Zaloguj się do konta

Czy powstanie Polski Zwiazek Wędkarstwa Sportowego

utworzono: 2013/01/28 11:59
Diablo

Tomek jak nie rozumiesz za co płacisz? ....a jak chcesz łowić w sekcji na zawodach ,to chyba trzeba sie zapisać do danej sekscji i opłacić składkę.
 A co przed zawodami nie trenujesz na wodach PZW ,nie chodzisz łowić . Na wekend nie wyskakujesz na rybki - nie wciskaj tylko kitu ze nie trenujesz ,nie łowisz rekreacyjnie ....
 Kuźwa na zawodach nikt ci nie każe startować i bulić 20 zeta od tury .
 Ale pamiętaj, nagrody kosztują ,organizacja ,sędziowie ,kiełbaski z zupką -jak są ....ale to jest zabawa dla chętnych - jak nie chcesz ,nie startuj .

  Co byś chciał drugi związek i co wam by z tej składki zostało. Trzeba by było opłacić  PZW ,na łowienie na ich wodach  ,opłacić etaty prezesów ich siedzibe nowego związku i 80% kosztów na dzien dobry szlak trafi .Same rezerwacje zbiornków kosztami by zniszczyły to wszystko. Kłótnie u góry między sobą ,Polska pazerność i po ptokach człowieku . Byś zobaczył nagrody na takich zawodach jak świnia niebo .

Płacisz jako amator wędkowania za Pozwolenie na łowienie .ZA ŁOWIENIE zrozum . Nie za ryby ,za grzyby,ale za pozwolenie na łowienie. Nie narzekajcie ,bo stajecie sie śmieszni . Jeśli starujesz na 40 zawodach jak piszesz  i masz wyniki ,to pewnie nagrody masz za 3 tys złotych ,albo lepiej . ...Jak Ci źle to startuj na 4 zawodach ,a nie 40 stu.

Świat na głowie staje. Zgadzam sie z perwerem
[2013-01-30 18:56]

Roxola

Ilu z Was przynajmniej widziało zawody na szczeblu wyższym jak w kole ? Wiecie jedynie tyle, co gdzieś usłyszeliście....Nawet Darek, bo uważasz, że mamy nagrody za 3 tysiące. Otóż nagrody są na kołowychzawodach, komercyjnych i okręgowych dla młodzieży, a o kiełbaskach możesz pomarzyć.To członkowie klubów głównie dbają o zbiorniki sprzątając je kilka razy do roku, to właśnieci klubowicze wnioskują na zebraniach o zarybianie inną rybą jak tylko kulinarnie traktowanyprzez wielu karp, biorą udział w zarybianiu, a obecność na zebraniu traktują jak obowiązek.
Odpowiedzcie sobie na pytanie, do ilu lat młodemu zapaleńcowi w wędkarstwie należy pomóc ?Czy piętnastolatek jest jeszcze dzieckiem, czy już można go olać i niech radzi sobie sam ?Szkółki wędkarskie uczą techniki wędkarskiej, dążenia do doskonałości w tym co się robi,jak również współzawodnictwa drużynowego. Zawiązują się wspaniałe znajomości...  nie wirtualne.Młodzi uczeni są obowiązkowości, wyciszenia, skupienia i ćwiczą swój refleks.Wielu z Was powie, że sam nauczy dziecko łowić, ale tych młodych ludzi właśnie nagrody i pucharymotywują do pracy i dążenia do doskonałości.Raz weźmiesz takiego małolata na ryby innym razem nie, bo będzie się nudził, bez towarzystwai rywalizacji z rówieśnikami, a Ty będziesz chciał w spokoju odpocząć po pracy, czy połknie bakcyla..?Pewnie nie, ale to będzie musztarda po obiedzie.
Jeszcze długo wędkarz będzie się kojarzył z pijakiem, który urwał się od baby, żeby usiąść w trzciniez piwkiem w ręku udając, że ryby łowi. Tak nas widzą, a dzieląc się na grupy zwalczające się wzajemnie tylko utrwalamy ich w tym przekonaniu. A wówczas ciężko jest o sponsorów.
Jestem dumną mamą członka Kadry Narodowej i jeżeli będzie trzeba, to bez dotacji z okręgu pojedziemyna zawody, bo dwa razy na MP jechaliśmy całkowicie za swoje pieniądze i te dwa razy stał na pudle.Ale wówczas stać będzie na to bardzo nielicznych rodziców, co będzie z resztą ?Patrzcie dalej jedynie na czubek własnego nosa, bo przecież płacimy 50gr dziennie za możliwość wędkowania (ja w ponad 100 wodach w Okręgu). Płacz będzie później...







