Zaloguj się do konta

Czy zgodzisz się z tym stwierdzeniem ?

utworzono: 2012/08/12 20:50
Zander51

Panowie jak tak sobie podliczę miesięczne wydatki:
- synowi na studia 500 zł
- papierosy 300 zł
- piwko ze 200 zł
to tak sobie myślę, że ten sprzęt wędkarski wcale nie jest drogi...
[2012-08-14 20:12]

89krzysztof

Panowie jak tak sobie podliczę miesięczne wydatki:
- synowi na studia 500 zł
- papierosy 300 zł
- piwko ze 200 zł
to tak sobie myślę, że ten sprzęt wędkarski wcale nie jest drogi...

Do tego paliwo i już się robi całkiem fajna suma. Ale papierosy i piwo teoretycznie można wyłączyć z wydatków, choć doskonale wiemy jak to w praktyce bywa.  [2012-08-14 20:27]

Inteligentny człowiek nie da się zmanipulować specą  od marketingu  [2012-08-14 21:15]

JKarp

Inteligentny człowiek nie da się zmanipulować specą  od marketingu 



CześćI zamiast potrzebnej żyłki  np  0,35mm, 7,2kg 1000m kupi 0,23mm, 9kg 150m.Zamiast leadcora Anacondy 45lb kupi Jaxona 20lb - to nic, że ten drugi nie jest za dobrej jakości ( mówiąc grzecznie ) ale jest dużo tańszy. Zamiast dobrej zawodniczej zanęty na zawody kupi płatki owsiane -  dużo tańsze;-)I tak można dalej nie dawać się zmanipulować.JK

[2012-08-14 21:33]

Oczywiście i ma się wyniki nie gorsze od zmanipulowanej konkurencji. Pogadaj z dziadkami kupujacymi na bazarku i zobaczysz że niekiedy maja lepsze wyniki od nowobogackich nad woda. [2012-08-14 21:49]

JKarp

CześćUogólniasz - jak ten przysłowiowy dziadek ma zarzucić 90m od brzegu jak kupi żyłki 100m na oba kołowrotki?W bajki o tych dziadkach już dawno nie wierzę bo dziesiąt lat temu na ryby przychodziło ich może pięciu a jak ryba była to łowili. Teraz w to samo miejsce przychodzi 105 wędkarzy i nie mogą nic złowić bo ją te dziadki wytrzebili prawie do zera i teraz głoszą te swoje teorie, że nie trzeba tego czy tamtego a oni to na bambusy łowili bo to tacy niby szpece ;-)JK
[2012-08-14 21:58]

ryukon1975

Inteligentny człowiek nie da się zmanipulować specą  od marketingu





Zgadzam się w dużym stopniu można łowić tanio,dobrze i skutecznie bez gadżecików z banerów reklamowych.Na to może sobie jednak pozwolić ktoś kto łowił jak w sklepach nie było np. tzw "zanęt",on wie że są produkty o wiele lepsze i dużo tańsze.Młody,początkujący wychowany przed komputerem który nie przeczytał żadnej książki o tematyce wędkarskiej nawet nie wie że można łowić bez tego.:)
Oczywiście są też rzeczy które trzeba kupić bo nie sposób zrobić dziś z leszczyny wędzisko czy kołowrotek.
Dużo drobnych rzeczy można też zrobić samodzielnie.
Więc dla chcących,myślących i mających zdolności w majsterkowaniu pole do popisu jest ogromne a zapewniam naprawdę warto.Warto nie dla kasy ale dlatego że przy tym sie uczy i zdobywa wiedzę wędkarską.


