Czy powstanie Polski Zwiazek Wędkarstwa Sportowego

/ 58 odpowiedzi
Okonek 49


Szanowna koleżanko i koledzy widzę ,że dyskusja poszła  nie w tym kierunku jak planowałem, zakładając ten wątek. Jeszcze raz .Może jasniej . Wdrożono postępowanie administracyjne wobec PZW.  Niedostosowania statutu do ustawy o sporcie .Statutu nie zmieniono w wymaganym terminie.  Istnieje możliwość wykreślenia PZW z listy związków sportowych ,  a zgłoszenie nowej inicjatywy związku sportowego wędkarskiego jest niepewne ze względów wymogów ustawy i w ten to sposób państwo przestanie dotować wędkarski sport wyczynowy. Jest jeszcze konstytucyjny problem . PZW nie dopuszcza niezależnych organizacji wędkarskich do sportu wyczynowego. (2013/02/10 10:19)

użytkownik96474


Jeśli to ma być grupa dyskusyjna Kolego Okonek, to dobrze że się niej do nie zapisałem. (2013/02/10 11:46)

lucjan50


Witam

Czy wędkarstwo może aspirować do miana sportu?

Wielokrotnie się nad tym zastanawiałem.

W moim pojęciu to drastyczne hobby, którego sam padłem ofiarą.

Jestem nad wodą kilka razy w roku (to fakt ciągnie mnie tam bardzo) i za każdym razem walczy we mnie myśliwy i ekolog/pacyfista.

Ale żeby z męczenia i kaleczenia ryb robić sport?

To już myśliwych łatwiej mi zrozumieć. Pomijając całą pokrętną "filozofię myśliwstwa" sportowo strzelaja do tarcz i rzutek.

Na marginesie cieszy mnie to że jakoś, ktoś w końcu dobrał się do całego "towarzystwa wzajemnej adoracji" . Niestety jak znam życie jedną rodzine "królika" zastąpi druga.

Z poważaniem  

  

(2013/02/10 15:51)

Okonek 49


Czyli kolega woli wariant wszystko zostaje po staremu  a wyczynowcy nie walczą o tytuł mistrza Polski tylko mistrza Polskiego Związku Wędkarskiego. Nie trzeba dostosowywać statutu  a są tam korzystne zapisy narzucające większa kontrolę nad związkiem i oczywicie brak dotacji.A może dać szanse sportowcom na swój związek skoro ustawodawca stworzył taką możliwość w ramach PZW.
Tu zacytuję
 

kuzyn78 I bardzo dobrze jakby powstały dwa związki :
1. Polski Związek Sportowy z nowymi  bez pana Grabowskiego na czele zarządcami  
   Dodam że ten związek musiałby być finansowany przez Ministerstwo i sponsorów których napewno nie zabraknie.W obecnej sytuacji sponsorów odstrasza jakiekolwiek sponsorowanie  bo w imię czego ? miałby sponsorować pana  wędkarza który przyjeżdża na ryby dla relaksu ? A tak będzie sponsorował zawodników którzy jeżdżą po Polsce na zawody i go reklamują .Żeby powstał sponsoring musi być coś za coś .Dla zawodników naprawdę to by było najlepsze rozwiązanie,ale panowie ,,leśne dziadki" boja się że nagle okażę się że wszyscy zostaną sportowcami i przejdą do PZSportowy a oni stracą składki a co za tym idzie posadki.

2.PZW (Jak do tej pory dalej z p.Grabowskim na czele)  "

Tylko tu jest mały problem bo zapewne żadna z wymienionych organizacji nie chciała by wymienionej osoby  mieć   jako prezesa .
Kłótnia wzajemna  to nie rozwiązanie problemu a woda na młyn ZGPZW. (2013/02/11 01:02)

Roxola


Kolego okonek49, cytujesz to co napisał kuzyn78, ale zapomniałeś przeczytać ze zrozumieniem
cytowany fragment. Nie mam pojęcia skąd się wzięło Twoje twierdzenie, że woli po staremu.
Szczególnie ważne jest pierwsze zdanie z cytowanego postu i właśnie na nim proponuję się skupić.
Wtedy reszta będzie łatwiejsza do zrozumienia.

Nie żałuję tych 30zł , żeby młodzi reprezentanci doskonalili swoje umiejętności i jeżeli 
moja kasa wspomoże seniora to wiem, że właśnie on będzie przykładem dla tych małolatów,
którzy będą się od niego uczyli. ( to zaledwie dwie paczki zanęty ) (2013/02/11 05:01)

Artur z Ketrzyna


Artur . Czytasz czasem co wypisujesz. Jakie stowarzyszenie wykombinowaleś? Jakie kluby zamiast okręgów .U góry jest przedruk o działalności PZW to poczytaj o sporcie kto sie nim zajmuje.

