Czy warto nastawić się na 3-4 dniowe nęcenie?

/ 47 odpowiedzi / 2 zdjęć

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

Artur z Ketrzyna


Czytając wątek stwierdzam ze do tej pory tkwiłem w błędzie ale dzięki chłopaki teraz już wiem że na lina to najlepiej na przełomie roku grudzień/styczeń, lato odpuszczam bo nie ma sensu zaczynam nęcić koniec listopada.


Krzyśku to chodzi o obalenie arturowej  bzdury że liny biorą dopiero gdy temperatura osiągnie co najmniej 10 stopni. Nic więcej.

Tak trudno zrozumieć słowo, "słabej żerują"?

Napisałem:
Zacznij od zmierzenia temperatury wody. Jak nie ma 10 s C. To Obfite nęcenie jest zgubne, bo rybka słabo żeruje.
Po drugie, nęcenie ma służyć zwabieniu ryb, nie ich przekarmianiu.

Tak więc nie napisałem że nie biorą jak jest woda zimniejsza. To co próbujesz mi weprzeć. (2015/03/25 22:50)

użytkownik32263


Dobra, poddaję się... Po prostu nie potrafię zmusić aż tylu swoich szarych komórek do całkowitego zaprzestania jakiejkolwiek aktywności. (2015/03/25 23:09)

w6i6e6


Ja mam pod domem kilka glinianek dość mocno obsadzonych "gumofilacami" przez cały rok, ale zaraz po zejściu lodu mimo iż głównie łowię na spina robię sobie 3-4 zasiadki z delikatnym feederem właśnie na lina. I biorą, nawet w lutym zdarza się pobudzić liny do brania mimo tego, że zgodnie z teorią o tej porze roku powinny spać jak misie w tatrach. (2015/03/26 13:04)

zbynio 33


witam. chciałbym dowiedzieć się czy warto już zaczynac dłuzsze necenie na lina karpia karasia? najlepiej w ten ten weekend chciałbym necic. na poczatku zaneta trapera lin karas karp. około 3kg w celu zwabienia zapachem ryb. a pozniej zacząć necic kukuryczą tylko nie wiem w jakich ilościach. czy gotowana surowa. jakis aromat dodać. jest to były staw hodowlany nie spuszczano tam wody od kilku dobrych lat . jest duza ilość karpi około 5-10kg a nawet amur 17kg.   1.75ha pod wodą . głebokość max 2m, podłoże raczej muł. cieżko spotkac twarde podłoże.   przez srodek idzie rów i tak jest troche głębiej.i woda powoli przepływa. .   i zastanawiam się czy necic w ten rów. czy przy trzcinach na głebokości metra.. jest dość cięzko złapać tam okazała rybe zazwyczaj kulki ale nie zależy mi na tych potworkach wole mniejsze.więc pytania do was?1. jak zacząć necenie? zaneta z sklepy pozniej kukurycza vs od razu kukurycza lecz czy gotowana czy surowa? albo stare ziemniaki z osypką i najlepiej czerwony robak2. miejsce necenia tzw rów delikatny prąd czy spokojne zakole przy trzcinach 1metr wody. raczej duzo mułu?3. obciązenie feedra koszyczek może spreżyna.? albo jakas nowa metoda z ameryki:) 4.  pora łowienia i przedewszystkim necenia.5. przepon i haczyki. przyneta raczej kukurydza. tylko włos czy narmalnie
dziekuję za odpowiedzi i przede wszystkim za czas. ( za błedy sorry)


Jakie dłuższe nęcenie? Ten staw ma niecałe 2ha :). Piszesz, że jest sporo ryby, a wiec skup się na zestawach na takie ryby jakie chcesz łowić.... i na dobrej zanęcie... Załóż siatkę PVA, czy worek z pelletem i pokruszonymi kulkami i ssru do wody :) i możesz jeszcze obstrzelać zestawy kulkami z procy, tylko z umiarem. Ja bym szukał płytkich miejsc, max do 1m.

Na karasie tak jak Janusz (JK) pisał. Raczej wybrał bym spławik i obserwował wodę. Kiedyś byłem wczesną wiosną, a raczej późną zimą na karasiach i za nic w świecie nie szło ich zanęcić. Wlazłem na drzewo i zobaczyłem, że pływają ławicami pod wierzchem. Zrobiłem mały gruncik i łowiłem na ciasto, a kolega wszedł na drzewo i obserwował gdzie są karasie i bez nęcenia rzucaliśmy im pod pysk i łowiliśmy sztukę za sztuka....., a i kukurydzę bym sobie odpuścił..., jak już to robal gnojak i kuku z puchy na hak....

