Zaloguj się do konta

Czy to byli kłusownicy ?

utworzono: 2012/02/17 13:52
hugo200112

 Dziś na stawku w mojej miejscowości zauważyłem dwóch panów którzy mieli piłę i narzędzia kłusownicze po chwili wycieli przerembel który zajmował dużo miejsca.Co mam zrobić?POZDRAWIAM BARTEK. [2012-02-17 13:52]

Blitz

Może to być ktoś z PZW który wycinał przeręble żeby przyduchy nie było, a może kłusole :) najlepiej zadzwonić do służb, niech przyjadą i sprawdzą. [2012-02-17 14:06]

Draq

Może morsy się chcieli kąpać:)
[2012-02-17 14:10]

zbynio5o

Co to znaczy narzędzia kłusownicze ?  Piła ,siekiera itp.

Może wycinali przerębel aby uchronić przed przyduchą. 

[2012-02-17 14:11]

bad company

Przypadkiem nie byli to właściciele " stawiku " ?
[2012-02-17 14:22]

Bernard51

jestem małpa i jestem wędkarzem który łowi z kolegom michałem

I ruznie to bywa naczelne maja swoje prawa!!
[2012-02-17 14:28]

JaroDaw

jestem małpa i jestem wędkarzem który łowi z kolegom michałem

I ruznie to bywa naczelne maja swoje prawa!!

???? nie no raczej tak ale nie bo.. to tak w temacie .... [2012-02-17 15:19]

jarekk

 Dziś na stawku w mojej miejscowości zauważyłem dwóch panów którzy mieli piłę i narzędzia kłusownicze po chwili wycieli przerembel który zajmował dużo miejsca.Co mam zrobić? POZDRAWIAM BARTEK.


Bartek, nie przejmuj się komentarzami ;) Kiedyś na pewno uda Ci się złapać prawdziwych kłusowników. Dla pocieszenia: http://demotywatory.pl/1268433/Nie-tylko-poczatki [2012-02-17 15:36]

Pitbul

Ja też łowię z kolegą Michałem a niektórzy sugerują, że jestem "małpa"Bartuś pozdrawiam ! :)))))T. [2012-02-17 19:52]

Przerębel wycina się do połowu niewodem a więc wniosek płynie z tego taki , iż byli to: albo kłusownicy albo rybacy (notabene :  delikwenci , niewiele różniący się od tych pierwszych).
[2012-05-07 21:03]

Konop-a

Zobaczysz kłusoli to dzwoń, niedawno dzwonił taki jeden wędkarz łowiący na terenie Jeleniej Góry i się zdziwił tam wody pilnuje pitbul i jarekk są to strażniki z Jeleniej Góry:

Dziś zauważyłem siedząc sobie przed komputerem na pewnej stronie koła PZW jak to pewien wędkarz skarży się na to ,że nikt nie zainterweniował na jego zgłoszenie telefoniczne o fakcie popełniania przestępstwa przez kłusowników na odcinku rzeki  cyt: „ Witam, wybrałem się dziś pospiningować na Kamienicy, łowiłem jakieś 300 metrów powyżej mostu kapitańskiego , za chwilę jakieś 20 metrów poniżej zobaczyłem dwóch młodych osobników rozpalających ognisko przy rzece, za chwilę jeden z nich na moich oczach rozłożył podbierak i wszedł do rzeki, po chwili złapał pod jedną ze skał ładnego klenia (na oko jakieś 45 cm), od razu zwróciłem mu uwagę "co robisz" i kazałem wypuścić złowioną rybę i się stąd zabierać, młody się wyraźnie wystraszył i schował podbierak, po chwili udałem się kawałek wyżej i ku mojemu zdziwieniu zobaczyłem koleją grupkę kłusoli, tym razem były to 3-4 dorosłe osoby które łowiły ryby zaraz za progiem wodnym na dwie podrywki, gdy to zobaczyłem od razu postanowiłem zadzwonić do państwowej straży rybackiej i poinformować o tym co widzę, cofnąłem się w tym celu niemal o jakieś 0,5 km (ponieważ oczywiście nie było w innym miejscu zasięgu). Trzykrotnie próbowałem się dodzwonić do państwowej straży rybackiej ale bez skutku (nikt nie odbierał), następnie zadzwoniłem do komendanta społecznej straży rybackiej i w tym miejscu bardzo się zdziwiłem: komendant odebrał, wysłuchał co miałem do powiedzenia, po czym stwierdził że nie mogą podjąć interwencji ponieważ nie mają ludzi i muszą pilnować Bobru w okolicach Wojanowa przed mistrzostwami   , poza tym poinstruował mnie że państwówka ma pewnie wolne i dlatego nikt nie odbiera oraz poradził żebym sam zainterweniował z innymi wędkarzami lud sam zagroził wezwaniem policji. Niedaleko mnie spiningowały także dwie inne osoby z którymi rozmawiałem i próbowałem namówić do wspólnej interwencji ale panowie obawiali się o własne zdrowie, co jestem w stanie zrozumieć (kłusoli było razem 5-6). Postanowiłem sam więc coś zrobić więc przechodząc koło nich powiedziałem że idzie państwówka w nadziei że stamtąd odejdą ale i to nie pomogło na chwilę odeszli potem jeden poszedł na czaty i znowu wrócili do kłusowania. A ja zdenerwowany postanowiłem zakończyć wędkowanie i udać się do domu ponieważ chyba w tej sytuacji nie mogłem nic więcej zrobić. Byłem zszokowany bezczelnością tych osobników (kłusowali w biały dzień koło godziny 12, zaledwie 200 metrów od wędkarzy, przyszli z wiadrami do których nie wrzucali wszystkiego po kolei tylko wybierali największe osobniki (tarlaki głownie kleni i płoci) a więc robili jeszcze większe szkody. Także apeluje do osób zainteresowanych ochroną wód aby podjąć jakieś działania na tym odcinku kamienicy, ponieważ jestem przekonany że ci kłusownicy na pewno tam wkrótce wrócą”

Z racji tego ,że jestem społecznym strażnikiem zwróciłem uwagę na to ,że nikt nie zareagował nawet telefon do Komendanta Powiatowego SSR, który odpowiedział ,ze cyt :” nie mogą podjąć interwencji ponieważ nie mają ludzi i musza pilnować Bobru w okolicach Wojanowa”- co jest ważniejsze pilnowanie rzeki koło Wojanowa , czy natychmiastowa interwencja wobec kłusowników bestialsko mordujących ryby? Nie dziwiłbym się gdyby SSR nie była na patrolu, ale była w terenie. Postanowiłem napisać coś na tej stronie internetowej i jak Wam zaraz wskażę zostałem poddany wydawało by się sprytnej manipulacji z , czego wynikała zaraz wytłumaczę. Odpowiedziałem na post zaznaczone na czerwono godz.17.36 : http://img155.imageshack.us/img155/3654/ccf2012050300000.jpg wyraziłem swoje skromne zdanie na podejście do poważnego tematu . Nie mogłem wyjść ze zdziwienia gdy zobaczyłem , że „administrator” tej strony po upływie pewnego czasu próbuje uciąć temat wycinając mój post i wprowadzając innych w błędne przekonanie pisze na czerwono, że mój post jest prowokujący - zaznaczone na czerwono :http://img4.imageshack.us/img4/3263/ccf2012050300003.jpg - szok (gdzie tu prowokacja?) ale obserwuję dalej zaraz po moim wpisie i nieudolnych akcjach „administratora nagle piszący ten tekst wędkarz widocznie po interwencji nie wiem kogo pisze  o godzinie 19.03 zaznaczone na czerwono :http://img846.imageshack.us/img846/7374/ccf2012050300004.jpg . Zaznaczone na niebiesko znowu zmanipulowane  fałszywe przekazy. Jak widać próbuje złagodzić poruszany temat. Dlaczego ? Strona należy do Koła Grodzkie Jelenia Góra a wędkarz skarżący się na kłusowników łowił w rejonie powiatu Jeleniogórskiego. Co było niewygodne? , że administrator jest strażnikiem SSR z Jeleniej Góry  a  niefortunny wpis użytkownika, który jak widać dołączył do forum (proszę sobie przeczytać w załączonych powyżej wydrukach) 03 maja 2012 roku i nieświadomie dokonał samo strzału w kolano nie będąc w temacie . Dodatkowo nieudolne manipulacje administratora udało mi się udokumentować, jest mi smutno ,że reakcja moich kolegów zza miedzy była taka jaka była , że administrator musiał posuwać się  do kłamstwa aby próbować zmanipulować innych kosztem uczciwego użytkownika tamtego forum (dostałem blokadę bana właśnie za to co napisałem) . Co najważniejsze , czy ochrona rzeki w Wojanowie była ważniejsza niż mordujący nasze ryby kłusownicy? Prawda w oczy kole  a serce uczciwego wędkarza boli. Na szczęście udało mi się udokumentować poczynania administratora forum na , którym pisze się to co wygodne.  Szkoda mi również tego uczciwego wędkarza, który chciał pomóc  widząc kłusowników dzwoniąc i nie otrzymał żadnej pomocy. Dalsze wnioski wyciągnijcie  sobie sami. Pozdrawiam.


[2012-05-08 08:48]

JKarp

CześćNie wiem dlaczego ale myślę, że przy tym ktoś grzebał:http://img846.imageshack.us/img846/7374/ccf2012050300004.jpgZupełnie inaczej się otwiera niż dwa pozostałe obrazki.To tylko takie moje podejrzenie. Dwa pozostałe obrazki można powiększyć a tego nie.A poza tym nawet jeśli nie przyjechali to być może zdaniem Komendanta lub Koordynatora SSR zadanie polegające na pilnowaniu Wojnicy było priorytetowe . Nie pomyślałeś o tym? Poza tym SSR nie jest Pogotowiem Ratunkowym - nie na tym polega interwencja, że włączają koguty i jadą. Poza tym, jeśli uzyskałeś informację, że na ten moment Patrol SSR nie może przyjechać czy zadzwoniłeś na Policję lub PSR? Przecież tak znany i ceniony Komendant SSR powinien wiedzieć co zrobić i jakie są procedury? A przecież wystarczyło tylko powiedzieć, że nazywam się XY, jestem .... SSR z ... nie może przyjechać bo jest w innym rejonie - proste jak metr sznurka w kieszeni.  Jak nie dzwoniłeś to myślę, że czas zakończyć tą farsę.Jak widzę, to cały Twój wpis ma za zadanie oszkalować administratora forum a nie wykazanie, że SSR do której dzwoniłeś nie chciała podjąć interwencji bo była w innym rejonie.JK [2012-05-08 10:04]

Konop-a

CześćNie wiem dlaczego ale myślę, że przy tym ktoś grzebał:http://img846.imageshack.us/img846/7374/ccf2012050300004.jpgZupełnie inaczej się otwiera niż dwa pozostałe obrazki.To tylko takie moje podejrzenie. Dwa pozostałe obrazki można powiększyć a tego nie.A poza tym nawet jeśli nie przyjechali to być może zdaniem Komendanta lub Koordynatora SSR zadanie polegające na pilnowaniu Wojnicy było priorytetowe . Nie pomyślałeś o tym? Poza tym SSR nie jest Pogotowiem Ratunkowym - nie na tym polega interwencja, że włączają koguty i jadą. Poza tym, jeśli uzyskałeś informację, że na ten moment Patrol SSR nie może przyjechać czy zadzwoniłeś na Policję lub PSR? Przecież tak znany i ceniony Komendant SSR powinien wiedzieć co zrobić i jakie są procedury? A przecież wystarczyło tylko powiedzieć, że nazywam się XY, jestem .... SSR z ... nie może przyjechać bo jest w innym rejonie - proste jak metr sznurka w kieszeni.  Jak nie dzwoniłeś to myślę, że czas zakończyć tą farsę.Jak widzę, to cały Twój wpis ma za zadanie oszkalować administratora forum a nie wykazanie, że SSR do której dzwoniłeś nie chciała podjąć interwencji bo była w innym rejonie.JK
raczej bardziej kombinatorstwo "administratora"  "forum" jednocześnie "strażaka  ssr"   i jego zakłamane wpisy wprowadzające innych w błąd - wszystko wydrukowane i udokumentowane żenada ....


[2012-05-08 17:35]

JKarp

CześćPo raz ostatni zapytam:Czy powiadomiłeś inne służby o fakcie kłusowania skoro SSR do której się zwróciłeś działała w innym rejonie i nie mogli przyjechać?Jeśli tego nie zrobiłeś to myślę, że ktoś powinien napisać pismo do właściwego  Komendanta PSR z informacją, że Pan XY będący  ( wymienić stanowisko ) nie potrafił zachować się zgodnie z procedurą ponieważ:..................Na wskutek powyższego oraz w zgodzie z RAPR ( POWIADAMIAĆ ODPOWIEDNIE SŁUŻBY O ZAISTNIAŁYCH FAKTACH KŁUSOWNICTWA ) prosić o odwołanie Pana XY z pełnionej funkcji.Czy to tak ciężko zrozumieć, że takim wywołaniem tematu sam sobie wystawiasz opinię ignoranta?JK [2012-05-08 18:42]