia nic zlego. Siedzac w kupie smieci nikomu nie szkodze.

[2011-03-03 12:37]

Dlatego ja nie odpisałem Ci na podstawie Twojego wędkarstwa, bo wiem, że muszkujesz, tylko odpowiedziałem na przykład jaki podałeś. Ktoś tam, kto jedzie na ryby MZK......

Mnie tez wqrwia sprzątanie po kimś, ale nie mogę dać mu w kły żeby łeb z płucami odleciał za burdel jaki zostawia na łowisku, dlatego zakasam rękawy i sprzątam mimo zaciśniętych zębów, bo:

1) Akceptuję RAPR, bo muszę

2) Lubię czystość, zapach i dyscyplinę 

3) Poświęcone 5 minut na sprzątanie nie złamie mi życia i nie pozbawi ojca dzieciom

 I będę karał wędkarzy za syf na miejscówkach, bo jak sprzątną cztery puszki, pięć woreczków, dwie butelki i osiem papierków PO KIMŚ,  to książęca żyłka im w dupie nie pęknie, a na następny raz może akurat zdyscyplinuje do tego drugiego wędkarza. 

[2011-03-03 12:49]

bartek05

zgadzam się z tym
[2011-03-03 12:51]

Poza tym @pawelz zapytałeś co taki wędkarz z MZK ma zrobić ze śmieciami. Odpowiedziałem. Pozbierać na kupkę i przycisnąć np. kamieniem. Przyjedzie ktoś zmotoryzowany i etyczny, a są tacy i poprostu zabierze syf do śmietnika swoim autem. Nie strzeli fochem urażonego syfem hrabiego tak jak Ty -Nie będę zbierał po kimś...... ("Tak naprawde przepis o sprzataniu po innych mam gdzies"), ale poprostu zabierze śmieci do śmietnika, BO LUBI CZYSTOŚĆ, a wtedy dumę chowa w buty. Prościutkie? [2011-03-03 13:02]

pawelz

"Dlatego ja nie odpisałem Ci na podstawie Twojego wędkarstwa, bo wiem, że muszkujesz, tylko odpowiedziałem na przykład jaki podałeś. Ktoś tam, kto jedzie na ryby MZK......".

Teraz dopiero zaskoczylem o co Tobie chodzilo. Moja wina. Zle zrozumialem.

[2011-03-03 13:03]

Brawo mastiff, w 100% się zgadzam.Jeżeli kochamy te hobby, to właśnie w taki sposób powinniśmy się zachowywac nad wodą. [2011-03-03 15:30]

po co ci

uspokój sie bo zaraz wejdziesz Mastiff  do dupencji lizi dupa
[2011-03-03 16:42]

marek-debicki

Nasi tu byli!!! [2011-03-03 18:09]

Nasi tu byli dobre ja dzisiaj nad Wisłą widziałem starą wersalkę i dwa fotele pomykałem dalej i stwierdziłem że jak bym miał po wszytkich sprzątać to ciężarówka na 200m brzegu to mało.Odpady wszystkiego rodzaju Ciekawe jak by mnie wtedy ktoś przy tych mebelkach kontrolował to musiał bym je posprzątać ?  przecież zabiłbym go śmiechem :D Rozumiem sprzątnąć puszki ,reklamówki pudełka po robakach ale gruz popiół czy meble no bez jaj .
[2011-03-03 19:02]

Nasi tu byli dobre ja dzisiaj nad Wisłą widziałem starą wersalkę i dwa fotele pomykałem dalej i stwierdziłem że jak bym miał po wszytkich sprzątać to ciężarówka na 200m brzegu to mało.Odpady wszystkiego rodzaju Ciekawe jak by mnie wtedy ktoś przy tych mebelkach kontrolował to musiał bym je posprzątać ?  przecież zabiłbym go śmiechem :D Rozumiem sprzątnąć puszki ,reklamówki pudełka po robakach ale gruz popiół czy meble no bez jaj .



No aż tak głupiego strażnika to napewno nie ma w tym kraju.