[2012-08-14 22:07]

JKarp

Inteligentny człowiek nie da się zmanipulować specą  od marketingu





Zgadzam się w dużym stopniu można łowić tanio,dobrze i skutecznie bez gadżecików z banerów reklamowych.Na to może sobie jednak pozwolić ktoś kto łowił jak w sklepach nie było np. tzw "zanęt",on wie że są produkty o wiele lepsze i dużo tańsze.Młody,początkujący wychowany przed komputerem który nie przeczytał żadnej książki o tematyce wędkarskiej nawet nie wie że można łowić bez tego.:)
Oczywiście są też rzeczy które trzeba kupić bo nie sposób zrobić dziś z leszczyny wędzisko czy kołowrotek.
Dużo drobnych rzeczy można też zrobić samodzielnie.
Więc dla chcących,myślących i mających zdolności w majsterkowaniu pole do popisu jest ogromne a zapewniam naprawdę warto.Warto nie dla kasy ale dlatego że przy tym sie uczy i zdobywa wiedzę wędkarską.

Cześć
Krzysztof z tym się zgodzę - bez " zanęt gotowych " da się łowić. Ale bez gadżecików hm... no nie wiem. Sam np na bolki stosujesz woblery i sam wiesz, że musi być " ten " a nie inny a wcale nie droższy ale musi być akurat ten i nie tańszy. Z żyłką też tak jest. Sam doszedłeś do tego, że tej firmy sprzęt stosujesz a nie innej.
Czyżbyś dał się złowić specom od marketingu?
Nie sądzę - Ty wiesz, czego po prostu chcesz i co jest Ci potrzebne.
JK


[2012-08-14 22:45]

JKarp mi nie chodzi o to żeby nie kupować gadzetów. Prawda jest taka że duża część jest nam  zbędna. Jako przykład podam ci jak sam uległem emocją i 900zł poszło sie pier..... Otóż zafascynowany czasopismem wędkarskim postanowiłem kupic markowego spina i kołowrotek oraz kilkanaście przynęt.  

Nad wodą okazało się że bez umiejętnosći czytania rzeki nic nie znaczą. Otóż tzw dziadek ze starym spinem dziwnej konstrukcji i kołowrotkiem marki prexer wyjmował rybki a ja nic. Przynęty miał wyłącznie własnej produkcji woblerki strugane, a wahadłówka bodajrze zrobiona z łyzki. 

Ten facet do dzisiaj nie zmienił wędziska z tego co widzę to się tylko postarzał. On ma poprostu doświadczenie którego nam brakuje. 



[2012-08-14 23:01]

ryukon1975

Janusz,kij+kołowrotek+żyłka +przynęta (wspomniany wobler) i jeszcze kilka innych np. haki to podstawa.Nie uważam tego za gadżety.
Gadżety to rzeczy bez których można sie obejść lub kupić dużo tańsze a nie gorsze jakościowo rzeczy np. w sklepie odzieżowym czy sportowym.

[2012-08-14 23:24]

JKarp mi nie chodzi o to żeby nie kupować gadzetów. Prawda jest taka że duża część jest nam  zbędna. Jako przykład podam ci jak sam uległem emocją i 900zł poszło sie pier..... Otóż zafascynowany czasopismem wędkarskim postanowiłem kupic markowego spina i kołowrotek oraz kilkanaście przynęt.  

Nad wodą okazało się że bez umiejętnosći czytania rzeki nic nie znaczą. Otóż tzw dziadek ze starym spinem dziwnej konstrukcji i kołowrotkiem marki prexer wyjmował rybki a ja nic. Przynęty miał wyłącznie własnej produkcji woblerki strugane, a wahadłówka bodajrze zrobiona z łyzki. 

Ten facet do dzisiaj nie zmienił wędziska z tego co widzę to się tylko postarzał. On ma poprostu doświadczenie którego nam brakuje. 