[2013-01-30 20:07]

Diablo

szczerze mówiąc  to chyba bliżej mojemu wędkarstwu do siedzenia w trzcinie z piwem w ręku niż wyrywaniu uklejom pyszczków na czas. Wędkarstwo to odpoczynek a nie kaleczenie ryb żeby wyprzedzić o cztery rybie wargi sąsiada.


Róbta co chceta. Ja płakał nie bede. Nawet jak zostanie w Wiśle tylko jedna ryba to sie bede na nią w tej trzcinie czaił.
[2013-01-30 20:33]


Sport w PZW

Wędkarstwo jest najbardziej masowym hobby w Polsce, podobnie jak i na świecie. Wędkarstwo to rekreacja i wypoczynek ludzi, ale także dyscyplina sportowa uprawiana w wielu państwach na całym świecie. Rokrocznie organizowane są mistrzostwa świata i Europy, w których uczestniczą członkowie PZW. W Polsce sport wędkarski realizowany jest w klubach wędkarskich, a zawody towarzyskie rozgrywane są w kołach PZW. Sport wędkarski realizowany jest poprzez organizowanie ogólnopolskich imprez z cyklu „ Grand Prix”, mistrzostw okręgu i mistrzostw Polski z zawodów tych wyłania się reprezentantów Polski na mistrzostwa świata i Europy. Polski Związek Wędkarski jest członkiem Międzynarodowej Konfederacji Sportu Wędkarskiego ( CIPS ) oraz w Międzynarodowej Federacji Sportu Rzutowego ( ICSF ).

Polska od lat uczestniczy w rywalizacji międzynarodowej w wędkarstwie spławikowym ( w kategorii: seniorów, kobiet, juniorów), w wędkarstwie spinningowym (w kategorii: seniorów), w wędkarstwie muchowym (w kategorii: seniorów), w wędkarstwie rzutowym ( w kategorii: seniorów, kobiet, juniorów i juniorek).

 

Polscy wędkarze od wielu lat stanowią ścisłą czołówkę światową. W latach 2005-2010 na mistrzostwach świata i Europy zdobyli łącznie 131 medali w wędkarstwie rzutowym, muchowym, spinningowym i podlodowym. Dzięki tym osiągnięciom powierzono Polskiemu Związkowi Wędkarskiemu w 2005 roku organizacje Mistrzostw Europy w wędkarstwie muchowym oraz Mistrzostw Europy w wędkarstwie rzutowym. W roku 2010 natomiast organizacje Mistrzostw Świata w wędkarstwie muchowym na rz. Sanoraz Klubowych Mistrzostw Świata w wędkarstwie spławikowym na zb. Malta. W roku 2011 PZW był organizatorem Mistrzostw Europy w wędkarstwie spławikowym - Opole 2011 oraz Mistrzostw Świata juniorów w wędkarstwie rzutowym - Szamotuły 2011.



Przedruk.

[2013-01-30 20:48]

ryukon1975

szczerze mówiąc  to chyba bliżej mojemu wędkarstwu do siedzenia w trzcinie z piwem w ręku niż wyrywaniu uklejom pyszczków na czas. Wędkarstwo to odpoczynek a nie kaleczenie ryb żeby wyprzedzić o cztery rybie wargi sąsiada.


Róbta co chceta. Ja płakał nie bede. Nawet jak zostanie w Wiśle tylko jedna ryba to sie bede na nią w tej trzcinie czaił.









A wysłannik Super Sport PZW w skrócie SS PZW Ci do pleców pięciocalowym gwoździem numer startowy przytwierdzi.

Ł=
[2013-01-30 20:50]

Artur z Ketrzyna

Artur z Ketrzyna  niech se powstanie takie coś obok pzw i kto będzie chciał zawodów to niech se wstępuje do takiego stowarzyszenia . W tej chwili część składki każdego zrzeszonego "idzie" na sport czyli pewnie i na dotacje dla zawodników. Dla czego ktoś ma dotować za moje składki zawodników????

