Czy warto nastawić się na 3-4 dniowe nęcenie?

/ 47 odpowiedzi / 2 zdjęć
witam. chciałbym dowiedzieć się czy warto już zaczynac dłuzsze necenie na lina karpia karasia? najlepiej w ten ten weekend chciałbym necic. na poczatku zaneta trapera lin karas karp. około 3kg w celu zwabienia zapachem ryb. a pozniej zacząć necic kukuryczą tylko nie wiem w jakich ilościach. czy gotowana surowa. jakis aromat dodać. jest to były staw hodowlany nie spuszczano tam wody od kilku dobrych lat . jest duza ilość karpi około 5-10kg a nawet amur 17kg.   1.75ha pod wodą . głebokość max 2m, podłoże raczej muł. cieżko spotkac twarde podłoże.   przez srodek idzie rów i tak jest troche głębiej.i woda powoli przepływa. .   i zastanawiam się czy necic w ten rów. czy przy trzcinach na głebokości metra.. jest dość cięzko złapać tam okazała rybe zazwyczaj kulki ale nie zależy mi na tych potworkach wole mniejsze.więc pytania do was?1. jak zacząć necenie? zaneta z sklepy pozniej kukurycza vs od razu kukurycza lecz czy gotowana czy surowa? albo stare ziemniaki z osypką i najlepiej czerwony robak2. miejsce necenia tzw rów delikatny prąd czy spokojne zakole przy trzcinach 1metr wody. raczej duzo mułu?3. obciązenie feedra koszyczek może spreżyna.? albo jakas nowa metoda z ameryki:) 4.  pora łowienia i przedewszystkim necenia.5. przepon i haczyki. przyneta raczej kukurydza. tylko włos czy narmalnie
dziekuję za odpowiedzi i przede wszystkim za czas. ( za błedy sorry)

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

Artur z Ketrzyna


Zacznij od zmierzenia temperatury wody. Jak nie ma 10 s C. To Obfite nęcenie jest zgubne, bo rybka słabo żeruje.
Po drugie, nie, nęcenie ma służyć zwabieniu ryb, nie ich przekarmianiu.

adn 1. Nigdy nie ożywaj surowej suchej twardej kukurydzy, bo zanim napęcznieje by ryba mogła ją zjeść zacznie kwaśnieć. I efekt taki że ryba omija łowisko, a woda jest zanieczyszczona. (najpierw zlokalizuj rybę, potem nęć, i to teraz nie dużą ilością, sypka zapachowa zanęta, zwabi drobiazg, który też swą aktywnością, zainteresuje większe rybki, jak i wznieci tą chnurkę zanętową. Grubej też nie wiele, dopiero jak zauważysz aktywność ryby, możesz nieco zwiększyć)

adn 2. Raczej przy trzcinkach, bo tam woda cieplejsza i rybka tam się aktywuje bardziej. Zresztą to jest typowe miejsce linowe.

adn 3, lekki koszyk (dodatek ciemnej pianki, spowoduje że nie będzie on się zapadał w dno, bo będzie jego odciążał), lub przegruntowany zestaw spławikowy, który o tej porze jest moim zdaniem odpowiedniejszy.

adn 4. raczej popołudnie i pod wieczór, gdy wda jest nagrzana słonecznymi promieniami. Tak jest teraz u mnie na łowiskach.

adn 5. Raczej na hak zakładaj mięsko (czerwony robak lub dzikunki), ale możesz też próbować już kuku. Woda chłodna, to lin i karaś są raczej przyłowem. Tak więc, nie duże kąski.

Masz tą przewagę że akwen nie duży i płytszy. Tak więc i woda szybciej się nagrzewa. I wiosną na takich akwenach wcześniej ryba staje się aktywna. (2015/03/25 06:37)

Bernard51


3. obciązenie feedra koszyczek może spreżyna.? albo jakas nowa metoda z ameryki:)

Co to za metoda ??      może i ja bym z niej skorzystał ? (2015/03/25 07:10)

JKarp


Powiem krótko - nie słuchaj Artura bo nie wiem o czym Pisze. Napisz do mnie na PW :-)Pogadamy bez ingerencji mędrców .JK (2015/03/25 07:16)

Artur z Ketrzyna


Powiem krótko - nie słuchaj Artura bo nie wiem o czym Pisze. Napisz do mnie na PW :-)Pogadamy bez ingerencji mędrców .JK

O połowie lina nie karpia. Bo o to się pyta kolega. I nie udawaj geniusza. Bo może i jesteś ekspertem ale od karpi, które zagościły i ciebie na całego. (2015/03/25 07:45)

JKarp


Artur już Ci udowadniam, że piszesz głupoty. W zimnej wodzie kuku nie skwaśnieje i nie dlatego nie wolno używać surowej kukurydzy. Jest inny powód - poszukaj sobie :-)
To tak na początek.

