Czy wolno rozpalać ognisko nad wodą?

/ 63 odpowiedzi
laskaa1990


Nalezy

 rozpalic ognisko i nie ma czym sie przejmowac!:)






bardzo madre slowa :) kiedys bylem swiadkiem jak kilku madrych wedkarzy bylo na warcie na nocce rozlozyli sie ognisko rozpalili na lace :) przyjechal bamber z rotacyjna i wlozyl rotacyjna w ognisko i tyle mieli z ogniska wiec tyle chlopaki mieli z ogniska :) (2011/07/25 15:23)

z@mela


Tutaj na forum widze wielu PRAWNIKÓ  adwokatów któzy chyba mineli sie z powołaniem .

CO do palenia ognisk nad wodą  to więc jesli jest  to  teren leśny  rozpalać ogniska/grila nie wolno   ale wiadomo ze to przepis i nikogo nie nakładniam  do łamania prawa czy cos  bo każdy ma swój rozum   ale będąc nad wodą prawie zawsze rozpalam malutkie ognisko i jeszcze nigdy żaden strażnik zaróno lesny jak i  rybacki nie przysapał choc   musiałem w małą dyskusje sie z nim wdać .
 Tylko raz nad jeziorem   w terenie leśnym w odleglosci 500m od ośrodka i pola biwakowego   leśniczy cos truł gitare o rozbicie namiotu w strefie dzikiej plazy i za rozpalanie lgniska choć widział tylko  ślady po ognisku  i zagroził że jesli nie zloże namiotu w godzine to 500zł  bloczek wypisze  i oczywiście   nie złożyłem  i po godzinie przyjechał swoim bolidem i  doszło do ostrej wymiany slownej po ktorej zbulwersowany odjechał   grożąc  ze nastepnym razem inaczej sie to skonczy. (2011/07/25 22:45)

karlik


Wszyscy są mądrzy do czasu aż nie dostaną od PSL lub PSR   500 stówek mandatu i wtedy zaczynaja się problemy rozsadek TAK ALE GŁUPOTA NIE


   POZDRAWIAM (2011/07/25 23:23)

u?ytkownik57785


A najgłupsze jest to, że niejeden często takiego ogniska nawet nie zasypie jak jedzie do domu, czy wodą nie zaleje, mimo, że do wody kilka kroków.  (2011/07/26 08:18)

casandra


witam ogniska nie wolno palic nad woda jest to ogień otwarty i jest zakaz policja niby twierdzi ze do 50 m wiec jesli bedzie jakis upierdliwy to wlepi mandat lecz nikt z kola jesli bedzie sprawdzał karty a bedziesz mial ognisko  nie doczepi sie miałam tak kilka razy (2011/07/26 10:17)

u?ytkownik57785


witam ogniska nie wolno palic nad woda jest to ogień otwarty i jest zakaz policja niby twierdzi ze do 50 m wiec jesli bedzie jakis upierdliwy to wlepi mandat lecz nikt z kola jesli bedzie sprawdzał karty a bedziesz mial ognisko  nie doczepi sie miałam tak kilka razy




Ania, 100 m. (2011/07/26 10:59)

u?ytkownik20727


Przede wszystkim, otoczone ognisko kamieniami, ognisko w beczce, grill itp. czyli ogień zabezpieczony nie są ogniem otwartym.

A tak wogóle, to gdyby nie Internet i wypowiedzi niektórych, to nie wiedziałbym, że na świecie jest tylu idiotów, a do tego ciot bez jaj, którym wszystko - łącznie z życiem -  trzeba uregulować, pokazać palcem.

(2011/07/26 17:20)

zbynio5o


Przede wszystkim, otoczone ognisko kamieniami, ognisko w beczce, grill itp. czyli ogień zabezpieczony nie są ogniem otwartym.

A tak wogóle, to gdyby nie Internet i wypowiedzi niektórych, to nie wiedziałbym, że na świecie jest tylu idiotów, a do tego ciot bez jaj, którym wszystko - łącznie z życiem -  trzeba uregulować, pokazać palcem.


Hej, kto ci dał prawo do tak bezczelnego obrażania userów ? !!!

(2011/07/26 17:35)

gary134


no ta wypowiedź kolegi Mirgag to jest troszkę, że tak powiem nie na miejscu. Myślę, że każdy kto pali ognisko robi to z rozsądkiem i z zachowaniem sczególnej ostrożności, ale temat jest o uregulowaniach prawnych więc nie rozumiem w czym rzecz. Przecież w temacie chodzi tylko o to, żeby poznać sprawę od strony ustawowej jak to wygląda... ale zawsze siętrafi jakaś czarna owca, która zepsuje dyskusję na poziomie i zaczyna obrażać innych ehh (2011/07/26 18:39)

Oktato


Panowie i Panie, Sprawa jest prosta.Jeśli ktoś wie że wolno lub nie niech poda podstawę tego twierdzenia. A to, że ja paliłem ognisko w lesie, nad rzeką czy na środku jeziora nic do tematu nie wnosi oprócz utwierdzenia mnie w przekonaniu , że Polak to jest najmądrzejszy w całym wszechświecie. (2011/07/26 21:00)

jamesbond



Hej, kto ci dał prawo do tak bezczelnego obrażania userów ? !!!




spoko on nie o Nas. Nie dopasowałem żadnej z tych cech userom którzy się wypowiadali w tym wątku.  (2011/07/26 21:46)

u?ytkownik20727


@jamesbond

I bardzo słusznie Kolego, więc wypada przypomnieć przysłowie: " Uderz w stół...".

(2011/07/26 21:59)

u?ytkownik85006


@jamesbond

I bardzo słusznie Kolego, więc wypada przypomnieć przysłowie: " Uderz w stół...".



Kolega mirgag chyba nie zrozumiał aluzji..

(2011/07/26 22:30)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

zbynio5o



Hej, kto ci dał prawo do tak bezczelnego obrażania userów ? !!!




spoko on nie o Nas. Nie dopasowałem żadnej z tych cech userom którzy się wypowiadali w tym wątku. 


O nas , nie o nas , kultura języka powinna obowiązywać. 1\3 tego forum to dzieci.

(2011/07/26 22:32)

u?ytkownik57785


Przede wszystkim, otoczone ognisko kamieniami, ognisko w beczce, grill itp. czyli ogień zabezpieczony nie są ogniem otwartym.

A tak wogóle, to gdyby nie Internet i wypowiedzi niektórych, to nie wiedziałbym, że na świecie jest tylu idiotów, a do tego ciot bez jaj, którym wszystko - łącznie z życiem -  trzeba uregulować, pokazać palcem.






Mirek, przesadzasz deczko i nie masz racji! (2011/07/27 06:41)

withanight88


Tak jak dzisiaj na każdej nocce jest ognisko , nieważne czy jest susza czy nie , zawsze jest żeby przygotować kawę czy jakieś jedzenie  , tyle tylko że wszystko z rozsądkiem , susza , małe nad samą wodą , jesienią czy wiosną gdy chłodniej większe . Nie sądzę żeby ktoś dostał mandat gdy robi to w taki sposób żeby było bezpiecznie i z umiarem .






Jeśli rozpalisz ogień czy grilla na terenie leśnym nawet przy wodzie, a jest np. zagrożenie pożarowe, to nie licz na ulgi w mandacie, czy grzywnie. Mało tego, przy ekstremalnie wysokim zagrożeniu pożarowym możesz trafić do Sądu za spowodowanie zagrożenia pożarowego na większa skalę. Ja na zasiadkach na takich terenach upewniałem się nieraz u leśniczego i ewentualnie prosiłem o zezwolenie na rozpalenie ogniska, bo mam zamiar być gdzieś np. 3 doby. Nawet przyjeżdżał i sprawdzał warunki do rozpalenia ognia. Tylko dwa razy z ponad dziesięciu leśniczy się nie zgodził.




A jak to bedzie się miało to kuchenek turystycznych ?

(2011/07/27 10:22)

u?ytkownik57785


No wiesz, kuchenkę gazową, to zawsze można ukryć w namiocie, bagażniku, przyczepie itp., bo jest to niewątpliwie "otwarty ogień". Ognisko czy grill są o tyle niebezpieczne, że podmuch wiatru może zaprószyć iskry i pożar jak w banku, a do schowanej, postawionej kuchenki w namiocie czy aucie, to raczej przyczepić się nie ma za wiele o co. No chyba, ze postawisz ją w wysokiej, suchej trawie na niestabilnym gruncie, albo na totalnie suchej ściółce. (2011/07/27 10:37)

u?ytkownik20727


Mastif Kolego, właśnie przechodziłem taką sytuację w "instytucji", której szefuję. Moim ludziom Straż Miejska wlepiała mandaty za... grilla. Mało, za ogniska również twierdząc, że Uchwała Miasta tego zabrania.

Udowodniłem (wcześniej osobiście zbadałem poszczególne sytuacje jako szef, ale jako też obrońca moich ludzi), że są to tylko wymysły osób, które chciałyby "uregulować nam" całe życie.

Okazało się, że Staż Miejska nie ma racji i moi ludzie mandatów nie zapłacili. A Uchwała Miasta i Prezydent też inaczej przedstawia swe stanowisko niż interpretują to debile.

Reasumując, wszelkiego rodzaju idioci, którzy chcą regulacji wszystkiego, to właśnie idioci, lub prowokatorzy, bo jeśli pali ktoś w lesie otwarte ognisko, to jego sprawa. Jeśli spali las, to za niego ma zapłacić (za spalony las niech płaci podpalacz i jak nie starczy mu życia, to jego spadkobiercy).

A wszelkiego rodzaju komuszo-faszystowskie syny chcą ludzi karać za coś, czego ludzie nie zrobili. To ludzie mają podejmować decyzje i za nie odpowiadać, a nie urzędnicy i cepy ubrane w mundurki. 

(2011/07/27 11:04)

u?ytkownik57785


Mirek, dobrze, pomijam kwestie nieścisłości w prawie, niedomówień, interpretacji, bo chodzi mi o Twoje nazbyt podniesione emocje i epitety. Ja wiem, że nie wszyscy wszędzie są mądrzy i elokwentni, a także kompetentni, ale takie jest życie i Ty swoimi nerwowymi i ostrymi wypowiedziami tego na forum nie zmienisz. Proszę Cię, o bardziej stonowane posty i bez zbędnych wyzwisk. A kierując do mnie słowa, weź pod uwagę to, że nie ja i nie tacy jak ja, tworzą to prawo i jego przepisy. (2011/07/27 11:16)

u?ytkownik57785


I grubo się mylisz twierdząc, że jak ktoś spali las, to jego sprawa, bo i tak zapłaci. Co mi, jako obywatelowi i wielbicielowi lasu i ogólnopojętej przyrody/natury po tym, ze ktoś zapłaci kasą, czy głową za spalony las, kiedy ja i moje dzieci z tego lasu już nie będziemy mogli nigdy korzystać. Co mi po tym, ze fabryka celulozy zatruje całą Odrę i ryby, zapłacą za to np. 50 milionów, kiedy w wodzie będą tylko kamienie i bakterie.... Chyba lepiej zapobiegać niż leczyć, nawet za grubą kasę. (2011/07/27 11:24)

u?ytkownik70485


To może ja przerwę na chwilę tą dyskusję :) Więc sytuacja wygląda tak - kiedy mam działkę nad jeziorem (Jezioro jest tylko dzierżawione przez koło). Działka jest pod 5m spadem a las jest ok. 50 m od jeziora. Teraz kiedy jest to moja działka to mogę tam rozpalić ognisko? (2011/07/27 11:31)

u?ytkownik57785


To może ja przerwę na chwilę tą dyskusję :) Więc sytuacja wygląda tak - kiedy mam działkę nad jeziorem (Jezioro jest tylko dzierżawione przez koło). Działka jest pod 5m spadem a las jest ok. 50 m od jeziora. Teraz kiedy jest to moja działka to mogę tam rozpalić ognisko?







Hmmmmmmm............ Myślę, że jak będzie stan podwyższonego zagrożenia pożarowego w lasach, to może być mandat. W takiej sytuacji też raczej obowiązuje ta granica stu metrów. (2011/07/27 11:49)

Diablo


Mastif Kolego, właśnie przechodziłem taką sytuację w "instytucji", której szefuję. Moim ludziom Straż Miejska wlepiała mandaty za... grilla. Mało, za ogniska również twierdząc, że Uchwała Miasta tego zabrania.

Udowodniłem (wcześniej osobiście zbadałem poszczególne sytuacje jako szef, ale jako też obrońca moich ludzi), że są to tylko wymysły osób, które chciałyby "uregulować nam" całe życie.

Okazało się, że Staż Miejska nie ma racji i moi ludzie mandatów nie zapłacili. A Uchwała Miasta i Prezydent też inaczej przedstawia swe stanowisko niż interpretują to debile.

Reasumując, wszelkiego rodzaju idioci, którzy chcą regulacji wszystkiego, to właśnie idioci, lub prowokatorzy, bo jeśli pali ktoś w lesie otwarte ognisko, to jego sprawa. Jeśli spali las, to za niego ma zapłacić (za spalony las niech płaci podpalacz i jak nie starczy mu życia, to jego spadkobiercy).

A wszelkiego rodzaju komuszo-faszystowskie syny chcą ludzi karać za coś, czego ludzie nie zrobili. To ludzie mają podejmować decyzje i za nie odpowiadać, a nie urzędnicy i cepy ubrane w mundurki.

Spalony las to sprawa i strata całego społeczeństwa a nie tylko podpalacza (2011/07/27 13:52)

jamesbond



Spalony las to sprawa i strata całego społeczeństwa a nie tylko podpalacza


+1 (2011/07/27 14:04)

u?ytkownik20727


"Spalony las to sprawa i strata całego społeczeństwa a nie tylko podpalacza".

Owszem Koledzy, jeśli podpalacz dostanie wyrok więzienia, który my podatnicy będziemy mu finansować pobyt, zarobią na sprawie prokuratorzy, sędziowie, adwokaci, komornicy, choć najwięcej i rzeczywiście napracuje się Policja by udowodnić sprawcy winę, bo dzisiaj takie sprawy, w wydaniu jakie znamy, to interes wszelkiej maści nierobów, którzy mają w dupie "stratę społeczeństwa".

Dlatego zgadzam się - dzisiaj jest to strata społeczeństwa.

Kiedy podpalacz - czy inny niemyślący debil - zapłaciłby/pokryłby koszty przywrócenia do stanu poprzedniego, każdy z nas zastanowiłby się wpierw, czy to co czynię nie wyrządzi szkody innym. Nie potrzeba do tego bzdurnych ustaw, których nie opanowują nawet dobrzy prawnicy. Nie potrzeba też zbędnej dyskusji - "czy coś wolno, czy nie", bo każdy człowiek ma wolną wolę i odpowiada za swoje decyzje.

... Ale nie może być karany za coś, czego nie uczynił. Mantat w tej sytuacji nie jest karą, ale bandytyzmem.



(2011/07/27 20:19)