Jarek11 Tu n ie chodzi o powstanie czegoś obok PZW, a jego przekształcenie Na Związek sportowy...
Do czasu nowelizacji ustawy o sporcie, PZW zaliczało się do organizacji sportowych, będąc za razem stowarzyszeniem wędkarskim.
Teraz muszą zdecydować czy zostają dalej stowarzyszeniem wędkarskim. Czy się przekształcają w związek sportowy. (Podział PZW na odrębne (samodzielne) kluby sportowe zamiast okręgów).

[2013-01-30 21:57]

Artur . Czytasz czasem co wypisujesz. Jakie stowarzyszenie wykombinowaleś? Jakie kluby zamiast okręgów .U góry jest przedruk o działalności PZW to poczytaj o sporcie kto sie nim zajmuje. [2013-01-30 22:16]

cierpliwy1

szczerze mówiąc  to chyba bliżej mojemu wędkarstwu do siedzenia w trzcinie z piwem w ręku niż wyrywaniu uklejom pyszczków na czas. Wędkarstwo to odpoczynek a nie kaleczenie ryb żeby wyprzedzić o cztery rybie wargi sąsiada.


Róbta co chceta. Ja płakał nie bede. Nawet jak zostanie w Wiśle tylko jedna ryba to sie bede na nią w tej trzcinie czaił.


Po przemyśleniu muszę powiedzieć ,że jakbym musiał wybierać ,to najbliżej mi do wypowiedzi kolegi diablo.Nie jednokrotnie organizowałem bardzo udane zawody dla dzieci jak i dla dorosłych wędkarzy. [2013-01-30 22:29]

Roxola

Główny problem jest taki, ze wędkarstwo nie jest dyscypliną olimpijską.    A z czyich pieniędzy są finansowane pozostałe sporty ?Czy wszyscy współfinansujący podatnicy są ich zwolennikami ?Ile razy śpiewaliście  "Nic się nie stało... " ?
Tych wyników już nie widać w ministerstwie, a daleko szukać nie trzeba  http://forum.wedkuje.pl/f,polscy-splawikowcy-mistrzami-swiata,537972,0.html
Proponuję przeczytanie o reformie pani minister, również na innych stronach, szczególnie polecam komentarze  http://sport.wp.pl/kat,1715,title,Resort-podzielil-dyscypliny-na-strategiczne-i-mniej-wazne,wid,15292027,wiadomosc.html?ticaid=1ffa7&_ticrsn=3" Teraz ministerstwo zamierza stawiać na sporty, które dają największe szanse na sukcesy i mają najlepsze plany rozwoju."" Te związki utrzymają ministerialne finansowanie na dotychczasowym poziomie, z wyjątkiem lekkoatletyki, kajakarstwa i wioślarstwa, których budżety zostaną zmniejszone o 10 proc." - mimo tego że też są w złotej grupie  :) To są po prostu cięcia, bo trzeba teraz odrobić, to na co wydano za dużo pieniędzy przed Euro, nikt nie będzie lepiej finansowany jak do tej pory,a jedynie zabrane będzie tym mniej ważnym.


[2013-01-30 23:00]

Fora

A ja po przeczytaniu kilku postów śmiem twierdzić że niedługo będzie ranking  w necie najlepiej zarabiających sportowców na świecie:
Miejsce 10. Alojzy Piworzłop (wędkarstwo sportowe) Zarobki: 32,4 mln dolarów.

Miejsce 9. Cristiano Ronaldo (piłka nożna). Zarobki: 42,5 mln dolarów. Jedyny piłkarz w tym zestawieniu grający na najwyższym poziomie.

Miejsce 8. David Beckham (piłka nożna) Zarobki: 46 mln dolarów. Nadal najlepiej zarabiający piłkarz świata.

Miejsce 7. Phil Mickelson (golf). Zarobki: 47,8 mln dolarów.

Miejsce 6. Kobe Bryant (koszykówka). Zarobki: 52,3 mln dolarów. Bryant z boiska zgarnął 20,3 mln dolarów. Pozostałe pieniądze to kontrakty z firmami.