[2011-03-03 19:09]

jamesbond

Nasi tu byli dobre ja dzisiaj nad Wisłą widziałem starą wersalkę i dwa fotele pomykałem dalej i stwierdziłem że jak bym miał po wszytkich sprzątać to ciężarówka na 200m brzegu to mało.Odpady wszystkiego rodzaju Ciekawe jak by mnie wtedy ktoś przy tych mebelkach kontrolował to musiał bym je posprzątać ?  przecież zabiłbym go śmiechem :D Rozumiem sprzątnąć puszki ,reklamówki pudełka po robakach ale gruz popiół czy meble no bez jaj .



No aż tak głupiego strażnika to napewno nie ma w tym kraju.



Nie chcę nikogo obrażać ale uwierz są!!!!!!!





[2011-03-03 20:51]

JaroDaw

no co? przecież to rewelacyjna miejscówka. Siedzisz nad wodą, łowisz rybki, a jest wygodnie jak w salonie ;)) i jeszcze drzemkę możesz uciąć ;)))) [2011-03-04 09:54]

maru

nie mam ochoty sprzątać po brudasach wędkarza i turystach to tak jak pasażer pociągu wchodząc do przedziału musi posprzątać bo ma bilet -paranoja,może niech strażnicy lepiej pilnują  [2011-03-04 13:23]

nie mam ochoty sprzątać po brudasach wędkarza i turystach to tak jak pasażer pociągu wchodząc do przedziału musi posprzątać bo ma bilet -paranoja,może niech strażnicy lepiej pilnują 



Może strażnicy CO MAJĄ ROBIĆ? Aleś porównał do pociągu.....To Ci wyszło. Identycznie, rzeczywiście.


[2011-03-04 13:39]

MariuszM

Koledzy czym sie tak denerwujecie? Przecież Ci wszyscy wędkarze zwani "brudasami" nie śmiecą, oni zostawiają nam wyraźne sygnały na co w danym akwenie powinniśmy łowić ! Zaoszczedzają nam czas na badanie przyzwyczajeń ryb w danym łowisku itd.

Teraz na poważnie;

  "Jak co roku gdy słoneczko już mocniej świeci ruszyłem nad moje ulubione jeziorko posprzątać miejscówkę przed zbliżającym się sezonem, ale to co zastałem w tym roku to już jawny szczyt CHAMSTWA i braku KULTURY. Posprzątanie(w miarę możliwości)300 metrowego odcinka brzegu zajęło mi ponad trzy godziny których efektem było sześć 50-cio litrowych worów śmieci wszelkiego rodzaju. Od puszek po kukurydzy ,plastikowych butelek, opakowań po produktach spożywczych i oczywiście napojach wysoko procentowych po dziecięce pamersy!!! Do tego wiadra po chemii budowlanej i rolniczej Czy zabranie pustego opakowania po produktach przyniesionych nad wodę to, aż taki problem!!!......... "



[2011-03-04 13:43]

MariuszM

Koledzy po co tak sie denerwować? Przecież Ci "brudasy" tak na prawde nie śmiecą oni pozostawiają nam sygnały na co łowić na danym akwenie....... i oczywiście czym popijać w słoneczne dni......

Moje obserwacje;

-ulubiona kukurydza- ta z biedronki, 

-ulubiona zanęta- traper- leszcz i stil- płoć

-ulubiona przynęta- biały i dendrobenanr. 3-4

-najlepsza popitka-( u mnie ) piwko kasztelan + zołądkowa gożka itd.

Można wymieniać do znudzenia.....Toż to skarbnica wiedzy.......

Teraz na poważnie;

"Jak co roku gdy słoneczko już mocniej świeci ruszyłem nad moje ulubione jeziorko posprzątać miejscówkę przed zbliżającym się sezonem, ale to co zastałem w tym roku to już jawny szczyt CHAMSTWA i braku KULTURY.Posprzątanie(w miarę możliwości)300 metrowego odcinka brzegu zajęło mi ponad trzy godziny których efektem było sześć 50-cio litrowych worów śmieci wszelkiego rodzaju. Od puszek po kukurydzy ,plastikowych butelek, opakowań po produktach spożywczych i oczywiście napojach wysoko procentowych po dziecięce pamersy!!! Do tego wiadra po chemii budowlanej i rolniczej

Czy   zabranie pustego opakowania po produktach przyniesionych nad wodę to, aż taki problem!!!...........""