Swoje wiem a wiem dość dużo na temat nęcenia i łowienia nie tylko karpi. 

" witam. chciałbym dowiedzieć się czy warto już zaczynac dłuzsze necenie na lina karpia karasia?"Więc nie tylko lina. Nęcenie linów, karpi i karasi jeśli nie używa się kulek niczym się nie różni. 
10 stopni powiadasz ma mieć woda ? Wiesz ile karpi zostało w tym roku złowionych gdy woda miała około 6-7 stopni a nawet mniej?Najgorsze są schematy !!! A takim schematem jest jakaś wydumana granica temperatury wody.
Nęcenie w zimnej wodzie - zero zapachów.                                                                  Skoro łowiono karpie na kulki znaczy to, że nie należy się bać podać grubszej przynęty.
Koszyk z pianką - po co używać koszyka z dociążeniem żeby potem zmienić jego wyporność pianką? Są inne sposoby na muł.
To tak na początek o nęceniu wiosną w zimnej wodzie.JK
(2015/03/25 08:09)

piotrcarp


Co do tej skisnietej kukurydzy to moge dodac ze jest o wiele bardziej skuteczna niz swieza. A surowej kukurydzy nie powinno sie sypac bo pecznieje w rybim brzuchu i moze doprowadzic nawet do smierci ryby. Jesli juz sypnac kukurydzy surowej to tylko kilka dni moczonej zeby wlasnie zmiekla i zakisla:) Co do lowienia w zimnej wodzie to Janusz juz wyjasnil ze min 10st to tylko mit. Wiadomo ze jak bedzie miala wiecej to ryby szybciej trawia i czesciej sa gladne, wiedz i szanse sa wieksze na zlowienie ale w zimnej wodzie tez sie da zlowic. Oczywiscie necic najlepiej punktowo i w malych ilosciach. Co do przynety to nie ma regul co jest lepsze bo i na kulke i na kukurydze moga byc brania. Czesto w takiej zimnej wodzie sprawdzaja sie rosowki czy nawet gnojaczki z ziarenkiem kukurydzy:) A jechac zawsze warto:) (2015/03/25 08:30)

JKarp


Szkoda, że wyjaśniłeś z tą kukurydzą ;-)Dodam, że można kupić LCS - coś co wg wędkarzy jest skiśniętą, zepsutą i sfermentowaną kukurydzą i należy to wywalić na śmietnik.

Aż się boję dopisać, że do łowienia linów i karasi w chłodnej wodzie aż się prosi użycie kiełbasek PVA lub worków PVA z bardzo dobrą zanętą. Nie ilość zanęty w zimnej wodzie decyduje o sukcesie a jej jakość.
JK (2015/03/25 08:48)

Artur z Ketrzyna


Szkoda, że wyjaśniłeś z tą kukurydzą ;-)
Dodam, że można kupić LCS - coś co wg wędkarzy jest skiśniętą, zepsutą i sfermentowaną kukurydzą i należy to wywalić na śmietnik.



Aż się boję dopisać, że do łowienia linów i karasi w chłodnej wodzie aż się prosi użycie kiełbasek PVA lub worków PVA z bardzo dobrą zanętą. Nie ilość zanęty w zimnej wodzie decyduje o sukcesie a jej jakość.


JK

 Z tym się zgodzę.
Ale co do poprzedniego postu.
Ryba zimą też bierze, jak woda ma temperaturę od 4 do 0 s C. Ale pisze o żerowaniu lina i aktywności ryby. Która jest większa jak woda osiągnie te 10 sC.