Miejsce 5. Roger Federer (tenis). Zarobki: 52,7 mln dolarów. 45 mln dolarów to przychód z reklam. Pozostałe 7,7 mln to przychód za grę w turniejach.

Miejsce 4. Tadzik Wyrwizaczep najlepiej zarabiający wędkarz świata. Zarobki: 53 mln dolarów

Miejsce 3.
Tiger Woods (golf). Zarobki: 59,4 mln dolarów Woods dominował ranking od 2001 r. Tym razem musi się pogodzić z pozycją numer 3.

Miejsce 2.
Manny Pacquiao (boks). Zarobki: 62 mln dolarów. Na walkach w tym roku zarobił 56 mln dolarów. Pozostałe 6 mln na kontraktach reklamowych.

Miejsce 1.
Floyd Mayweather (boks). Zarobki: 85 mln dolarów. „Money” w ciągu ostatnich 12 miesięcy walczył dwa razy: z Victorem Ortizem (zarobił 40 mln dolarów) i z Jasio Podrywka (45 mln dolarów).

Długo czekaliśmy na wedkarskie obiekty z prawdziwego zdarzenia. Zazdrościliśmy innym krajom, ale w końcu i u nas powstały piękne akweny. W Gdańsku, Poznaniu i Wrocławiu mamy nowoczesne obiekty na Mistrzostwa w Wędkarskie, ale prawdziwą wizytówką jest Łowisko Olimpijskie w Koziej Wólce gdzie całe poszycie zbiornika jest kryte automatycznym dachem zamykanym podczas niesprzyjającej aury.

Taki żarcik z mojej strony ale nie warjujmy Panie i Panowie, dzis niektórzy wędkarze chca sport z wedkarstwa zrobić, jutro myśliwi będa strzelać na czas do wszystkiego co przed muszką i szczerbinką się pokaże.A nie wspomnę o innych dodatkowych anomaliach. Szkoda sie rozpisywać bo 90 % z Nas pisało tu na forum o byciu z przyrodą za Pan Brat, o fascynacji widokiem środowiska, niech zostanie tak jak jest i nie psujmy i tak kulejącej kondycji Naszego -  przepraszam NASZEJ WĘDKARSKIEJ RODZINY
[2013-01-30 23:59]

Fora

A propos trzymam kciuki - poważnie - za Wszystkich wędkarzy startujących w zawodach, i nie widze w tym nic złego jak chce niech startuje każdy, a sponsora można znaleźć nawet startując indywidualnie.
[2013-01-31 00:11]

perwer

Ola - Nagrody ,to aluzja do narzekania do duzych wydatków przez kolege za wpisowe na zawody. .
Kwota 3 tysiaki wzieła sie z 40 startów a nie jednej tury - bo kolega średnio startuje w 40 zawodach na sezon. Jeśli by we wszystkich zajmował dobre miejsca - a jest chyba mistrzem koła itd..to pewnie przy 40 startach kwota ta by sie zakręciła--no może przedobrzyłem ,lub i nie....
Znam organizowane zawody - nie mówie o kole Bytom ,choć jest też bardzo spoko- ale byłem swiadkiem gdzie nagrody za pierwsze miejsca dochodziły do kilku stów - bo tripod dobrej klasy to z 3-4 stówki ,albo wędka shimano z kołowrotkiem . Tak że jak ktos ma dobre wyniki i startuje w 40 edycjach ,to jest realne że aż tak stratny nie będzie jak kolega narzeka wyżej.
 Ja jak bym miał startowac dla nagród ,to przeciez ani razu bym na zawodach w kole nie był .
 Przecież wiem że na podium nie mam szans-chyba że cufal ,ale ide bo lubie....Takie urozmaicenie ...a 20 zł to zostawiam jak ide po robocie na piwo.
[2013-01-31 06:37]

ryukon1975

szczerze mówiąc  to chyba bliżej mojemu wędkarstwu do siedzenia w trzcinie z piwem w ręku niż wyrywaniu uklejom pyszczków na czas. Wędkarstwo to odpoczynek a nie kaleczenie ryb żeby wyprzedzić o cztery rybie wargi sąsiada.


Róbta co chceta. Ja płakał nie bede. Nawet jak zostanie w Wiśle tylko jedna ryba to sie bede na nią w tej trzcinie czaił.


