Zaloguj się do konta

Czy powinien być zakaz spinningowania w okresie 31

utworzono: 2010/01/01 22:36
Lopez

Zastanawiam się, czy pod pozorem łowienia w formie spinningu ryb nie będących pod ochroną w rzeczywistości nie dochodzi do odłowu "szlachetnych drapieżników" ?

[2010-01-01 22:36]

pisaq

Jak zakaz to zakaz połowu danych ryb, a nie używania konkretnej metody.
Np zakaz spinningu celem "uchronienia" szczupaka, tak jakby na żywca czy fileta szczupak nie gryzł...

"Szlachetne drapieżniki"... brzmi troszeczkę rasistowsko... "Aryjski Białoryb", "Uberfisch", "Nadryba"...
Ryba to ryba - ot oczy, łuski, płetwy, ogon - no ryba, wypisz wymaluj... ryba.

Tak jak powiedziałem - powinno się zabraniać łowienia danego gatunku a nie używania metody.
Będzie "zakaz spinningu i łowienia na żywą i martwą rybkę lub jej części", a ktoś złowi sandacza na kukurydzę w tym czasie. Zdarza się. I co wtedy?
A co jeżeli ktoś lubi łowić wzdręgi na spinning? Są tacy, da się tak.


[2010-01-01 23:02]

Lopez

Właśnie o opinię mi chodziło, szczególnie o metodę połowu. Pominę tu moim zdaniem złe odniesienie się do cudzysłowu. Ale skoro takie odnosisz wrażenie ! Chciałbym jedynie sprowokować dyskusję, czy rzeczywiście "filecik" bądź przytoczona przez Ciebie kukurydza powoduje takie same szkody w populacji szczupaka bądź sandacza co "orka" łowiska w okresie ochronnym woblerami, twisterami, wahadłówkami itp. ?  I czy pod pozorem spinningowania na powiedzmy okonia nie dochodzi do niekontrolowanego odłowu w/w ryb bądź niszczenie wylęgu.

[2010-01-01 23:39]

Dla kolegi pisaq-a sprawa jest bardzo prosta i w prosty sposób wyłożył swoją filozofię, z którą się zgadzam w 100%. Lecz kolega zakłada, że wszyscy spinningiści są tak samo etyczni, jak pisaq, czy wielu z nas tutaj na tym portalu a tak przecież nie jest. Widziałem i gnałem z wody w styczniu, marcu, kwietniu młodych "wędkarzy" spinningistów, którzy to biczowali wodę w poszukiwaniu okonia, ale na zestawach mieli zamontowane dość duże przynęty. Owszem, ja rozumiem, że szukali dużego okonia, ale bez przesady: Wachadłówa, kotwica, przypon stalowy i żyła 0.30 !!! To chyba nie zestaw okoniowy. Ponadto wyrywałem jednemu z plecaka szczupłego ok. 35 cm, bo to niby przyłów na paprocha. A ilu takich "spinningistów" nie zostało zauważonych ? Osobiście uważam, że za wzorem okręgu Toruńskiego powinien być wprowadzony okres ochronny dla okonia w kwietniu i problem spinningowania w tym miesiącu zostałby rozwiązany. We wcześniejszych miesiącach zalega (powinien bynajmniej) jeszcze lód, więc o spinningowaniu nie ma mowy. Oczywiście nie chciałbym być źle zrozumiany przez kolegów spinningistów (sam lubię pomachać), nie przeciwko Wam kieruję swe myśli i zdanie, ale w celu zminimalizowania nie etycznego wędkarstwa. [2010-01-01 23:58]

JOPEK1971

Lopez,oczywiście że pod pozorem połowu np.okonia dochodzi do sytuacji połowu gatunków chronionych. W naszym kraju ten proceder nie jest rzadkością,na Wiśle po 1 stycznia spora grupa kłusoli z kartą wędkarską w kieszeni, łowi sandacze i sumy, a w razie kontroli deklarują że na trocie i łososie polują.
[2010-01-02 00:01]

pisaq

Co do tych wyrażeń w cudzysłowiu to tak to odbieram.
Ryba szlachetna, ryba nie-szlachetna. Na jakiej podstawie można je tak sklasyfikować?
Proszę, oto link do tematu w którym przedstawiłem swoją opinie na ten temat.
Ryby szlachetne i nie szlachetne co to za podział @ wedkuje.pl

Nie no, jak ktoś łowi na blachę wielkości odznaki SSR to wiadomo, że nie chce łowić okoni. No chyba, że chcą pobić rekord świata i okolic...