[2011-03-04 13:54]

pawelz

A mnie w calej tej dyskusji zaciekawila jedna sprawa. Analogia do C&R.
Wiele razy na tym forum zarzucano ze w sieci wszyscy sa C&R a w realu kazdy wali rybe w leb.
To moze ja powiem tak. Czytajac wypowiedzi wszystkich tutaj, jak to zbieraja smieci, jak sami zachowuja porzadek, to skad nad woda tyle syfu po zanetach, pudelek po robakach itp.
Czyzby w sieci wszyscy byli tacy porzadni a w realu....
Nie chce nikogo obrazic, ale niech sie nad tym zastanowia Ci co tak latwo wyrokuja na
temat tych co wypuszczaja ryby.
Generanie nad woda jest syf. Podobnie jak w wodzie brak ryb.
Co nie oznacza ze zarowno Ci co pisza ze zbieraja jak i ci co pisza ze wypuszczaja, klamia.
[2011-03-04 13:56]

MariuszM

Koledzy po co tak sie denerwować? Przecież Ci "brudasy" tak na prawde nie śmiecą oni pozostawiają nam sygnały na co łowić na danym akwenie....... i oczywiście czym popijać w słoneczne dni......

Moje obserwacje;

-ulubiona kukurydza- ta z biedronki,

-ulubiona zanęta- traper- leszcz i stil- płoć

-ulubiona przynęta- biały i dendrobenanr. 3-4

-najlepsza popitka-( u mnie ) piwko kasztelan + zołądkowa gożka itd.

Można wymieniać do znudzenia.....Toż to skarbnica wiedzy.......

Teraz na poważnie;

"Jak co roku gdy słoneczko już mocniej świeci ruszyłem nad moje ulubione jeziorko posprzątać miejscówkę przed zbliżającym się sezonem, ale to co zastałem w tym roku to już jawny szczyt CHAMSTWA i braku KULTURY.Posprzątanie(w miarę możliwości)300 metrowego odcinka brzegu zajęło mi ponad trzy godziny których efektem było sześć 50-cio litrowych worów śmieci wszelkiego rodzaju. Od puszek po kukurydzy ,plastikowych butelek, opakowań po produktach spożywczych i oczywiście napojach wysoko procentowych po dziecięce pamersy!!! Do tego wiadra po chemii budowlanej i rolniczej

Czy zabranie pustego opakowania po produktach przyniesionych nad wodę to, aż taki PROBLEM!!!...................."

[2011-03-04 13:57]

MariuszM

Zaszalałem ?! Prosze moderatorów o usunięcie moich dwóch poprzednich postów (te bez zdjęcia)

Dziękuje i przepraszam za zamieszanie:)

Pozdrawiam 

Mariusz

[2011-03-04 14:01]

@pawelz, Ty jak zwykle wyolbrzymiasz i dopisujesz kosmiczne teorie. Nas tu piszących o sprzątaniu, o zabieraniu smieci i o gardzeniu brudasami, jest zaledwie kilku. A wędkarzy w samym PZW jest ponad 600 tysięcy, nie licząc spacerowiczów, innych wędkarzy, czy grillowiczów smiecących na tychże łowiskach. My piszemy za siebie, a wątpie, żeby odezwał się ktokolwiek, kto zostawia syf na łowisku i oficjalnie to oświadczył, że jest śmierdzącym syfiarzem. [2011-03-04 14:18]

DARO2165

Witam.Popieram Ciebie kol.Mastiff w 100 proc.Delikatnie w p....sk.za syffffff.
[2011-03-04 14:31]

grzesiek35

@pawelz, Ty jak zwykle wyolbrzymiasz i dopisujesz kosmiczne teorie. Nas tu piszących o sprzątaniu, o zabieraniu smieci i o gardzeniu brudasami, jest zaledwie kilku. A wędkarzy w samym PZW jest ponad 600 tysięcy, nie licząc spacerowiczów, innych wędkarzy, czy grillowiczów smiecących na tychże łowiskach. My piszemy za siebie, a wątpie, żeby odezwał się ktokolwiek, kto zostawia syf na łowisku i oficjalnie to oświadczył, że jest śmierdzącym syfiarzem.