                                                                                                  
Daniel  a popatrz z innej strony,mając nowoczesny sprzęt i odpowiednią wiedzę być może cieszył byś sie lepszymi wynikami niż  ten tzw dziadek który ma "tylko" wiedzę ale jak przyjdzie np dorzucić do stanowiska ryby -dziadek z żyłką 0.20mm i wędką 2.0m nie potrafi natomiast ty mając odpowiednią wiedzę i narzędzia dał byś rady. [2012-08-14 23:57]

Daniel  a popatrz z innej strony,mając nowoczesny sprzęt i odpowiednią wiedzę być może cieszył byś sie lepszymi wynikami niż  ten tzw dziadek który ma "tylko" wiedzę ale jak przyjdzie np dorzucić do stanowiska ryby -dziadek z żyłką 0.20mm i wędką 2.0m nie potrafi natomiast ty mając odpowiednią wiedzę i narzędzia dał byś rady.  
[2012-08-15 00:03]

JKarp

CześćKrzysztof cały problemem z tymi gadżetami polega na tym, że dla jednego namiot Trakkera to gadżet a inny kupi Quecha i mówi że też jest ok a ja mówię o nim wynalazek nie dla wędkarza. Nie będę się rozpisywał co z nim nie tak bo to nie na temat.Śpiwór - gdybyś zobaczył tego co używam wiedziałbyś dlaczego nie chcę Campusa czy Alpinusa.To samo z łóżkiem ale ja długi czas spałem na polówce i też było ok. Natomiast na kilometr mijam wszelkiego rodzaju "super" ciuchy wędkarskie bo wiem, ze np odzież termoaktywna nie musi kosztować 250zł bo ta za 130zł też działa.JK [2012-08-15 10:03]

A ja sie ciesze ze gadżety sa drogie bo mlodzi coraz mniej bedą wedkowac
ze wzgledu na cene ?? A jak nabiora doswiadczenia to juz sie im odniechce wedkarstwa wydając tyle kasy na plotke krąpia czy leszczyka ktore sa w stanie zlowic mimo kasowych gadżetów
[2012-08-15 11:18]

xeio

Moim zdaniem nie ma "najdroższej" bądź najbardizej kosztownej metody. Wszystko zależy od tego jaki budżet posiada wędkarz.
Można uprawiać karpiowanie nie ponosząc zbytnich kosztów, a można kupić sam sprzęt z najwyższej półki + mnóstwo gadżetów i wyjdzie kilkanaście "średnich" pensji.Podobnie ze spinningiem i mucha. Można łapać na ekonomiczne kije i kołowrotki, a można kupić topowy sprzet shimano/daiwy i zaplacić dobre kilka tys. za samo wędzisko i kołowrotek.


Wracając to tematu.
Nie zgadzam się że karpiowanie jest najdroższą metodą.

[2012-08-15 11:26]

Arcymisiek

Puentując mogę powiedzieć,że karpiarstwo nie koniecznie musi być  najdroższe,ale w moim subiektywnym odczuciu,Karpiowanie jako nowoczesna forma wędkarstwa jest pozbawiona uroku.Ta cała kuchnia, gadzetomania,elektronika ,budy, łóżka,kuchnie polowe,sprawia,że ta forma wędkowania zatraciła swój, jakby to nazwać...Dziki urok łowów.
Często łapię "nerwa" :)kiedy przyjeżdzam na pobliski zalew Dębowa,a tam nie ma gdzie wędki zarzucić,bo  co krok siedzą Panowie karpiarze z tym całym swoim kramem , "waląc w rurę" i  zasypując łowiska kilogramami różnego gatunku protein i innego śmierdlawego badziewia - nie rzadko tygodniami.
To teraz sobie nagrabiłem:)Trza będzie ze "spluwą" jeździć ,bo jeszcze utopia jak nad wodą spotkają:) [2012-08-15 11:29]

