Czy warto kupować drogie przynęty na spinning?

/ 20 odpowiedzi

  • konto usunięte

Wędkarstwo spinningowe
Cześć wszystkim!Jak myślicie czy warto jest kupować drogie przynęty tj. np. woblery za 15 zeta???Widziałem ostatnio wiele ofert np.30 woblerów za 45 zł itp, czy są one czegoś warte???Zamierzam kupić parę imakatsu javallon chodzi mi o gumy gdyż woblery to masakra (oczywiście chodzi mi o cenę). Czy warto jest je kupić???Widziałem wiele aukcji z gumami od 1 zł w górę i wcale mnie to nie dziwi, ale 20 złotych za jedną gumę to chyba za dużo
Qoorchuck


Ja łowię tylko na gumy, są tanie, łowne i mają większą gamę kolorów. (2011/11/12 14:27)

bobus86


jesli masz za duzo w kieszeni to mozesz se kupic hehe sam mam kilka takich drogich przynet np woblerow ale jakos mimo swojej ceny szczescia zadnego mi nie daly natomiast tanie gumy duzo wiecej radosci.jesli juz chcesz na cos takiego lowic odrazu cie radze kupuj dobra plecionke.wystarczy jeden rzut dobry zawad i zostawiasz 3 dychy w wodzie i co?gul napewno ci skoczy i puscisz nieziemsko wiazanke wulgarnych slow wiec przemysl to :) (2011/11/12 14:36)

kaban


Choć woblerów mam na setki (firmowe i ręcznej roboty) to na nieznanym łowisku zawsze zaczynam od taniej gumy. Jeżeli wiem że w razie zaczepu będę mógł wejść do wody aby uratować wobka to bez zastanowienia zaczynam właśnie od niego (to moje ukochane rzeczne wabiki). Jakby nie było na rynku można też spotkać wiele tanich a niezłych obrotówek a czasami bywają niezastąpione. (2011/11/12 14:48)

egzekutor


kupiłem ostatnio 4 woblery. dwa jaxona imitacja szczupaka 16 cm i 30 cm . pierwszy 20 zl drugi 30. złapałem na nie około 40 duzych szczupaków. polecono mi na tym portalu salmo okonia i nic bez brania a kosztował 40 zł. w moim rejonie jest gosć wczesniej mieszkał w ,Ledyczku woj wielkopolskie znany producent woblerów . srednio ma po 5-6-7 zł bardzom polecam. telefon napisze ci jezeli chcesz na jako prywatna wiadomość nie na forum (2011/11/12 16:03)

egzekutor


i myśle ze 15 zł to nia az tak duzo jak za dobrego woblera. te tańsze moga się okazac klapa beda zle chodzić itp. kupiłem kiedyś tak okozyjnie kiopyta i do smieci. (2011/11/12 16:08)

alibaba23


drogie nie zawsze znaczy ze skuteczne !!! wobler rapala za przeszło 50 ziko sam łowić ryb nie będzie , ja kupuje przynęty max do 30 zł , muśle ze przynęta to nie wszystko , trzeba ją jeszcze dobre prowadzić (2011/11/12 16:45)

u?ytkownik8129


Drogie woblery i inne wynalazki tak naprawdę bardziej podobają się nam a nie rybom Jak przerobiłem już przygodę z woblerami Rapali i efekty były mizerne natomiast teraz łowie prawie wyłącznie na najprostsze gumy Relaxa i mam na koncie dużo więcej ryb (2011/11/12 17:32)

u?ytkownik95105


Moim zdaniem można sobie pozwolić na parę droższych przynęt ponieważ ta za 5 zł to mogą się okazać ostrą lipą gdyż mogą źle pracować, mogą być źle wyprofilowane itp: dlatego można zainwestować w lepszej jakości woblera. (2011/11/12 17:42)

Qoorchuck


nieprawda!!! Przykład: gumy Relaxa. (2011/11/12 18:47)

stuart


i tu się z kolegą zgadzam. (2011/11/13 09:14)

u?ytkownik95105


gumy to nie woblery różnią się cenami (2011/11/13 11:37)

teethar


Cześć,

poproszę numeer do tego kolegi od woblerów za 6-7zł.

dzięki, pozdrawiam (2011/12/16 20:35)

irex


Woblerów jak i firm je wykonujących jest na rynku dużo ale uważam że tylko doświadczony wędkarz może sobie pozwolić na kupno w ciemno czyli nic nie wiedząc o jego skuteczności.Swego czasu przetestowałem większość woblerów Rapali ,które były na rynku pod kontem szczupaka.No i niestety okazało się ,że niewiele z nich można było uznać za super łowne.Po selekcji wybrałem kilka rodzajów i potem kupowałem tylko takie.Gapowe trzeba było zapłacić.Uważam jednak ,ze w tej chwili ceny tychże wobków są mocno przesadzone. (2011/12/16 20:54)

ryukon1975


Czy warto kupować drogie przynęty na spinning?




                                           Nie.

(2011/12/16 21:09)

Diablo


Jak to w życiu bywa ilu ludzi tyle opinii. Ja jednak biorę pod uwagę dwa aspekty.

O jednym juz wspomniano - łowność.
I w tanich i  w droższych znajdują się killery i totalne badziewia. Co jest równiez zależne od zdolności i umiejętności prowadzenia woblera.

Drugi aspekt - jakość wykonania.

Często łowiąc na tanie woblery przytrafiały mi się różne "nieszczęścia" raz szczupak zmiażdżył piankowego woblera, innym razem jakiś "potwór" zmiażdżył kotwicę jak w imadle, pękają ce stery urwane lub wyprostowane ramiona kotwicy, czy zbyt duże kotwice zaczepiające jedna o drugą w locie to częste zjawisko.

Więc może warto kupować tanie i wymieniać kotwice? (2011/12/16 22:28)

ryukon1975


Jak to w życiu bywa ilu ludzi tyle opinii. Ja jednak biorę pod uwagę dwa aspekty.

O jednym juz wspomniano - łowność.
I w tanich i  w droższych znajdują się killery i totalne badziewia. Co jest równiez zależne od zdolności i umiejętności prowadzenia woblera.

Drugi aspekt - jakość wykonania.

Często łowiąc na tanie woblery przytrafiały mi się różne "nieszczęścia" raz szczupak zmiażdżył piankowego woblera, innym razem jakiś "potwór" zmiażdżył kotwicę jak w imadle, pękają ce stery urwane lub wyprostowane ramiona kotwicy, czy zbyt duże kotwice zaczepiające jedna o drugą w locie to częste zjawisko.

Więc może warto kupować tanie i wymieniać kotwice?



Jeśli chodzi o taki tuning to ja zawsze sprawdzam kotwice,kółka łącznikowe itp..Nauczyła mnie tego praktyka ,i wiem że nawet w droższych firmowych wobkach ( np. Salmo) zbrojenie jest czasem beznadziejne. (2011/12/16 23:15)

GRZEŚ


ja niestety miałem też lepsze wyniki z tanimi oblerami. A z tych droższych , Salmo sprawdził mi się tylko hornet 4cm i z cormorana lu-ka. Rapalki jakoś nie przyniosły mi większego efektu. Natomiast zauważyłem że jaxon robi bardzo podobne do markowych woblerki. I powiem że miło się w tym roku zaskoczyłem owym woblerkiem przypominającym CORA-Z a o połowe tańszym (2011/12/16 23:43)

alibaba23


drogie nie zawsze znaczy ze skuteczne
(2012/02/20 14:26)