Powiem tak. Trzech wędkarzy, trzy metody.
Mamy datę zimową, lodu nie ma, jest dość ciepło jak na zimę, okres ochronny szczupaka, sandacza, suma.
1. Spininguje, szuka okoni, łowi sandacza.
2. Łowi na żywca(na uklejkę, małego karasia, cokolwiek), modli się o garbusa, uwiesił się szczupak.
3. Grunt, na haku kukurydza, bum i jest sum.

Czy metoda połowu definiuje przestrzeganie przepisów, etykę, moralność?
W czym wędkujący na żywca jest lepszy od spinera?
Można łowić okonie na żywca? Można. Ludzie tak robią i mają z tego satysfakcję.
Można łowić okonie na spinning? No a jak! I też tak robią.

Więc na jakiej podstawie chcecie zabraniać spinningować? W czym spinner jest gorszy od wędkarza używającego żywca (żywcarza, żywczarza?)? Dlatego, że może mieć żyłkę 0,25, przypon stalowy, algę 3 i łowić szczupaki?
A czy ten wędkujący zestawem z żywą rybki nie może mieć 20cm płoci na haku 8/0 i 50cm przyponu stalowego?
O nie nie Panowie, każdemu po równo, inaczej będzie z tego... lipa :p
[2010-01-02 00:16]

JOPEK1971

Oczywiście że żywca należało by też zabronić w tym okresie.
[2010-01-02 00:30]

Lopez

Na zbiorniku Przeczyce obowiazuje zakaz spinningowania w okresie od 31.12 do 31.05. podpisuję się pod tym obiema rękami mimo, że łowię wyłącznie na spinning. Sądzę, że przydałoby się to też na innych zbiornikach gdzie dominującymi rybami są sandacz i szczupak. Tyle jest pięknych rzek, gdzie można ten okres mile spędzić :))))) [2010-01-02 00:35]

No tak, nie wspomniałem o żywcu. To przez moje niedbalstwo. Tą dyskusją i tak nie zmienimy przepisów, więc wypowiadamy się bez ewentualnych następstw (chyba, że utarczka słowna między sobą). Wypowiedziałem się na temat spinningu a nie wspomniałem o żywcu a miałem na myśli techniki połowu ryb drapieżnych. Tak, że małe sprostowanie; byłbym za okresem ochronnym dla okonia oraz zakazie stosowania technik połowu ryb drapieżnych. Co do suma i kukurydzy, to jednak nie często to się zdarza by nad tym dyskutować. Osobiście na kukurydzę złowiłem sandacza, ale nie wydaje mi się by miało to się jeszcze kiedyś powtórzyć. Można by tutaj gdybać, bo blaszka podlodowa (okoń, szczupak, sandacz, sum), czerwony robak (okoń, sum), ale to właśnie pozostawmy sferze przestrzegania przepisów i etyce wędkarskiej. A typowe łowienie technikami i sposobami przynależnymi tylko do ryb drapieżnych weźmy pod rozwagę i przedyskutujmy. Pozdrawiam [2010-01-02 00:43]

Lopez

Właśnie o opinię mi chodziło, szczególnie o metodę połowu. Pominę tu moim zdaniem złe odniesienie się do cudzysłowu. Ale skoro takie odnosisz wrażenie ! Chciałbym jedynie sprowokować dyskusję, czy rzeczywiście "filecik" bądź przytoczona przez Ciebie kukurydza powoduje takie same szkody w populacji szczupaka bądź sandacza co "orka" łowiska w okresie ochronnym woblerami, twisterami, wahadłówkami itp. ?  I czy pod pozorem spinningowania na powiedzmy okonia nie dochodzi do niekontrolowanego odłowu w/w ryb bądź niszczenia wylęgu.



[2010-01-02 00:44]

pisaq

Na zbiorniku Przeczyce obowiazuje zakaz spinningowania w okresie od 31.12 do 31.05. podpisuję się pod tym obiema rękami mimo, że łowię wyłącznie na spinning. Sądzę, że przydałoby się to też na innych zbiornikach gdzie dominującymi rybami są sandacz i szczupak. Tyle jest pięknych rzek, gdzie można ten okres mile spędzić :)))))


Oczywiście, podpisuję się również! Ale obowiązuje też "zakaz połowu na żywą bądź martwą rybkę lub jej części"  (jakoś tak). Podobnie powinno być z Kozłową Górą, choć tam też okres ochronny szczupaka jest taki sam jak sandacza (do końca maja).

Ale... o jakich rzekach Kolega mówi? W PZW Katowice? Jakie np?
Wisła, Odra dla mnie odpadają, na Przeczycach i Kozłowej mogę być codziennie, a na taką wyprawę raczej nie mogę sobie pozwolić z powodów zawodowo-finansowo-osobistych :)

Dlatego w zimę siedzę w domu. Okoń nie jest rybą na którą się nastawiam idąc ze spinem.
Sandacz, szczupak; łódka, zimna mineralna/gorąca herbata bądź kawa, popikiwanie echosondy - to jest to :)
Ale udzielam się, gdyż uważam, że takie rozwiązanie to jawna dyskryminacja spinningistów.
[2010-01-02 00:56]

pisaq

Wypowiedziałem się na temat spinningu a nie wspomniałem o żywcu a miałem na myśli techniki połowu ryb drapieżnych. Tak, że małe sprostowanie; byłbym za okresem ochronnym dla okonia oraz zakazie stosowania technik połowu ryb drapieżnych.

No to voila, zabrońmy połowu drapieżników wszelkimi metodami do tego przystosowanymi.
A nie spinning niet, żywiec haraszo.
Okres ochronny okonia (a także wprowadzenie wymiaru) przysłużyłoby się i samej populacji okoni. Niech szczupaki, sandały, okonie i sumy wcinają drobnicę w zaporówkach - wszak i tak np na Przeczycach było przeleszczenie.

Taka okoniowa dygresja.
Ostatnio gościu w sklepie (nie powiem gdzie, powiem, że nie w tym, w którym się zaopatruje) opowiadał mi jak łowił okonie i brał nawet takie po 5cm bo młode mięsko dobre, a jak złowił 55cm (z tego co wiem to granice rekordu Polski, prawda?) to nie mógł go obrać i dał kotom...

[2010-01-02 01:02]

Lopez

Nie zbieram punkcików ( ta niebieska rybka nad moją głową bardzo mi sie podoba), dlatego piszę króciutko Czarna Przemsza, Biała Przemsza, Sztoła, bliziutko. Naprawdę z ultralekkim zestawem polecam. Satysfakcja gwarantowana. Pozdrawiam Cię serdecznie, dziekuję za opinie. Wszystkiego Dobrego w Nowym Roku i złamania kija nad wodą. [2010-01-02 01:12]

JOPEK1971

Zakaz połowu z łodzi w tym okresie byłby najbardziej wskazany, ze względu na ochronę sumów i sandaczy na zimowisku, które są wyszarpywane przez "spinningistów" za pomocą gum uzbrojonych w duże haki.
[2010-01-02 01:12]

"Taka okoniowa dygresja.
Ostatnio gościu w sklepie (nie powiem gdzie, powiem, że nie w tym, w którym się zaopatruje) opowiadał mi jak łowił okonie i brał nawet takie po 5cm bo młode mięsko dobre, a jak złowił 55cm (z tego co wiem to granice rekordu Polski, prawda?) to nie mógł go obrać i dał kotom..."

Mam nadzieję, że to nie Twój kolega, bo właśnie nazywam go DEBILEM !!!

Powracając do meritum sprawy, cieszę się, że się zgadzamy. Choć okoń stoi bardzo wysoko w mojej hierarchii ryb pożądanych, to jestem gotów poprzeć każdą inicjatywę mającą na celu zaostrzenie przepisów mających chronić i pozwolić na odbudowę populacji okonia.

Wymiar ochronny 3 X TAK
Okres ochronny   3 X TAK
Limit dobowy      3 X TAK
[2010-01-02 01:13]

pisaq

Kol. Lopez, skoro Kolega poleca te łowiska to nie omieszkam się tam zjawić, aczkolwiek słyszałem same negatywne opinie na temat CP (mimo iż jest łowiskiem licencyjnym) i BP.
Ale przekonał mnie Kolega.
Również życzę wszystkiego dobrego - nie tylko nad wodą :)

Kol. JOPEK1971, kurcze, w takim okresie nie chce mi się iść na ryby, a na bank nie na łódkę. Dla mnie abstrakcja, ale skoro tacy ludzie są.
Co nie zmienia faktu, że wprowadzić zakaz należy dla wszystkich, nie można założyć, że spinner będzie częściej łamał RAPR niż wędkujący na spławik.

Kol. Maximuss1977, nie, nie jest moim kolegom, mało tego, chciał mi wcisnąć badziewie przekonując, że czarne jest białe, a białe jest czarne.
Muszę (nie mam wyjścia!) się zgodzić - jeżeli zależy nam na danym gatunku ryb czy generalnie na rybostanie to powinniśmy się godzić na takie obostrzenia mające na celu uchronienie danego gatunku.
Uwielbiam szczupaki, co nie znaczy, że chciałbym aby okres ochronny był zniesiony. Ba! Przedłużony przez ZO PZW Katowice okres bardzo mi odpowiada. Kwiecień i maj będą zarezerwowane tylko na feedera i odległościówkę, a gdy już chwycę spina w rękę to kto wie kiedy znowu usiądę spokojnie nad wodą :)

Co do samego okonia, wymiar, okres i limit - jak dla mnie obowiązek. Zawsze bagatelizowałem tą rybę dopóki nie złowiłem przyzwoitej sztuki na delikatny zestaw.
Wiadomo, 40cm okoń holowany karpiówką to żadna radość, ale takie 30cm garbus na żyłce 0,12 to frajda :)
W tej chwili okoń u mnie traktowany jest jak płotka czy leszczyk, a sami do tego doprowadziliśmy. Ewentualnie można ustalić tylko limit i okres ochronny, tak żeby zmniejszyć jego populację aby nie nastąpiło karłowacenie.

Pozdrawiam i życzę dobrej nocy!
Marcin.
[2010-01-02 01:25]

krisskowron

A ja jednak jestem wrogiem mnożenia zakazów. Jasnym dla każdego jest, że koleś spinningujący w kwietniu na gnoma nr 3 ze stalowym przyponem nie poławia wcale okonia czy klenia tylko szczupaka. Fakt faktem, ze dopóki nie złapie się go na zabieraniu szczupaka z łowiska (chowaniu do torby) to nic w zasadzie nie można - poza słowną perswazją - mu zrobić. Zamiast generalnego zakazu spinningu optowałbym wszak za rozwiązaniem przygotowanym w projekcie nowelizacji ustawy o rybactwie śródlądowym. Tzn. wprowadza się tam karalność usiłowania wykroczeń wędkarskich (aktualnie w braku odpowiedniej klauzuli karać można tylko za wykroczenia dokonane), między innymi tego polegającego na połowie danego gatunku w ustanowionym dla niego okresie ochronnym. Zatem dla ukarania delikwenta o którym mowa wyżej nie będzie już koniecznym ustalenie, że złowił i schował szczupaka; wystarczy sam fakt posługiwania się przez niego zestawem, który jednoznacznie zdradzać będzie zamiar złowienia rzeczonego szczupaka (metalowy przypon, duża przynęta, żyłka 0,30 etc.). Z drugiej strony nie wykluczy to możliwości legalnego spinningowania w okresie ochronnym szczupaka przy użyciu subtelnych zestawów i mniejszych przynęt, których używanie oznaczać będzie intencję złowienia klenia, jazia, czy okonia. Oczywiście jest tu pewien margines swobody co do oceny co jest już zestawem "na szczupaka" a co nim jeszcze niei jest, ale w ewidentnych przypadkach będzie możliwość karania tych którzy pod płaszczykiem połowu gatunku nie objętego okresem, będą chcieli poławiać gatunki chronione okresem ochronnym. I jeszcze jeden argument przeciw generalnemu zakazowi spinningu - gdyby chcieć wprowadzić taki zakaz  w okresie ochronnym szczupaka (01.01 - 30.04) to by być konsekwentnym należałoby z kolei w maju zakazać np. połowu metodą z opadu (albo nawet przy użyciu gumek) z uwagi na trwający okres ochronny sandacza. W ten sposób można mnożyć i kolejne zakazy z uwagi na okres ochronny innych gatunków (np. suma). Więc uważam, że wystarcza rozwiązane przewidziane w w/w projekcie. Pozdrawiam
[2010-01-05 13:20]

Andrzej123

  Pozdrawiam wszystkich.Przeczytałem wszystkie komentarze i wydaje mi się,że najbardziej chodzi jednak o normalne zasady wędkowania.Po prostu wszystkie ryby złowione w okresie ochronnym należy wypuszczać,a nie mnożyć zakazy.W różnych regionach kraju tarło ryb odbywa się w innym czasie.Jeżeli ktoś chce kłusować nie powinien być nazywany wędkarzem.Nastawianie się na szczupaka czy sandacza w okresie ochronnym nazywam po prostu kłusem. [2010-01-05 14:03]

mario19818

Witam.Szanowni Koledzy pozwole sobie wtrącić kilka zdań do tej dyskusji. Według mnie aby zwiększyć populację drapieżników należałoby wprowadzić dajmy na to 2letni lub roczny  zakaz połowu drapieżników. Wiadomo że jest to wyrzeczenie sobie przyjemności ale jak to się mawia coś za coś. Pamiętajmy też o tym że kłusownicy pozostają kłusownikami i nie przechodźmy obojętnie obok tego procederu , bo przecież to właśnie oni są głównym problemem zagrażającym większości populacji.
[2010-01-06 18:03]

Laredo

Kolego Lopez chyba troszeczkę straciłeś wątek główny tego wszystkiego. Okresy ochronne ryb tworzone są w celu ochrony konkretnego gatunku ryb a nie po to aby zamykać całkowicie zbiornik wody na jakiś okres czasu. Przykładowo w "mojej" rzecce pływają pstrągi potokowe tęczowe i okonie. Okres dla pstrąga masz od września... ale czy to ma oznaczać że ja jako spinningista mam już więcej nie pojawić się nad wodą ?? Przecież do łowienia mam jeszcze tęczaka i okonia. To tylko od uczciwości wędkarza zależy czy łowiąc w danym akwenie będzie zabierał ryby mające okres ochronny Masz zakaz spinningowania na Przeczycach bo to ma ochronić ryby - tak ?? Powiedz mi ile chcesz okoni z tego zbiornika mieć w domu ?? Wystarczy że kupię czerwone spławik i heja jedziemy z koksem. To nie spinning a spławik czyli owić mogę - nieprawdaż ?? W zasadzie każdy przepis można pominąć lub obejść. Dlatego tak bardzo popieram metodę złów i wypuść a ponadto wg mnie aby uzdrowić nasze wody i powiększyć ilość ryb drapieżnych powinno zakazać się połowu na żywca (bynajmniej przej jakiś czas - powiedzmy przez 5 lat) oraz obowiązkowo wprowadzić górny i dolny wymiar ochronny.
[2010-01-08 11:24]

GBH

Logika podpowiada: okresowe zakazy dotyczyć powinny połowu konkretnych gatunków ryb, a nie form połowu (a więc np. spinning cały rok niezależnie od rzeki)

Rzeczywistość polska: wyklucza "logikę" w całości. Tu propozycje dotyczące wód nizinnych  są następujące:

w jeziorach i zaporówkach z sandaczem - zakaz spinningowania, połowu na fileta, martwą i żywą rybkę od 1 stycznia do końca maja. Ponadto również zakaz połowu ze środka pływającego

w jeziorach, rzekach nizinnych, zaporówkach, stawach itp. bez sandacza - zakaz spinningowania, połowu na fileta, martwą i żywą rybkę od 1 stycznia do końca kwietnia. Ponadto również zakaz połowu ze środka pływającego

Ps. Jestem głównie spinningistą

Ps. A dlaczego tak? Ano dlatego, że na zbiornikach bez tych zakazów nazbyt wiele widziałem.....

[2010-01-08 11:55]

pawel72

Tu propozycje dotyczące wód nizinnych  są następujące:

w jeziorach i zaporówkach z sandaczem - zakaz spinningowania, połowu na fileta, martwą i żywą rybkę od 1 stycznia do końca maja. Ponadto również zakaz połowu ze środka pływającego

w jeziorach, rzekach nizinnych, zaporówkach, stawach itp. bez sandacza - zakaz spinningowania, połowu na fileta, martwą i żywą rybkę od 1 stycznia do końca kwietnia. Ponadto również zakaz połowu ze środka pływającego

Ps. Jestem głównie spinningistą

Ps. A dlaczego tak? Ano dlatego, że na zbiornikach bez tych zakazów nazbyt wiele widziałem.....



A jakie kryteria obowiązywałyby w określaniu czy w zbiorniku jest sandacz czy nie??? A jeżeli jednak okaże się, że jest to nie będzie pod ochroną? Bez sensu... W RAPR jest wyraźnie napisane zakaz połowu a nie zakaz zabierania. Tak więc łowienie na zestaw ewidentnie szczupakowy czy sandaczowy powinno się w tych okresach karac i tyle. Wszystko zależy od oceny kontrolującego... [2010-01-08 14:57]

GBH

Paweł przestań...... Ogólna wiedza jest u każdego wędkarza - dodatkowa wynika np. z prowadzonych zarybień. I nie kombinuj - jak założę plecionkę i przypon wolframowy to już nie jestem łowcą sandaczy czy jestem??? Zależy to od oceny kontrolującego? To jakiś dżołk? :-) [2010-01-08 15:22]

pisaq

Właśnie, zostawiać taką dowolność interpretacji i oceny kontrolującemu to też nie najlepsze rozwiązanie.
Dla jednego zestaw sandaczowy to pleciona 0,16-0,18, długi wolfram, przeciążona główka z kopytkiem 10cm.
Dla drugiego wystarczy plecionka 0,10, wolframik i przynęta gumowa.

Ale nawet na okoniową żywcóweczkę może uderzyć szczupak i to od etyki i moralności wędkarza zależy czy ryba wróci do wody. Skoro na etykę nie możemy liczyć to należy wprowadzić
absolutny zakaz połowu ryb drapieżnych od X do Y na zbiornikach Q W E i R.

Dlatego bardzo ciekawym jest fakt, że PZW Katowice przewidziało to całe zamieszanie i
np na Kozłowej Górze obowiązuje coś takiego:
-  zakaz połowu na żywe i martwe ryby oraz ich części w okresie od 01.01. do 31.05. ,    

Bo prawdą jest, że łowiąc na trupka czy żywca (ewentualnie fileta) łowi się sandacze i szczupaki, które to mają okres ochronny. Najwięcej okoni łowi się delikatnym spinningiem i na spławik - czego nikt nie zabrania.
Dlatego rozsądnie brzmiałby zapis, że
zabrania się używania przynęt sztucznych większych niż (i tutaj jakiś rozsądny rozmiar).

Mówiąc krótko zabronić łapać na filety, trupki, żywce i większe przynęty spinningowe w danym okresie i koniec.
[2010-01-08 18:40]

pisaq

Na zbiorniku Przeczyce nr 004 i rzece Czarna Przemsza nr 35 ( od żródeł ujścia do zbiornika)
wprowadza się zakaz spiningowania oraz połowu na martwe i żywe ryby oraz ich części w okresie 01.01 do 31.05

Czyli absolutny zakaz połowu ryb drapieżnych, grunciarze, spławikowcy i spinerzy pogodzeni - zakaz dla wszystkich.
Każdemu po równo! :)
[2010-01-08 18:47]

henryk44

koledzy wędkarze , nie zmiana przepisów ,ale samodyscyplina wędkarza wystarczy. [2010-01-08 19:58]