Znam gościa, co zaczyna sezon w połowie lipca, a w połowie sierpnia kończy buhahahahaha. (2015/03/26 14:42)

JKarp


Widzisz każdy sądzi według siebie. To, że Ty nie potrafisz złowić karpia nie znaczy, że inni nie łowią. Tylko są na tyle mądrzy, że tak jak ja już dawno przestali chwalić się przede wszystkim miejscem połowu. Chyba rozumiesz dlaczego ? Jak nie to Ci powiem - chronią swoje ryby przed amatorami łatwego mięsa. Poza tym kto powiedział, że ja chcę i mam czas włóczyć się po jakiś Nogatach itd. Wiesz, Zegrze to nie bajoro. Też zapraszam - pokaż klasę i złów kilka leszczy i linów. Tam gdzie łowię ( bo mam stosunkowo blisko ) gwarantuję Ci, że nawet wędki byś nie próbował rozłożyć - woda jest bardzo ciężka, zarośnięta. Wielu cwaniaków poległo tam z kretesem. Więc pisanie, że Nogat lub Wisła to straszne łowisko jakoś mnie nie przekonuje. 
Dokładnie wiem, kto napisał ten post Jareczku...
Ja nikomu nic nie wciskam - każdy ma prawo wyboru. Jeden poczyta i machnie ręką, drugi jak Ty nawet połowy nie zrozumie, trzeci poczyta i zastanowi się czy czasem nie jest tak jak przeczytał. No Artur jest poza wszelkim tematem ;-) Jednak nie może tak być, że jak ktoś pluje reszta mówi " pada deszcz ". Nie raz i nie dwa udowodniłem, że mija się z prawdą, nie doczytuje uważnie tego co napisałem. 
Zapraszasz na karpie ale w swoim opisie umieściłeś takie zdanie:" Dawniej łowiłem karpie,ale w naszych łowiskach ciężko o karpie. "
Ja nie mówię, że karp ma być na karpi ale niech one będą. Ale skoro tak znany łowca raz stwierdza, że karpie i liny są tylko trzeba umieć złowić a w innym miejscu napisał, że " Dawniej łowiłem karpie,ale w naszych łowiskach ciężko o karpie. " to ja tu coś nie czaję. Znaczy to, że albo karpi nie ma albo nie potrafi złowić. 

@ArturMoże jednak zaczniesz czytać co ja piszę ? 
JK (2015/03/26 14:45)

perwer


Irek SVT - ja już to podkreślałem wcześniej,przerabiałem i jako pierwszy zauważyłem . Jednak według powiedzenia - trzeba czasami ustąpić głupszemu ,toteż mam głęboko, sporo ludzi na tym forum i tez zaglądam tu raz w tygodniu ,albo i rzadziej .Szanuje ludzi z mojego działu - z wędkami  u Hanysów i tylko dlatego jeszcze tu w ogóle zaglądam.
Te forum to tak naprawde  dwadzieścia pare osób, w tym kilkunastu udzielających sie ( nawet jak jest kilkadziesiąt komentarzy pod blogiem ,to i tak piszących komentarze jest kilku ,lub kilkunastu ...spadło na dno ,bo ludzie nie chcą takiego poziomu czytać i rezygnują .
A te ostatnie blogi rozważające życie blogera i te blogi o testach sprzętu i Ci fachowcy żalący sie jak ciężko testować sprzęt ,bo trzeba aparat kupić -jakby nikt nie miał i oprócz testowania sprzętu na wędkuje ,aparat już w życiu nie był potrzebny i te rozważania o dupie maryni -a komentarze typu super ,fajnie - nawet jak blog jest gówno warty - to nic nie pozostaje jak sie uśmiechnąć i olać to- a po sobie spuścić wode.
 Po co ludzie piszą tu blogi ,dla trzech czytających - nie wiem i nie mam pojęcia.
  Tu jest po prostu nuda i może też z tej nudy dla uatrakcyjnienia siedzenia od rana do wieczora przed kompem ,kilka osób pluje jadem ?nie wiem ..a szczerze nie interesuje mnie to - ale akurat taka myśl mi naszła i odeszła zarazem.
Do założyciela wątku - karasie żerują w marcu -(sam mam już dwa na swoim koncie z tego roku-ale nie na każdym zbiorniku) ,ponieważ zbiornik zbiornikowi nie równy - od czego to zależy, nie wiem - może woda na niektórych zbiornikach nagrzewa sie wolniej poprzez położenie zbiornika i głębokość. Co do lina - już w moim dziale kolega pokazał że s pod lodu można złapać-natomiast o tej porze roku z mojego doświadczenia wynika że najlepiej wabić lina mięskiem ,a nie skiszoną kukurydzą .Lina szukaj w pobliżu zarośniętych brzegów - jednak mimo anomalii jakie zdarzają sie na rybach -strikte bym sie na niego nie nastawiał jeszcze .Karp już bierze i to dość dobrze -znam zbiorniki ,gdzie o tej porze roku chopcy mają lepsze wyniki niż w sezonie letnim.Pozdrawiam i połamania. (2015/03/26 15:07)