Po przemyśleniu muszę powiedzieć ,że jakbym musiał wybierać ,to najbliżej mi do wypowiedzi kolegi diablo.Nie jednokrotnie organizowałem bardzo udane zawody dla dzieci jak i dla dorosłych wędkarzy.









Ja zaś po przemyśleniu myślę że sprawa jak zostało napisane ciągnie się już latami,była cisza bo nawet nikt z nas o niej nie wiedział.
Nikt też nas o zdanie nie pytał i nie zapyta.Decyzja zapadnie odgórnie i szkoda naszych słów.
Wiosna idzie trzeba będzie iść na ryby bez względu na to co napiszą tam na górze w papierach.W końcu tyle tylko potrafią pisać,szkoda że nie mogą podjąc żadnej życiowej decyzji i cokolwiek zrobić.
[2013-01-31 07:01]

pawelz

Panowie perwer i Diablo. Jakbym mial okazje, postawilbym Wam dobrego browara za poglady w tej sprawie. W zasadzie w 100% zbiezne z moimi mimo ze kiedys staralem sie nieodpuscic zadnym zawodom sinningowym.
Nawet szkoda slow na uwagi typu ze zawodnicy nie zabieraja ryb a musza placic skladki. Zenada.
PS. Okreg piotrkowski w tym roku podobno organizuje po raz pierwszy zawody.... muchowe.
Kogos chyba strasznie porabalo. Bez zaplecza w postaci wody. Nie wiem jaki ktos ma w tym interes.
[2013-01-31 08:38]

Diablo

Nie zamykać dachu na stadionie narodowym i możecie zawody zrobić jak marzenie :P
[2013-01-31 09:02]

rygiel

Moje zdanie które również głosiłem na innych forach jest takie, że członków PZW jest 600 tysięcy a wyczynowo startujących w zawodach powiedzmy 5 tysięcy. Pytam więc kto na kogo płaci składki. Proponowałem już panu rzecznikowi niech powstanie Związek Wędkarstwa Sportowego i niech wyczynowcy startują, biorą dotacje czy dofinansowania. Niech zwykły wędkarz jedzie sobie na rybki i ma wszystko w d...
I to jest to.

[2013-01-31 09:58]


Roxola Główny problem jest taki, ze wędkarstwo nie jest dyscypliną olimpijską.    A z czyich pieniędzy są finansowane pozostałe sporty ? Czy wszyscy współfinansujący podatnicy są ich zwolennikami ? Ile razy śpiewaliście  "Nic się nie stało... " ?
Tych wyników już nie widać w ministerstwie, a daleko szukać nie trzeba  http://forum.wedkuje.pl/f,polscy-splawikowcy-mistrzami-swiata,537972,0.html
Proponuję przeczytanie o reformie pani minister, również na innych stronach, szczególnie polecam komentarze  http://sport.wp.pl/kat,1715,title,Resort-podzielil-dyscypliny-na-strategiczne-i-mniej-wazne,wid,15292027,wiadomosc.html?ticaid=1ffa7&_ticrsn=3 " Teraz ministerstwo zamierza stawiać na sporty, które dają największe szanse na sukcesy i mają najlepsze plany rozwoju." " Te związki utrzymają ministerialne finansowanie na dotychczasowym poziomie, z wyjątkiem lekkoatletyki, kajakarstwa i wioślarstwa, których budżety zostaną zmniejszone o 10 proc." - mimo tego że też są w złotej grupie  :) To są po prostu cięcia, bo trzeba teraz odrobić, to na co wydano za dużo pieniędzy przed Euro, nikt nie będzie lepiej finansowany jak do tej pory,a jedynie zabrane będzie tym mniej ważnym.





I oby do tego nie doszło , wędkarstwo to hobby a nie sport.  Po co mam siedziec przed tv i po raz kolejny krzyczec polacy nic się nie stało, to już związek wogóle zapomniał by wtedy o wędkarzach którzy rekreacyjnie chodzą na rybki, dla nich już by nie było zawodów wędkarskich , cięcia w zarybianiu itd, bo nie było by pieniędzy no bo przecież musi byc na zawodników- sportowców ha,ha, oby do tego nie doszło. [2013-01-31 10:26]