Koszyk z pianką - po co używać koszyka z dociążeniem żeby potem zmienić jego wyporność pianką? Są inne sposoby na muł.
Czy pisałem o koszyku z dociążeniem?


Co do lowienia w zimnej wodzie to Janusz juz wyjasnil ze min 10st to tylko mit. Wiadomo ze jak bedzie miala wiecej to ryby szybciej trawia i czesciej sa gladne
To w końcu mit czy fakt?
Bo jeśli mają zwiększony metabolizm, i ochoczej biorą to chyba fakt?
Zwłaszcza jeśli chodzi o ryby które zimą są praktycznie nie aktywne. (2015/03/25 09:14)

piotrcarp


Jest to mit ze nie bierze jak jest woda zimniejsza niz 10st. Bo ryba bierze tylko mniej intensywnie:) Pisze oczywiscie o karpiu. Co do lina i karasia to tez sie zgodze ze lapiej lowic je w cieplejszej wodzie. Ale juz zlowilem sporo tych ryb wlasnie w marcu kiedy byly cieple dni i temperatura wody skoczyla o stopien w gore. Nawet trafialy sie brania na starej odrze kiedy lod czesciowo byl jeszcze na wodzie co bylo milym zaskoczeniem:) Wiedz potwierdza sie powiedzenie ze w wedkarstwie jest tylko jedna regula czyli taka ze nie ma zadnych regul:) (2015/03/25 09:25)

JKarp


To że Ty nie złowiłeś lina czy karasia z lodu nie znaczy, że się nie da. Ja np złowiłem kilka razy wymiarowego lina na Zegrzu. Łowiłem karpie z lodu - brały normalnie nie podhaczałem ryb. 
Czekanie aż woda będzie miała ileś tam stopni to mit. Bo zaraz się okaże, że liny najlepiej biorą jak zboże na polu pyli ( to akurat jest faktem ) i wcześniej nie ma co łowić. Faktem jest, że im woda cieplejsza tym lepiej ryby żerują ale czekanie na jakieś magiczne 10 stopni jest bez sensu.
JK (2015/03/25 09:29)

Artur z Ketrzyna


To że Ty nie złowiłeś lina czy karasia z lodu nie znaczy, że się nie da. Ja np złowiłem kilka razy wymiarowego lina na Zegrzu. Łowiłem karpie z lodu - brały normalnie nie podhaczałem ryb. 


Czekanie aż woda będzie miała ileś tam stopni to mit. Bo zaraz się okaże, że liny najlepiej biorą jak zboże na polu pyli ( to akurat jest faktem ) i wcześniej nie ma co łowić. Faktem jest, że im woda cieplejsza tym lepiej ryby żerują ale czekanie na jakieś magiczne 10 stopni jest bez sensu.


JK




Janek umiesz czytać?
pisze o żerowaniu lina i aktywności ryby. Która jest większa jak woda osiągnie te 10 sC.

Co oznacz słowo: aktywniejsza, ma zwiększony metabolizm i hibernuje?

I ryby są uzależnione od temperatury wody.
Nie piszę że nie złowisz, ale to że są mało aktywne. I bezsensowne jest dawanie wielkiej ilości zanęt, bo ryba nie wyje, i zakwaszasz łowisko! (2015/03/25 10:48)

JKarp


Artur powiedz gdzie ja piszę o dużej ilości zanęty ?
To ogólnie wiadomo, że im cieplej tym ryby aktywniejsze ( nie wszystkie ) ale czekanie na jakieś magiczne 10 stopni to głupota. Skąd Ty możesz wiedzieć czy np 5 stopni nie wystarczy? Ty wiesz, że jeden stopień wiosną robi różnicę ?  Wiesz jak łowiliśmy kiedyś karasie ? Zaraz po zejściu z lodu na spławik 10 góra 20 cm od lustra wody. Brały na malutkie kulki ciasta proteinowego - nie kulki proteinowe ale to surowe ciasto z którego się je robi. A nęciliśmy taką zupą z tego ciasta. Brały nawet jak już później, czasami pod koniec marca pojawiały się chwilowe opady śniegu. Tak samo miałem z karpiami - padał w marcu śnieg a one brały. Na malutkie kulki 10 mm - nie były to okazy ale powiedzmy 3-4 kilo.
Ja nie jestem teoretykiem wędkarstwa. Ja to co piszę sprawdziłem osobiście. Mnie temperatura wody nie obchodzi i nigdy nie czekałem nie wiadomo na co. Trzeba się skupić na sposobie, na zestawie, na przynęcie i zanęcie i na miejscu połowu a nie czekać licho wie na co. 
JK (2015/03/25 11:06)