Racja. Najlepsze jest to,że q...wa wszyscy po sobie sprzątamy,a krasnoludki podrzucają nam śmieci.:)

[2011-03-04 14:39]

pawelz

@pawelz, Ty jak zwykle wyolbrzymiasz i dopisujesz kosmiczne teorie. Nas tu piszących o sprzątaniu, o zabieraniu smieci i o gardzeniu brudasami, jest zaledwie kilku. A wędkarzy w samym PZW jest ponad 600 tysięcy, nie licząc spacerowiczów, innych wędkarzy, czy grillowiczów smiecących na tychże łowiskach. My piszemy za siebie, a wątpie, żeby odezwał się ktokolwiek, kto zostawia syf na łowisku i oficjalnie to oświadczył, że jest śmierdzącym syfiarzem.



Kazdy kto wypowiedzial sie w tym watku, pisal ze nie pozostawia po sobie smieci.
Czesc doatkowo zbiera po innych. Nie bylo nikogo, kto napisalby ze wyrzuca chocby peta na ziemie.

W watkach typu C&R polowa jest bioracych polowa wypuszczajacych. Ale w nich od razu kilka osob napisalo, ze w sieci to wypuszcz kazdy a w teorii nikt. Wiele razy cos takiego czytalem.

Skoro wszyscy pisza jak to dbaja o przyrode to skad tyle syfu.
I nie pisze tu o grilowiczach i turystach, bo to co najczesciej spotykam nad woda to paczki po zanetach czy pudelka po robakach itp.

Tu nie chodzi o teorie, ale o zwrocenie uwagi tym co tak pochopnie wydaja wyroki.
Tylko i wylacznie o to. Chcialbym, zby Ci co juz ocenili w sposob jak ja to napisalem wedkarzy C&R zastanowili sie nad tym co pisza. Bo w identycznym klimacie wlasnie mozna napisac np o smieceniu nad woda.


Nie bylo moja intencja udowadnianie teraz ze ktos klamie itp. Jesli tak ktos to zrozumial, to przepraszam.
[2011-03-04 14:41]

Kazdy kto wypowiedzial sie w tym watku, pisal ze nie pozostawia po sobie smieci.
Czesc doatkowo zbiera po innych. Nie bylo nikogo, kto napisalby ze wyrzuca chocby peta na ziemie.

W watkach typu C&R polowa jest bioracych polowa wypuszczajacych. Ale w nich od razu kilka osob napisalo, ze w sieci to wypuszcz kazdy a w teorii nikt. Wiele razy cos takiego czytalem.

Skoro wszyscy pisza jak to dbaja o przyrode to skad tyle syfu.
I nie pisze tu o grilowiczach i turystach, bo to co najczesciej spotykam nad woda to paczki po zanetach czy pudelka po robakach itp.

Tu nie chodzi o teorie, ale o zwrocenie uwagi tym co tak pochopnie wydaja wyroki.
Tylko i wylacznie o to. Chcialbym, zby Ci co juz ocenili w sposob jak ja to napisalem wedkarzy C&R zastanowili sie nad tym co pisza. Bo w identycznym klimacie wlasnie mozna napisac np o smieceniu nad woda.

Nie bylo moja intencja udowadnianie teraz ze ktos klamie itp. Jesli tak ktos to zrozumial, to przepraszam.




A moim zdaniem własnie na temacie C&R więcej wypowiadało się oponentów tej "sztuki" niż konsekwentnych C&R. Stanowczo więcej osób/wędkarzy deklaruje jasno, że ryby zabiera:

a) zawsze

b) często

c) nieraz

d) rzadko

Myślę także, że duuuuuuuuużo więcej wędkarzy nie śmieci jednak, a nawet zabiera "obce" śmieci. Przecież idąc Twoim tokiem rozumowania i oceny sytuacji, jeśli na łowisku zasiądzie przykładowo 40 osób i według Twojego twierdzenia większość ludzi śmieci zostawia, to jeżeli 35 osób zostawi po sobie syf, to po miesiącu łowiska nie widać by było wcale. Ja myślę, że poprostu z tych 40 osób tylko te 5 zostawi syf, ale przez baaaaaaardzo długo nikt tego syfu nie pozbiera, a takich pięciu znowu dokłada kolejne brudy. Jestem niepoprawnym optymistą i twierdzę, że większość sprząta po sobie ale tylko po sobie. 







[2011-03-04 15:21]