Roxola

Przy zamkniętym dachu mogą być rzutowe zawody, a jak będzie otwarty, to zarybią... i łowisko jak marzenie z równą linią brzegową i głębokością równą dla wszystkich  :)
Darku są takie zawody o których piszesz, nagrody są w kwocie powyżej tysiąca jedna np. Puchar Mavera, ale w tych zawodach zawodnicy całkowicie sami pokrywają startowe jakrównież dojazd jest na własny koszt.Chętnych jest tylu, że z trudem mieszczą się na zbiorniku i trzeba telefonicznie robić zapisy.To jest seria zawodów od eliminacji po finał, a samo startowe wynosi 100zł w jednych,a eliminacje odbywają się w kilku miejscach w Polsce.Policz sobie, że zawodników jest ponad setka, każdy wpłaci po 100zł...   ...jeszcze dobry interes można zrobić, organizując takie zawody, nie mówiąc już o promocji.Dlatego nawet jeżeli okręgowe będą w taki sam sposób organizowane, to będą miały wielkiepowodzenie i chętnych nie zabraknie, ale co z młodzikami ? Wtedy oni już nie będą mieli takiej możliwości, jak teraz, bo rodzice nie zapłacą. Zwykle rodzice nie łowią wcale, a często są zadowoleni, ze ktoś zabrał dzieciaka, a oni mają spokój cały dzień...  to jest młodzież z różnych rodzin.Na okręgowych jest ponad stu czternastolatków z całego okręgu, to właśnie im zostaną podcięte skrzydła.Dorośli sobie poradzą, bo każdy z tych zawodników liczących się w Polsce startuje również na komercji, o której wspomniałam wyżej. Jeżeli PZW nie będzie organizowało zawodów, to nie będzie tak źle, bo nawet sklepy wędkarskie organizują wielką ilość zawodów, żeby się wypromować, a nagrody są o niebo lepsze .....i są.   W PZW konkuruje się głównie o tytuł.


[2013-01-31 10:31]

perwer

Olu wiem że na temat zawodów wiesz najwięcej ze wszystkich wypowiadających sie w tym temacie . Oczywiście że zgadzam sie z Toba i popieram w kołach organizacje typu :,,Lato z wedka ,,-gdzie młodzież bezpłatnie może poczuć bakcyla.Zawody z okazji dnia dziecka i inne.

Wiadomo że nie może byc tak że zawody spławikowe dajmy na to ,zostaną tylko dyscyplina dla wybranych, bo mija to sie z celem.
 Jasna sprawą jest że, raz trzeba promować te piekne hobby ,dwa -dac równe szanse innym .
 Jednak żeby do takich rzeczy dochodziło ,trzeba mądrych ludzi u góry a nie beton. Który wydaje miliony na pierdoły ,a na ważne sprawy nie ma kasy.
Oczywiście zgody w samych wędkarzach też nigdy nie będzie ,bo nie każdy zrozumie i bedzie tolerował ,że jego składka w całości nie idzie na zarybienie .
  Uważam natomiast że błędem by było stworzenie nowej struktury ,z nowymi działaczami w danym zakresie sportowym ,bo pieniądze byłby przejedzone i przepite.
  Dlatego przynajmniej w kołach potrzeba dobrych ludzi ,menagerów ,którzy umieja szukać sponsorów ,lub przynajmniej wykazac sie dobra organizacją...
 To trzeba kochac ,być pasjonatem ,troche umieć sie poświęcić i  grono takich ludzi stworzy dobre efekty. ZawiśC ,zażartość ,nieporozumienia ,kłótnie -stworza co najwyżej zewnętrzne pozory ,ale nigdy nic nie pójdzie do przodu ...tyle w temacie ..dziekuje i pozdrawiam.
[2013-01-31 11:07]

Okonek 49

Jeśli na sport wyczynowy w tym roku PZW wyda ponad 2,5 mln zł, to dotacja z MSiT wynosi tylko 223 tys. zl
 Więcej na
http://www.pzw.org.pl/home/forum/3/2613/stan_prawny_pzw/#38