Artur z Ketrzyna


Artur powiedz gdzie ja piszę o dużej ilości zanęty ?
To ogólnie wiadomo, że im cieplej tym ryby aktywniejsze ( nie wszystkie ) ale czekanie na jakieś magiczne 10 stopni to głupota. Skąd Ty możesz wiedzieć czy np 5 stopni nie wystarczy? Ty wiesz, że jeden stopień wiosną robi różnicę ?  Wiesz jak łowiliśmy kiedyś karasie ? Zaraz po zejściu z lodu na spławik 10 góra 20 cm od lustra wody. Brały na malutkie kulki ciasta proteinowego - nie kulki proteinowe ale to surowe ciasto z którego się je robi. A nęciliśmy taką zupą z tego ciasta. Brały nawet jak już później, czasami pod koniec marca pojawiały się chwilowe opady śniegu. Tak samo miałem z karpiami - padał w marcu śnieg a one brały. Na malutkie kulki 10 mm - nie były to okazy ale powiedzmy 3-4 kilo.
Ja nie jestem teoretykiem wędkarstwa. Ja to co piszę sprawdziłem osobiście. Mnie temperatura wody nie obchodzi i nigdy nie czekałem nie wiadomo na co. Trzeba się skupić na sposobie, na zestawie, na przynęcie i zanęcie i na miejscu połowu a nie czekać licho wie na co. 
JK

Pisałem o nieceniu, odpowiadając autorowi wątku.
Zimna woda słaby metabolizm ryb i nie ma co przesadzać z zanętą.

 Wiem że czasami i zimą da się złowić lina czy karasia. ale to można rzec że wyjątki, które potwierdzają regułę. Bo nie wmówisz mi że systematycznie go łowisz. Pomijając spusty ciepłej wody z fabryk wykorzystujących ją do chłodzenia. (2015/03/25 18:10)

użytkownik32263


Te liny (o ile dobrze pamiętam 34-41cm) zostały złapane przeze mnie w grudniu na małym stawie. Woda w nim zamarzła 3 czy 4 dni później. I wcale nie przez jakieś straszne ochłodzenie a to że gdy łowiłem miała może 4-5 stopni i zdążyła się wychłodzić.

Więc Arturze przestań chrzanić że lin żeruje od jakiś 10 stopni a karasie to można nawet z lodu łowić. (2015/03/25 19:39)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Artur z Ketrzyna


Mówię że wtedy bobrze żeruje, anie że nie można złowić.
I w małym stawku szybciej woda się chłodzi jak i ogrzewa.
Dziś byłem na rybkach woda 6 stopni i 5 wędkarzy. Żaden lina nie złowił. Tylko płotki i krasnopiórki brały.

ps. a te liny takie utuczone... Te wklęsłe brzuszki im przeszkadzały przeszkadzały.... (2015/03/25 20:23)

użytkownik32263


Czy ty już w ogóle nie kumasz co się pisze do ciebie?!!!

Liny brały bardzo dobrze! Jeśli bym złowił jednego, ok zdarza się. Dwa, no to już jest nieźle.  Nawet bardzo dobrze jak na grudzień. Ale ja złowiłem 4!!! Więc żarły zajebiście. A staw jak pisałem zamarzł 3-4 dni później bo gdy następnym razem tam zajechałem nawet wędek nie rozwinąłem, wszędzie lód. A czemu były chude? A skąd ja mam do cholery wiedzieć?! Nie mój staw, tylko jakaś dzika gminna woda. Natomiast gdy trafiłem te liny woda w życiu nie miała 10 stopni, góra połowa, przy których tak się upierasz. Zresztą skończ. Wszyscy, podkreślę WSZYSCY, piszą że nie masz zielonego pojęcia ale wszędzie się udzielasz.

I naucz się w końcu pisać PO POLSKU!!! "bobrze" zamiast dobrze, żenada... (2015/03/25 21:15)