Hipolita, Ja czytam nie tylko to co piszę ale i innych wypowiedzi.
Bo dyskucja jest właśnie o tym Czy powstanie czegoś obok PZW, a jego przekształcenie Na Związek sportowy...
Dlaczego? Władze PZW za wszelką cenę chcą zostać pod nadzorem Ministra sportu i być zawiaskiem sportowym. I tak sprytnie statucik modernizowały że PZW spełniało przesłanki o związkach sportowych. Tyle że zmieniła się ustawa, i PZW miało 2 lata by się do tych zapisów przystosować.
Widzisz według tej ustawy, PZW powinno nie tylko zmienić kilka zapisów w statucie, ale i przekształcić swoją strukturę!
To znaczy zamiast jednej organizacji składającej się z okręgów i zarządu oraz kół. W miejsce okręgów powinny powstać SAMODZIELNE kluby wędkarskie, nie zależne od ZO a jedynie z nimi współpracujące.
Co to znaczyło by dla wedkarzy? To że nie było by jednej wielkiej organizacji a wiele mniejszych rywalizujących między sobą w sporcie. Nie było by takich porozumień jakie są dziś (porozumień między okręgami) i by wędkować na wodach innego klubu musiał byś wykupywać licencję (jak byś wędkował w innym gospodarstwie rybnym).
Ale co ja tam wiem... Przecież ty wiesz lepiej....
Ps. Przed tym wątkiem powstał podobny (którego ja założyłem).
"Kto czytał wypowiedź E Grabowskiego w WW z grudnia?"
http://forum.wedkuje.pl/f,kto-czytal-wypowiedz-e-grabowskiego-w-ww-z-grudn,595063,0.html
Eugeniuszem Grabowskim w swojej wypowiedzi co do obecnego stanu prawnego i faktycznego wypowiedział się (jeden blockquoteów które tam umieściłem);
„Mam nadzieję, że przyszły rok zdecyduje o tym, czym faktycznie i prawnie jest PZW. Czy nadal jest polskim zawiaskiem sportowym w rozumieniu ustawy o sporcie, czy stowarzyszeniem wędkarskim i miłośników wędkarstwa, które ma prawo organizować krajowa i międzynarodową rywalizacje w dziedzinie sportu wędkarskiego?” (2013/02/11 08:33)

Artur z Ketrzyna


I teraz tak dla humoru...
Wiecie dlaczego PZW dąży do tego by w ich wodach pływało coraz mniej ryb? Jaką mają wymówkę by nie zarybiać?

Bo wędkarz który nałowi dużo rybek na bezrybiu, będzie skutecznie je trzaskał na łowisku obfitującym w nie (czyli na zawodach, u sąsiada). ;-) (2013/02/11 08:46)

lynx


Jak to jest? Jeśli jakiś młody człowiek chciałby zostać naukowcem bo jest zdolny to starzy muszą dobrze skrabać i dorabiać aby mógł się uczyć. Nikt go nie sponsoruje ani nie daje za friko.
Ale jakby chciał zostać wędkarzem sportowcem to PZW go będzie finasowało.
Więc pytam gdzie jest sens i rozsądek gospodarczy?

Nie do końca bym sie z Tobą zgodził:jeżeli jest b.zdolny to sa łowcy talentów którzy dla firm wyłapują i przyznają  im stypendium aby pozyskać w przyszłości pracownika.
Natomiast w składce mam wliczone 10zł na przyrodę i 20 zł na czyny spoleczne, osobiście wlałbym abe te pieniądze przeznaczyć na zawody dla młodzieży w swoim kole.
Natomiast jak już Ola wspomniała na wyższym sztrzeblu kiedy młody sie przebije musi pokrywać koszty sam lub szukać sponsorów.

Zgoda, Bernard, są ale to są przypadki. Uważam, że jeżeli juz bedą jakieś efekty to wtedy można finansować. Ostatnio u nas dwóch młodych chce aby zrobić im szkółkę. Chcą. a co my mamy zrobić jak kasy nie ma. Jeżeli damy tym dwóm to wielu innych młodych nie dostanie nic. Narazie słyszałem jak prezes ominął temat żeby przypomnieli o tym za miesiąc. Jak poszli to pyta, powiedz co mam zrobić? Nie wiem. i tu zaczynają się schody. (2013/02/11 15:10)