[2013-02-01 12:05]

lynx

Pomimo róznych za i przeciw PZW hobby powinno byc oddzielone od PZW sport.
Hobbiści, a jest ich 600 000 /jak piszą/ tez płaca po prawie 200 zł. Mnożąc to daje kwotę
120 000 000zł. Przy 1 000 000zl sportowców jest to kwota o wiele większa dlatego dziwie się temu, który pisze, że to sportowcy dokładają do hobbistów. Gdzie sie te pieniądze podziewają należy zapytac tych na górze.
Roxola.
Zgodzę się, że trzeba myśleć o młodych ale, wybacz, sport robi sie coraz bardziej elitarny  a co gorsze jeszcze bardziej droższy. Przecietny hobbista ma wiele innych problemów niż finansowac
drogi, elitarny sport. Juz mamy przyklad na naszej piłce. To nie z wypracowanych funduszy piłkarze zarabiają bajońskie sumy a widowiska jak dotąd nie widać chyba żeby wliczyc w to afery.
Obawiam się, żeby nie powielono tego w wędkarstwie.
Pod pokrywką, że tak wypada, łoży sie duze pieniądze na AA a nie ma pomocy dla rodzin z dziecmi niepełnosprawnymi. Dziwi mnie to bo AA jest sie z wyboru a nie z przypadku losowego.
Tak samo jest i tutaj. jaki problem zrobic referendum. Niech sie wedkarze wypowiedzą to widac będzie tą osławiona demokrację bo jak dotąd to jest oligarchokracja.
Perwer.
W większosci zgadzam sie z Tobą.
[2013-02-09 16:45]

Panowie jak Wy naciągacie finanse PZW na własną korzyść. Niedługo dojdziecie do miljardów. Ta organizacja to nie sama młodzierz co po 200 zl placi, a przeważnie emeryci. Z ich składek sportu nie zrobicie.Jeszcze jedno . Oddzielcie wyczyn od sportu amatorskiego .Bo każde zawody o mistrzostwo koła, czy puchar prezesa, to też sport finansowany ze skladek. [2013-02-09 19:46]

lynx

Panowie jak Wy naciągacie finanse PZW na własną korzyść. Niedługo dojdziecie do miljardów. Ta organizacja to nie sama młodzierz co po 200 zl placi, a przeważnie emeryci. Z ich składek sportu nie zrobicie.Jeszcze jedno . Oddzielcie wyczyn od sportu amatorskiego .Bo każde zawody o mistrzostwo koła, czy puchar prezesa, to też sport finansowany ze skladek.

Dawno przestalem być młodzieżą a płace 240 zł, więc jednak zasilam.
Zawody w kołach idą z tego co zostaje. Wobec tego nich będzie połowa tego co napisałem. To tak w zaokrągleniu aby rozmowa lepiej szła.
Jak to jest? Jeśli jakiś młody człowiek chciałby zostać naukowcem bo jest zdolny to starzy muszą dobrze skrabać i dorabiać aby mógł się uczyć. Nikt go nie sponsoruje ani nie daje za friko.
Ale jakby chciał zostać wędkarzem sportowcem to PZW go będzie finasowało.
Więc pytam gdzie jest sens i rozsądek gospodarczy?
[2013-02-10 00:20]

Powiem tak. Gdybym widzial że to bezpłodne to bym się z tego wypisał .Nie żałuje tych kilku groszy. Więcej tracę na inne bzdury.Jakoś nie płacze i nie pomstuje ,że nie mam osobistych z tego zysków. I to za moje własne pieniądze.  [2013-02-10 08:31]

Bernard51

Jak to jest? Jeśli jakiś młody człowiek chciałby zostać naukowcem bo jest zdolny to starzy muszą dobrze skrabać i dorabiać aby mógł się uczyć. Nikt go nie sponsoruje ani nie daje za friko.
Ale jakby chciał zostać wędkarzem sportowcem to PZW go będzie finasowało.
Więc pytam gdzie jest sens i rozsądek gospodarczy?

Nie do końca bym sie z Tobą zgodził:jeżeli jest b.zdolny to sa łowcy talentów którzy dla firm wyłapują i przyznają  im stypendium aby pozyskać w przyszłości pracownika.
Natomiast w składce mam wliczone 10zł na przyrodę i 20 zł na czyny spoleczne, osobiście wlałbym abe te pieniądze przeznaczyć na zawody dla młodzieży w swoim kole.
Natomiast jak już Ola wspomniała na wyższym sztrzeblu kiedy młody sie przebije musi pokrywać koszty sam lub szukać sponsorów.
[2013-02-10 08:35]