JKarp

Puentując mogę powiedzieć,że karpiarstwo nie koniecznie musi być  najdroższe,ale w moim subiektywnym odczuciu,Karpiowanie jako nowoczesna forma wędkarstwa jest pozbawiona uroku.Ta cała kuchnia, gadzetomania,elektronika ,budy, łóżka,kuchnie polowe,sprawia,że ta forma wędkowania zatraciła swój, jakby to nazwać...Dziki urok łowów.
Często łapię "nerwa" :)kiedy przyjeżdzam na pobliski zalew Dębowa,a tam nie ma gdzie wędki zarzucić,bo  co krok siedzą Panowie karpiarze z tym całym swoim kramem , "waląc w rurę" i  zasypując łowiska kilogramami różnego gatunku protein i innego śmierdlawego badziewia - nie rzadko tygodniami.
To teraz sobie nagrabiłem:)Trza będzie ze "spluwą" jeździć ,bo jeszcze utopia jak nad wodą spotkają:)



CześćWidzisz cały problem tego majdanu polega na tym, że nie da się wyruszyć na zasiadkę kilkudniową bez zaplecza. Z drugiej strony jak czasem popatrzę na zaplecze nie karpiarzy to w życiu nikt by mnie nie namówił na taki wyjazd - oprócz " napojów " brak wszystkiego.JK [2012-08-15 11:47]

buba0sparx

Ja tez nie wyobrazam sobie jechac na zasiadke 6-7dniowa bez namiotu łóżka , pontonu itp. To wszystko kosztuje góre pieniedzy ale mozna je kupywac stopniowo az dojdzie sie do kompletnego ekwipunku. A co do kosztów samego wedkowania to owszem jest drogie bo co tu sie oszukiwac zeby były wyniki trzeba zasypac a to kosztuje. Przy okazji moge polecic niedrogi pellet " Coppens" poznałem go łowiac w Hiszpanii jest tam powszechnie sprzedawany. U nas worek 20-25 kg w zaleznosci od jego wielkosci mozna kupic za 140zł.

[2012-08-15 20:46]

JKarp mi nie chodzi o to żeby nie kupować gadzetów. Prawda jest taka że duża część jest nam  zbędna. Jako przykład podam ci jak sam uległem emocją i 900zł poszło sie pier..... Otóż zafascynowany czasopismem wędkarskim postanowiłem kupic markowego spina i kołowrotek oraz kilkanaście przynęt.  

Nad wodą okazało się że bez umiejętnosći czytania rzeki nic nie znaczą. Otóż tzw dziadek ze starym spinem dziwnej konstrukcji i kołowrotkiem marki prexer wyjmował rybki a ja nic. Przynęty miał wyłącznie własnej produkcji woblerki strugane, a wahadłówka bodajrze zrobiona z łyzki. 

Ten facet do dzisiaj nie zmienił wędziska z tego co widzę to się tylko postarzał. On ma poprostu doświadczenie którego nam brakuje. 


Proszę mówić za siebie. Pragnę abyś zauważył ,że na tym forum nie wypowiadają się sami tylko laicy . Dlatego uważam ,że liczba mnoga - sprowadzająca wszystkich do twojego  szczebla wędkarskiego zaawansowania , była nie na miejscu .


[2012-08-15 20:56]

JakubUrsynow

Inteligentny człowiek nie da się zmanipulować specą  od marketingu 


Piszemy "specom" a nie "specą"
[2012-08-15 21:36]

o sens chodzi  [2012-08-15 22:14]

JakubUrsynow

Proponuję pisać z sensem i po polsku.
[2012-08-16 23:59]

aquilon

Gdy pasja swawoli cena nie gra roli.

Karpiarz wyda na kulki namioty, pontony itd. Spiningista pojedzie do Szwecji.

Każdy wyda na swoje hobby ile będzie w stanie. I tu nie ma znaczenia jakie to będzie hobby.
Fakt, że jak się jedzie na zasiadkę kilkudniową to potrzeba kupę sprzętu. Ale ten sprzęt to nie wobler, który się urwie, albo przestanie być łowny. Ma się go lata.
I nie czepiajcie się już tych kulek i zanęt, bo jak blachy gubią to nikt nie marudzi, że metal w wodzie się będzie rozkładał "trochę" dłużej niż zanęta. Że nie wspomnę o kaleczeniu ryb...
[2012-08-17 00:11]

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia